Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Dobre warunki pracy dla polskich przewoźników

– Polscy przewoźnicy są obecnie największą grupą przedsiębiorców drogowych na europejskim rynku. Codziennie, po Unii Europejskiej kursuje 200 tysięcy ciężarówek z Polski, a transportem międzynarodowym zajmuje się 32 tysiące przedsiębiorstw.

Potrafią one umiejętnie wykorzystać wstąpienie Polski do Unii Europejskiej i pracować efektywnie na konkurencyjnym rynku.

Nie ma wątpliwości, co do tego, że kierowcy ciężarówek muszą mieć dobre warunki pracy i godną płacę. Ponieważ są obciążeni pracą przebywają często wiele dni poza domem, muszą mieć także zapewniony właściwy odpoczynek i zapewnione bezpieczeństwo.

Uważam w tym kontekście, że błędne są prace w UE nad tymi rozwiązaniami, które wprowadzają dodatkowe obciążenia administracyjne dla przewoźników, nie poprawiając w rzeczywistości sytuacji bytowej kierowców. Moim zdaniem, dzisiaj istota wysiłków Unii Europejskiej i poszczególnych państw członkowskich powinna polegać na poprawie infrastruktury drogowej, w tym na budowie nowych parkingów odpowiednio wyposażonych i bezpiecznych.

Janusz Zemke

Strasburg,

16 maja 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2134

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4577

Kurs obsługi komputera

Obraz 2113

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

7642210
Obecnie stronę przegląda
93 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! W dniach 23-27 czerwca br. poseł Janusz Zemke zaprasza kolejne 54 osoby z regionu na wyjazd do Brukseli. Będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosował 20 maja o godz. 18,00 w Warszawie. Są to: tap3@...pl oraz zbyszkoimaria@...pl Gratulujemy!.

Komunikaty

* 27 maja br., to dzień, w którym działacze SLD w całym kraju rozdają na ulicach wielu miejscowości bezpłatne egzemplarze Konstytucji RP z tekstem uchwalonym 2 kwietnia 1997 r. 25 maja odbyło się referendum konstytucyjne, a Konstytucja weszła w życie 17 października 1997 r. Na fot. przewodniczący SLD w Tucholi Piotr Jarosz wręcza przechodniom Konstytucję RP na jej 20-lecie.

* 25 i 26 maja br. poseł Janusz Zemke przebywał na spotkaniach poselskich w regionie kujawsko-pomorskim.

  • 25 maja – Grudziądz, Turzyn k. Kcyni

godz. 9,30 – "Europejska lekcja" i spotkanie z uczniami w I Liceum Ogólnokształcącym im. B. Chrobrego w Grudziądzu przy ul. Sienkiewicza 27

godz. 11,00 – spotkanie z przedstawicielami regionalnych i lokalnych mediów, biuro poselskie J. Zemke przy ul. Kosynierów Gdyńskich 27, lok. 43

Biuro posła Janusza Zemke w Grudziądzu otwarte zostało dziś pod nowym adresem: ul. Kosynierów Gdyńskich 27, lok. 43, tel. 736 83 29 30. Na fot. poniżej: poseł Janusz Zemke z asystentem w Grudziądzu Tobiaszem Kobyłeckim, przed wejściem do nowej siedziby biura

godz. 12,00 – spotkanie z aktywem lewicy w Grudziądzu i członkiniami Forum Równych Szans i Praw Kobiet, siedziba biura poselskiego J. Zemke przy ul. Kosynierów Gdyńskich 27

godz. 13,00 – spotkanie z przedstawicielami Koła SEiRP w Grudziądzu, biuro poselskie J. Zemke przy ul. Kosynierów Gdyńskich 27

godz. 16,00 – spotkanie w nowo otwartym Muzeum Przyrody i Łowiectwa w Turzynie k. Kcyni

  • 26 maja – Bydgoszcz, Koronowo, Szubin

godz. 11.00 – nagranie rozmowy w redakcji "Gazety Wyborczej" w Bydgoszczy, przy ul. Gdańskiej. Artykuł ukaże się na łamach "Gazety" 30 maja br.

godz. 12,15 – udział w audycji Marcina Kupczyka "Pytać każdy może" na antenie Polskiego Radia PiK, wraz z europosłami Tadeuszem Zwiefką i Kosmą Złotowskim


godz. 12.30 – udział w III Powiatowym Konkursie Piosenki do tekstów Agnieszki Osieckiej "Listy śpiewające" w Zespole Szkół nr 12 w Bydgoszczy przy ul. Stawowej 41. Poseł ufundował główną nagrodę – zaproszenie do Brukseli. Laureatką została Marcelina Bociek z IV LO w Bydgoszczy

godz. 16,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami Koronowa, sala Urzędu Miejskiego przy pl. Zwycięstwa 1

godz. 19,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami Szubina, sala Szubińskiego Domu Kultury przy ul. Kcyńskiej 13

* 22 maja br. o godz. 7,15 poseł Janusz Zemke był gościem  programu "Rozmowa Poranka" w TVN24 Biznes i Świat.  Rozmawiano
o wizytach Donalda Trumpa w krajach Zatoki Perskiej i Izraelu, sytuacji w Unii Europejskiej po wyborach we Francji, Niemczech i Brexicie oraz skutkach polskiej polityki wobec uchodźców.

* UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 
W dniach 23-27 czerwca br.  poseł Janusz Zemke zaprasza kolejne 54 osoby z regionu na wyjazd do Brukseli, zwiedzenie siedziby Parlamentu Europejskiego i zabytków stolicy Europy. Tradycyjnie już będą wśród nich dwie osoby z grona ZEMKE TEAMU, których adresy e-mailowe poseł wylosował 20 maja o godz. 18,00 w Warszawie. Szczęśliwcami są posiadacze e-maili: tap2@...pl oraz zbyszkoimaria@...pl

* Od 15 do 18 maja br. obradował na sesji plenarnej Parlament Europejski w Strasburgu. Wśród tematów – debata nad ustaleniami kwietniowego szczytu Rady Europejskiej. W dyskusji uczestniczyli przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Posłowie z zadowoleniem odnotowali jednomyślność 27 państw i instytucji Unii w sprawie Brexitu. Wystąpienia posła Janusza Zemke nt. marnotrawienia żywności oraz warunków pracy europejskich przewoźników z Polski – zobacz TUTAJ.

* 12 maja br. o godz. 20,20 w "Faktach z zagranicy" TVN24 Biznes i Świat, gośćmi  redaktora Piotra Kraśki byli europoseł Janusz Zemke i Paweł Zalewski.

* W "Poradniku dla emerytów..."   przeczytać można o aktualnych działaniach środowisk mundurowych dot. skutków represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r., m.in. zamieściliśmy opinie prawne i mapy drogowe postępowania odwoławczego kilku warszawskich kancelarii prawnych, przygotowanych na zlecenie Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych.

* 6 maja br. poseł Janusz Zemke przebywał na spotkaniach poselskich w Świdnicy (woj. dolnośląskie):

  • godz. 11,oo – otwarte spotkanie dla mieszkańców, Klub BOLKO przy pl. Grunwaldzkim 11; tematem była przyszłość Unii Europejskiej, czytaj więcej...;
  • godz. 14,oo – spotkanie z władzami miasta na temat realizacji inwestycji infrastrukturalnych współfinansowanych przez Unię Europejską. 

* 3 maja br. poseł Janusz Zemke wystosował priorytetowe pytanie poselskie do Komisji Europejskiej ws. pozbawienia uprawnień emerytalnych funkcjonariuszy mundurowych, czytaj więcej... 

* Od 2 do 11 maja br., to dni wypełnione pracami europosłów w komisjach i grupach politycznych Parlamentu Europejskiego. 3 maja poseł Janusz Zemke uczestniczył we wspólnym posiedzeniu komisji AFET i SEDE na temat wspólpracy Unii Europejskiej z NATO.

* 1 maja br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w Manifestacji Pierwszomajowej OPZZ i partii lewicy w Warszawie:

Kwiaty od posła Janusza Zemke m.in. podczas inowrocławskiej manifestacji 1-Majowej, pod pomnikiem Obrońców Inowrocławia złożył asystent posła Tomasz Mokos (fot. inowroclaw.naszemiasto.pl):

* 29 kwietnia br. poseł Janusz Zemke wypowiedział się dla "Faktów" TVN na temat odwołanego przetargu na zakup dronów: – Zamiast dyskutować poważnie o wojsku, dyskutuje się o panach Misiewiczach i Biniendach, natomiast tam, gdzie są rzeczy ważne dla wojska, to są tylko słowa, słowa, słowa...

* Na 29 kwietnia br. europosłowie SLD Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wspólnie z Federacją Stowarzyszeń Służb Mundurowych przygotowali konferencję pt. "Ochrona praw funkcjonariuszy i żołnierzy w demokratycznym państwie", wynajmując na obrady Salę Kolumnową w budynku Sejmu RP. W ostatniej chwili zgoda na wynajem sali została wycofana. W związku z tym uczestnicy zaplanowanego spotkania zebrali się o godz. 11,3o przed Sejmem, w formie zgromadzenia publicznego, czytaj więcej...

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Ograniczajmy marnotrawienie żywności

– Ograniczenie marnotrawienia i zwiększenie bezpieczeństwa żywności, to cele nie tylko gospodarcze, ale także etyczne.

Z przekonaniem poparłem sprawozdanie przygotowane przez posła Biljana Borzana, przedstawione na majowej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Uważam, że należy wspierać wszystkie działania ograniczające marnotrawienie żywności.

Na świecie, co roku jest marnowanych ponad 30 proc. wytwarzanej żywności. W Unii Europejskiej skala tego zjawiska jest wysoce niepokojąca, gdyż rocznie marnuje się 80 milionów ton żywności.

Z zasady podkreśla się wymiar gospodarczy tego zjawiska. Moim zdaniem, znacznie istotniejszy jest wymiar etyczny, gdyż mamy nadprodukcję żywności, przy równoczesnej rosnącej skali ubóstwa w świecie i liczbie ludzi biednych, których nie stać na zaspokojenie podstawowych potrzeb żywnościowych.

Popieram działania Unii Europejskiej, które mają ograniczyć marnotrawstwo żywności do 2030 roku, co najmniej o 50 procent. Wymaga to oczywiście nasilenia działań w zakresie rozsądnego planowania produkcji rolno-spożywczej, jak również przechowywania i przetwarzania żywności. Ponieważ nie da się wyeliminować zupełnie zjawiska marnotrawienia żywności, Unia powinna wspierać te badania i technologie, które umożliwią odzyskiwanie jak najwięcej cennych surowców.

Janusz Zemke

Strasburg,

16 maja 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1244

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1325

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

29 Maja 2017
Poniedziałek
Imieniny obchodzą: Bogusława, Magdalena i Maksymilian
Do końca roku zostało
216 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 34

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

0 % w przyjętej przez Sejm ustawie dezubekizacyjnej

Szanowny Panie Pośle,
obserwując Pana spojrzenie na sprawy służb mundurowych, pozwalam sobie zainteresować Pana porównaniem uchwalonego tekstu ustawy dezubekizacyjnej w dniu 16 grudnia 2016 r. z tekstem zgłoszonym do procedowania oraz zgłoszonymi poprawkami.

