Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Zwalczanie cyberprzestępczości

– Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie walki z cyberprzestępczością. W ostatnich latach zwiększa się niestety zagrożenie wynikające z tego typu zjawiska. Coraz częściej liczba zgłaszanych przypadków cyberprzestępczości w poszczególnych państwach UE przewyższa liczbę przypadków przestępczości tradycyjnej.

Pojawiają się nowe zagrożenia, jak anonimizacja danych do celów przestępczych oraz wprowadzanie oprogramowania, które umożliwia np. przestępstwa bankowe. Zgadzając się z podstawowymi tezami sprawozdania, chcę jednak zwrócić uwagę na dwa problemy.

Po pierwsze, Unia Europejska przeznaczając coraz większe środki na badania naukowe musi zwiększać także nakłady na badania w zakresie bezpieczeństwa informatycznego.

Po drugie, zauważalny jest brak wykwalifikowanych specjalistów zajmujących się cyberprzestępstwami. Część środków przeznaczanych na rozwój, Unia powinna wykorzystywać zatem do kształcenia specjalistów w dziedzinie IT.

Janusz Zemke

Strasburg,

4 października 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2528

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4140

Internauci piszą...

Dlaczego niektórzy otrzymują decyzje ZER, a inni - nie?

Szanowny Panie Pośle.
Zwracam się do Pana, ponieważ brak jest informacji dotyczących, dlaczego nie wszyscy funkcjonariusze otrzymują decyzje dotyczące obniżenia emerytur służb mundurowych.

Moje pytanie uzasadniam tym, że wśród moich współtowarzyszy, z którymi pełniłem służbę w WOP na takich samych stanowiskach, decyzje otrzymali jedni, a inni nie. Rodzi się pytanie czy nie jest to koleiny etap poróżnienia i skłócenia środowiska emerytów mundurowych. Panie pośle, jeżeli posiada Pan informację w tej kwestii, proszę o odpowiedź.
Z wyrazami szacunku
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 13 października 2017 r.

***
Na prośbę posła, odpowiada na pytanie internauty członek Prezydium FSSM RP Henryk Grobelny:
*Jak słusznie Pan podejrzewa, fakt nieotrzymania decyzji obniżającej emeryturę na podstawie ustawy represyjnej – choć koledzy o identycznej drodze służbowej decyzje takie otrzymali – może być elementem świadomej polityki ZER MSW, aby podzielić środowisko mundurowe.
Według wiedzy Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych:
– ZER MSW wystosował ponad 191 tysięcy zapytań do IPN czy osoby pobierające emeryturę lub rentę policyjną pełniły służbę w jednostkach organizacyjnych "działających na rzecz totalitarnego państwa w latach 1944-1990";
– w stosunku do 55 tysięcy IPN wydał zaświadczenie potwierdzające, iż osoby te podlegają restrykcjom ustawy represyjnej;
– wobec ponad 110 tysięcy osób IPN odpowiedział, że nie posiada akt personalnych i nie może na obecnym etapie ani tego potwierdzić, ani wykluczyć;
– na dzień 1 października br. ZER wydał około 38 tysięcy decyzji obniżających emerytury lub renty.
Tak więc proces sporządzania i wysyłania decyzji trwa nadal i nie można liczyć na to, że ktoś zostanie przeoczony.

Jednocześnie informuję, że 13 października br. zarejestrowany został Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej, który przystępuje do zbierania podpisów pod projektem ustawy, która ma usunąć z porządku prawnego uregulowania ustawy represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Zachęcam do włączenia się w tę inicjatywę. Szczegóły akcji – na stronie internetowej Federacji /www.fssm.pl/

16 października 2017 r.

***
 

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 4391

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8836060
Obecnie stronę przegląda
117 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! W dniach 2-6 grudnia br. poseł Janusz Zemke gościć będzie w Brukseli kolejne 54 osoby z regionu. Będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosuje 21 października br. w Warszawie

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prezydenta rozmowy z prezesem

– Odbyła się już trzecia rozmowa w Belwederze prezydenta RP Andrzeja Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Bez finału. Prezydent poprosił o propozycje zmian w jego projejtach ustaw o sądach... na piśmie. Będą zatem kolejne spotkania, o co chodzi?

