Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Trzeba utworzyć fundusz obronny Unii Europejskiej

– Unia Europejska, słusznie zajmuje się coraz częściej kwestią swojej obrony i bezpieczeństwa. Chcę w tym kontekście zwrócić uwagę na narastający problem.

Suma budżetów obronnych wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej stanowi około 50 % budżetu obronnego USA. W Europie wydajemy na obronę 1,3 % unijnego PKB, gdy USA około 4 %.

Problem nie polega jednak tylko na zbyt niskich budżetach obronnych, lecz także na bardzo słabej efektywności ich wykorzystania. Wydając 50 % budżetu USA, Europa dysponuje jedynie 15 % zdolności bojowych armii Stanów Zjednoczonych.

Fatalna sytuacja dotyczy zwłaszcza badań nad nowymi technologiami wojskowymi i wdrażaniem nowych technologii.

Za celowe uważam zatem stworzenie w budżecie Unii specjalnego funduszu obronnego, który w skali roku przeznaczałby 500 mln euro na badania i 500 mln euro na wdrażanie nowych technologii. Powinno to poprawić wojskowe zdolności europejskie w sferze rozpoznania, produkcji wojskowych dronów, uzyskania zdolności do tankowania w powietrzu i innych nowych generacji uzbrojenia.

Janusz Zemke

Strasburg,

6 lipca 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 641

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 205

Kurs obsługi komputera

Obraz 1875

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8095355
Obecnie stronę przegląda
154 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Komunikaty

* Poseł Janusz Zemke komentował dla różnych redakcji mediów reakcję Unii Europejskiej na sytuację polityczną w Polsce. Ponadto uczestniczy w działaniach Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dot. skutków ustawy z 16 grudnia 2016 r., o czym informuje w "Poradniku dla emerytów...". W zakładce "Internauci piszą" poseł odpowiada na zapytania zainteresowanych mundurowych, zaniepokojonych bieżącymi wydarzeniami w naszym kraju. Natomiast w Parlamencie Europejskim przez kilka najbliższych tygodni potrwa przerwa wakacyjna.

* Poseł Janusz Zemke, jako członek Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej ws. skutków represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r. – uczestniczyć będzie w wielu spotkaniach ze środowiskami emerytów mundurowych, m.in. 15 września w Łodzi, 16 września w Ostrowcu Świętokrzyskim, 21 września w Nakle i Sępólnie Krajeńskim, 22 września w Świeciu i Tucholi oraz 18 października w Jeleniej Górze. O szczegółach będziemy na bieżąco informować.

* 15 lipca 2017 r. liczba na liczniku odwiedzin strony posła Janusza Zemke przekoczyła 8 (osiem) milionów! Bardzo dziękujemy i zapraszamy ponownie!

* 14 lipca br. o godz. 20,20 w TVN24 Biznes i Świat, w programie "Fakty z zagranicy" komentatorami reakcji Komisji Europejskiej na sądowe ustawy w Polsce byli posłowie Michał Kamiński (ED) i Janusz Zemke (SLD). Zapraszamy do oglądania zapisu programu w Internecie.

* 11 lipca br. w Superstacji o godz. 18,45 wyemitowany został program  "Polska w kawałkach Grzegorza Jankowskiego". Gośćmi byli prof. Romuald Szeremietiew oraz dr Janusz Zemke. Zapraszamy do oglądania zapisu programu w internecie!

* 10 lipca br. poseł Janusz Zemke cytowany był w reportażu Pawła  Płuski w "Faktach" TVN na temat podpisanego przez MON memorandum dot. zakupu Patriotów: "– Polski rząd chce w USA kupić coś, czego jeszcze nie ma i naprawdę nie będzie to tak, że kupimy za taką cenę, jaką chcemy zapłacić. To sprzedający podyktują nam cenę" – powiedział J. Zemke. Czytaj także "Za Patrioty możemy zapłacić więcej niż inni" na łamach "Rzeczpospolitej"

* W "Poradniku dla emerytów..." znajduje się informacja posła Janusza Zemke dotycząca zaawansowania i planowanych działań Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej.

* Od 10 lipca br. rozpoczyna się tydzień posiedzeń eurodeputowanych w komisjach parlamentarnych w Brukseli. Harmonogram prac zobacz TUTAJ.

* 8 lipca br. o godz. 19,35 dwaj europosłowie Karol Karski i Janusz Zemke byli gośćmi "Faktów po Faktach" w TVN24, gdzie rozmawiano o znaczeniu wizyty prezydenta USA dla Polski i podpisanego przez MON memorandum, związanego z zakupem systemu obrony powietrznej Patriot dla armii.

