Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4909

Uważam, że...

Kontrola eksportu broni z państw Unii Europejskiej

– Państwa Unii Europejskiej są dużymi eksporterami uzbrojenia. W ostatnich pięciu latach z Unii Europejskiej wyeksportowano broń o wartości 27 proc. ogólnoświatowego eksportu, co oznacza, że Unia jest po Stanach Zjednoczonych (34 proc.) drugim dostawcą broni.

Niestety, są liczne sygnały, że broń ta jest wykorzystywana także w państwach, do których obowiązuje zakaz eksportu, jak np. w Jemenie. Są także przypadki, że wyprodukowaną w UE broń i amunicję znajdowano przy bojownikach DAISH w Syrii i Iraku. Informacje te wskazują, że obowiązujące europejskie przepisy ws. wywozu broni, nie są skutecznie egzekwowane. Oczywiście główny obowiązek w zakresie kontroli eksportu broni spoczywa na państwach, z których wywodzą się eksporterzy.

Uważam, że również Unia Europejska mogłaby przyczynić się do skuteczniejszej kontroli eksportu broni. Wymagałoby to w szczególności zwiększenia kompetencji i liczby pracowników Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, którzy zajmowaliby się analizą zezwoleń na wywóz i egzekwowaniem prawa w państwach członkowskich. Podstawowym problemem nie jest bowiem słabość przepisów prawnych, lecz przypadki obchodzenia obowiązujących rozwiązań.

Janusz Zemke

Strasburg,

15 listopada 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 3052

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Dla głosów wyborców w Warszawie - PiS zrezygnuje z dezubekizacji?

- Wielu już publicystów doszukiwało się właściwego dna w opinii  Komisji Ustawowdawczej, uznającej jednak sugestie swoich sejmowych prawników, że ustawa tzw. dezubekizacyjna jest niekonstytucyjna. Stanie się to stanowiskiem Sejmu (jeśli podpisze marszałek Marek Kuchciński), wysłanym do Trybunału Konstytucyjnego, zanim ten (Julia Przyłębska) orzeknie jak ma być. Najlepiej przed wyborami.

Zachecam Państwa do przeczytania wpisu z 12 października br. na blogu "Śląsk z bliska" Jana Dziadula pt. Dezubekizacja - do de?, zawierającego wiele trafnych spostrzeń i opinii.

"Znajomy śląski polityk PiS – bywają też porządni ludzie po tej stronie mocy – wytłumaczył mi, na czym polega to całe zamieszanie związane z de-dezubekizacją.

Że rządzący chcą ustawę dezubekizacyjną złagodzić, że niby niekonstytucyjna… Z jakiej paki nagle chcą zwracać honory i pieniądze ludziom służącym z oddaniem Polsce po 1990 r., choć urodzonym – za przeproszeniem – w PRL? Z jakiej racji robią suwerenowi wodę z mózgu?

Sprawa jest prosta jak budowa cepa. Chodzi o wybory w Warszawie. Przepraszam, że wchodzę w stołeczną szkodę i tym samym mieszam się w nieswoje – wszak ze stolicą łączy mnie tylko praca i przynależne patriotycznie uczucie.

Jednak swoje powiedzieć muszę. Warszawa, jak wiadomo, nasączona jest byłymi funkcjonariuszami SB, UOP, WOP (Wojska Ochrony Pogranicza), WSI (Wojskowe Służby Informacyjne), WSW (Wojskowe Służby Wewnętrzne), ABW itd. – jak dobra wielkanocna baba rodzynkami. Mieszkania i meldunki przydzielano tu komu popadnie. Dzisiaj to całe tałatajstwo ma prawo głosu. Z rodzinami to niezła wyborcza siła. I wyobraźcie sobie, wyobraża sobie polityk PiS, że niejaki Jaki z Trzaskowskim idą w wyborach łeb w łeb. Każdy poszczególny głos jest na miarę zwycięstwa!

A tu do urny zbliża się niejedna peereolwska kanalia, dajmy na to gen. Gromosław Czempiński. Nie byłbym skłonny szastać takim określeniem na lewo i prawo, szczególnie na łamach, gdyby nie przetarł drogi Mały Klasyk – w Sejmie. Tu znowu dygresja – „mały klasyk” nie znaczy bynajmniej w tym przypadku nic obraźliwego, o nie! Był przecież Mały Rycerz, Mały Korsykanin – Mały Prezes jedynie uświetni ten szereg i to jest oczywista oczywistość."

Czytaj dalej...

