Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4892

Uważam, że...

W polskiej polityce agresja przekracza granice

– Zostałem posłem w 1989 roku. Sprawowałem mandat w polskim Sejmie przez 20 lat i powiem szczerze, że w 2009 z chęcią odszedłem z Sejmu do Parlamentu Europejskiego, dlatego, że obserwowałem przez te lata zjawiska, które mnie niepokoiły: obniżanie się jakości polskiej czołówki politycznej i absolutny wzrost agresji w kontaktach wzajemnych. Uważam, że agresja teraz przekracza wszelkie granice.

W mojej ocenie w unijnych instytucjach agresywne wystąpienia zdarzają się incydentalnie. W Parlamencie Europejskim nie ma takiej atmosfery niechęci i agresji, jaką się obserwuje w polityce polskiej.

W polskiej polityce rywal polityczny to nie przeciwnik, ale wróg i najlepiej go zdeptać. Pan Paweł Adamowicz, zamordowany prezydent Gdańska, też takie momenty przeżywał i nie udawajmy, że tego nie było.

Janusz Zemke

19 stycznia 2019 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2136

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 3753

Licznik odwiedzin

12934323
Obecnie stronę przegląda
76 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 18 lutego 2019 r. o godz. 7,20 poseł Janusz Zemke był gościem redaktor Dominiki Wielowieyskiej w "Poranku" radia TOK FM . Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 16 lutego 2019 r. poseł Janusz Zemke, jako członek władz krajowych SLD, uczestniczył w Konwencji Krajowej partii w Warszawie, podczas której w głosowaniu tajnym delegaci zdecydowali o koalicyjnej formule udziału SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju br., kandydatem na europosła zgłoszony zostanie m.in. Janusz Zemke, czytaj więcej...

* Od 11 do 14 lutego 2019 r. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Dyskusję o przyszłości Europy kontynuowano tym razem z premierem Włoch. Europoslowie zagłosowali nad dokumentami o warunkach transportu zwierząt w Europie, regulacji rynku pojazdów rolniczych i leśnych oraz oszczędnym gospodarowaniu zasobami wody. Wystąpienia posła Janusz Zemke zobacz TUTAJ. Więcej tematów TUTAJ

* 10 lutego 2019 r. w"Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke wypowiadał się w materiale redaktora Roberta Gusty o zakupie dywizji mobilnego systemu rakietowego Himars i na tym tle ciągle dużych jeszcze potrzebach modernizacyjnych polskiej armii

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 8 lutego 2019 r. w "Wydarzeniach" Polsat News, w materiale redaktor Doroty Bawołek, poseł Janusz Zemke komentował europejskie ustalenia ws. dalszej realizacji rurociągu Nord Stream2

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 1 lutego 2019 r. o godz. 17,00 w radiu TOK FM gościem "Wywiadu politycznego" , audycji redator Karolina Lewicka, był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 1 lutego 2019 r. FSSM wystosowała apel do liderów ugrupowań politycznych o zjednoczenie sił demokratycznych przed bliskimi już wyborami, odwołując się do pamięci wydarzeń i obchodzonych w tym roku – 30 rocznicy Okrągłego Stołu, 20-lecia przynależności do NATO i 15 lat w Unii Europejskiej. Tekst apelu w "Poradniku dla emerytów..."

* 30 i 31 stycznia 2019 r. w Brukseli trwają obrady Parlamentu Europejskiego na sesji plenarnej. Wśród tematów: Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, zwalczanie atmosfery nienawiści oraz przemocy..., a także debata z udziałem premiera Finlandii Juhy Sipilä na temat przyszłości Europy. Inne tematy: TUTAJ

* 29 stycznia 2019 r. o 17,45 w audycji radiowej "Puls Trójki", gościem redaktor Beaty Michniewicz był ze studia w Brukseli poseł Janusz Zemke.

* 28 stycznia 2019 r. europoseł Janusz Zemke (za pośrednictwem Skype'a z Brukseli) oraz poseł Marek Jakubiak byli gośćmi "Debaty wieczoru" (w wieczornym bloku Wydarzenia i opinie) Polsat News. Rozmowa toczyła się wokół zapowiedzi przyjazdu prezydenta Francji do Polski oraz zatrzymania przez CBA sześciu osób związanych z MON i PGZ.

