Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4876

Uważam, że...

Transport kolejowy i wodny wymaga rozwoju w Europie

– Sytuacja w Unii Europejskiej dotycząca przepustowości transportu jest niestety z roku na rok gorsza. Wynika to z coraz częstszego, swobodnego przemieszczania się obywateli wewnątrz Unii Europejskiej oraz ze wzrostu skali transportu towarów.

Odzwierciedla to coroczny wzrost produkcji, zauważalny zwłaszcza w ostatnich trzech latach oraz rozbudowa powiazań kooperacyjnych.

Jedynym skutecznym sposobem przełamania problemów komunikacyjnych jest wprowadzenie efektywnego i zintegrowanego europejskiego obszaru transportu. Szczególnie ważne byłoby rozszerzenie usług kolejowych oraz żeglugi śródlądowej.

Prawdziwy, wspólny europejski rynek usług kolejowych wymaga jego otwarcia na konkurencję, zintegrowanego zarządzania korytarzami transportu towarów oraz niedyskryminacyjnego dostępu do infrastruktury kolejowej.

Niedocenianym nadal rodzajem transportu jest żegluga śródlądowa. W jej rozwoju tkwią nadal bardzo duże rezerwy, których uwolnienie wymagałoby likwidacji licznych barier technicznych, organizacyjnych i prawnych. Jest to bowiem najbardziej efektywny ekonomicznie i społecznie rodzaj transportu, którego dodatkowym walorem jest korzystny wpływ na ochronę środowiska naturalnego.

Zwróciłem uwagę na powyższe problemy podczas majowych obrad Parlamentu Europejskiego w Brukseli.

Janusz Zemke

Bruksela,

2 maja 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 656

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skargi do Komisji Europejskiej

Szanowny Panie Pośle.
Jestem emerytowanym funkcjonariuszem, objętym tą nieszczęsną ustawą dezubekizacyjną. (...)
W związku z podejmowanymi przez Pana, panią K. Łybacką i B. Liberadzkim działaniami – w naszym środowisku powstają różne pomysły, aby wesprzeć Państwa działanie.
Rzecz w tym, iż w mojej ocenie, trzeba najpierw z Panem uzgodnić czy takie amatorskie działania mają sens, czy nie zaszkodzą, a dopiero potem je realizować.
Aktualnie inicjowana jest akcja pisania skarg do PE, korzystając z formularza internetowego.
Czy w Pana ocenie DZIŚ, powinniśmy takie skargi pisać?
Czy mamy na Pana ręce przesyłać grupowe zestawienia kto taką skargę napisał?

Czy możemy i powinniśmy pisać informacje do pani komisarz Marianne Thyssen? Mógłbym wspólnie z kolegami z Polski podjąć się organizacji zbiorowych wystąpień, np. osób mających po 1000 zl emerytury brutto, posiadających na utrzymaniu niepełnosprawnego męża, dziecko, którym w związku z tym, że mają emeryturę nie przysługuje pensja 1440 zl, jaka otrzymują ci, co się opiekują
niepełnosprawnymi, ale zrezygnują z pracy.

Ewentualnie o czym napisać do pani komisarz, co będzie efektywniejsze listy, e-maile indywidualne, a może z podpisami ale zbiorowe?
Serdecznie proszę o Pana wskazówki i dziękuję za dotychczasowe wsparcie.

Z poważaniem
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 maja 2018 r.

***
Odpowiedź posła Janusza Zemke:


W związku z Pana pytaniami proponuję, by kierować nadal skargi do Pani Komisarz M. Thyssen - zarówno indywidualne, jak i zbiorowe. Jest rzeczą istotną, by Komisja Europejska miała nieustanną świadomość, że należy w Polsce rozwiązać problem osób, którym niesłusznie, drastycznie ograniczono świadczenia emerytalne i rentowe.
Nawiązując do Pana pytań, sugeruję, by skargi do Komisji Europejskiej miały charakter indywidualny i były składane za pośrednictwem oficjalnego formularza elektronicznego na stronie Komisji Europejskiej.

