Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Dobre warunki pracy dla polskich przewoźników

– Polscy przewoźnicy są obecnie największą grupą przedsiębiorców drogowych na europejskim rynku. Codziennie, po Unii Europejskiej kursuje 200 tysięcy ciężarówek z Polski, a transportem międzynarodowym zajmuje się 32 tysiące przedsiębiorstw.

Potrafią one umiejętnie wykorzystać wstąpienie Polski do Unii Europejskiej i pracować efektywnie na konkurencyjnym rynku.

Nie ma wątpliwości, co do tego, że kierowcy ciężarówek muszą mieć dobre warunki pracy i godną płacę. Ponieważ są obciążeni pracą przebywają często wiele dni poza domem, muszą mieć także zapewniony właściwy odpoczynek i zapewnione bezpieczeństwo.

Uważam w tym kontekście, że błędne są prace w UE nad tymi rozwiązaniami, które wprowadzają dodatkowe obciążenia administracyjne dla przewoźników, nie poprawiając w rzeczywistości sytuacji bytowej kierowców. Moim zdaniem, dzisiaj istota wysiłków Unii Europejskiej i poszczególnych państw członkowskich powinna polegać na poprawie infrastruktury drogowej, w tym na budowie nowych parkingów odpowiednio wyposażonych i bezpiecznych.

Janusz Zemke

Strasburg,

16 maja 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2143

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4171

Kurs obsługi komputera

Obraz 3955

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

7642211
Obecnie stronę przegląda
93 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! W dniach 23-27 czerwca br. poseł Janusz Zemke zaprasza kolejne 54 osoby z regionu na wyjazd do Brukseli. Będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosował 20 maja o godz. 18,00 w Warszawie. Są to: tap3@...pl oraz zbyszkoimaria@...pl Gratulujemy!.

Komunikaty

* 27 maja br., to dzień, w którym działacze SLD w całym kraju rozdają na ulicach wielu miejscowości bezpłatne egzemplarze Konstytucji RP z tekstem uchwalonym 2 kwietnia 1997 r. 25 maja odbyło się referendum konstytucyjne, a Konstytucja weszła w życie 17 października 1997 r. Na fot. przewodniczący SLD w Tucholi Piotr Jarosz wręcza przechodniom Konstytucję RP na jej 20-lecie.

* 25 i 26 maja br. poseł Janusz Zemke przebywał na spotkaniach poselskich w regionie kujawsko-pomorskim.

  • 25 maja – Grudziądz, Turzyn k. Kcyni

godz. 9,30 – "Europejska lekcja" i spotkanie z uczniami w I Liceum Ogólnokształcącym im. B. Chrobrego w Grudziądzu przy ul. Sienkiewicza 27

godz. 11,00 – spotkanie z przedstawicielami regionalnych i lokalnych mediów, biuro poselskie J. Zemke przy ul. Kosynierów Gdyńskich 27, lok. 43

Biuro posła Janusza Zemke w Grudziądzu otwarte zostało dziś pod nowym adresem: ul. Kosynierów Gdyńskich 27, lok. 43, tel. 736 83 29 30. Na fot. poniżej: poseł Janusz Zemke z asystentem w Grudziądzu Tobiaszem Kobyłeckim, przed wejściem do nowej siedziby biura

godz. 12,00 – spotkanie z aktywem lewicy w Grudziądzu i członkiniami Forum Równych Szans i Praw Kobiet, siedziba biura poselskiego J. Zemke przy ul. Kosynierów Gdyńskich 27

godz. 13,00 – spotkanie z przedstawicielami Koła SEiRP w Grudziądzu, biuro poselskie J. Zemke przy ul. Kosynierów Gdyńskich 27

godz. 16,00 – spotkanie w nowo otwartym Muzeum Przyrody i Łowiectwa w Turzynie k. Kcyni

  • 26 maja – Bydgoszcz, Koronowo, Szubin

godz. 11.00 – nagranie rozmowy w redakcji "Gazety Wyborczej" w Bydgoszczy, przy ul. Gdańskiej. Artykuł ukaże się na łamach "Gazety" 30 maja br.

godz. 12,15 – udział w audycji Marcina Kupczyka "Pytać każdy może" na antenie Polskiego Radia PiK, wraz z europosłami Tadeuszem Zwiefką i Kosmą Złotowskim


godz. 12.30 – udział w III Powiatowym Konkursie Piosenki do tekstów Agnieszki Osieckiej "Listy śpiewające" w Zespole Szkół nr 12 w Bydgoszczy przy ul. Stawowej 41. Poseł ufundował główną nagrodę – zaproszenie do Brukseli. Laureatką została Marcelina Bociek z IV LO w Bydgoszczy

godz. 16,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami Koronowa, sala Urzędu Miejskiego przy pl. Zwycięstwa 1

godz. 19,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami Szubina, sala Szubińskiego Domu Kultury przy ul. Kcyńskiej 13

* 22 maja br. o godz. 7,15 poseł Janusz Zemke był gościem  programu "Rozmowa Poranka" w TVN24 Biznes i Świat.  Rozmawiano
o wizytach Donalda Trumpa w krajach Zatoki Perskiej i Izraelu, sytuacji w Unii Europejskiej po wyborach we Francji, Niemczech i Brexicie oraz skutkach polskiej polityki wobec uchodźców.

* UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 
W dniach 23-27 czerwca br.  poseł Janusz Zemke zaprasza kolejne 54 osoby z regionu na wyjazd do Brukseli, zwiedzenie siedziby Parlamentu Europejskiego i zabytków stolicy Europy. Tradycyjnie już będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosował 20 maja o godz. 18,00 w Warszawie. Szczęśliwcami są posiadacze e-maili: tap2@...pl oraz zbyszkoimaria@...pl

* Od 15 do 18 maja br. obradował na sesji plenarnej Parlament Europejski w Strasburgu. Wśród tematów – debata nad ustaleniami kwietniowego szczytu Rady Europejskiej. W dyskusji uczestniczyli przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Posłowie z zadowoleniem odnotowali jednomyślność 27 państw i instytucji Unii w sprawie Brexitu. Wystąpienia posła Janusza Zemke nt. marnotrawienia żywności oraz warunków pracy europejskich przewoźników z Polski – zobacz TUTAJ.

* 12 maja br. o godz. 20,20 w "Faktach z zagranicy" TVN24 Biznes i Świat, gośćmi  redaktora Piotra Kraśki byli europoseł Janusz Zemke i Paweł Zalewski.

* W "Poradniku dla emerytów..."   przeczytać można o aktualnych działaniach środowisk mundurowych dot. skutków represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r., m.in. zamieściliśmy opinie prawne i mapy drogowe postępowania odwoławczego kilku warszawskich kancelarii prawnych, przygotowanych na zlecenie Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych.

* 6 maja br. poseł Janusz Zemke przebywał na spotkaniach poselskich w Świdnicy (woj. dolnośląskie):

  • godz. 11,oo – otwarte spotkanie dla mieszkańców, Klub BOLKO przy pl. Grunwaldzkim 11; tematem była przyszłość Unii Europejskiej, czytaj więcej...;
  • godz. 14,oo – spotkanie z władzami miasta na temat realizacji inwestycji infrastrukturalnych współfinansowanych przez Unię Europejską. 

* 3 maja br. poseł Janusz Zemke wystosował priorytetowe pytanie poselskie do Komisji Europejskiej ws. pozbawienia uprawnień emerytalnych funkcjonariuszy mundurowych, czytaj więcej... 

* Od 2 do 11 maja br., to dni wypełnione pracami europosłów w komisjach i grupach politycznych Parlamentu Europejskiego. 3 maja poseł Janusz Zemke uczestniczył we wspólnym posiedzeniu komisji AFET i SEDE na temat wspólpracy Unii Europejskiej z NATO.

* 1 maja br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w Manifestacji Pierwszomajowej OPZZ i partii lewicy w Warszawie:

Kwiaty od posła Janusza Zemke m.in. podczas inowrocławskiej manifestacji 1-Majowej, pod pomnikiem Obrońców Inowrocławia złożył asystent posła Tomasz Mokos (fot. inowroclaw.naszemiasto.pl):

* 29 kwietnia br. poseł Janusz Zemke wypowiedział się dla "Faktów" TVN na temat odwołanego przetargu na zakup dronów: – Zamiast dyskutować poważnie o wojsku, dyskutuje się o panach Misiewiczach i Biniendach, natomiast tam, gdzie są rzeczy ważne dla wojska, to są tylko słowa, słowa, słowa...

* Na 29 kwietnia br. europosłowie SLD Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wspólnie z Federacją Stowarzyszeń Służb Mundurowych przygotowali konferencję pt. "Ochrona praw funkcjonariuszy i żołnierzy w demokratycznym państwie", wynajmując na obrady Salę Kolumnową w budynku Sejmu RP. W ostatniej chwili zgoda na wynajem sali została wycofana. W związku z tym uczestnicy zaplanowanego spotkania zebrali się o godz. 11,3o przed Sejmem, w formie zgromadzenia publicznego, czytaj więcej...

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Ograniczajmy marnotrawienie żywności

– Ograniczenie marnotrawienia i zwiększenie bezpieczeństwa żywności, to cele nie tylko gospodarcze, ale także etyczne.

Z przekonaniem poparłem sprawozdanie przygotowane przez posła Biljana Borzana, przedstawione na majowej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Uważam, że należy wspierać wszystkie działania ograniczające marnotrawienie żywności.

Na świecie, co roku jest marnowanych ponad 30 proc. wytwarzanej żywności. W Unii Europejskiej skala tego zjawiska jest wysoce niepokojąca, gdyż rocznie marnuje się 80 milionów ton żywności.

Z zasady podkreśla się wymiar gospodarczy tego zjawiska. Moim zdaniem, znacznie istotniejszy jest wymiar etyczny, gdyż mamy nadprodukcję żywności, przy równoczesnej rosnącej skali ubóstwa w świecie i liczbie ludzi biednych, których nie stać na zaspokojenie podstawowych potrzeb żywnościowych.