* 26 stycznia 2019 r. o godz. 19,35 poseł Janusz Zemke w programie TVN24 "Fakty po Faktach" dyskutował z Piotrem Strzemboszem o skutkach wydarzeń w Polsce powodowanych mową nienawiści. Zapraszamy do oglądania w internecie!

* 24 stycznia 2019 r. poseł Janusz Zemke poinformował kierownictwa SLD i FSSM RP o zamierzonych dalszych działaniach w organach europejskich europosłów S&D (K. Łybacka, B. Liberadzki, J. Zemke) ws. zapobieżenia skutkom represyjnej ustawy z 2016 r., czytaj dalej...

* Komisja Prawna FSSM RP poinformowała, iż skierowany został do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za treść odpowiedzi na pytanie posła Janusza Zemke, zadane 4 lipca 2018 r. w Parlamencie Europejskim, czytaj więcej...

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Mowa nienawiści

– Jestem daleki, by mówić, że morderca Pawła Adamowicza był silnie powodowany politycznie, natomiast jest faktem, że ta śmierć, ta tragedia będzie miała skutki polityczne. To tragiczne wydarzenie wywołało bardzo duże emocje polityczne.

Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na "testament polityczny", jaki pozostawił po sobie prezydent Gdańska, który chciał uczynić głównym wydarzeniem 2019 roku obchody 30 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r.

Paweł Adamowicz był prezydentem aktywnym politycznie, on kierował miastem w sposób bardzo otwarty, podkreślał wolność i solidarność. Jako przykład przesłania Adamowicza wymieniłbym jego stosunek do historii, powstanie głównie z jego wsparciem Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Zginął człowiek, ale to był człowiek, który działał w określony sposób i poglądy miał bardzo jasne. Myślę, że trzeba robić wszystko, by się tego trzymać, bo miliony Polaków w Gdańsku, w wielu innych miastach i mediach społecznościowych pokazały, że się z nim utożsamiają.

Dyskutując o mowie nienawiści w przestrzeni publicznej, trzeba zauważyć, że prokuratorzy zbyt często umarzają sprawy siejące nienawiść, zaś politycy w dużym stopniu odpowiadają za język, jakim wywołują konflikty oraz za temperaturę wydarzeń. Nie da się też pomniejszyć odpowiedzialności dziennikarzy w tej kwestii przy opisywaniu w swoich mediach życia publicznego w naszym kraju. Uważam, że każdy powinien robić to, co do niego należy, mając określoną rolę w społeczeństwie obywatelskim.

Janusz Zemke

Warszawa,
27 stycznia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1243

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1321

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

20 Lutego 2019
Środa
Imieniny obchodzą: Ludmiła, Eustachy i Leon
Do końca roku zostało
314 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 46

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Skutki represyjnej ustawy

– Zachęcam do przeczytania artykułu w "Gazecie Wyborczej" "Anatomia represji, bezprawia i niesprawiedliwości – do czego prowadzi polityka nienawiści" Tomasza Piechowicza z 25 stycznia 2019 r.

Autor opisuje mechanizm działania rządzącej władzy, która pozbawiła świadczeń emerytalnych tysiące ludzi. Czytamy m.in.:
(...) To smutne i tragiczne, jak łatwo było, manipulując opinią publiczną, np.: epatując wysokością generalskich emerytur, stosując bezczelne insynuacje o oprawcach oraz ich nienależnych przywilejach (przy zupełnej bierności większości polityków i wolnych mediów), pozbawić kilkadziesiąt tysięcy funkcjonariuszy Policji i innych służb III RP konstytucyjnych praw, w tym również możliwości ich dochodzenia przed wolnym, niezawisłym sądem w sporze z coraz bardziej autorytarną władzą.

W moim przypadku Instytut Pamięci Narodowej twierdzi, że tylko realizuje zapisy tej represyjnej ustawy, bez analizy zakresu czynności wykonywanych przez poszczególnych funkcjonariuszy, jednoznacznie deklarując, że władczą decyzję w tej sprawie podejmuje Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, który ze swej strony stoi na stanowisku, że jest związany informacją IPN i w ogóle jej nie weryfikuje. Oba organy odsyłają po merytoryczne rozstrzygnięcie „co do istoty sprawy” do sądu, a ten przez ponad rok uchyla się od odpowiedzialności oraz oceny materiału dowodowego nawet w tak absurdalnej sprawie jak moja, zasłaniając się koniecznością zajęcia stanowiska przez ”fasadowy” Trybunał Konstytucyjny, który też nie zamierza tego robić. I „koło się zamyka”. (...)"