Jak skądinąd wiadomo, marszałek M. Kuchciński wysłał do Trybunału Konstytucyjnego już 5 października 2018 r. stanowisko Sejmu RP w sprawie o sygn. akt P 4/18, ale 12 października złożył w TK oświadczenie, że je wycofuje, a nowe stanowisko przedstawi w terminie poźniejszym. Przypomnijmy, że Komisja Ustawodawcza Sejmu obradowała 4 października. Piłka nadal w grze...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 13 października 2018 r.)

***
Sprawa pokrętna jak drogi do decyzji marszałka Kuchcińskiego

Leszek Orkisz opublikował post w grupie "Emeryci policyjni" na Facebooku, który wszystko niby wyjaśnia, a jest cytatem artykułu w "Gazecie Wyborczej" Ustawa dezubekizacyjna. Kto wrobił Marka Kuchcińskiego? (Wojciech Czuchnowski, Leszek Kostrzewski 15 października 2018 r.):

"Marszałek Sejmu Marek Kuchciński musiał wycofać wysłane do Trybunału Konstytucyjnego stanowisko Sejmu dotyczące tego, że zasadnicza część ustawy dezubekizacyjnej jest niezgodna z ustawą zasadniczą. W Kancelarii Sejmu trwa szukanie winnych. W piątek po południu na oficjalnej stronie Sejmu ukazało się krótkie pismo Kuchcińskiego do prezes TK Julii Przyłębskiej. Tytuł: „Oświadczenie uczestnika postępowania o cofnięciu pisma procesowego”. W dokumencie czytamy m.in.: „Niniejszym oświadczam, iż cofam stanowisko Sejmu RP z 5 października przedstawione w sprawie o sygn. akt P 4/18. Jednocześnie informuję, że nowe stanowisko Sejmu zostanie przedstawione w późniejszym terminie”.

Kręta droga pisowskiej ustawy

Wystąpienie Kuchcińskiego kończy toczącą się od 4 października tajemniczą historię nieoczekiwanego „złagodzenia” przez PiS ustawy odbierającej renty i emerytury mundurowe funkcjonariuszom policji oraz służb specjalnych, którzy pracowali w nich po 1 sierpnia 1990 r. W grudniu 2016 r. PiS uznał, że każdy, kto choć dzień służył w organach represji PRL, nie zasługuje na pieniądze należne funkcjonariuszom. W ten sposób drastycznie obcięto emerytury i renty ok. 30 tys. osób, które pracowały dla wolnej Polski nawet po 25 lat. 4 października tego roku nastąpił nieoczekiwany zwrot: sejmowa komisja ustawodawcza – głosami posłów PiS – nagle wycofała się z punktu, który ludzi służących po 1990 r. zrównywał z funkcjonariuszami systemu komunistycznego. Kilka dni później potwierdził to jej przewodniczący Marek Ast. Potem na stronie Sejmu ukazało się „stanowisko procesowe” Kuchcińskiego datowane na 5 października. Sejm podzielał w nim zdanie komisji i wskazywał TK, że kontrowersyjny przepis trzeba uchylić. Losy chwilowego „złagodzenia” dezubekizacji „Wyborcza” opisywała dzień po dniu. 10 października nastąpił kolejny zwrot akcji. Marszałek Kuchciński ogłasza na Twitterze: „Informuję, że nie podzielam opinii Komisji Ustawodawczej w części dotyczącej niezgodności art. 15c ust. 2 i 3 ustawy z Konstytucją. Do TK przesłane zostanie stanowisko, zgodnie z którym ustawa jest w całości zgodna z Konstytucją”. Ale pismo z dokładnie odwrotnym stanowiskiem dalej widniało na stronie Sejmu. Przez kilka dni próbowaliśmy ustalić w Kancelarii Sejmu, w jakim trybie marszałek wycofuje się z własnej opinii. Odpowiedzi były szokujące. Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka pisał nam, że obowiązujący jest… komunikat z Twittera. Ostatecznie w piątek Kuchciński skapitulował i oficjalnie przyznał, że wycofuje z TK wcześniejsze „stanowisko procesowe”."

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2793

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

12098213
Obecnie stronę przegląda
50 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Uwaga członkowie ZEMKE TEAM! 20 października br. w Warszawie poseł Janusz Zemke wylosował następne dwa adresy e-mail z bazy grupy ZEMKE TEAM. Ich właściciele zaproszeni zostali na wyjazd do Brukseli w dniach 1-5 grudnia 2018 r. Są to: gonzoo21@...pl oraz karolsmoter@...com. Gratulujemy!