Proponuję także, by akcję tę skoordynować z Federacją Stowarzyszeń Służb Mundurowych (fssm.pl), która podejmuje w tym zakresie szereg inicjatyw.

Janusz Zemke

Bruksela, 15 maja 2018 r.

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 4292

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

10686406
Obecnie stronę przegląda
77 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 12 maja br. w Warszawie poseł Janusz Zemke wylosował dwa kolejne adresy e-mail sposród członków ZEMKE TEAM, których właścicieli zaprosi na wyjazd studyjny do Brukseli w dniach 22-26 czerwca 2018 r. Są to adresy: edytagladysiak@...pl oraz ejeli@...pl Gratulujemy!

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prawa żołnierzy w Unii Europejskiej

– Podczas wysłuchania na posiedzeniu Komisji SEDE w Parlamencie Europejskim 15 maja br. na temat "Praw żołnierzy w krajach członkowskich Unii Europejskiej" był obecny przewodniczący Europejskiej Organizacji Związków Żołnierzy (EUROMIL) Emmanuel JACOB. Ja zabrałem głos, mówiąc o różniących się od innych krajów, prawach polskich żołnierzy i tych, którzy zakończyli już służbę w armii.

Uznałem, że punktem wyjścia tej dyskusji w PE powinna być teza, że żołnierz to także obywatel. Natomiast problem polega na tym, że w państwach unijnych - jeżeli temu się dokładniej przyjrzeć - to żołnierze mają zupełnie różne prawa. Są państwa, gdzie mogą oni tworzyć związki zawodowe, ale ja, jako poseł z Polski wiem, że w Polsce żołnierz dopóki służy nie może tworzyć związku zawodowego, a przykładowo funkcjonariusz policji ma do tego prawo.

Jeżeli tak jest i żołnierz będąc w trakcie służby, nie może być członkiem ani żadnej partii, ani też żadnego związku, to szczególna rola przypada instytucjom, które się wypowiadają za żołnierzy i w ich imieniu, w warunkach Polski jest to Rzecznik Praw Obywatelskich.

Pragnąłem zwrócić uwagę na aspekt, który się tam nie pojawił. Otóż te różnice w trakcie służby mogą być i są często bardzo dotkliwe. Moim zdaniem, bardzo dotkliwą krzywdą i różnicą jest to, co się dzieje w Polsce, gdzie jakoby prawa żołnierza, czy też potem emeryta po zakończeniu jego służby w wojsku, zależą od tego, kiedy on tę służbę zaczął.

Po rewolucji 1990 r., która miała miejsce w Polsce i na szczęście była rewolucją pokojową – jeżeli ktoś zaczął służbę po 90-tym roku, to ma prawa wszelkie, a jak miał pecha i urodził się wcześniej, skończył szkołę oficerską kilka lat wcześniej, to niestety, części tych praw nie ma.

Wraz z przejściem na emeryturę ci żołnierze tworzą różne związki i stowarzyszenia, ale nie mają prawa wejścia do jednostek, a jak umierają, to żadna asysta wojskowa im nie przysługuje! Miałem na świeżo w pamięci niedawny pogrzeb gen. dyw. Zbigniewa Blechmana, długoletniego dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy, gdzie nie dano zgody choćby na wojskową asystę.

Dlaczego o tym mówiłem? Ponieważ jest to dotkliwy problem polityczny oraz społeczny.

Apeluję, abyśmy głośno protestowali, kiedy żołnierzy oraz funkcjonariuszy dzieli się i różnicuje li tylko ze względu na moment, w którym rozpoczęli swoją służbę. Nie ciąży na nich żadna wina, nie byli karani, ale ten moment jest zbyt często czynnikiem dyskryminującym.

Prosiłem obecnych na wysłuchaniu w PE, aby w swoich pracach i wypowiedziach – ja wiem, że EUROMIL zna ten polski problem – zwracali uwagę na ten aspekt, ponieważ zaczynamy mieć podział na żołnierzy i funkcjonariuszy li tylko ze względu na moment rozpoczęcia służby.