Czytaj cały artykuł TUTAJ

(Dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 26 stycznia 2019 r.)

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Uznanie za ponowne wystąpienie do komisarz V. Jourovej

* Szanowny Panie Pośle,
w imieniu własnym i, jak przypuszczam, w imieniu ogromnej rzeszy poszkodowanych w wyniku ustawy represyjnej, wyrażam serdeczne podziękowania za ponowne skierowanie przez Pana i Panią Krystynę Łybacką oraz Pana Bogusława Liberadzkiego, pisma do Pani Komisarz Very Jourovej. Na polskie sądy i Trybunał Konstytucyjny, w aktualnej rzeczywistości społeczno-politycznej i prawnej nie mamy co liczyć, a biologia i ubiegający czas działają na naszą niekorzyść.

Mam nadzieję, że pańskie zaangażowanie w sprawie naszych słusznych racji i praw, pozwoli wreszcie na odpowiednie do ich wagi - zainteresowanie ze strony Parlamentu Europejskiego oraz Komisji Europejskiej.

Nie może być tak, że fundamentalna w porządku prawnym UE - zasada praworządności oraz zapisy Karty Praw Podstawowych istnieją tylko w teorii, bez ich praktycznego przełożenia. Zasady i przepisy unijne wskazane w ostatnim piśmie do Pani Komisarz nabierają szczególnego znaczenia w kontekście art.7 TUE i zapowiedzianej na marzec 2019 roku rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w sprawie ich naruszenia przez Polskę.

Przedstawienie tego faktu w piśmie jest więc bardzo ważne i powinno zostać dostrzeżone przez KE, a także wzbudzić jej zainteresowanie tym problemem.

Z wyrazami uznania i podziękowania

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 stycznia 2019 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nieprzejezdna droga...

Szanowny Panie Pośle. Spotkałem Pana w Rzeszowie w siedzibie SLD. Natomiast pozwoliłem sobie pisać do Pana, gdyż problem moich współmieszkańców jest duży.

Po każdej zimie droga Grabownica Starzeńska - Górki przez Kijowiec jest przez okres przynajmniej 2 miesięcy jest nieprzejezdna. Dzieci do szkoły, osoby starsze do lekarza czy kościoła muszą iść na nogach codziennie około 2 km. Droga wśród pól nieoświetlona.

Starania o wykonanie przebudowy tej drogi mieszkańcy czynią od 15 lat. Wszyscy umywają ręce, bo brak pieniędzy. PiS ogłasza, że będą pieniądze na drogi. Jest to obłuda, gdyż Pani wojewoda ogłasza nabór na następny rok zawsze do 15 września, ale tylko jeden wniosek Gmina i dwa wnioski Powiat.

Idzie kolejna zima, a postępów nie ma. Mam składać skargę na działania rządu i wojewody do Unii Europejskiej / Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich/. Proszę o ocenę czy coś uda mi się osiągnąć lub podpowiedzieć co zrobić. Może Unia posiada jakieś środki na takie cele?

Pozdrawiam (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 7 grudnia 2018 r.

***

Odpowiedź posła Janusza Zemke:

Szanowny Pani, 
uprzejmie dziękuję za informację. Środki unijne na konieczne inwestycje, takie jak wskazana przez Pana droga – powinny znaleźć się w regionalnym programie operacyjnym, za zarządzanie którym odpowiada marszałek województwa podkarpackiego.

Oczywiście, dodatkowe rządowe środki ma do dyspozycji wojewoda.

Proponuję w związku z tym, by wystąpił Pan do radnych sejmiku z Pana okręgu wyborczego, by zajęli się tą pilną sprawą, interpelując u wojewody i marszałka sejmiku.

Na poziomie Unii Europejskiej, tj. w Brukseli – nie są przewidywane jakieś specjalne środki na budowę, czy też modernizację lokalnych dróg. Pozostaje to w gestii państw unijnych.

Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich, niestety, nie ma kompetencji w poruszonej przez Pana sprawie.

Z poważaniem,
Janusz Zemke
Bruksela,
9 stycznia 2019 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Co dalej z osobami dotkniętymi ustawą dezubekizacyjną?

* Polecam panu Posłowi i czytelnikom strony kolejny tekst na temat ustawy represyjnej, autorstwa Danuty Leszczyńskiej znad Bałtyku. Jest ona emerytowaną oficer Policji, członkiem Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policji, współdziała w Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych. Wyrażam wielki szacunek za to, co robi i jak pisze, a tekst opublikowany został w "Gazecie Bałtyckiej" 11 grudnia.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 16 grudnia 2018 r.)

***

"Sytuacja, w której się znaleźli emeryci i renciści mundurowi, w tym wdowy i dzieci po funkcjonariuszach, a mianowicie objęcie ich bublem prawnym, czyli ustawą represyjną nazywaną przez PiS ustawą deubekizacyjną, jest nieciekawa, ale niebeznadziejna.

W najgorszym przypadku nie odzyskają oni należnych im świadczeń emerytalnych, pozwy wniesione przez nich do sądów będą się ciągnęły latami. Ich finał będzie trudny do przewidzenia i w wielu przypadkach nie pozostanie nic innego, jak zapisanie tych spraw w spadku dzieciom albo wnukom.

W najlepszym wypadku przywrócą świadczenia tylko tym osobom, które pozostały w resorcie i pracowały w nim po 1990 roku. Wszystko na to wskazuje, że jest to tak zaplanowane, aby procesy sądowe były z różnych powodów odwlekane w czasie po to, aby sami zainteresowani, z powodów – nazwijmy to – biologicznych (umieralność ze względu na wiek i choroby), nie doczekali ich końca, a tym samym nie odzyskali należnych im świadczeń pieniężnych."

 

Czytaj dalej: http://gazetabaltycka.pl/promowane/co-dalej-z-osobami-dotknietymi-ustawa dezubekizacyjna?fbclid =IwAR23ahcZQBbal5VC248s5c7jViINNoI4p2
_wY0ddANJ6mhvUerBXBmFYnm0

 ***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Co jest w programie S&D?

* Szanowny Panie Europośle,
zwracam się do Pana z prośbą o przesłanie więcej wiadomości na temat programu partii S&D (najlepiej w języku polskim).
Niestety, nie doszukałam się na oficjalnej stronie szczegółowych informacji na ten temat.
Materiały te są mi potrzebne do wykonania projektu.
Z góry dziękuje za odpowiedź.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, studentka studiów europejskich, 9 grudnia 2018 r.)

***

Odpowiedź posła J. Zemke:

Szanowna Pani,
uprzejmie dziękuję za mail. Grupę polityczną Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim tworzą dwie partie - Europejska Partia Socjalistów (PES, której członkiem jest SLD) oraz włoska Partia Demokratyczna (PD).
Odnosząc się do Pani prośby, pragnę zauważyć, że w ten weekend odbył się kongres PES w Lizbonie, podczas którego przyjęto deklaracje programowe - w kontekście zbliżających się wyborów do PE w 2019 r.
Jest on dostępny na razie jedynie po angielsku, ale jestem przekonany, że nie będzie to dla Pani problem.
Poniżej przesyłam linki do strony PES oraz przyjętego programu 
https://www.pes.eu/en/

oraz https://www.pes.eu/export/sites/default/.galleries/Documents-gallery/Resolutions_PES_Congress_2018.pdf_2063069299.pdfZ pozdrowieniami,
Janusz Zemke
9 grudnia 2018 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dla głosów wyborców w Warszawie - PiS zrezygnuje z dezubekizacji?

- Wielu już publicystów doszukiwało się właściwego dna w opinii  Komisji Ustawowdawczej, uznającej jednak sugestie swoich sejmowych prawników, że ustawa tzw. dezubekizacyjna jest niekonstytucyjna. Stanie się to stanowiskiem Sejmu (jeśli podpisze marszałek Marek Kuchciński), wysłanym do Trybunału Konstytucyjnego, zanim ten (Julia Przyłębska) orzeknie jak ma być. Najlepiej przed wyborami.