Na stronie Sejmu są zamieszczone druki zawierające teksty zgłaszanych wniosków i na końcu tekst przedstawiony przez posła sprawozdawcę do głosowania. Otóż tekst zgłoszony do głosowania zawiera zmiany, do których nie ma zamieszczonych wniosków, a w szczególności:
w art. 15c 1. 1) – 0,0 % procent zamiast 0,5% i w art. 22a.1. – zmniejszenie renty o 10 % za każdy rok zamiast o 2 % za każdy rok.

W zamieszczonej na stronie Sejmu dokumentacji procedowania nie uwzględniono takich wniosków. Czy poseł sprawozdawca uprawia wolną amerykankę?

Proszę się tym zainteresować. Nie dotyczy ten temat mnie osobiście, ale dotyczy osób, które znam i nie są to zbrodniarze przeciwko narodowi, są to tylko informatycy, którzy pracowali w tym resorcie przy wdrożeniu informatyki, w tym przy tworzeniu systemu PESEL. Ich działalność z całą pewnością nie była wymierzona przeciwko narodowi polskiemu ani w sensie ogólnym, ani też w sensie indywidualnym.

Powinno się chyba położyć kres wydawaniu wyroków ustawą dyktowaną przez Pana K. Liczę na Pana Posła, bo wydaje się, że arogancja tej władzy przekroczyła już wszelkie granice.

Z wyrazami szacunku

(dane adresowe nadawcy do wiadomości posła Janusza Zemke), 18 grudnia 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ja – oprawca i zbrodniarz

Szanowny Panie Pośle,
pozwalam sobie na wysłanie do Pana listu, pewnie jednego z wielu, zawierającego moją drogę życiową w PRL, z uprzejmą prośbą o przeczytanie. Liczę na Pana obiektywną ocenę i zrozumienie.

Ja oprawca i zbrodniarz.

Pochodzę z bardzo biednej rodziny, rodzice sieroty powojenne, bez wykształcenia. W domu ciągły brak pieniędzy. Kiedy kończyłam szkołę ucieszyli się, że wreszcie pójdę do pracy i będzie nam lżej. I chociaż dostałam się na studia musiałam z nich zrezygnować. Zwykły przypadek sprawił, że mając ukończony kurs maszynopisania zostałam na początku lat 80. zatrudniona na etacie maszynistki w MSW, w jednostce, która nie była SB.

Czy wiedziałam wtedy, że ta decyzja zaważy na moim całym życiu? Nie. Byłam młoda, w rodzinie i w środowisku, w którym dorastałam, nie mówiło się o tym, bo po prostu nie mieliśmy na ten temat wiedzy. Opozycja? Czy to możliwe – ktoś dzisiaj się zapyta. Tak, możliwe. Z wiarą w słuszność decyzji zaczęłam pracować. W końcu Polska była uznawanym w świecie państwem, a jej instytucje, ministerstwa, urzędy itp. – legalne!

W 1989 r. kiedy doszła do władzy "Solidarność", ja i moja rodzina na nią zagłosowaliśmy. Do MSW trafili wówczas opozycjoniści, którzy z dużą nieufnością i dystansem traktowali nas wszystkich. To był bardzo trudny czas. Zastanawiałam się co mam dalej robić, czy mnie zwolnią, czy sama mam się zwolnić, czy będę miała prawo dalej pracować, czy nie. Jednak ci ludzie – znane twarze opozycji – zaproponowali mi pracę. Zapewnili mnie, że mogę dalej pracować i służyć naszej, podkreślam naszej Ojczyźnie.

W latach 90. spełniłam swoje wielkie marzenie – ukończyłam studia na UW i kierownictwo jednostki skierowało mnie na szkołę oficerską. Otrzymałam pierwszy stopień oficerski od prezydenta Lecha Wałęsy. Kolejne awanse na stopnie od kolejnych premierów, także Jarosława Kaczyńskiego. Za oddaną, wyróżniającą się służbę otrzymywałam nagrody i wyróżnienia od wszystkich ekip politycznych – SLD, AWS, PO i PiS, w tym Złoty Krzyż Zasługi, Złoty Medal za długoletnią służbę. I tak służyłam przez kolejnych 25 lat w III RP.

Obejmując kierownicze stanowisko musiałam złożyć oświadczenie lustracyjne do IPN. Nie było co do niego żadnych wątpliwości.

W 2015 r. mając wypracowaną emeryturę, podczas pożegnania, młodsi już, nieskażeni PRL-em oficerowie, dziękując mi za wspólną pracę powiedzieli, że stanowiłam dla nich wzór postawy zawodowej, pracowitości i umiejętności. Byłam szczęśliwa i dumna, że dobrze spełniłam swój obowiązek i warto było. Ta ocena i słowa były dla mnie największą nagrodą.

Równocześnie moje prawo do pełnego świadczenia emerytalnego – tj. 2,6 procent za każdy rok służby, nie zostało przez IPN zakwestionowane.

Dzisiaj okazuje się, że całe moje życie zawodowe jest bezwartościowe i godne potępienia, bo zaczęłam je w PRL. Dzisiaj Państwo wycofuje się ze swojej umowy o pracę , którą samo mi zaproponowało i zagwarantowało w 1990 r. W końcu dzisiaj –  Państwo mi mówi, że to, co robiłam w służbie dla Polski przez te 25 lat nie ma żadnego znaczenia, nie liczy się na moją korzyść, bo jestem oprawcą i pracowałam dla totalitarnego państwa. Pytam się, co to za Państwo? Jakie to prawo, które wraz ze zmianą ekip rządzących się zmienia, a IPN ciągle majstruje i rozszerza katalogi oprawców według własnego uznania – zgodnego z linią pisowskiego rządu, i ustala kto w Polsce jest oprawcą, a kto nie?