Komunikaty

* Od 12 do 15 listopada br. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Wśród tematów: "czysta energia",  bezpieczeństwo europejskie, pakiet telekomunikacyjny, debata z kanclerz Niemiec Angelą Merkel o przyszłości Europy. Wypowiedzi posła Janusza Zemke w debacie zobacz TUTAJ

* 8 listopada 2018 roku licznik odwiedzin niniejszej strony internetowej pokazał liczbę 12 milionów! W imieniu posła Janusza Zemke - serdecznie dziękujemy za zainteresowanie publikowanymi tu treściami, tworzonymi głównie aktywną działalnością europosła SLD
w Parlamencie Europejskim i regionie kujawsko-pomorskim, w którym drugą kadencję sprawuje mandat poselski.

* Zapraszamy do "Poradnika dla emerytów...", gdzie m.in. są teksty wniosku SEiRP o umorzenie postępowań ZER..., dokumenty związane z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie opłat za niewykorzystane urlopy oraz apel emerytowanych generałów i admirałów do obecnych władz RP w setną rocznicę odzyskania niepodległości.

* Od 22 do 25 października obradował na sesji plenarnej Parlament Europejski w Strasburgu. Wśród tematów ekologia – jakość wody do spożycia przez ludzi, wpływ tworzyw sztucznych na środowisko i promowanie energooszczędnych pojazdów transportowych, funkcjonowanie strefy Schengen (zobacz teksty wystąpień posła Janusza Zemke TUTAJ), ponadto projekt budżetu Unii na 2019 rok, więcej... TUTAJ

* Uwaga członkowie ZEMKE TEAM! W sobotę, 20 października br. w Warszawie poseł Janusz Zemke, kontynuując tradycję – wylosował następne dwa adresy e-mail z bazy grupy ZEMKE TEAM. Ich właściciele zaproszeni zostaną na wyjazd do Brukseli w dniach 1-5 grudnia 2018 r. Są to: gonzoo21@...pl oraz karolsmoter@...com. Gratulujemy!

* 17 października br. poseł Janusz Zemke miał być gościem inauguracji nowego roku akademickiego w Kazimierzowskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku dla ok. 300 jego słuchaczy.  Niestety, na lotnisku we Frankfurcie dowiedział się, że wszystkie loty do Bydgoszczy są odwołane. Poseł przeprasza i obiecuje, że wygłosi wykład  w  najbliższym  terminie. Podczas inauguracji pozdrowienia i życzenia od Janusza Zemke przekazał dyrektor biura poselskiego Ireneusz Nitkiewicz.

* 13 października br. poseł Janusz Zemke przebywał na spotkaniach przedwyborczych w Olsztynie, Ostródzie i Iławie (woj. warmińsko-mazurskie).

– godz. 12,oo – konferencja prasowa przed budynkiem Sejmiku i Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie, ul. E. Plater 1

– godz. 15,oo – spotkanie z kandydatami na radnych samorządów do Sejmiku, powiatu i miasta z KKW SLD Lewica Razem w sali zamku w Ostródzie, prezentacja kandydatów, wystąpienie posła J. Zemke, konferencja prasowa o godz. 16,3o

– godz. 18,oo – spotkanie z członkami SLD oraz kandydatami na radnych samorządów z KKW SLD Lewica Razem w sali Portu Iława nad Jeziorakiem, ul. Chodkiewicza 5

* Wobec informacji medialnych i zapytań emerytów mundurowych, kierowanych do posła Janusza Zemke, o możliwości cofnięcia tzw. ustaw dezubekizacyjnych - zapraszamy do zakładki "Poradnik dla emerytów...", gdzie przypominamy jak zdecydowanie głosowali za tymi ustawami obecnie rządzący, członkowie PO, a nawet PSL, a także do zakładki "Internauci piszą..." z nowymi komentarzami.

* 5 października br. poseł Janusz Zemke przebywał we Włocławku, gdzie poparł kandydatów lewicy KKW SLD Lewica Razem w wyborach samorządowych:
godz. 12:3o – spotkanie z kandydatami na radnych w biurze RM SLD przy ul. Kościuszki 12;
godz. 13:oo – spacer ulicami Włocławka


godz. 13:3o – konferencja prasowa dla lokalnych mediów oraz nagranie wypowiedzi dla TV Kujawy i w audycji Radia HIT


godz. 18:oo – "Spotkanie Pokoleń" w uzdrowisku Wieniec Zdrój.