Zachecam Państwa do przeczytania wpisu z 12 października br. na blogu "Śląsk z bliska" Jana Dziadula pt. Dezubekizacja - do de?, zawierającego wiele trafnych spostrzeń i opinii.

"Znajomy śląski polityk PiS – bywają też porządni ludzie po tej stronie mocy – wytłumaczył mi, na czym polega to całe zamieszanie związane z de-dezubekizacją.

Że rządzący chcą ustawę dezubekizacyjną złagodzić, że niby niekonstytucyjna… Z jakiej paki nagle chcą zwracać honory i pieniądze ludziom służącym z oddaniem Polsce po 1990 r., choć urodzonym – za przeproszeniem – w PRL? Z jakiej racji robią suwerenowi wodę z mózgu?

Sprawa jest prosta jak budowa cepa. Chodzi o wybory w Warszawie. Przepraszam, że wchodzę w stołeczną szkodę i tym samym mieszam się w nieswoje – wszak ze stolicą łączy mnie tylko praca i przynależne patriotycznie uczucie.

Jednak swoje powiedzieć muszę. Warszawa, jak wiadomo, nasączona jest byłymi funkcjonariuszami SB, UOP, WOP (Wojska Ochrony Pogranicza), WSI (Wojskowe Służby Informacyjne), WSW (Wojskowe Służby Wewnętrzne), ABW itd. – jak dobra wielkanocna baba rodzynkami. Mieszkania i meldunki przydzielano tu komu popadnie. Dzisiaj to całe tałatajstwo ma prawo głosu. Z rodzinami to niezła wyborcza siła. I wyobraźcie sobie, wyobraża sobie polityk PiS, że niejaki Jaki z Trzaskowskim idą w wyborach łeb w łeb. Każdy poszczególny głos jest na miarę zwycięstwa!

A tu do urny zbliża się niejedna peereolwska kanalia, dajmy na to gen. Gromosław Czempiński. Nie byłbym skłonny szastać takim określeniem na lewo i prawo, szczególnie na łamach, gdyby nie przetarł drogi Mały Klasyk – w Sejmie. Tu znowu dygresja – „mały klasyk” nie znaczy bynajmniej w tym przypadku nic obraźliwego, o nie! Był przecież Mały Rycerz, Mały Korsykanin – Mały Prezes jedynie uświetni ten szereg i to jest oczywista oczywistość."

Czytaj dalej...

Jak skądinąd wiadomo, marszałek M. Kuchciński wysłał do Trybunału Konstytucyjnego już 5 października 2018 r. stanowisko Sejmu RP w sprawie o sygn. akt P 4/18, ale 12 października złożył w TK oświadczenie, że je wycofuje, a nowe stanowisko przedstawi w terminie poźniejszym. Przypomnijmy, że Komisja Ustawodawcza Sejmu obradowała 4 października. Piłka nadal w grze...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 13 października 2018 r.)

***
Sprawa pokrętna jak drogi do decyzji marszałka Kuchcińskiego

Leszek Orkisz opublikował post w grupie "Emeryci policyjni" na Facebooku, który wszystko niby wyjaśnia, a jest cytatem artykułu w "Gazecie Wyborczej" Ustawa dezubekizacyjna. Kto wrobił Marka Kuchcińskiego? (Wojciech Czuchnowski, Leszek Kostrzewski 15 października 2018 r.):

"Marszałek Sejmu Marek Kuchciński musiał wycofać wysłane do Trybunału Konstytucyjnego stanowisko Sejmu dotyczące tego, że zasadnicza część ustawy dezubekizacyjnej jest niezgodna z ustawą zasadniczą. W Kancelarii Sejmu trwa szukanie winnych. W piątek po południu na oficjalnej stronie Sejmu ukazało się krótkie pismo Kuchcińskiego do prezes TK Julii Przyłębskiej. Tytuł: „Oświadczenie uczestnika postępowania o cofnięciu pisma procesowego”. W dokumencie czytamy m.in.: „Niniejszym oświadczam, iż cofam stanowisko Sejmu RP z 5 października przedstawione w sprawie o sygn. akt P 4/18. Jednocześnie informuję, że nowe stanowisko Sejmu zostanie przedstawione w późniejszym terminie”.