W odpowiedziach na głosy w dyskusji, do mojego wystąpienia odniósł się Emmanuel Jacob, przewodniczący Europejskiej Organizacji Związków Żołnierzy (EUROMIL):

"– Bardzo cieszę, że wypowiedział się Pan, Panie Zemke, w imieniu Polski, i że akceptuje Pan fakt, iż żołnierze są obywatelami umundurowanymi, i że poszczególne prawa w państwach członkowskich są problematyczne.

Mówiliśmy o związkach zawodowych, o zrzeszaniu się żołnierzy w Polsce, ale jest również problem dyskusji o systemie emerytalnym, zdajemy sobie z tego sprawę. Staramy się śledzić wydarzenia na bieżąco i kontaktujemy się z polskimi stowarzyszeniami, a także obrońcami praw człowieka oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który z uwagą śledzi to, co się dzieje oraz to, co Państwo robią w Parlamencie Europejskim.

Pragnę powiązać to, w jaki sposób personel wojskowy jest reprezentowany w polskim wojsku i tam także widzimy problemy dla danych stowarzyszeń, które powinny bronić tego personelu wojskowego, aby dobrze działały, ponieważ w dużej mierze są one zależne od dobrej woli rządu oraz od wojska.

Tak więc automatycznie blokujemy głos oraz sposób wyrażania przedstawicieli wojska. Powinniśmy kontynuować ten kierunek, to jest nieakceptowalne, żeby personel wojskowy - tak jak w Państwa przypadku tyle lat po transformacji i bez sytuacji, w której ktoś popełnił przestępstwo – traci część swojej emerytury, tylko dlatego, że byli na jakimś stanowisku w danym momencie historycznym.

Nie pomogę państwu mówiąc, że Polska nie jest sama, ten sam problem mamy w Czechach i to już od wielu lat. Tam także staramy się otworzyć na nowo tę dyskusję, a obecny rząd nie chce z nami na ten temat rozmawiać.".

Myślę, że w ten sposób udało się nagłośnić problemy występujące w Polsce i zainteresować nimi odpowiednie europejskie gremia.

Janusz Zemke

Bruksela,

17 maja 2018 r.

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1254

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1324

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

24 Maja 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą: Estera, Milena i Zuzzana
Do końca roku zostało
221 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Janusz Zemke na spotkaniu poselskim w Świdnicy

6.05.2017 W sobotę, 6 maja poseł Janusz Zemke spotkał się z mieszkańcami, sympatykami lewicy w Klubie Bolko w Świdnicy w woj. dolnosląskim. Relację pt. "Z Brukseli do Świdnicy. Janusz Zemke ostro o rządach PiS-u" zamieścił portal swidnica24.pl

"Były wiceminister obrony narodowej, poseł siedmiu kadencji w polskim parlamencie, a także eurodeputowany z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie pozostawił suchej nitki po rządzącej Polską władzy PiS. – Mam wrażenie, że PiS już swoje apogeum osiągnęło. Warto postawić pytanie – ilu jeszcze ludziom krzywdy wyrządzi? – stwierdził dziś na spotkaniu w Świdnicy Janusz Zemke. W rozmowie z mieszkańcami poruszył również m.in. kwestie traktowania Unii Europejskiej jedynie jako finansowego wsparcia.

Spotkanie, na którym nie zabrakło władz Świdnicy na czele z prezydent Beatą Moskal-Słaniewską, przewodniczącego struktur dolnośląskich SLD Marka Dyducha, radnych miejskich i powiatowych, samorządowców i sympatyków SLD, poprowadziła Katarzyna Partyka, prezes świdnickiego Klubu Honorowych Dawców Krwi. – Jestem posłem, który startował zawsze z tych samych partii politycznych. Nigdy nie odchodzę z partii, dopóki ona żyje – stwierdził Janusz Zemke, który od 1999 roku związany jest z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.


Środki z UE na Kościół Pokoju?

Do przyjazdu do Świdnicy europoseł namawiany był od ponad roku. W końcu udało się wygospodarować czas, między pracą w Brukseli i w Strasburgu, a obowiązkami rodzinnymi, i spotkanie doszło do skutku.