Dlaczego sąd nie może nas oceniać indywidualnie? I przejrzeć nasze dane i dokonać oceny. Bo wtedy by się okazało, że każdy z ekip rządzących był w coś umoczony? Tak się to Państwo boi? Dlaczego ciągle nas karzą – najpierw w 1990 r. zwolniono funkcjonariuszy lub nie przyjęto tych, którzy nie przeszli weryfikacji. Zmieniała się ekipa rządzących, to wywalili tych sprzed 1990 r. i ciągle weryfikowali, zarówno SLD, AWS, PO, i PiS i ciągle tych ludzi było mniej. Wreszcie w 2009 r. kolejna weryfikacja, i w 2015 wraz z wygraną PiS następna. Ileż można? To ciągle za mało?

Dlaczego odmawia się nam prawa do uczciwej indywidualnej obrony, do sądu, który oceniłby i wydał wyrok, czy jestem zbrodniarzem, czy nie, a nie czyni to grupa sfrustrowanych, zakompleksionych polityków? Dlaczego rozpowszechniane są kłamstwa dotyczące wysokości emerytur funkcjonariuszy służb, które działały w PRL i w III RP? Dlaczego ferowane są społeczne wyroki, że jesteśmy oprawcami i zbrodniarzami totalitarnego państwa. TO JEST JEDNO WIELKIE ZŁO SZKODZĄCE PRZEDE WSZYSTKIM POLSCE – TAKIEJ JAKĄ MY WSZYSCY BUDOWALIŚMY. To w końcu my też dysponujemy rzadką i niezwykle istotną wiedzą dla bezpieczeństwa państwa. Czy rządzący o tym pamiętają i działają rzeczywiście w interesie Polski? Co będzie, jak staniemy się bezużyteczną, niepotrzebną grupą i niektórzy z nas spotkają na swojej drodze zainteresowanych informacjami?

Napisałam ten tekst, bo jestem zdruzgotana tym, co mnie i wielu mi podobnych czeka na naszą dalszą – krótszą lub dłuższą drogę życia. Napisałam swoją prostą, zwyczajną historię nie po to, aby ktoś mnie obśmiewał za głupotę młodości – jak piszą często z pogardą i obrażając internauci – lub by mi współczuł. Tego nie oczekuję. Po prostu to jest jeden z wielu życiorysów, w dzisiejszym wymiarze – być może tylko dla mnie – smutny i tragiczny.

Jestem osobą wierzącą i nie mogę pogodzić się z niebywałą nienawiścią i chęcią zemsty ekipy PiS / także innych – szczególnie młodych ludzi, którzy nic o czasach PRL nie wiedzą / na takich jak ja.

Nie mogę się pogodzić z oszustwem, jakie towarzyszy od początku procedowaniu tej nieludzkiej nowelizacji. To że p. Błaszczak oparł projekt na kłamstwie – podmieniali go, z IPN prowadzili korespondencję i zmieniali, rozszerzali katalogi. Wszystko można na ten temat znaleźć w Internecie, bo w nim zostaje wszystko.

W końcu, jak to jest? Prokurator PRL Piotrowicz i ja, które z nas jest dobre, a które złe, i dlaczego on mógł swój PRL odpokutować i zachować prawo do pełnej emerytury, a ja i inni zweryfikowani funkcjonariusze NIE! Jaka to jest ta chrześcijańska miara i miłosierdzie, o którym Kościół i PiS tak chętnie i wiele mówi?

Czy radykalnie obniżając funkcjonariuszom legalnie przyznane świadczenia PiS przyczyni się do tego, że w Polsce będzie nagle lepiej? Nie. Niektórym zrobi się lepiej, że inni będą biedni bardziej lub tak biedni jak oni – cóż taka mentalność Polaków. Lecz gospodarki to nie poprawi, ofiarom nie przybędzie, a za jakiś czas znowu będą chcieli odebrać resztki emerytur tym samym funkcjonariuszom dopóki żyją. A jak ta grupa odejdzie w niebyt, to znajdą kolejne grupy, którym można zabrać. Bo w końcu ktoś szkolił tych po 1990 r., przecież uczyli ich ci z SB, oprawcy i zbrodniarze...

Z poważaniem – za chwilę oprawca systemu totalitarnego
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke)

11 grudnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego kapelani milczą?

Szanowny Panie Pośle.
Pana wczorajsze (10 grudnia) wystąpienie w TVN24 (Fakty po Faktach) sprawiło, że czuję się w obowiązku podtrzymać postawione przez Pana pytanie: – DLACZEGO KAPELAN WOJSKA POLSKIEGO oraz jego podwładni nie zabierają głosu w sprawie planowanych zmian w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin?

To, co napiszę będzie osobistym wspomnieniem kolegi kapelana – komandora Zbyszka, z którym przyszło mi służyć podczas VI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.

Kilka tygodni przed Wielkanocą przyleciały do nas najważniejsze osoby w kraju, wśród nich politycy oraz generalicja Wojska Polskiego. Na zorganizowanym spotkaniu życzyliśmy sobie przede wszystkim bezpiecznego powrotu do domu. Kilkanaście dni później wielu z nich zginęło w katastrofie pod Smoleńskiem.