Kręta droga pisowskiej ustawy

Wystąpienie Kuchcińskiego kończy toczącą się od 4 października tajemniczą historię nieoczekiwanego „złagodzenia” przez PiS ustawy odbierającej renty i emerytury mundurowe funkcjonariuszom policji oraz służb specjalnych, którzy pracowali w nich po 1 sierpnia 1990 r. W grudniu 2016 r. PiS uznał, że każdy, kto choć dzień służył w organach represji PRL, nie zasługuje na pieniądze należne funkcjonariuszom. W ten sposób drastycznie obcięto emerytury i renty ok. 30 tys. osób, które pracowały dla wolnej Polski nawet po 25 lat. 4 października tego roku nastąpił nieoczekiwany zwrot: sejmowa komisja ustawodawcza – głosami posłów PiS – nagle wycofała się z punktu, który ludzi służących po 1990 r. zrównywał z funkcjonariuszami systemu komunistycznego. Kilka dni później potwierdził to jej przewodniczący Marek Ast. Potem na stronie Sejmu ukazało się „stanowisko procesowe” Kuchcińskiego datowane na 5 października. Sejm podzielał w nim zdanie komisji i wskazywał TK, że kontrowersyjny przepis trzeba uchylić. Losy chwilowego „złagodzenia” dezubekizacji „Wyborcza” opisywała dzień po dniu. 10 października nastąpił kolejny zwrot akcji. Marszałek Kuchciński ogłasza na Twitterze: „Informuję, że nie podzielam opinii Komisji Ustawodawczej w części dotyczącej niezgodności art. 15c ust. 2 i 3 ustawy z Konstytucją. Do TK przesłane zostanie stanowisko, zgodnie z którym ustawa jest w całości zgodna z Konstytucją”. Ale pismo z dokładnie odwrotnym stanowiskiem dalej widniało na stronie Sejmu. Przez kilka dni próbowaliśmy ustalić w Kancelarii Sejmu, w jakim trybie marszałek wycofuje się z własnej opinii. Odpowiedzi były szokujące. Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka pisał nam, że obowiązujący jest… komunikat z Twittera. Ostatecznie w piątek Kuchciński skapitulował i oficjalnie przyznał, że wycofuje z TK wcześniejsze „stanowisko procesowe”."

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Można orzekać nie czekając na wyrok TK

Internauci zainteresowani skutkami tzw. ustawy dezubekizacyjnej pisza posty i komentują sprawy odwołań od krzywdzacych decyzji Dyrektora ZER o obniżonej wysokosci na nowo ustalonych rent i emerytur, m.in. w profilu "Emeryci policyjni" na Facebooku. Oto jeden z nich:

"Ponad 23 tys. odwołań ws. obniżenia emerytury w ramach ustawy dezubekizacyjnej utknęło w sądzie.
(Anna Gmiterek-Zabłocka - 22.09.2018)

Postępowania nie posuwają się do przodu, bo kilka miesięcy temu w sprawie jednego z nich sąd zwrócił się do TK z pytaniem o zgodność ustawy z konstytucją. Odpowiedzi na razie nie ma.

Sąd Okręgowy w Warszawie musi się zmierzyć z ogromną liczbą odwołań od decyzji zmniejszających wysokość emerytur i rent "byłym funkcjonariuszom pełniącym służbę na rzecz totalitarnego państwa". Wpłynęło ich ponad 23 tys. W sądzie powołano do tego zadania specjalną sekcję w Wydziale Ubezpieczeń Społecznych.

Od odgórnych, arbitralnych decyzji o obniżeniu emerytury odwołują się nie tylko funkcjonariusze, ale też związani z MSW tłumacze, kryptolodzy, sekretarki, sprzątaczki, kucharze, a nawet sportowcy. W tej grupie są też historycy, lekarze, farmaceuci, biolodzy z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego i pracownicy pionu PESEL i łączności.

Niektórzy z odwołujących się do sądu piszą też z prośbą o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich. Takich próśb w biurze RPO jest już ponad 1600.

