Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Wojsko płaci cenę walki pomiędzy prezydentem a szefem MON

– Istniejący i wyczuwalny w społeczeństwie, ale i za granicami Polski – konflikt między Prezydentem RP Andrzejem Dudą a ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem jest wyniszczający dla armii.

Mamy stan, jakiego nigdy w dziejach naszego wojska nie było. Obecnie czynnych generałów jest około 60 i jest to absolutna paranoja, ponieważ tych generałów powinno być 100!

To wojsko płaci cenę walki pomiędzy prezydentem a szefem MON.

Spróbujmy zilustrować problem braku odpowiedniej liczby oficerów w
randze generała posługując się przykładem logistyki wojskowej, w której pracuje ok. 31 000 żołnierzy i cywili. Zarządza nimi obecnie jeden generał!

Dlaczego to jest ważne? Ponieważ wojsko jest instytucją
zhierarchizowaną i jeżeli ktoś jest dowódcą dywizji, to musi być generałem, inaczej zaburzone zostają funkcje zarządcze, kto czyje rozkazy ma wykonywać.

Podobnie źle wygląda Polska w NATO, jeżeli np. na spotkanie leci szef sztabu generalnego, a nie ma czterech gwiazdek jak jego rozmówcy, wówczas siedzi na końcu stołu, bo nie jest partnerem z odpowiednią rangą wojskową.

Niejednokrotnie zwracałem na to uwagę i teraz też apeluję do prezydenta i ministra obrony narodowej o pilne zakończenie konfliktu, bo na tym cierpi polska armia i żołnierze.

Janusz Zemke

Warszawa,
24 października 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1972

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 2602

Internauci piszą...

Policjant o ustawie represyjnej: czy może być coś bardziej podłego?

– Czy w cywilizowanym państwie takie postępowanie władzy wobec swoich obywateli można uznać za normalne? Postawię tezę, że skoro postąpiono w taki sposób z wybraną propagandowo grupą zawodową, to w przyszłości będzie to możliwe także wobec każdej innej grupy społecznej. Ograniczeń już nie będzie, poza wolą polityczną opcji aktualnie rządzącej. Szlak został przetarty.

Reprezentuję organizację, w skład której wchodzi 12 stowarzyszeń zrzeszających między innymi emerytów i rencistów policyjnych, Straży Granicznej, Służb Ochrony Państwa, Służby Więziennej, Pożarniczej, generałów Policji RP, komendantów Policji RP oraz żołnierzy Wojska Polskiego. Są to w zdecydowanej większości ludzie, którzy najlepsze lata swojego życia poświęcili służbie na rzecz wolnej i demokratycznej Polski.

Nie „dezubekizacyjna”, tylko represyjna

16 grudnia 2016 r. przez obecną większość sejmową przegłosowano ustawę, która w sposób bezprecedensowy potraktowała wybraną grupę obywateli naszego kraju. Przyjęte prawo w sposób absolutnie niezrozumiały krzywdzi ogromną liczbę emerytów i rencistów służb mundurowych oraz ich rodziny, w znacznej części ludzi starszych i schorowanych, którzy nie rozumieją motywów działania rządzących. Mówimy tu o ludziach, którzy nie dopuścili się żadnego przestępstwa czy choćby czynu zabronionego.

Prawo to w propagandowym przekazie medialnym przedstawiane jest jako tzw. ustawa dezubekizacyjna. Nie należy używać tego określenia - nie tylko dlatego, że jest absurdalne, ale przede wszystkim dlatego, że sformułowanie to w sposób zamierzony wprowadza w błąd opinię publiczną, sugerując objęcie działaniem tej ustawy wyłącznie byłych funkcjonariuszy UB/SB, za lata służby do 1990 r. na rzecz „państwa totalitarnego”, a więc w odbiorze społecznym ludzi niegodnych i zasługujących na karę. Jest to niewyobrażalne kłamstwo.

Wszystkie kłamstwa władzy

Chciałbym przedstawić prawdziwy obraz rzeczywistości, w której przyjdzie spędzić ostatnie lata swojego życia dziesiątkom tysięcy uczciwych policjantów i funkcjonariuszy innych służb, a także ich bliskim.

1. Ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (uchwalona w Sali Kolumnowej Sejmu) obejmuje swoim represyjnym działaniem przede wszystkim byłych policjantów i funkcjonariuszy innych służb, którzy w 1990 r. zostali pozytywnie zweryfikowani przez władze wolnej i suwerennej Polski.

Zostali przyjęci do Policji i innych służb mundurowych dlatego, że spełnili wymóg nieposzlakowanej opinii i obok wielu innych warunków, ślubowali „służyć wiernie Narodowi Polskiemu, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia”. Oni dochowali wierności złożonej przysięgi, Ojczyzna wobec nich – nie.