Okres ten był dla nas niezwykle ciężki, ale nasz wspaniały Kapelan podtrzymywał nas na duchu. Często msze odprawiał ze łzami w oczach. Nie wiem czy jest ktoś w stanie zrozumieć, co wtedy przeżywaliśmy, tysiące kilometrów od domów, w jednym z najgorszych momentów w najnowszej historii Polski. Tych emocji nikt NIGDY nam nie zabierze. Modliliśmy się, płakaliśmy, nie wiedząc co będzie dalej.

W tym miejscu pragnę dodać, że za dusze tych, którzy zginęli modliliśmy się w miejscu, gdzie wcześniej stała nasza kaplica. Stała, ponieważ kilka dni przed Wielkanocą rakieta talibów doszczętnie ją zniszczyła wraz z kopią figury Matki Bożej Ludźmierskiej, którą przywieźli ze sobą do Afganistanu Podhalańczycy.
Zbyszek, niestety, nie stanie w mojej obronie, ponieważ w lutym zeszłego roku zmarł.
On już nic nigdy nie powie, ale są inni kapelani, nasi koledzy, którzy brali udział w innych misjach na całym świecie...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Do i po 1990 roku – co to oznacza?

Panie Pośle.
Proszę w miarę swoich możliwości zaapelować do europosłów, dopóki Pan jest europosłem i nagłośnić to, co dzieje się z emeryturami i innymi sprawami w Polsce. Życzę jednocześnie, aby był Pan nim pozostawał jak długo to będzie możliwe.
Znam Pana stanowisko w sprawie obniżania emerytur mundurowych. Pisałem na Pana stronie internetowej wielokrotnie. Niestety, jak Pan wie w tym kraju odwołania nie zdadzą się chyba na nic dopóki na scenie politycznej będzie PiS, który okłamuje społeczeństwo w wielu sprawach. Przegłosują, co będą chcieli, bo przecież mają większość nie oglądając się na to, czy to jest zgodne z prawem czy nie.

Już poprzednio TK potwierdził, że obniżanie jest ,,zgodne,, z prawem wbrew opiniom prawnym autorytetów a ostatnio i opinii SN. Odwołanie do Strasburga też nic chyba nie da, bo oni tam nie orientują się w naszych sprawach.

Prezes Rzepliński teraz "płaci" za to, bo uważał poprzednio, że im się przypodoba. Nie rozpatrują nawet wniosków tylko je oddalają twierdząc, że pozostawienie ok. 500- 600 złotych emerytury nie jest pozbawieniem środków do życia. Nie będę nawet tego komentował, bo Pan wie, co to jest za "wartość" te 500 zł, kiedy tyle, albo i więcej wynosi czynsz mieszkaniowy.

Przyglądając się temu, co się wyprawia mogę dojść do wniosku, że oni w swoim obłędzie mogą uchwalić ustawę, którą stwierdzą, że tych, którzy pracowali, służyli rzekomo w "totalitarnym państwie, służącym imperium sowieckiemu" należy zamykać w odosobnieniu. Mogą to uczynić, jeżeli nikt im nie powie, stop! Bardzo proszę o nagłośnienie tego w UE.

Ja jestem emerytem wojskowym na pełnej emeryturze (75 % - 2100 zł), którego może objąć ta kolejna ustawa obniżająca emerytury, bo pracowałem w WOP, jako kontroler przy odprawach paszportowych na przejściu granicznym. Jak wynika z tych projektów dostałbym ponoć ok. 9 % emerytury, bo pracy cywilnej nie będą zaliczać jak oceniają prawnicy ani 1,5 roku wysługi i 40 % podstawy? Moja emerytura wyniosłaby ok. 150 zł miesięcznie, a po zachowaniu zasady mówiącej o minimalnej emeryturze dostawałbym może ok. 600 zł.

Chcę dodać, że ja nie mam aktualnie najmniejszej takiej emerytury. Mam kolegów co maja jeszcze mniej. Kłamią, że mamy po 6, 8 a nawet 19 lub 20 tysięcy złotych. Tyle do dostają może ich ulubieńcy, co odchodzą teraz. Zaproponowałem kolegom aby publikować nasze ostatnie decyzje emerytalne na stronach internetowych, aby społeczeństwo dowiedziało się prawdy, jaka jest wysokość tych emerytur.

Jest też przykre to, że środowiska mundurowe dzielą się na tych pracujących do 1990 roku i po tej dacie. Jest dobry przykład na ten temat na Pana stronach, gdzie piszą policjanci ze związku zawodowego, że popierają zabieranie emerytur tym sprzed 1990 roku byle nie im, bo oni są już inni? Nawet ostatnio byli ministrowie MON i MSW niestety również z Panem Milerem apelują do Błaszczaka i Sejmu, aby nie odbierać emerytur tym służącym po 1990 roku. Co to oznacza, pytam?

Tym pracującym do 1990 roku to już można odbierać, ale inne innym? Chcą nas ,"poświęcić" i spisać na "straty"? W końcu te emerytury pozabierają wszystkim, których uznają za pracujących na rzecz rzekomo sowieckiego imperium.

Ja przystępując do służby w WOP nie podpisywałem żadnej deklaracji, że będą służył na rzecz jakiegoś imperium. Granice Polski, które ja i moi koledzy ochranialiśmy – są dokładnie w tym samym miejscu, co w 1990 roku.

Jeszcze raz apeluje do Pana Posła, aby nagłośnić te sprawy w UE, bo mogą w końcu wydać ustawy pozwalające nas zamykać bez sądu, tak jak to już czynią z emeryturami.

Pan, jako poseł i doskonale i lepiej od innych wie, że mogą przegłosować ustawy, jakie będą chcieli a prezydent "stojący na straży Konstytucji RP",  to podpisze natychmiast!