* Od 1 do 4 października br. obradować będzie w Strasburgu Parlament Europejski. Z porządkiem obrad można zapoznać się TUTAJ

* 29 września br. od godz. 9 poseł Janusz Zemke uczestniczył w XV inauguracji Roku Akademickiego w Bydgoskiej Szkole Wyższej. Poseł Zemke wziął udział po raz 15. w uroczystościach uczelni, czyli corocznie od chwili jej powstania w Bydgoszczy.

* Zapraszamy do zakładki "Poradnika dla emerytów...", gdzie m.in. zamieszczony jest protokół posiedzenia Zarządu FSSM z 21 września oraz informacje o Manifestacji Służb Mundurowych przygotowywanej na 2 października.

* 27 września br. w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli poseł Janusz Zemke spotkał się z grupą 25 studentów ze swej macierzystej uczelni, tj. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Byli to słuchacze kierunków stosunki międzynarodowe i bezpieczeństwo narodowe. W spotkaniu uczestniczył marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Bezpieczeństwo pasażerów transportu kolejowego

– Jednym  z tematów listopadowego posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego było rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, przedstawionego przez posła Bogusława Liberadzkiego, ponieważ przyjęcie tego aktu prawnego znacznie poprawi jakość świadczonych usług w transporcie kolejowym.

Niewątpliwie, w ostatnim dziesięcioleciu unijny sektor kolejowy przeszedł poważne zmiany. Szczególnie ważnym osiągnięciem jest ustanowienie ram prawnych w zakresie ochrony praw pasażerów. W ocenie Komisji Europejskiej przepisy te były jednak niejednakowo stosowane we wszystkich państwach członkowskich, gdyż niektóre z nich korzystały z wyłączeń, powołując się na brak środków finansowych na modernizację zaniedbanej infrastruktury kolejowej lub przestarzałego taboru kolejowego.

Przyjęte rozporządzanie radykalnie ogranicza tę możliwość, dzięki czemu ochrona praw pasażerów będzie w całej UE jednolita. Pasażerom podróżującym koleją zapewnione zostaną tym samym analogiczne uprawnienia do tych, jakie mają pasażerowie korzystający z transportu lotniczego, wodnego, autobusowego i autokarowego, tj. prawo do uzyskania informacji na każdym etapie podróży, wcześniejszej rezerwacji biletów, opieki i odszkodowania w przypadku opóźnienia lub odwołania pociągu, bezpłatnej pomocy w przypadku osób z niepełnosprawnością i osób o ograniczonej możliwości poruszania się, jak również odszkodowania w razie wypadku oraz szybkiego i dostępnego systemu rozpatrywania skarg.

Janusz Zemke

Strasburg,

15 listopada 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1247

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4860

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

18 Listopada 2018
Niedziela
Imieniny obchodzą: Karolina, Roman i Tomasz
Do końca roku zostało
43 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Komentarz na gorąco...

Strona: 1, ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 z 13

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ożywienie Trójkąta Weimarskiego

Prezydent RP Bronisław Komorowski odbył swą pierwszą podróż zagraniczną do Brukseli, Paryża i Berlina. Tym kierunkiem wizyt wskazał, iż zamierza ożywić Trójkąt Weimarski, który za czasów prezydenta L. Kaczyńskiego nie odgrywał roli w polityce zagranicznej Polski.
Warto pamiętać, iż Trójkąt Weimarski stanowi regionalne ugrupowanie Francji, Niemiec i Polski, które utworzone zostało w 1991 r. i miało na celu wspieranie odrodzonej Polski na arenie międzynarodowej.
Choć wizyta prezydenta Komorowskiego miała na razie symboliczny charakter, to w polityce zagranicznej symbole też się liczą. Moim zdaniem, pierwsza podróż zagraniczna prezydenta została dobrze pomyślana i oby nasz prezydent bywał u tych zagranicznych partnerów jak najczęściej. Na razie są wprawdzie tylko słowa i cele, z którymi się zgadzam. Idea Trójkąta Weimarskiego jest bardzo dobra, lecz problemem pozostaje niepewność czy Niemcy i Francja będą traktowały nas po partnersku i czy my będziemy aktywni w tym gronie, zgłaszając konkretne pomysły i inicjatywy.
Trzeba pamiętać, że decydujący głos w ustalaniu kierunków polskiej polityki zagranicznej należy do rządu a działania prezydenta powinny w tych wysiłkach wzmacniać rząd.
Uważam, że politykę zagraniczną na linii rząd-prezydent prowadzić trzeba by w taki sposób, by mieć, i realizować te same cele. Prezydent powinien konsultować swoje działania z rządem, ale mógłby też stworzyć forum wymiany poglądów, angażując partie opozycyjne i europosłów. Wszystko to miałoby służyć mówieniu przez Polskę w Europie tym samym głosem. Będzie to szczególnie ważne wtedy, kiedy Polska obejmie prezydencję w Unii Europejskiej.