2. To oni, obecnie represjonowani funkcjonariusze, dbali o bezpieczeństwo Polaków. Od początku transformacji ustrojowej walczyli z najgroźniejszą przestępczością zorganizowaną, często z narażeniem życia i zdrowia oraz kosztem dobra własnych rodzin. To także oni przez wiele kolejnych lat służby chronili mienie, zdrowie i życie obywateli naszego kraju, a także bezpieczeństwa jego granic. Byli współtwórcami Centralnego Biura Śledczego, tworzyli Urząd Ochrony Państwa i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Współtworzyli nowoczesny system szkolnictwa policyjnego i służb specjalnych. Nie jest prawdą, że ww. ustawą zostali ukarani mityczni „ubecy” i „esbecy”. Represje objęły przede wszystkim emerytowanych funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Służby Więziennej oraz ich rodziny, jeżeli chociażby przez jeden dzień, przed 1990 r., pełnili służbę w jednostkach tzw. państwa totalitarnego, wskazanych arbitralnie przez historyka IPN Adriana Jusupowicia.

Na przykład skutki tej nieludzkiej ustawy objęły między innymi policjantów oddziału antyterrorystycznego biorących udział w akcji w Magdalence, policjantów Centralnego Biura Śledczego walczących z najgroźniejszą przestępczością mafijną czy też policjantów jednostek ds. terroru kryminalnego, którzy w zasadzie w każdej akcji narażali swoje życie i zdrowie. To oni rozbili „Pruszków”, „Wołomin”, gang "Korka" i wiele innych grup zorganizowanych. To także oni, funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa, a później Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, przeprowadzili wiele akcji, które przeszły już do historii jako działania o najwyższym stopniu odwagi i profesjonalizmu. Wystarczy przypomnieć operację „Samum”, tj. ewakuację w 1990 r. sześciu amerykańskich funkcjonariuszy CIA, DIA i NSA z Iraku, w sytuacji gdy służby Francji i Wielkiej Brytanii odmówiły pomocy w tak niebezpiecznej akcji. Podobnie należy ocenić operację pod kryptonimem „Most”, czyli przerzut Żydów z byłego ZSRR i Rosji do Izraela w latach 1990-92, a także wiele innych, przeprowadzonych w późniejszych latach, nadal objętych tajemnicą.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 3959

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

9081782
Obecnie stronę przegląda
111 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! W dniach 2-6 grudnia br. poseł Janusz Zemke gościć będzie w Brukseli kolejne 54 osoby z regionu. Będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosował 21 października br. w Warszawie. Są to: phudorawa@...pl, oraz kobra20@...pl Gratulujemy!

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prezydenta rozmowy z prezesem

– Odbyła się już trzecia rozmowa w Belwederze prezydenta RP Andrzeja Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Bez finału. Prezydent poprosił o propozycje zmian w jego projejtach ustaw o sądach... na piśmie. Będą zatem kolejne spotkania, o co chodzi?

Po pierwsze, propozycje zarówno PiS, jak i prezydenta są sprzeczne z Konstytucją. Po drugie, nie poprawią funkcjonowania polskiego sądownictwa dla obywateli, ponieważ istota zmian polega na wymianie osób zajmujących kierownicze stanowiska w sądach powszechnych, jak i wymianie składu Sądu Najwyższego.

Kierownictwo PiS chciałoby, aby ta wymiana kadrowa nastąpiła bardzo szybko, prezydent opowiada się za metodą typu salami. Po trzecie – walka jest o to, kto ma do powiedzenia więcej na scenie politycznej w obozie PiS, czy prezydent, czy kierownictwo PiS.

Mówiłem o tym w programie "Fakty po Faktach" z udziałem europosła Ryszarda Czarneckiego, zobacz nagranie całości programu (od 22 minuty nagrania).

Janusz Zemke

Tuchola,
7 października 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1249

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1326

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

19 Listopada 2017
Niedziela
Imieniny obchodzą: Elżbieta, Paweł i Seweryn
Do końca roku zostało
42 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Janusz Zemke na spotkaniu poselskim w Świdnicy

6.05.2017 W sobotę, 6 maja poseł Janusz Zemke spotkał się z mieszkańcami, sympatykami lewicy w Klubie Bolko w Świdnicy w woj. dolnosląskim. Relację pt. "Z Brukseli do Świdnicy. Janusz Zemke ostro o rządach PiS-u" zamieścił portal swidnica24.pl

"Były wiceminister obrony narodowej, poseł siedmiu kadencji w polskim parlamencie, a także eurodeputowany z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie pozostawił suchej nitki po rządzącej Polską władzy PiS. – Mam wrażenie, że PiS już swoje apogeum osiągnęło. Warto postawić pytanie – ilu jeszcze ludziom krzywdy wyrządzi? – stwierdził dziś na spotkaniu w Świdnicy Janusz Zemke. W rozmowie z mieszkańcami poruszył również m.in. kwestie traktowania Unii Europejskiej jedynie jako finansowego wsparcia.