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Emeryturę zastąpiono zapomogą emerytalną o dowolnej wysokości minimalnej

Na 13 grudnia 2016 r. przewidziana jest debata Parlamentu Europejskiego ws. stanu demokracji w Polsce. Zwracam się do Pana o wniesienie pod debatę krzywdy mundurowych w związku z próbą pozbawienia ich emerytur mundurowych.

Pragnę zwrócić Pana uwagę, że:

1) projekt PiS pozbawia emerytur osoby, który uzyskały uprawnienia emerytalne po blisko 30 latach służby w RP;

2) projekt PiS odrywa ich uprawnienia od nadal obowiązującego prawa emerytalnego dla mundurowych, z przelicznikiem za każdy rok służby, co powoduje funkcjonowanie dwóch sprzecznych ustaw;

3) projekt PiS rodzi groźny dla wszystkich ubezpieczonych i emerytów w Polsce precedens, zastępując wobec jednej grupy społecznej w Polsce emeryturę (powiązaną z okresem wysługi i wysokością zarobków) zapomogą emerytalną o dowolnej wysokości minimalnej, tu: jako średnia innego, niebranżowego systemu emerytalnego, pod który mundurowi w obecnym stanie prawnym nie podlegają;

4) budzi zastrzeżenie m.in. merytoryczne uzasadnienie projektu PiS:
– poczucie sprawiedliwości PiS ogranicza się do oceny politycznej i ignoruje pluralizm;
– wg. badania CBOS z 2009 r. aż 76 % Polaków nie chce kolejnego rozliczania PRL, a 70 % badanych uważa, że NIE będzie ono sprawiedliwe;
– rozwiązania PiS zmierzają do ewidentnego pogorszenia sytuacji materialnej w wyniku regulacji, a nie zabiegają o poprawę niczyjej sytuacji. Są to zatem rozwiązania szkodliwe.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 grudnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie sądziłem, że będę żył w czasach takiej patologii

Szanowny Panie Pośle,
wyrażam Panu słowa uszanowania za Pana profesjonalizm. Pana działalność w polskim Rządzie i Parlamencie i obecnie w Parlamencie Europejskim przywraca mi zdecydowanie nadwątloną ostatnio wiarę w drugiego człowieka. Dziękuję za zaangażowanie w kwestii bandyckiego obniżania – podstępnej kradzieży (podmiana przez M. Błaszczaka i J. Zielińskiego projektów aktów prawnych, o czym pisze profesor Marek Chmaj http://www.zbfsop.pl/images/wlasne/opiniaprofmarkachmaja
20161128.pdf) emerytur mundurowych ludzi, którzy służyli Polsce przez wiele lat po 1990 roku, a rozpoczynali służbę krótko przed rokiem 1990.

Nie użalam się nad sobą, ale miło mi będzie jak Pan Poseł chociaż przeczyta mój list. Jak publicznie głosi i pisze znana osoba Profesor Norman Davies: "Dzisiaj w Polsce u władzy jest najbardziej mściwy gang w Europie, na czele którego stoi bolszewik".
Nie sądziłem, że będę żył w czasach takiej patologii, gdzie przede wszystkim brakuje dwóch słów w relacjach międzyludzkich "honor" i "wstyd", a utrwalacz stanu wojennego jest przewodniczącym sejmowej komisji praw człowieka – większej hipokryzji już chyba nie można wymyślić.
Z satysfakcją zapoznałem się z tym Pana wystąpieniem sejmowym –  trzeba mówić prawdę i być przyzwoitym, co utkwiło mi ze słów Pana Władysława Bartoszewskiego, z którym miałem przyjemność kilka razy spotkać się i rozmawiać.
 
Szanowny Panie Pośle.
Wypowiedzi wielu posłów w RP i UE świadczą o tym, że oni nie wiedzą o co chodzi, myślą, że emerytury będą zmniejszane tylko za służbę w UB i SB.
Dla przykładu: "Poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski powiedział, że "ograniczenie przywilejów emerytalnych ludziom, którzy całe swoje życie poświęcili na walkę z polskimi patriotami i na służenie obcemu mocarstwu, jest ze wszech miar potrzebne". – To sprawiedliwość dziejowa – podkreślił.

Poseł PSL Piotr Zgorzelski ocenił, że projekt ustawy dezubekizacyjnej "przywraca sprawiedliwość", obcinając emerytury tym, którzy ścigali działaczy opozycji. Jednak według Zgorzelskiego jest też drugi powód, który stoi za powstaniem projektu ustawy. – PiS rozpaczliwie poszukuje środków na zabezpieczenie swoich obietnic wyborczych – ocenił.

Rzecznik Nowoczesnej Paweł Rabiej zaznaczył, że "przywileje emerytalne dla funkcjonariuszy SB są niewłaściwe" – osoby pracujące w aparacie represji, twórcy PRL-u, prześladowcy, nie mogą mieć przywilejów emerytalnych kosztem innych. – To słuszne rozwiązanie, ale spóźnione – powiedział Rabiej.