Popieram działania Unii Europejskiej, które mają ograniczyć marnotrawstwo żywności do 2030 roku, co najmniej o 50 procent. Wymaga to oczywiście nasilenia działań w zakresie rozsądnego planowania produkcji rolno-spożywczej, jak również przechowywania i przetwarzania żywności. Ponieważ nie da się wyeliminować zupełnie zjawiska marnotrawienia żywności, Unia powinna wspierać te badania i technologie, które umożliwią odzyskiwanie jak najwięcej cennych surowców.

Janusz Zemke

Strasburg,

16 maja 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1243

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 2950

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

29 Maja 2017
Poniedziałek
Imieniny obchodzą: Bogusława, Magdalena i Maksymilian
Do końca roku zostało
216 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 34

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie czuję się lepszym esbekiem

Szanowny Panie Pośle,
przepraszam Pana, jednak przede wszystkim chcę przeprosić Szanowną Panią – autorkę listu pt. Musimy być razem.... oraz pozostałe osoby, które skierowały do Pana swe listy brzmiące w podobnym tonie.

Po lekturze tych listów jest mi wstyd i już nie czuję się lepszym esbekiem, mimo że byłem nim tylko przez kilka chwil. Już nie uważam, że dzieje mi się większa krzywda od tej, której dziś doświadczają starsi ode mnie, schorowani, samotni i bezbronni. Serce mi ściska jak pomyślę o tych staruszkach, którzy dziś marzą jeszcze o innym jak Polska miejscu na ziemi.
Jest Pan europosłem Nas wszystkich. Pański list do pana
Timmermansa był jak trzeba.

Z wyrazami szacunku
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
15 lutego 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Musimy być razem...

Szanowny Panie europośle.
Aby do Pana napisać skłoniły mnie zaprezentowane opinie koleżeństwa z byłej SB. Wyczuwam w nich podział na lepszych – tych kontynuujących służbę po 1990 roku /ja do nich należę/ i tych – właściwie nie odzywających się, którzy odeszli z pełnymi wysługami przed 1990 r /jak np. mój mąż inwalida najpierw III, a później I grupy inwalidzkiej, człowiek 78-letni, po udarze i 3 operacjach ratujących życie, ze wskazaniem stałej opieki.
Był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Nigdy nie karany. Prawnik, wyższy oficer, dla którego honor jest sprawą nadrzędną. Proszę mi powiedzieć, kim trzeba być, by odbierać ludziom renty inwalidzkie, przyznawane przez 2 komisje lekarskie? Kto się wzbogaci na tych 4 tys. rencistów? Czego możemy się jeszcze spodziewać – może w perspektywie trzeciej dezubekizacji – na naszych już szczątkach.

Dlaczego prawie 80-latkom marzy się inne niż Polska miejsce na ziemi? Ech! Można by tak długo... Jedno jest dzisiaj pewne. Musimy być razem, niepodzieleni i wsparci takimi LUDZMI, jak Pan. Za to serdecznie Panu wraz z mężem dziękuję.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Pośle.
Pod swoim ostatnim wpisem zacytował Pan kilka fragmentów wybranych listów odnoszących się do wystąpienia, które był Pan uprzejmy skierować do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa.

Zaniepokoił mnie ton niektórych listów, szczególnie tych osób, które zarzucają Panu pominięcie okresu służby po 1990 r. Autorzy tych listów wskazują, że to przecież jest sprawa najważniejsza oraz chcieliby, aby walka o przywrócenie odebranych emerytur przede wszystkim odnosiła się do służących po 1990 roku.

Takie rozumowanie wydaje się daleko niepokojące a także niemoralne wobec tych, którzy służyli w poprzednim ustroju. Ocena merytoryczna uchwalonej, haniebnej ustawy wskazuje, że za służbę przed 1990 rokiem zapisano 0 procent podstawy wymiaru i dotyczy to również tych, którzy mieli mały lub większy epizod służby w tamtym okresie. Właśnie zmiana tego zerowego wskaźnika dawałaby szansę dla wszystkich na uniknięcie ubóstwa.

Oczywistym jest, że za służbę po 1990 r. ustawa przewiduje przelicznik 2,6 % i stawia kolegów w lepszej sytuacji, chociaż ogranicza świadczenia do średniej zusowskiej.

Pisząc ten list chciałbym zaapelować o jedność, unikanie podziałów i wspieranie wszelkich inicjatyw zmierzających do przywrócenia w Polsce konstytucyjnych zasad demokratycznego państwa prawnego. Panu Posłowi dziękuję za zrozumienie i pozostawanie z nami w tych trudnych czasach.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wróg ludu – jedno życie

Szanowny Panie Europośle Zemke,
piszę do Pana nie po to, żeby się wybielać. Zbliżam się do osiemdziesiątki i już nie oczekuję niczego dobrego od tego państwa.
W tym miejscu pragnę wskazać jak można było zostać "wrogiem ludu", a obecnie obywatelem gorszego sortu.