Janusz Zemke, Strasburg, 6 września 2010 r.

PS
Podpisanie wspomnianego memorandum o polsko-rosyjskiej współpracy w śledztwie zapowiedziano na październik br.

11 września 2010 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Brak memorandum spowalnia dociekanie przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem

Wczoraj w Moskwie doszło do przekazania polskiej prokuraturze kolejnej partii materiałów (w 11 tomach) w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem.
Informacje prokuratury wojskowej wskazują, że wyjaśnianie przyczyn katastrofy dalej jest w początkowej fazie. Pełne wyjaśnienie przyczyn katastrofy wymaga współdziałania prokuratury polskiej i rosyjskiej. Niepokoić powinien fakt, że przekazują one sobie materiały w bardzo powolny sposób. Do tej pory polska prokuratura otrzymała tylko część materiałów w odpowiedzi na jeden wniosek spośród sześciu, jakie złożyła. Jedną z przyczyn jest niepodpisanie memorandum pomiędzy prokuratorami, które uprościłoby i przyśpieszyło przekazanie materiału. Dziwi nas fakt, że w ciągu 4 miesięcy takie memorandum nie zostało podpisane.

Janusz Zemke, Warszawa, 20 sierpnia 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

To były wybory w demokratycznym kraju

* Uważam, że w tych wyborach było trzech zwycięzców: oczywiście pierwszym jest Bronisław Komorowski, który uzyskał największe poparcie społeczne i tym samym zostanie prezydentem. Drugim jest Jarosław Kaczyński, zdobywając ponad 47 procent głosów. Dla mnie jednak największym zaskoczeniem jest wynik Grzegorza Napieralskiego, który zdobył aż 14 proc, choć media na początku dawały mu co najwyżej 3,4 proc. poparcia.

Kampania była ciekawa, wbrew tego co mówią media, ale cieszę się, że już się zakończyła.

W drugiej turze - my, wyborcy, mieliśmy do wyboru dwóch doświadczonych polityków, ale jednak zupełnie innych pod względem poglądów, wizji państwa czy nawet prowadzenia polityki. Moim marzeniem byłby pojedynek Donalda Tuska z Włodzimierzem Cimoszewiczem, którzy to panowie obecnie byliby najpoważniejszymi kandydatami. Tak czy inaczej, nie powinniśmy narzekać.

Wybory w Polsce nie budziły w Parlamencie Europejskim większych namiętności, dlatego że Europa nie ma żadnych zastrzeżeń wobec zasad demokratycznych w naszym kraju. Nigdy też nie padły zarzuty, że naruszana jest ordynacja wyborcza oraz że konkurenci przekraczają kanony walki między sobą. Jesteśmy postrzegani jako kraj stabilny i to z pewnością cieszy, ponieważ w wielu krajach zaraz po zakończeniu głosowania, kandydat przegrany podważa wyniki. Jestem przekonany, że u nas, w Polsce, takie zdarzenie nie będzie miało miejsca.

Janusz Zemke, Bruksela, 6 lipca 2010 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Po drugiej debacie...


* W Brukseli wybory prezydenckie w Polskie wzbudzają zainteresowanie, co jest oczywiste. Koleżanki i koledzy z kilku państw pytali się o przebieg I tury wyborów, więc my ich informujemy, natomiast jeśli chodzi o debaty, to ja nie dostrzegłem w mediach belgijskich czy innych, żeby one budziły jakieś żywsze zainteresowanie.

Wbrew pozorom, jest to - moim zdaniem - dobrym znakiem, bo wskazuje, że jesteśmy normalnym, demokratycznym państwem, gdzie takie debaty stały się standardem, politycy mówią o tym, co by chcieli zrobić, obiecują przede wszystkim, jak to w takich debatach bywa, a widocznie się nie stało nic tak ważnego i szokującego, co by musiało zajmować europejskie media.

W debacie zainteresował mnie wątek dotyczący polityki zagranicznej, kontaktów z politykami europejskimi, ratyfikacji traktatu z Lizbony.
Kandydaci mają w tym zakresie ogólną wiedzę, oczywiście dobrą. Mnie jednak zabrakło kilku elementów.
Jak się bowiem dyskutuje o Europie, o naszej w niej roli, to ja bym chciał przykładowo wiedzieć, jakie sobie stawiamy priorytety jako Polska w przyszłym roku, bo przypomnijmy, że przez 6 miesięcy Polska będzie sprawowała przewodnictwo w Unii Europejskiej.