 Teraz w skrócie: (...) Pełniłem służbę mundurową do 30 czerwca 2008 r., w tym np. w latach 1988-1990 w pionie "C", ewidencja i archiwum WUSW (...), w okresie od 01 lipca 1990 r. do 15 grudnia 1999 r. w Policji oraz od 16 grudnia 1999 r. do 30 czerwca 2008 r. w Straży Granicznej. W 1990 r. przeszedłem oczywiście pozytywnie weryfikację za dwuletnią służbę w pionie "C". W Policji dosłużyłem się stopnia podinspektora (majora wg kryteriów wojskowych) – budowałem od podstaw pion informatyki w Komendzie Wojewódzkiej Policji (...), oczywiście na bazie dokumentów zgromadzonych w pionie "C", które przejęła Policja. W Straży Granicznej awansowałem na kierownicze stanowisko i awansowałem do stopnia podpułkownika. Dodam tylko, że po weryfikacji w 1990 r. jako podporucznik zaczynałem służbę w Policji od najniższego stanowiska i musiałem bardzo starać się, aby wykazać się przydatnością w Policji. W 1998 r. ukończyłem studia doktoranckie i uzyskałem stopień naukowy doktora nauk humanistycznych na renomowanej polskiej publicznej uczelni – Uniwersytecie Wrocławskim. Od 1990 r. do 2008 r. awansowałem w hierarchii służbowej i byłem wielo- wielo-wielokrotnie nagradzany, w tym Brązowym Krzyżem Zasługi. Bardzo ciężko harowałem w mundurze realizując ogrom prac w związku z wejściem Polski w 2004 r. do Unii Europejskiej i w 2007 r. do strefy Schengen. Przez 8 lat w latach 2000-2008 pełniłem zaszczytną funkcję w instytucji Pełnomocnika Granicznego Rzeczypospolitej Polskiej na Polsko-Ukraińskiej i Polsko-Białoruskiej Granicy Państwowej. Zaangażowanie w służbę okupiłem ciężkimi chorobami kardiologicznymi i po orzeczeniu komisji lekarskiej w 2008 r. musiałem niestety rozstać się z mundurem (miałem zaledwie wówczas 45 lat).

Dalej jestem czynny zawodowo jako pracownik naukowy – na miarę jak pozwala zdrowie, mam na swoim koncie ponad 40 publikacji. Zajmuję się problematyką migracji międzynarodowych w różnych aspektach. Dodam jeszcze, że przez ponad 20 lat aktywnie opiekuję się grobami Polaków na Wołyniu, za co w 2007 r. z rąk Pana Władysława Bartoszewskiego odebrałem zaszczytny medal "Opiekuna miejsc pamięci narodowej".

Mam pytanie do Pana Posła: – Czy ja jestem bandytą walczącym z polskimi patriotami i służącym obcemu mocarstwu? Czy ja jestem opiekunem miejsc pamięci narodowej? Kim jest w Pana opinii taki człowiek jak ja? Czy ja może nie jestem człowiekiem tylko katem? Czy ja mam jakieś przywileje emerytalne? Czy posłowie zdają sobie sprawę z faktu jakie kryteria musi spełniać kandydat do służby w Policji? Czy posłowie zdają sobie sprawę z faktu, jakie kryteria musi spełniać kandydat do służby w Straży Granicznej? Spełniałem wszelkie kryteria do służby w Policji i służby w Straży Granicznej, poddając się szczegółowym procedurom kwalifikacyjnym.

Życzę Panu Posłowi spokojnej pracy, oczywiście w dobrym zdrowiu. I niech Pana nigdy nie opuszcza zdrowy rozsądek.

Z wyrazami uszanowania (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 9 grudnia 2016 r.

***
Szanowny Panie.

Dziękuje za b. interesujący list, z którego tezami się zgadzam.

Pozdrawiam

Janusz Zemke, 9 grudnia 2016 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ustawa okrutna i bezsensowna

Szanowny Panie Pośle.
Procedowane obecnie projekty ustaw dotyczące obniżenia emerytur byłych funkcjonariuszy podległych MSW oraz żołnierzy rozpoczynających swoją służbę przed 1990 rokiem, dotknie nie tylko bezpośrednio byłych policjantów i żołnierzy, którzy mają jakiś epizod służby w PRL, ale też rodziny zasłużonych już dla polskiej Policji i Rzeczypospolitej osób. Posłużę się przykładami moich kolegów policjantów, którzy zginęli na służbie, pełniąc ją na misjach w różnych częściach świata.

Jedną z takich osób, która niezwykle zasłużyła się dla Polski jest podinspektor Andrzej Kaczor, który ukończył według oficjalnego biogramu w Księdze Pamięci Policji, Studium Podyplomowe Akademii Spraw Wewnętrznych. Ze względu na jego wysokie kwalifikacje policyjne, znajomość języków obcych, w 1993 roku został oddelegowany do Sił Pokojowych ONZ w byłej Jugosławii. Trwała tam wtedy bratobójcza wojna. W 1995 r. przebywał na misji ONZ w Iraku, gdzie zginął od wybuchu bomby – pułapki. Osierocił syna. Nie wiem, czy ktoś z jego rodziny otrzymuje policyjną rentę, ale gdyby jego żona taką rentę otrzymywała, to zostałaby ona jej drastycznie obniżona.

Inny z moich kolegów podkomisarz Andrzej Buller, który narażał w Sarajewie swoje życie pod ogniem snajperów, zginął podczas misji w Bośni i Hercegowinie. Być może wdowa po nim też będzie miała obniżoną rentę, bo może Andrzej ukończył jakieś szkolenie w PRL?

Podobnie podinspektor Bogdan Laskowski, który rozpoczął swoją służbę w 1975 roku w Wydziale Techniki Operacyjnej KWP w Bielsku Białej, a od 1983 roku brał udział w wielu misjach pokojowych. Według biogramu zamieszczonego w Księdze Pamięci, 6 stycznia 2005 r. zmarł na malarię mózgową w Monrowii, stolicy Liberii. Nie pojechał tam na prywatną wycieczkę. Godnie reprezentował polską Policję i Rzeczpospolitą. I co, jego rodzina też ma mieć obniżoną rentę? A pod jego adresem Pan Minister Błaszczak ma dalej kierować swoje epitety?