Przed wojną mieszkaliśmy na kresach RP w Nowogródku. Matka była nauczycielką, ojciec byłym ułanem I Pułku Ułanów Krechowieckich, brał udział w wojnie z Rosją.

W 1940 r. Sąd Ludowy ZSRR uznał moją rodzinę za wrogów ludu i skazał na zsyłkę na Syberię. Byłem wówczas najmłodszym w rodzinie "wrogiem ludu".

W PRL ponownie zostałem „Wrogiem Ludu” z dodatkiem „obcy klasowo”. Obecnie jestem obywatelem gorszego sortu, czyli gorszego gatunku.

W Polsce nie ma Syberii i nie ma gdzie zesłać obywateli gorszego sortu. Pan Putin pewnie nie zechce wydzierżawić nam kawałka Syberii.

W ubiegłym roku spotkałem miłosiernego wielebnego, który proponuje palić opozycję na stosie, jak w średniowieczu - na żywca. A ja miałem być księdzem!

W czasie odbywania obowiązkowej służy wojskowej, trafiłem na ogłoszenie w prasie KG MO o naborze chętnych do szkoły ekspertów kryminalnych. Zgłosiłem się i zostałem przyjęty, ale do SB. Tłumaczono mi, że to jest to samo.

Dorastałem w latach pięćdziesiątych, zajmowałem się sportem. Nie było wówczas TV, wolnych mediów i nie wiedziałem, że istnieje taka służba i do czego służy.

Po ukończeniu szkoły oficerskiej, zlecono mi kontrwywiadowczą ochronę obiektów wojskowych ZSRR, stacjonujących na tutejszym terenie i zapoznano z oficerami GRU. Sądziłem, że są tutaj gośćmi i chronią nas przed agresją ze strony Niemiec.
Już na początku usłyszałem od nich, że wyzwolili Polskę, a Polaków od faszyzmu i będą robili tutaj co im się podoba.

W związku z tym odnalazłem w archiwum polityczną mapę XVI-wiecznej Europy, na której granice Polski sięgały Moskwy. Mapę powiesiłem w pokoju służbowym i wyjaśniłem oficerom GRU, że od 300 lat tak nas wyzwalali, aż utraciliśmy na ich rzecz wschodnie terytoria, a obecnie resztę kraju. No i wywołałem awanturę.
Przyjeżdżali wysokiej rangi oficerowie GRU, oglądali mapę, analizowali, czy nie jest to falsyfikat. Od tego czasu zostałem rewizjonistą i nacjonalistą. A ja chciałem tylko pokazać im, że nie wszyscy w Polsce podzielają ich politykę wobec Polski i Europy.
Ograniczę się tutaj tylko do dwóch przypadków aresztowania przez GRU urzędników państwowych, pod zarzutem szpiegostwa. Mianowicie zatrzymali leśniczego lasów państwowych, ponieważ protestował przeciwko rozjeżdżaniu czołgami podległych mu obszarów leśnych.

Aresztowali również pracownika szpitala (państwowego) odpowiedzialnego za lotnisko sanitarne, z którego Rosjanie zrobili sobie poligon, a nie chcieli zapłacić za poczynione szkody, twierdząc jak zwykle, że to nie oni.

Zatrzymanych zwolniłem, uznając ich racje. Oficerowie GRU byli tym zdziwieni, twierdzili, że w ZSRR wymienieni już siedzieli by w więzieniu.

Bliski kontakt ze mną utrzymywał oficer GRU, syn generała w sztabie generalnym ZSRR w Moskwie. W czasie rozmowy, chwalił mocarstwowość ZSRR i ich siły zbrojne. Widziałem te siły zbrojne w 1956 r., gdy kolumny czołgów udawały się na Warszawę. Połowa zepsuła się po drodze. Widziałem jak kolumny pojazdów w 1968 r. jechały do Czechosłowacji. Były to między innymi beczkowozy do rozlewania gnojówki na polach, taksówki wiozące żołnierzy itp. Wyglądało to jak tabory cygańskie.

Przedstawiłem mu te fakty i nie akceptowałem jego optymizmu.
Twierdził, że ich żołnierze wychowywani są jak psy w nienawiści do imperialistów z Zachodu, ale trzymani są na smyczy. Gdy zwolnimy smycz, w dwa tygodnie rozjedziemy Europę czołgami, "Wsio budziet nasze Germania, Francja, Hiszpania”. Problem będzie z Wielką Brytanią - jak dostać się tam czołgami? Użycie broni jądrowej, pozbawi ich korzyści ze zdobyczy terytorialnych.

Mówił również, że w Moskwie odbyła się narada na najwyższym szczeblu, aby podjąć decyzję, czy uderzyć na Zachód już teraz bo później przegrają technologicznie. Ostatecznie zdecydowano, że najpierw należy unowocześnić armię.
Dzisiaj Pan Putin to zrobił!