Niestety, nie usłyszałem żadnej poważniejszej dyskusji o różnych europejskich kłopotach, począwszy od euro czy od  dylematów związanych z rozszerzaniem Unii Europejskiej, albo od sporów dotyczących budżetu unijnego na lata 2014–2020.

To jest wszystko dla Polski piekielnie ważne, bo od tego, jaki to będzie budżet, jak on zostanie tutaj podzielony na poziomie Unii, zależy los wielu przedsięwzięć wewnątrz naszego kraju.
W ogóle w Polsce jest jeszcze cały czas dosyć niska świadomość, że coraz większa część polskiego prawa, coraz większa skala inwestycji wewnątrz naszego państwa uzależniona jest od rozstrzygnięć w Brukseli. Powiedziałbym więc, że kandydaci na Prezydenta RP mają oczywiście wiedzę, ale ich dyskusja w drugiej debacie była dosyć powierzchowna.

Janusz Zemke, Bruksela, 1 lipca 2010 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Koniec misji w Afganistanie?

* W niedziele, 13 czerwca br. podczas briefingu w Warszawie, poseł Janusz Zemke towarzyszył kandydatowi na urząd Prezydenta RP Grzegorzowi Napieralskiemu. Tematem spotkania z mediami było sobotnie oświadczenie marszałka Sejmu, pełniącego obowiązki Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, że Polska wystąpi z NATO i wycofa wojska z Afganistanu.

Poseł do PE Janusz Zemke powiedział, iż rząd powinien odnieść się do dwóch spraw.

Po pierwsze – chcielibyśmy usłyszeć, że wypowiedź w sprawie wyprowadzenia Polski z NATO była przejęzyczeniem, bo inaczej może to mieć spore konsekwencje. NATO jest dziś gwarantem bezpieczeństwa Polski, nie ma innego bloku, któryby to Polsce gwarantował. Wypowiedz Komorowskiego wprawia nas w konsternację, chcielibyśmy usłyszeć od marszałka co myśli. To jest niebezpieczne. Zakładając, że byśmy z NATO wyszli nie mielibyśmy dokąd iść. Nawet jeśli to był lapsus, trzeba to powiedzieć, bo kandydat na Prezydenta RP musi mieć zdolność do korekty swoich błędów.

Po drugie – w przyszłym tygodniu lewica opublikuje całościowe założenia zwierzchnictwa nad polską armią, przedstawi wizję, jak to powinno wyglądać. Za sprawy bezpieczeństwa Polski powinny czuć się odpowiedzialne wszystkie siły, i rządzące, i opozycyjne. Polityka taka musi być długofalowa i konsekwentna, nie może być szarpaniny, co rusz zmieniających się koncepcji. Przejście na profesjonalizację armii nie oznacza nicnierobienia, nie można zaprzestać naboru do wojska. Trzeba przeznaczać znaczne środki na technikę i wyszkolenie. Błędy w tej dziedzinie zebrały już tragiczne żniwo w ostatnim czasie.

Obserwujemy komplikowanie się sytuacji w Afganistanie, o czym świadczą dwa zjawiska:

1. do zamachu na polski konwój doszło na głównej drodze komunikacyjnej między Kabulem a Kandaharem, dotąd dosyć bezpiecznej;
2. żołnierz, który zginął jechał rosomakiem, pojazdem, który dobrze był przystosowany do warunków misji afgańskiej. Należałoby przeanalizować co tak naprawdę się stało, jak zwiększyć bezpieczeństwo służących tam polskich żołnierzy, a nie podejmować dziwnych decyzji.

Żołnierze na misjach muszą wiedzieć, że za nimi stoi państwo polskie (w kwietniu br. marszałek Komorowski podpisał decyzję o przedłużeniu misji  polskich wojsk w Afganistanie), a nie politycy wykorzystujący ich sytuację do walki wyborczej. Skoro teraz nastąpiła tak nieoczekiwana zmiana podejścia do naszej obecności w Afganistanie, to jak się zmieni przed drugą turą wyborów – pytał Janusz Zemke.

(not. nim, Bydgoszcz, 13 czerwca 2010 r.)

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Polskiemu lotnictwu potrzeba spokoju


W konsekwencji katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem rozważa się likwidację 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Jestem przeciwny takiej decyzji. W olbrzymiej większości państw to piloci wojskowi odpowiadają za przewóz najważniejszych osób. Wiąże się to z dyspozycyjnością, innymi zasadami działania, bo czym innym jest rozkaz, czym innym polecenie służbowe. Inne są też procedury zachowania tajemnicy państwowej.