- Trzeba pamiętać, że co do zasady, na wszystkich wykonawczych stanowiskach były osoby pełniące służbę, zatrudnione w charakterze funkcjonariusza. Z listów do rzecznika wynika ogromne rozczarowanie tym, jak ich potraktowano - mówi Tomasz Oklejak, naczelnik Wydziału do spraw Żołnierzy i Funkcjonariuszy w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. W tym czasie w MSW nie było bowiem tzw. zwykłych pracowników.


- To jest ogromna rzesza ludzi, długo można byłoby wymieniać. W tej grupie są też powstańcy warszawscy, są osoby, które działały w opozycji – dodaje Oklejak.

RPO zajmie się kilkunastoma sprawami, wybranymi na zasadzie reprezentatywności, w których można poruszyć różne argumenty prawne. Rzecznik nie byłby w stanie przyłączyć się do wszystkich, bo w Wydziale do spraw Żołnierzy i Funkcjonariuszy pracują tylko cztery osoby. - O tym, do czego się przyłączamy, decydowało meritum danej sprawy i przebieg służby danej osoby - wyjaśnia Oklejak.

Pierwszymi sprawami związanymi z dezubekizacją sąd już się zajął, ale są zawieszane. Wynika to z faktu, że w jednej z nich sąd zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie ustawy z konstytucją. Trybunał decyzji w tej sprawie jeszcze nie podjął. Nie wiadomo, kiedy decyzja się pojawi.

RPO: Można orzekać
Prawnicy Rzecznika Praw Obywatelskich przekonują jednak, że na orzeczenie TK wcale nie trzeba czekać - argumentują, że można orzekać w oparciu bezpośrednio o konstytucję, ale też Europejską Konwencję Praw Człowieka. Jak tłumaczy Tomasz Oklejak, kilka lat temu w jednej z podobnych spraw dotyczących emerytury - choć nie emerytury mundurowej - zapadł wyrok korzystny dla emerytki z Polski.

Trybunał uznał wtedy, że państwo nie może w taki sposób zmieniać decyzji w sprawie przyznania emerytury, bo to podważa zaufanie obywatela do państwa. Nie można też zmieniać wysokości emerytury w dowolnym momencie, np. po 20 czy 30 latach od wydania pierwszej decyzji w tej sprawie.

RPO chce podnieść m.in. ten właśnie argument w sprawach, do których będzie się przyłączał. Zamierza wskazać sądowi, że można orzekać w oparciu o Europejską Konwencję. - W konstytucji jest przepis, artykuł 91 ustęp 2, który mówi o tym, że Europejska Konwencja ma pierwszeństwo przed ustawami zwykłymi i sądy, w mojej ocenie, mogą rozpatrzeć sprawę na podstawie Konwencji. Nie muszą koniecznie bezpośrednio stosować konstytucji, ale mogą wypowiedzieć się, czy ustawa nie narusza przepisów Europejskiej Konwencji, która ma pierwszeństwo przed ustawą - tłumaczy.

"Niezwłoczność" przekraczająca rok
W całej sprawie jest jeszcze jeden wątek, który niepokoi RPO i na który rzecznik zwrócił uwagę ministrowi sprawiedliwości.

Chodzi o to, że emeryt, któremu obniżono emeryturę, ma prawo odwołać się do sądu. Tyle tylko, że takie odwołanie można zrobić wyłącznie za pośrednictwem Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW.
Odwołań jest tak dużo, że część z nich jest wysyłana do sądu dopiero teraz, po roku od wydania decyzji o obniżonej emeryturze.
- Organ emerytalno-rentowy powinien niezwłocznie przekazać odwołanie do sądu. Tyle, że ta niezwłoczność w części spraw już przekroczyła rok. Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich sformułował wystąpienie do ministra sprawiedliwości - mówi Tomasz Oklejak.
I wyjaśnia, że obywatel może się poskarżyć na przewlekłość postępowania dopiero wtedy, gdy sprawa jest w sądzie. Ustawodawca nie przewidział bowiem, że to instytucja emerytalna będzie zwlekać z przekazaniem odwołania dalej. - Część spraw jeszcze nie została przekazana do sądu, a mimo to, o bezczynności nie może być mowy, bo takiej sytuacji nie przewidują przepisy - mówi Oklejak.

(Leszek Orkisz, "Emeryci policyjni", 24 września 2018 r.)

***

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 46