Już nie muszą organizować tajnych kanałów do przemytu szpiegów, sprzętu wywiadowczego i pieniędzy na ich potrzeby.
Dzięki naiwności polityków na zachodzie, Rosjanie już tam są. Mają swobodny dostęp do nowych technologii i pieniędzy.
A co się stanie z Europą, gdy w przypadku konfliktu zbrojnego, Rosjanie zakręcą kurki z gazem?

Rosjanie mają zakodowaną w genach agresję i historia to potwierdza.
Zawsze znaleźli pretekst, wyzwolenie od wyzysku panów, niesienie na Zachód idei komunizmu, obrona przed imperializmem i rewizjonizmem, RFN itd.
W rzeczywistości zawsze były to najazdy grabieżcze, jak Hunowie, Wandalowie, Mongołowie czy Turcy, którzy zniszczyli kolebkę chrześcijaństwa.

Po co mają trudzić się zagospodarowaniem terenów za Uralem, skoro pudełko z czekoladkami znajduje się w krajach na zachodzie Europy. Są gotowe autostrady i rozwinięty przemysł.
Niech mi ktoś wskaże sąsiadujący z Rosją kraj lub terytorium, które nie doznały agresji i uzależnienia ze strony Rosji? Z dalszej ekspansji na Zachód Rosjanie nigdy nie zrezygnują i znajdą się nad Atlantykiem. Gdzie wówczas wylądują Amerykanie z pomocą dla Europy?

W dniu 1.04.1975 r. stanąłem przed obliczem wojewódzkiego szefa SB, który na wstępie oświadczył mi, że obowiązuje nas konstytucja, w której zapisano wieczną przyjaźń z ZSRR, a także internacjonalizm. Musimy więc dbać najpierw o interes Związku Radzieckiego, a dopiero później o interes Polski.
Następnie przedstawił mi zarzuty:
- Wrogość do Związku Radzieckiego
- Rewizjonizm
- Nacjonalizm
- Obcość klasowa, czyli „Wróg Ludu”.

Przesłuchujący mnie miał polskie nazwisko, ale nie jestem pewny czy wcześniej nie kończył szkoły KGB w Moskwie.
W związku z powyższym, zostałem zawieszony w czynnościach i pominięty w czasie trwania reorganizacji Kraju.

Po kilku dniach, stawiający mi zarzuty został przeniesiony do innego województwa, a akta z dochodzenia przekazane zostały z-cy Naczelnika Kadr (który napisał mi później oświadczenie w tej sprawie).

Następny szef SB przeniesiony z W-wy, zapoznał się z materiałami i oświadczył mi, że byłem rozpracowywany przez GRU. Muszę ciebie gdzieś przenieść, ponieważ Rosjanie nie wyrażają zgody, abyś nadal mieszkał i pracował w dotychczasowym miejscu - to jego słowa.
Przesłuchiwani w mojej sprawie świadkowie (koledzy i znajomi), byli uprzedzani, że jeżeli mnie powiadomią, zostaną zwolnieni dyscyplinarnie z pracy.

W nowym miejscu pracy, trafiłem pod rozkazy naczelnika, który wrócił z Moskwy po ukończeniu dwuletniej szkoły KGB. Twierdził, że już w Moskwie mówiono jemu, jakie stanowisko i gdzie będzie zajmował Już tam otrzymał wniosek o awans do stopnia ppłk.

W grudniu 1982 r. wymieniony wezwał mnie i w obecności swego zastępcy oświadczył, że muszę dobrowolnie odejść z pracy, ponieważ wraca szef SB, który w 1975 r. nie zdążył zrealizować zamiaru zwolnienia mnie i zrealizuje swój zamiar teraz.
Obecny przy rozmowie z-ca naczelnika, złożył w tej sprawie oświadczenie potwierdzone notarialnie i na rozprawie przed sądem.
Mianowicie złożyłem wniosek o uznanie, że w czasie stanu wojennego pomagałem Solidarności. W pierwszej instancji sprawę wygrałem, w drugiej przegrałem.

Z uwagi na wiek i stan zdrowia, nie mogłem być na rozprawie. Nie stać mnie było również na adwokata, aby stawić czoło pracownikom MSW. Przed sądem MSW przedstawili pytanie: pomagałem Solidarności, ale co było wcześniej podczas pracy w SB?
Nie byłem na rozprawie II instancji i nie mogłem wyżej opisanych faktów przedstawić.

Tak też pewnie będzie z ustawą dezubekizacyjną. Kogo będzie stać na wyjazdy z odległych zakątków kraju do sądu w W-wie i opłatę adwokatów.

Sprawy będą ciągnęły się latami i wielu z nas nie doczeka się ich zakończenia. Rządzącym o to właśnie chodzi. Ponownie obniżając emerytury, skazują nas na śmierć głodową.

Zgadzam się z niektórymi politykami, że po przemianach w 1989 sprawy Polski nie poszły we właściwym kierunku, np. rozwiązanie PGR-ów, sprzedaż ziemi cudzoziemcom, czy wyprzedaż zakładów przemysłowych. Czy ktoś policzył, ile dopłaty z UE otrzymałyby PGR-y dzisiaj? Podobnie było w średniowieczu, utraciliśmy Pomorze, bo właściciele tych ziem sprzedali je Niemcom.