Problemem natomiast jest brak dowódców i pilotów.
Sa tu dwie kwestie. Pierwsza to sprawa wyższych oficerów i druga pilotów – szczególnie w lotnictwie transportowym. Lotnictwo podlegało kilka lat temu takim samym procesom co całe siły zbrojne – czyli zwalnianiu wyższych dowódców pod hasłem „robimy rewolucję kadrową“. Do tego doszła katastrofa CAS-y w 2008 r., gdzie zginęło 16 wysokich rangą oficerów. Dlatego tam sytuacja jest wyjątkowo trudna.

Powiem o charakterystycznym zdarzeniu. Minister obrony Bogdan Klich po katastrofie CAS-y zawiesił lub zwolnił kilku oficerów mniej lub bardziej odpowiadających za szkolenie pilotów, procedury lotów i ich organizacje. Po kilku miesiącach po cichu musiał przywrócić ich na stanowiska, bo okazało się, że nie ma kto dowodzić, a na niektórych stanowiskach potrzeba specjalistów, a nie oficerów z szybkiego awansu.

Innym problemem jest sprawa pilotów, szczególnie lotnictwa transportowego. W 2005 r. uczestniczyłem w ceremonii w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego. Było wnim 103 pilotów. Obecnie jest chyba 63. To nie znaczy, że w tym czasie odeszło 40 pilotów, ale znacznie więcej. Przecież stan osobowy pułku w tym czasie uzupełniano o pilotów z Krakowa, z Mirosławca.

Piloci wojskowi, szczególnie lotnictwa transportowego, bardzo łatwo przechodzą do lotnictwa cywilnego, gdzie otrzymują dwu-, trzykrotnie wyższe pobory. A i odpowiedzialność jest mniejsza.

Dodatkowo pilot wojskowy po 15 latach służby może dostać wojskową emeryturę, a do tej emerytury włączone są lata szkoły wojskowej. Czyli ma emeryturę i może pracować w cywilu.

We wspomnieniach pośmiertnych o kpt. Arkadiuszu Protasiuku, który pilotował prezydencki samolot, przeczytałam, że brał udział w różnych kursach, a jego celem była praca w lotnictwie cywilnym.

Gdy niedawno z 36. pułku odszedł jego dowódca płk Tadeusz Pietrzak, wraz z nim odeszło kilkunastu pilotów i członków obsługi technicznej. Na poszczególne decyzje wpłynęły zresztą nie tylko kwestie komercyjne, ale i atmosfera w siłach powietrznych po katastrofie CAS-y i potem, po tzw. incydencie gruzińskim.

Moim zdaniem, receptą na poprawę sytuacji jest zaniechanie wszelakich rewolucji kadrowych. Lotnictwo powinno mieć trochę spokoju.

Janusz Zemke
Bruksela, 15 maja 2010 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Majowe święta

Upamiętniając strajk robotników w Chicago w 1886 r. – od 120 lat obchodzimy Święto Pracy. Tamten strajk o wprowadzenie
8-godzinnego dnia pracy i dzisiaj znalazłby uzasadnienie. Ale współcześnie ten Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy eksponuje hasła walki z bezrobociem, o godną pracę i godziwe wynagrodzenie, o równoprawne traktowanie płci, respektowanie praw mniejszości, wreszcie o tolerancję w życiu społecznym. Fundamentalne hasła lewicy…

Tegoroczne święto 1 Maja obchodzić będę z członkami SLD
i sympatykami lewicy we Włocławku. To kolejna sposobność do szczerej rozmowy o problemach tego dużego kujawskiego regionu, o Polsce i jej miejscu w Europie, o perspektywach rozwoju dla młodych rodaków, które otwarły się szerzej wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej.

1 maja, to także rocznica tego podniosłego wydarzenia. Dzień flagi narodowej obchodzony 2 maja i rocznica Konstytucji 3-majowej – kierują nasze myślenie do znaczenia patriotyzmu i demokracji. Nowe lekcje na te tematy przysporzyło nam życie, które samo pisze wielkie scenariusze. Majowy weekend 2010 r. spędzać będziemy w cieniu wielkiej tragedii i smutku po katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.

Niech czas majowego świętowania będzie równocześnie czasem zadumy nad naszymi polskimi drogami.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich internautów, odwiedzających moją stronę internetową

Janusz Zemke

Bruksela, 28 kwietnia 2010 r.