Po pierwsze, propozycje zarówno PiS, jak i prezydenta są sprzeczne z Konstytucją. Po drugie, nie poprawią funkcjonowania polskiego sądownictwa dla obywateli, ponieważ istota zmian polega na wymianie osób zajmujących kierownicze stanowiska w sądach powszechnych, jak i wymianie składu Sądu Najwyższego.

Kierownictwo PiS chciałoby, aby ta wymiana kadrowa nastąpiła bardzo szybko, prezydent opowiada się za metodą typu salami. Po trzecie – walka jest o to, kto ma do powiedzenia więcej na scenie politycznej w obozie PiS, czy prezydent, czy kierownictwo PiS.

Mówiłem o tym w programie "Fakty po Faktach" z udziałem europosła Ryszarda Czarneckiego, zobacz nagranie całości programu (od 22 minuty nagrania).

Janusz Zemke

Tuchola,
7 października 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1245

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1326

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

18 Października 2017
Środa
Imieniny obchodzą: Julian, Łukasz i Rene
Do końca roku zostało
74 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

J. Zemke informuje, że sprawą ustawy dezubekizacyjnej zajmą się europosłowie

16.09.2017  W październiku lub listopadzie komisja Parlamentu Europejskiego zajmująca się wolnościami obywatelskimi będzie debatować nad problemem polskich emerytów, którym rząd PiS odbiera znaczną część świadczenia w ramach tzw. ustawy dezubekizacynej.

O dyskusję w tej sprawie wnioskował były wiceminister obrony Janusz Zemke, o czym poinformował nas jako pierwszych – to dzisiejszy news Magdaleny Gałczyńskiej z wiadomosciOnet.pl

Janusz Zemke: sprawą ustawy dezubekizacyjnej zajmą się europosłowie
 

  • Jesienią nad ustawą dezubekizacyjną debatować będzie komisja PE, zajmująca się wolnościami obywatelskimi
  • O dyskusję wnioskowali europosłowie SLD, o czym poinformował Onet Janusz Zemke
  • W rozmowie z nami, były wiceszef MON podkreśla, że obecny konflikt między prezydentem a szefem MON zagraża bezpieczeństwu państwa

Janusz Zemke, europoseł SLD, a w latach 2001-2005 wiceminister obrony w rozmowie z Onetem zdradził, że jesienią, na wniosek europosłów SLD komisja Parlamentu Europejskiego LIBE, zajmująca się Wolnościami Obywatelskimi, Sprawiedliwością i Sprawami Wewnętrznymi zbada sprawę polskich emerytów, którym obcięto świadczenia na podstawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej.

- To są ich prawa podstawowe, które obecny rząd im odbiera - mówi nam Zemke. - Ta ustawa to jest koszmarna niesprawiedliwość. Stosuje odpowiedzialność zbiorową, bez cienia refleksji, a w efekcie rodzi się całe mnóstwo ludzkich dramatów. Weźmy, choćby tego byłego powstańca warszawskiego, który przez jakiś czas pracował jako lekarz w szpitalu MSW. Jego także uznano za "funkcjonariusza systemu totalitarnego" i chciano mu obniżyć emeryturę - mówi Zemke.

Jak przekonuje, obniżka nie jest symboliczna, wręcz przeciwnie. - Zgodnie z tą ustawą emerytom przysługuje zero procent za każdy rok służby w PRL-u. I to dotyczy, choćby, pani z Wydziału Paszportowego albo właśnie lekarza, który otarł się o pracę w MSW. Dla porównania, więźniowie skazani prawomocnym wyrokiem dostają 0,7 procent za każdy rok. I to rząd PiS nazywa dziejową sprawiedliwością? - pyta europoseł Sojuszu.

"Byli ubecy śmieją się tym uczciwym w twarz"

Zemke podkreśla, że najbardziej dramatyczne jest to, że najgorzej na wprowadzeniu ustawy dezubekizacyjnej wyszli ci, którzy w latach 90-tych uwierzyli państwu polskiemu, poddali się weryfikacji i dalej służyli, na przykład w policji Rzeczpospolitej Polskiej. - Wyszli na, przepraszam za słowo, naiwniaków, którzy uwierzyli, że państwo dotrzyma zawartej z nimi umowy - mówi były wiceszef MON. - A ci, którzy byli aktywni w Służbie Bezpieczeństwa i w latach 90-tych zdecydowali, że odejdą ze służby, dziś mają emerytury z ZUS, których nikt im nie obniża. I śmieją się w twarz tym, którzy chcieli służyć demokratycznej Polsce. To jest jakiś chichot historii - mówi Zemke.