W 1989 r. odpowiadając na apel Klubu Poselsko-Senatorskiego Solidarności skierowany do byłych funkcjonariuszy SB, pracujących po tzw. kontrwywiadowczej ochronie obiektów ZSRR o informacje na ten temat, napisałem i własnoręcznie dostarczyłem dyrektorowi Biura Poselsko-Senatorskiego Solidarności. Podobno był później senatorem. Po kilku dniach informacja ta już dotarła do SB i zrobiono mi wymówkę.

W 1990 r. podczas funkcjonowania komisji weryfikującej funkcjonariuszy SB będących w służbie, domagałem się, aby Komisja zweryfikowała również moją osobę jako zmuszoną do odejścia z pracy ze względów politycznych. Nie było to możliwe, ponieważ weryfikowano tylko pozostających w służbie.

Przewodniczący Komisji zapoznał się jednak z moją teczką personalną, w której znajdowały się jeszcze akta z dochodzenia i napisał mi list polecający, że mogę zostać ponownie przyjęty do pracy. V-ce minister MSW (były ambasador na terytorium ZSRR), był innego zdania.

Ustaliłem w IPN, że materiały z prowadzonego przeciwko mnie dochodzenia, nie trafiły tam razem z teczką personalną.
Ciekawe, że mój były naczelnik, absolwent szkoły KGB nie był weryfikowany, pracował dalej. Konieczności weryfikowania nie widział wspomniany v-ce minister.

Dodam, że do 2- lub 4- letniej szkoły KGB w Moskwie wyjeżdżali oficerowie polscy, a wracali już niekoniecznie polscy.
Właśnie tym tematem powinni zająć się rządzący, a nie szukać wrogów wśród uczciwych, oddanych Polsce funkcjonariuszy podlegających jurysdykcji MSW np. strażaków, służby więziennej itp.

Proszę ustalić jakie procedury obowiązywały przy wyborze kandydatów do szkoły w Moskwie, kto typował i kto oceniał ich przydatność do pracy dla KGB?

Z poważaniem były funkcjonariusz SB (dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 10 lutego 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Kolejne listy ws. wystąpienia J. Zemke do F. Timmermansa

– Szanowny Panie Pośle,
bardzo dziękuję za wystąpienia do V-ce Przew. KE.
Dziękuję w imieniu swojego Ojca i innych osób, że ujął się Pan za ludźmi, których w nieludzki sposób niszczy ta ustawa i zagraża ich egzystencji.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 8 lutego 2017 r.

***

– Szanowny Panie Ministrze,
proszę przyjąć moje podziękowania za to, że zechciał Pan opublikować w dniu 01.02.br. na swojej stronie internetowej mój list do Komendanta Głównego ŻW dot. ustawy dezubekizacyjnej.

Przede wszystkim chciałbym wyrazić Panu swoją wdzięczność, za Pańskie wystąpienie w dniu 07.02.br. do Fransa Timmermansa – Pierwszego Wiceprzewodniczącego KE w interesie tych wszystkich, którzy mogą zostać objęci przepisami tej krzywdzącej ustawy.

Jest Pan jedynym znanym mi politykiem, który tak konsekwentnie i z osobistym zaangażowaniem podjął się obrony godności żołnierzy i funkcjonariuszy oraz ich rodzin.

Pana postawa jest wyjątkowa. Jeszcze raz dziękuję za Pana poświęcenie, lojalność i zrozumienie.

Życzę Panu dużo zdrowia, wszystkiego dobrego i żołnierskiego szczęścia.

Szczerze oddany

st. chor. sztab. rez. Dariusz Czyż

8 lutego 2017 r.

***

– Szanowny Panie Pośle,
myślę, że będę wyrazicielem większości emerytalnej braci mundurowej, wyrażającej słowa szczerego podziękowania za lata pomocy w dochodzeniu swoich racji i pokrzywdzonych dwoma już ustawami deubekizacyjnymi. Pana znane stanowisko i konsekwencja
w działaniu na rzecz pomocy starym, schorowanym ludziom, zasługuje na ogromną wdzięczność i słowa najwyższego uznania, mimo że zaangażowanie Pana Posła nie wszystkim "prawdziwym Polakom" się podoba. Jeszcze raz dziękuję za wszystko, co robi Pan dla nas i życzę dużo zdrowia oraz składam najlepsze życzenia noworoczne.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 8 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Odpowiedź posła J. Zemke ws. wystąpienia do Fransa Timmermansa

Szanowny Panie Pośle, bardzo dziękuję za osobiste zaangażowanie się w sprawie naruszenia praw podstawowych przez nowe prawo emerytalno-rentowe dotyczące służb mundurowych służących na rzecz Polski przed rokiem 1990 i powiadomienie o powyższym Pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej.