 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Strata dla polskich sił zbrojnych

Co dla polskiej armii oznacza fakt tragicznej śmierci dowódców wszystkich sił zbrojnych w Polsce?
– Od strony formalnej – luki w dowodzeniu nie ma, bo wszędzie są pierwsi zastępcy dowódców i oni przejmą obowiązki dowódcze. Nie naruszono na szczęście zasady i nie lecieli również zastępcy dowódców.

Natomiast pozostanie trudna do zatarcia wyrwa po ludziach, którzy odeszli na zawsze. Byli przez lata przygotowywani do swych funkcji, bo nie dzieje się to z dnia na dzień. Posiadali bogaty dorobek w służbie, doświadczenie wojskowe w Polsce, mieli za sobą misje zagraniczne, ukończone specjalistyczne szkolenia, m.in. akademie amerykańskie. Gen. Gongor był niemal gwiazdą – perfekcyjnie posługując się francuskim i angielskim. Ze swoim doświadczeniem i dorobkiem byłby doskonałym kandydatem na ważne stanowiska w NATO.

Ich następcy będą potrzebowali czasu, by dojść do takiego mistrzostwa, to jak kwiat, który potrzebuje odpowiednich warunków i czasu by zakwitnąć. Nie zawsze będzie tak, że zastępca dowódcy będzie nadawał się na szefa, to kwestia wielu czynników, m.in. cech psycho-fizycznych. Po wypadku CASY, kiedy zginęła niemal połowa kadry dowódczej, w lotnictwie sytuacja będzie niebywale trudna. Należy życzyć ministrowi obrony narodowej B. Klichowi, by uporał się z tymi sprawami bez większych problemów.

Uważam, że nominacje na szefów rodzajów wojsk należałoby pozostawić do decyzji już nowo wybranego Prezydenta RP (I zastępcy będą pełnić swe funkcje tymczasowo, co nie wyklucza możliwości otrzymania nominacji na szefów). Czynić to z wielkim namysłem i wszechstronną konsultacją. Pośpiech może być tu złym doradcą.

Strata dla wojska jest poważna. Poza tym nigdzie na świecie
w tym samym momencie w warunkach pokoju nie zginęło tylu dowódców!

Czy to, że tyle ważnych dla kraju osób poleciało jednym samolotem było zgodne z procedurami?

– Procedury określają precyzyjnie, że nie powinni razem latać prezydent z premierem, czy prezydent z marszałkiem Sejmu. Resztę pozostawia się osądowi zdrowego rozsądku. Mogłoby być jeszcze gorzej, bo przecież rozważano czy ma być jeden lot czy dwa. Mało brakowało, aby na pokładzie tego samolotu znalazł się jeszcze premier z ministrami. Zwykle należy przewidywać skutki, bo lot zawsze niesie jakieś ryzyko, by ewentualne straty były jak najniższe.

Janusz Zemke, 10 kwietnia 2010 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy przegraliśmy dyplomację unijną?

* Jako całe koło polskie w Parlamencie Europejskim mieliśmy niedawno (25 marca br.) spotkanie z ambasadorem Polski przy UE Janem Tombińskim. Prowadził je Jacek Saryusz-Wolski, byliśmy wszyscy, bo są takie momenty przełomowe, gdzie trzeba się wznieść ponad polityczne podziały.

Właśnie teraz jest taki moment, bowiem powstaje nowa dyplomacja unijna o zintegrowanym charakterze. Nawet nie to, że tam będzie pracowało aż 6 tys. ludzi jest najważniejsze, ale że będzie miała ona do dyspozycji poważne instrumenty działania – ogromne środki pomocowe, idące w miliardy euro (na wspieranie różnych ruchów, ochronę praw człowieka, pomoc humanitarną itp.) i my jesteśmy poważnie zaniepokojeni tym co się dzieje, bo będzie ok. stu pięćdziesięciu placówek do obsadzenia i jeśli tu się nie przebijemy byłoby fatalnie.

Boję się, że nasze polskie aspiracje artykułujemy poprzez działania rządowe za słabo, tak to powiem delikatnie, bo czasami jak się chce coś osiągnąć, to trzeba zacząć o tym bardzo wyraźnie mówić. I tak np. w Polsce się mówi, że jesteśmy zainteresowani obsadzeniem placówek dyplomatycznych na tzw. kierunku wschodnim, a tymczasem na placówkę w Kijowie mianowano Portugalczyka…

Janusz Zemke, 27 marca 2010 r.



 

Strona: 1, ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 z 13