Jak podkreśla, wszystkim tym, którzy otrzymali już administracyjne decyzje o obniżeniu emerytury radzi, by odwoływali się do sądu. - A później, jeśli będzie trzeba, do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - mówi Zemke. - Wiem, że to będzie długa droga, wiem, że ci ludzie to często schorowani emeryci, ale innego wyjścia nie ma. Nie wolno zostawić tego obecnego bezprawia bez konsekwencji - przekonuje.

Konflikt prezydent-szef MON. Zemke: Sytuacja głęboko nienormalna. Już dawno powinien być nowy minister

Były wiceszef MON, pytany przez nas o obecny konflikt na linii Andrzej Duda - Antoni Macierewicz podkreśla, że teoretycznie, zgodnie z konstytucją polska armia nadzorowana jest przez dwa ośrodki. - Jeden to prezydent, drugi to minister obrony. A nadzór prezydenta realizowany jest za pośrednictwem szefa MON. Taka jest, a raczej, taka była norma, a dziś mamy sytuację głęboko nienormalną. Ten totalny konflikt między MON a ośrodkiem prezydenckim skutkuje tym, że zagrożone jest bezpieczeństwo państwa - mówi.

Zemke podaje przykłady. - Z powodu różnicy zdań między prezydentem a Macierewiczem nie została przyjęta Strategia Bezpieczeństwa Państwa, nie zostali powołani nowi generałowie, wojsko stało się mniej wydolne - wymienia europoseł. - Tę sytuację należy jak najszybciej przeciąć i tu ruch należy do szefowej rządu. Pani premier powinna jak najszybciej powołać nowego ministra, bo funkcja prezydenta pochodzi z wyboru. A z obecnym ministrem sytuacja staje się absolutnie patowa, co może zagrażać bezpieczeństwu kraju - mówi Zemke.

Były wiceminister obrony dodaje jednak, że w jego ocenie do dymisji Antoniego Macierewicza nie dojdzie. - Nic na to nie wskazuje, by były takie plany. Powody są oczywiste. Macierewicz jest "kapłanem sekty smoleńskiej" i wokół tej tematyki budował sobie zaplecze polityczne. Odsunięcie go od władzy zabrałoby PiS część elektoratu, a na to partia się nie zdecyduje. I zostanie jak jest, zarządzanie wojskiem w obliczu konfliktu z ośrodkiem prezydenckim będzie głęboko niewydolne. Stracimy wszyscy - mówi były wiceszef MON.

Więcej polskich żołnierzy w Afganistanie? Zemke: mam wątpliwości

Jak ustalił Onet, w przyszłym tygodniu minister Antoni Macierewicz leci do Stanów Zjednoczonych, gdzie spotka się z decydentami z Pentagonu. O takie spotkanie szef MON zabiegał od dwóch lat. Tyle że konsekwencją tych, niewątpliwie korzystnych i prestiżowych dla Polski rozmów ma być zgoda rządu PiS na wysłanie do Afganistanu więcej polskich żołnierzy. Ci są tam obecni od 2002 roku, obecnie VI zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego liczy 200 żołnierzy. Jak bardzo miałaby być zwiększona ich liczebność, nie wiadomo.

- Mam poważne wątpliwości co do celowości takiej akcji - mówi. - Podstawową sprawą jest to, jaki charakter miałaby mieć ta misja. Czy byłaby to misja bojowa, co nie byłoby dobrym rozwiązaniem, czy też misja szkoleniowo-doradcza, nad czym można by już poważnie się zastanowić - mówi Zemke. Były wiceszef MON podkreśla, że od zawsze był zwolennikiem wywiązywania się Polski-członka NATO ze swoich obowiązków wobec Sojuszu. - Nie oznacza to jednak, że należy bezrefleksyjnie godzić się na udział polskich żołnierzy w misjach bojowych. - mówi. - Cała sprawa wymaga namysłu i apolitycznych uzgodnień. A w obecnej sytuacji wokół MON o to może być niełatwo - mówi nam Zemke.