Brakuje mi jedynie w tym wszystkim stwierdzenia, iż dotyczy to również okresu służby po 1990 roku. Dlaczego? Przecież to chyba jest rzecz najważniejsza, a co najmniej jedna z najważniejszych w tym wszystkim?

Pozostaję z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 7 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Europośle, dziękuje za skierowanie pisma do Fransa Timmermansa. Mam nadzieję, że zaistnieją jeszcze okoliczności umożliwiające Panu Europosłowi szersze zapoznanie pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej z problematyką tzw. ustawy dezubekizacyjnej.

Osobiście, po zapoznaniu się z treścią pisma, odczuwam niedosyt. Reprezentuję bowiem liczną grupę byłych funkcjonariuszy, o których nie wspomniał Pan w piśmie, a dla których służba w organach bezpieczeństwa przed rokiem 1990 była tylko epizodem.

Zdecydowanie dłużej (nawet 26 lat) pełniliśmy służbę po 1990 roku w Policji i innych formacjach mundurowych.
Obecnie każdy funkcjonariusz, który choć przez jeden dzień przed 1990 rokiem służył w formacjach uznanych za „wspierające totalitarne państwo” będzie miał drastycznie obniżone świadczenie. To samo dotyczy rencistów oraz członków rodzin otrzymujących renty po zmarłych funkcjonariuszach.

Niezależnie od tego, co robił funkcjonariusz, jakie są jego zasługi dla państwa polskiego po 1990 r., otrzyma świadczenie od min. 1000 zł do ok. 2000 zł brutto.

W 1990 roku zatrudniając nas w nowo tworzonych służbach, III Rzeczpospolita zagwarantowała traktowanie nas na równi z funkcjonariuszami powołanymi w 1990 roku do tych służb po raz pierwszy.

Ustawa z 16 grudnia 2016 r. wszystkie nasze zasługi dla III RP unieważnia. Uważamy, że ciągle piętnując nas jako esbeków, nazywając oprawcami i bandytami, w ponad ćwierć wieku od przemian ustrojowych i po wielu latach nienagannej służby na rzecz III RP, narusza się naszą godność. Nawet pospolici przestępcy mogą liczyć na zatarcie wyroków.

Z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
7 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Pośle, dziękując za wsparcie działań emerytur mundurowych na forum europejskim. Pragnę dodać, że ustawa ta uderza także w funkcjonariuszy pozytywnie zweryfikowanych i w praktyce odbiera znaczą część świadczenia wypracowanego po 1990 r., jak również lata pracy cywilnej (przy odprowadzanych składkach do ZUS), które mogły zostać doliczane do "niepełnej emerytury" po ukończeniu 55 lat życia (mężczyźni).
Pozdrawiam (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
7 lutego 2017 r.

***

Odpowiedź posła Janusza Zemke:
W związku z licznymi listami, o podobnej treści do powyżej zamieszczonych, poseł Janusz Zemke wyjaśnia, co następuje:

– Uprzejmie dziękuję za nadesłane e-maile z sugestiami do wystąpienia, jakie skierowałem do F. Timmermansa – pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej w sprawie odebrania uprawnień emerytalno-rentowych byłym żołnierzom i funkcjonariuszom.

Gdybym ujął w tym liście wszystkie, skądinąd słuszne propozycje, jakie otrzymałem od osób zainteresowanych – wówczas treść wystąpienia musiałaby się wielokrotnie zwiększyć. Podstawowy problem polega na tym, czy pokrzywdzeni obywatele (niezależnie od różnych sytuacji indywidualnych i prawnych) mają już obecnie możliwość podjęcia skutecznych działań w instytucjach Unii Europejskiej, które zapewnią respektowanie ich praw podstawowych. W moim przekonaniu istotnym argumentem jest stan przestrzegania prawa w Polsce, polegający m.in. na paraliżu pracy Trybunału Konstytucyjnego.

Nie muszę oczywiście szerzej tłumaczyć, że byłem i jestem zdecydowanym przeciwnikiem, wprowadzonych zarówno w 2009 roku, jak i obecnie zmian zasad emerytalno-rentowych dla funkcjonariuszy i żołnierzy.

Z pozdrowieniami

Janusz Zemke
Bruksela, 8 lutego 2017 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Niejasności w ustawie dezubekizacyjnej

– Proszę o wytłumaczenie, w miarę możliwości, niżej wymienionych  zapisów ustawy dotyczącej żołnierzy, art. 1, pkt 4, ppkt 6 – jednostki organizacyjne MON i ich poprzedniczki.

* ppkt c) – Zarząd II Sztabu Generalnego WP – czy zapis dotyczy tylko Zarządu czy również JW, które w różnych okresach podlegały bezpośrednio pod Zarząd?

* ppkt d) – inne służby Sił Zbrojnych prowadzące działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze, w tym w rodzajach broni oraz okręgach wojskowych – czy dotyczy to
wyłącznie JW, które w noc wprowadzenia stanu wojennego wykonywały zadania zajęcia wyznaczonych obiektów, np. miejskich central telefonicznych czy ośrodków RTV?