Spotkanie, na którym nie zabrakło władz Świdnicy na czele z prezydent Beatą Moskal-Słaniewską, przewodniczącego struktur dolnośląskich SLD Marka Dyducha, radnych miejskich i powiatowych, samorządowców i sympatyków SLD, poprowadziła Katarzyna Partyka, prezes świdnickiego Klubu Honorowych Dawców Krwi. – Jestem posłem, który startował zawsze z tych samych partii politycznych. Nigdy nie odchodzę z partii, dopóki ona żyje – stwierdził Janusz Zemke, który od 1999 roku związany jest z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.


Środki z UE na Kościół Pokoju?

Do przyjazdu do Świdnicy europoseł namawiany był od ponad roku. W końcu udało się wygospodarować czas, między pracą w Brukseli i w Strasburgu, a obowiązkami rodzinnymi, i spotkanie doszło do skutku.

Janusz Zemke w Świdnicy jest od wczoraj, co pozwoliło mu na zwiedzanie miasta. Największe wrażenie wywarł na europośle Kościół Pokoju, rewitalizowany dzięki niemieckim oraz norweskim dotacjom.

Janusz Zemke zadeklarował, że przyjrzy się bliżej kwestii ułatwienia pozyskiwania środków z Unii Europejskiej. – Nie można się na obiekty kulturalne o takich tradycjach patrzeć jak na przedsięwzięcie, które ma przynieść zysk. Są takie sfery życia, wobec których mamy obowiązek ochrony pamięci i historii. Unijne wsparcie, jeśli chodzi o dobra kultury powinno być rozliczane inaczej niż w przypadku komercyjnych przedsięwzięć – stwierdził poseł do Parlamentu Europejskiego.

Polska podobnie jak świat skręciła w prawą stronę

Janusz Zemke na spotkaniu w Świdnicy nie szczędził słów krytyki na temat rządów PiS w Polsce. Nie mniej prawicowe partie wygrywały od kilka lat w większości europejskich, ale nie tylko, państw. Według europosła taki stan rzeczy ma podłoże w sferach materialnych i symbolicznych, jak chociażby zbyt wielkim wzroście bezrobocia i zagrożeniu własnego bezpieczeństwa, szczególnie w obliczu terroryzmu.

– W takich sytuacjach większa część osób zwraca się do tych, którzy im oferują proste recepty, czyli mocne państwo, mocna policja, brak akceptacji dla „innych”. To były przyczyny dużego wychylenia się w prawo.

Dziś w Europie to wahadło powraca do centrum – mówił Janusz Zemke. Odchodzenie od radykalnych poglądów w Europie być może odmieni także Polskę. – Polskie społeczeństwo zawsze było podzielone. Obserwowaliśmy przechylanie się szali z lewicy ku prawicy. Dziś udało się to PiS-owi. Spotykam się z ludźmi, którzy coraz dotkliwiej odczuwają skutki rządów tej partii. Mamy zupełny rozziew pomiędzy tym co się mówi, a co robi. Mam wrażenie, że PiS już swoje apogeum osiągnęło. Warto postawić pytanie – ilu jeszcze ludziom krzywdy wyrządzi? – podkreślił Janusz Zemke.

Zaufać znów lewicy?

Były wiceminister obrony narodowej choć nie rozwodził się nad błędami lewicy, wspomniał o jej porażce, jeśli chodzi o brak obecności w partii w Parlamencie RP i nikłą – w Parlamencie Europejskim. – Zbyt długo zamiast otoczeniem zajmowaliśmy się sobą i ciągle bijemy się w swoją mocno już obitą pierś. Można też długo mówić o koncepcyjnych błędach czy personalnych, ale to nas do przodu nie posunie – zauważył Janusz Zemke.
By poprawić sytuację SLD w oczach społeczeństwa i zdobyć poparcie należy na piedestał postawić trzy rzeczy – słuchać i pomagać słabszym, pilnować rozdziału kościoła od państwa oraz budować proeuropejskie postawy. – Mniej więcej 80 proc. ludzi jest za Unią Europejską. Wielu z nich traktuje UE jako skarbonkę. To się kiedyś skończy. W budżecie 2021 już takim biorcą środków nie będziemy – mówił europoseł. – Musimy być proeuropejscy. To nie jest tylko kwestia pieniędzy, ale pewnej wartości podstawowej, którą jest przestrzeganie prawa – dodał.

***

Janusz Zemke był posłem na Sejm w latach w latach 1989–2009 (X, I, II, III, IV, V i VI kadencji). Od 2001 do 2005 był również wiceministerem obrony narodowej. Od 2009 jest posłem do Parlamentu Europejskiego VII i VIII kadencji."

Tekst: AN
Zdjęcia: Dariusz Nowaczyński (więcej zdjęć TUTAJ)

6 maja 2017 r.