Bardziej szczegółowo można o moich bohaterskich kolegach przeczytać w Księdze Pamięci, zamieszczonej na stronie Policji.

http://www.info.policja.pl/inf/historia/ksiega-pamieci/71903,dok.html

Może Pan minister Błaszczak, minister Macierewicz, Pani Premier Szydło, która to firmuje, zanim zlecili napisanie ustaw, powinni się z tymi biogramami zapoznać? Tak łatwo bowiem przychodzą im słowa o tzw. sprawiedliwości społecznej. Zostaną odebrane renty wdowom po bohaterach, policjantach i żołnierzach, a zaoszczędzone pieniądze przekazane…. Komu? Tego dokładnie nie wiemy. Czy o taką sprawiedliwość chodzi? Przecież te ustawy w tym kształcie są okrutna i bezsensowne!

Również i ja brałem razem polskimi żołnierzami udział w misjach pokojowych ONZ w Bośni Hercegowinie oraz w Gruzji, będąc wielokrotnie w sytuacji zagrożenia, zapłaciłem za to znaczną utratą zdrowia. Jak wielu urodzonych w PRL, mam krótki epizod służby przed 1990 rokiem. Zostałem już za to ukarany ustawą z 2009 roku. W 2010 roku została mi już obniżona emerytura policyjna. Pogodziłem się z tym. Taki jest bieg dziejów. Jednak, żeby karać mnie i moją rodzinę za służbę dla Rzeczypospolitej, z tym pogodzić się nie mogę!

Na misjach spotykałem wielu żołnierzy Wojska Polskiego. Razem przeprowadzaliśmy ryzykowane operacje, np. przejęcia nielegalnego składu broni w Bośni, zapewniając pokój na terenach swojej odpowiedzialności. Pomimo, że ci bohaterscy policjanci i żołnierze albo stracili zdrowie, a nawet życie, to teraz oni sami lub ich rodziny stracą jeszcze znaczną część środków na godne, należne im przecież utrzymanie. Próbuje im się również odebrać elementarna godność, szacunek i uznanie. Nie wiem ilu rodzin poległych na misjach żołnierzy mogłoby to dotyczyć, ale z pewnością wielu z nich, bo przecież dla wielu z nas data urodzenia w okresie PRL, nie była od nas zależna.

Po pozytywnym zweryfikowaniu przez solidarnościową komisję, oprócz udziału w misjach pokojowych, gdzie byłem wysoko oceniany, doszedłem do stanowiska zastępcy komendanta powiatowego Policji i zakończyłem karierę w stopniu młodszego inspektora (odpowiednik podpułkownika), służąc m.in. na pierwszej linii, zwalczając przestępczość kryminalną i zorganizowaną. Znam wielu policjantów, którzy albo ukończyli szkoły, które dzisiaj są w wykazie projektowanej ustawy, albo mają krótki epizod służby w organach MSW przed rokiem 1990. Wielu z nich, tak jak Andrzej Kaczor, Andrzej Buller, Bogdan Laskowski, godnie reprezentowało polską Policję i naszą Ojczyznę na bardzo niebezpiecznych misjach – b. Jugosławia, Kosovo, Irak , Afganistan, Gruzja, Liberia i w innych zapalnych regionach świata. I dzisiaj, wolna Polska zamiast ich docenić, wspomagać ich samych i ich rodziny, mówić o ich bohaterstwie, chce ich ukarać? Nie można tego nazwać inaczej jak skrajną niegodziwością.

Znam też wielu pozytywnie zweryfikowanych funkcjonariuszy, którzy po roku 1990 tworzyli od podstaw struktury zwalczające przestępczość zorganizowaną lub też zwalczali przestępczość kryminalną. Szkolili młodych policjantów, przeprowadzali z narażeniem życia operacje specjalne. Nigdy nie złamali złożonego ślubowania, jako policjanci. Byliśmy i jesteśmy dumni z tego, że mogliśmy swoja wiedzę, doświadczenie wykorzystać dla dobra uczciwych obywateli RP, zwalczając przestępczość. I dlatego nie godzimy się na to, aby dziś stosować wobec nas i naszych rodzin odpowiedzialność zbiorową, swego rodzaju moralne i finansowe represje.

Dziwi mnie przy tym zupełna bierność Pana Komendanta Głównego Policji, o którym nie słychać, aby zabrał głos w obronie swoich byłych funkcjonariuszy, którzy godnie zapisali się w dziejach polskiej Policji. To przecież Komendant Główny Policji delegował swoimi rozkazami tych policjantów do służby w najbardziej niebezpieczne regiony świata. To przecież na stronie internetowej Komendy Głównej Policji znajduje się wspomniana księga i taki oto zapis:

"Ja obywatel Rzeczpospolitej Polskiej, świadom podejmowania obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia".

Ten fragment ślubowania dla poległych policjantów spełnił się w najtragiczniejszy sposób – chroniąc bezpieczeństwo ludzi i porządek publiczny, ponieśli ofiarę największą.

Myślę, że ze względu na tych, którzy ponieśli największą ofiarę służąc jako polscy policjanci i żołnierze, ze względu na ich rodziny, ci którzy ich delegowali, jeśli mają chociaż elementarne poczucie przyzwoitości, nie powinni w tej sprawie milczeć, lecz domagać się natychmiastowego zaprzestania prac nad tymi ustawami.

Mam nadzieję, że wykorzysta Pan przypadek moich śp. kolegów oraz fakty przeze mnie opisane, np. w wystąpieniu na forum Parlamentu Europejskiego lub w swojej poselskiej działalności.

Z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 9 grudnia 2016n r.

 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 34