Czy "działania operacyjno-rozpoznacze innych służb SZ" i "czynności operacyjno-rozpoznawcze" – termin stosowany w MSW, to pojęcia prawne równoznaczne – znaczące to samo – jakie zapisy prawa to
regulują?

Ppkt d) jest właściwie "workiem bez dna”, do którego można "wrzucić – zakwalifikować” dowolną ilość JW, w zależności od decyzji A. Macierewicza lub po prostu woli przeprowadzającego selekcję pracownika IPN.

W całym okresie trwania stanu wojennego uczestniczyły całe Siły Zbrojne (LWP). "Służba dla totalitarnego państwa", to oczywiście wymysł PIS-u – "dla ciemnego ludu, który to lepiej kupi" – chodzi wyłącznie o prymitywną zemstę na żołnierzach, którzy uczestniczyli bezpośrednio we wprowadzeniu stanu wojennego.

Uważam, że aby pomóc NAM żołnierzom-emerytom, trzeba precyzyjnie wyznaczyć drogę i szczegółową treść odwołań od decyzji Dyrektorów Wojskowych Biur Emerytalnych. Większość emerytów-wojskowych nie stać na zatrudnienie dobrego prawnika. Dlatego tak ważne jest określenie, jakie są ewidentne błędy w ustawie (np. niewłaściwe zaszeregowanie JW do organów bezpieczeństwa
państwa, które określa ustawa lustracyjna z 2006 roku, odpowiedzialność zbiorowa, działanie prawa wstecz, podjęcie służby w JW na rozkaz – bezpośrednio po promocji oficerskiej, czy też
prawne wytłumaczenie pojęć, o których wcześniej wspomniałem – "działania czy czynności operacyjno-rozpoznawcze"... itd., jak to udokumentować przed sądem – w pozwie).

Pozdrawiam (dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke),
7 lutego 2017 r.

***



 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Co złego Tobie zrobiliśmy Polsko?

Nie jesteśmy obywatelami gorszej kategorii, to my jesteśmy solą tej ziemi. Pora uświadomić to sobie i innym.
Co złego Tobie zrobiliśmy Polsko?
(myśli emeryta, który nie czuje się obywatelem „gorszego sortu”)

To nie my, dzisiejsi emeryci, tworzyliśmy rzeczywistość, w której przyszło nam żyć i pracować. Mieliśmy wtedy może 5, 10, czy 15 lat, lub może jeszcze nie było niektórych z nas na świecie, kiedy kończyła się wojna. Byliśmy wychowywani w określonej rzeczywistości nie mając jej świadomości.

To nasi ojcowie, z daleka idąc, krwią swoja znaczyli drogi do Polski. Od Tobruku, Arnhem, Lenino po Monte Casino, Warszawę, Kołobrzeg, Berlin szedł zwykły polski żołnierz do swego domu – Polski, by w końcu otrzymać Ją, ustaloną przy politycznym stole – wymarzoną Ojczyznę. Ojczyznę nową, spaloną i zrabowaną, którą w trudzie zaczął odbudowywać.

W czym my, ich synowie i wnuki, winni jesteśmy, że dobrze służąc i pracując, dziś przez Ciebie za to karani jesteśmy?

Co złego zrobiliśmy Tobie Polsko:

  • że nawet spocząć wśród kolegów na twojej ziemi nie możemy?
  • że ciągle szukasz miejsc niezabliźnionych, by ból nam uczynić?
  • że starość naszą i tak już przykrą, nieznośną chcesz nam zrobić?
  • że nie tylko na nas, ale i na naszych najbliższych złość swą kierujesz?
  • że pamiętać nie chcesz, jak wiele zrobiliśmy, by Wojsko Polskie do Europy przywrócić?
  • że zerwane więzi z przyjaciółmi od nowa budowaliśmy?
  • że zasług naszych nie zauważasz, a nowe fundamenty wojska na piaskach budujesz?
  • że z zapału naszego i doświadczenia w budowie lepszego skorzystać nie chcesz?
  • że nie potrafisz dobrego od złego oddzielić, a wszystkich według jednej miarki traktujesz?
  • że zabrać nam zamierzasz nie tylko należną za służbę zapłatę, ale i wiarę w sprawiedliwość?
  • że zburzyć chcesz przez lata stanowione i w wojsku obowiązujące tradycje i obyczaje – fundament siły i wierności?
  • że nie pozwalasz nam wspólnie z bracią żołnierską cieszyć się z Twoich świąt i osiągnięć?
  • że swoją wolność i suwerenność budować chcesz tylko z częścią Polaków?
  • że ze skromnych pomieszczeń, w których spotykaliśmy się, wyrzuceni zostaliśmy?

I pomimo tego, nie mogę powiedzieć, że jesteś mi obojętna. Martwię się o Ciebie i zrobię wszystko, aby być z Ciebie jak dotychczas dumnym.

gen. bryg. w st. sp. pil. Roman Harmoza

Dodano: 3 lutego 2017 r.

***

 

 

 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 34