Książka Tomasza Piątka. "Macierewicz powinien złożyć wyjaśnienia, a nie nasyłać na pisarza prokuraturę"

Janusz Zemke odnosi się również do głośnej publikacji Tomasza Piątka na temat Antoniego Macierewicza. Autor, którego książka "Macierewicz i jego tajemnice" rozeszła się w 160 tysiącach egzemplarzy, stawia tezę, że Macierewicz od lat blisko współpracuje z ludźmi związanymi z Kremlem.

- Co do tej książki, mam uczucia mieszane - zaznacza były wiceszef MON. - Została napisana według dokładnie tej samej metody, według której Macierewicz stworzył swój raport z weryfikacji WSI. Co oznacza, że jest oparta na luźnych skojarzeniach, półprawdach i oderwanych wątkach, które w całość łączy głównie swada piszącego. Problem w tym, że Piątek stawia też wiele bardzo poważnych pytań, na które MON powinien udzielić równie poważnych odpowiedzi - mówi Zemke. Jak podkreśla, Antoni Macierewicz musi wyjaśnić, między innymi, swoje związki z Robertem Luśnią, który, jak pisze Piątek, był konfidentem SB, a którego, według autora książki, Macierewicz od lat chronił.

Według Zemkego, wyjaśnienia wymagają także związki ministra z Jackiem Kotasem, który według mediów miał współpracować z KGB. W 2007 roku Kotas został sekretarzem stanu w MON, a Macierewicz, jako szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego miał mu wydać zgodę na dostęp do tajnych dokumentów i tajemnic państwowych. - Czekałem bardzo długo, aż minister albo cały resort odniesie się do zarzutów, dotyczących współpracy z Rosją - mówi. - Nie doczekałem się. W zamian była fala ataków pod adresem pisarza. Jako Polak, obywatel wolałbym, żeby minister odniósł się merytorycznie do zarzutów. Problem w tym, że konsekwentnie unika odpowiedzi na postawione w książce pytania - podkreśla były wiceszef MON.

Atak w Londynie. Zemke: nie mamy szansy obronić się w stu procentach

Europoseł SLD odniósł się także do piątkowego wybuchu w londyńskim metrze. - Tego rodzaju akty terroru są i będą najtrudniejsze do wychwycenia i zapobieżenia im. Trwa nieustanny wyścig między służbami a tymi planującymi ataki. Niestety, nie mamy szans obronić się w stu procentach, możemy minimalizować ich skalę - mówi Onetowi były wiceszef MON-u.

W piątek rano w londyńskim metrze, na stacji Parsons Green doszło do wybuchu, w wyniku którego rannych zostało ponad dwadzieścia osób. Według policji, wybuch był "aktem o charakterze terrorystycznym". Zwołano posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA, któremu przewodniczyła premier Theresa May.

Były wiceszef MON podkreśla, że taktyka, jaką w ostatnich miesiącach przyjęli zamachowcy, jest wyjątkowo trudna do odparcia. - Niestety, nie mamy szansy obronić się w stu procentach - mówi nam Zemke. - Jak widać, do ataków dochodzi nawet w Londynie, gdzie, jak się powszechnie mówi, "Wielki Brat" widzi wszystko i wszystkich. Jedyne, co możemy robić, to minimalizować skalę ataków. Na szczęście, większość prób jest wychwytywana w fazie przygotowawczej. To jest kolosalna rola służb, które rozpoznają konkretne środowiska oraz, niestety, ciągłe i niezbędne ograniczanie naszej swobody - mówi europoseł SLD.

Jak podkreśla, chodzi o kontrolę internetu, SMS-ów, połączeń telefonicznych, zaostrzone środki ostrożności tak na ulicach, jak na lotniskach. - Niestety, innego wyjścia nie ma, to ograniczenie naszej wolności jest niezbędne, jeśli chcemy ustrzec się przed atakami. Dziś trwa ciągły wyścig między służbami a tymi, którzy ataki planują - dodaje były wiceszef MON-u.
 

http://wiadomosci.onet.pl

Dodano: 16 września 2017 r.