Janusz Zemke w Świdnicy jest od wczoraj, co pozwoliło mu na zwiedzanie miasta. Największe wrażenie wywarł na europośle Kościół Pokoju, rewitalizowany dzięki niemieckim oraz norweskim dotacjom.

Janusz Zemke zadeklarował, że przyjrzy się bliżej kwestii ułatwienia pozyskiwania środków z Unii Europejskiej. – Nie można się na obiekty kulturalne o takich tradycjach patrzeć jak na przedsięwzięcie, które ma przynieść zysk. Są takie sfery życia, wobec których mamy obowiązek ochrony pamięci i historii. Unijne wsparcie, jeśli chodzi o dobra kultury powinno być rozliczane inaczej niż w przypadku komercyjnych przedsięwzięć – stwierdził poseł do Parlamentu Europejskiego.

Polska podobnie jak świat skręciła w prawą stronę

Janusz Zemke na spotkaniu w Świdnicy nie szczędził słów krytyki na temat rządów PiS w Polsce. Nie mniej prawicowe partie wygrywały od kilka lat w większości europejskich, ale nie tylko, państw. Według europosła taki stan rzeczy ma podłoże w sferach materialnych i symbolicznych, jak chociażby zbyt wielkim wzroście bezrobocia i zagrożeniu własnego bezpieczeństwa, szczególnie w obliczu terroryzmu.

– W takich sytuacjach większa część osób zwraca się do tych, którzy im oferują proste recepty, czyli mocne państwo, mocna policja, brak akceptacji dla „innych”. To były przyczyny dużego wychylenia się w prawo.

Dziś w Europie to wahadło powraca do centrum – mówił Janusz Zemke. Odchodzenie od radykalnych poglądów w Europie być może odmieni także Polskę. – Polskie społeczeństwo zawsze było podzielone. Obserwowaliśmy przechylanie się szali z lewicy ku prawicy. Dziś udało się to PiS-owi. Spotykam się z ludźmi, którzy coraz dotkliwiej odczuwają skutki rządów tej partii. Mamy zupełny rozziew pomiędzy tym co się mówi, a co robi. Mam wrażenie, że PiS już swoje apogeum osiągnęło. Warto postawić pytanie – ilu jeszcze ludziom krzywdy wyrządzi? – podkreślił Janusz Zemke.

Zaufać znów lewicy?

Były wiceminister obrony narodowej choć nie rozwodził się nad błędami lewicy, wspomniał o jej porażce, jeśli chodzi o brak obecności w partii w Parlamencie RP i nikłą – w Parlamencie Europejskim. – Zbyt długo zamiast otoczeniem zajmowaliśmy się sobą i ciągle bijemy się w swoją mocno już obitą pierś. Można też długo mówić o koncepcyjnych błędach czy personalnych, ale to nas do przodu nie posunie – zauważył Janusz Zemke.
By poprawić sytuację SLD w oczach społeczeństwa i zdobyć poparcie należy na piedestał postawić trzy rzeczy – słuchać i pomagać słabszym, pilnować rozdziału kościoła od państwa oraz budować proeuropejskie postawy. – Mniej więcej 80 proc. ludzi jest za Unią Europejską. Wielu z nich traktuje UE jako skarbonkę. To się kiedyś skończy. W budżecie 2021 już takim biorcą środków nie będziemy – mówił europoseł. – Musimy być proeuropejscy. To nie jest tylko kwestia pieniędzy, ale pewnej wartości podstawowej, którą jest przestrzeganie prawa – dodał.

***

Janusz Zemke był posłem na Sejm w latach w latach 1989–2009 (X, I, II, III, IV, V i VI kadencji). Od 2001 do 2005 był również wiceministerem obrony narodowej. Od 2009 jest posłem do Parlamentu Europejskiego VII i VIII kadencji."

Tekst: AN
Zdjęcia: Dariusz Nowaczyński (więcej zdjęć TUTAJ)

6 maja 2017 r.