* 7 lipca br. w papierowym wydaniu "Gazety Pomorskiej" ukazał się artykuł Romana Laudańskiego pt. "Już czas na polskich Patriotów", gdzie zawarta jest wypowiedź posła Janusza Zemke.

* Od 3 do 6 lipca br. w Strasburgu trwała kolejna sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. Posłowie m.in. omówili wyniki posiedzenia Rady Europejskiej (22-23 czerwca) i przyjęli stanowisko przed szczytem państw grupy G20 (7-8 lipca) w Hamburgu. Ponadto debatowali nad propozycją utworzenia tymczasowej komisji parlamentarnej, której zadaniem będzie opracowanie skuteczniejszych sposobów przeciwdziałania terroryzmowi. Wystąpienia w debacie posła Janusza Zemke TUTAJ. Więcej tematów TUTAJ

* 30 czerwca br. o godz. 21,30 gośćmi programu "TAK czy NIE" w Polsat News byli europosłowie Michał Boni i Janusz Zemke. Prowadziła redaktor Agnieszka Gozdyra. Oglądaj więcej w internecie.

* 27 czerwca br. ukazał się w papierowym wydaniu "Gazety Pomorskiej" wywiad Jacka Deptuły z posłem Januszem Zemke pt. "Poniatowski przyleciał, Patrioty mogą odlecieć", m.in. o tym, że rozmowy o kupnie amerykańskich baterii Patriot za 30 mld zł utknęły w martwym punkcie, choć miały być na wyposażeniu polskiej armii – jak zapewniał minister Macierewicz – jeszcze w tym roku, czytaj także TUTAJ

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Jest memorandum i co dalej?

– Niedawno komentowałem zapowiedź ministra Macierewicza, że Patrioty będą jeszcze w tym roku na wyposażeniu polskiej armii. Byłem przekonany od początku, że jest to sprawa nierealna.

Faktem jest, że priorytetem w modernizacji polskiej armii jest zakup systemów obrony powietrznej. Każde zagrożenie zaczyna się bowiem z powietrza, by zniszczyć wpierw centra i systemy dowodzenia. Sami nie jesteśmy w stanie wyprodukować będących przedmiotem przetargu MON mobilnych wyrzutni rakiet krótkiego i średniego zasięgu.

Mimo że mamy pieniądze na zakup, to problem polegał na tym, że Amerykanie nie chcieli nam sprzedać Patriotów wraz z najnowocześniejszą technologią. Wolą sprzedawać sprzęt starszy. Polski warunek, by łączyć sprzedaż z technologią jest słuszny, ale trudno osiągalny. Sprawa zakupu baterii Patriotów jest przedmiotem rozmów polsko-amerykańskich co najmniej od 2015 r., jeszcze za koalicji PO-PSL.

Podczas wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce odtrąbiono sukces MON w postaci podpisanego memorandum, czyli porozumienia określającego tzw. mapę drogową etapowego zakupu systemu Patriot.

Memorandum potwierdza, że Polska chce kupić system obrony kraju w Stanach Zjednoczonych. Zastanawiam się jednak, kiedy będziemy mogli kupić ten system, a jeszcze ważniejsza jest kwestia ceny.

Powinniśmy prowadzić negocjacje równolegle z USA i Europą, a na koniec podjąć decyzję na podstawie techniki, ceny i offsetu. Uważam za bardzo ryzykowny sposób wyboru producenta. Jeśli systemu wartego kilkadziesiąt miliardów złotych nie kupujemy w procedurach przetargowych, a sprzedający wie, że kupujemy wyłącznie u niego, to się z zasady kończy wyższą ceną. Obawiam się, że zapłacimy więcej niż 30 mld zł.

Warto zauważyć, że mowa jest o dwóch bateriach, tymczasem, by uruchomić system Wisła, potrzebnych jest ich osiem. Memorandum jest, system obrony powietrznej kraju może być za ładnych kilka lat.

Janusz Zemke

Bruksela,
7 lipca 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1250

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1326

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

23 Lipca 2017
Niedziela
Imieniny obchodzą: Bogna, Brygida i Apolinary
Do końca roku zostało
161 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 z 35

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ludzie wyjęci spod prawa

Szanowny Panie Pośle!
W imieniu własnym oraz licznej grupy koleżanek i kolegów ze służby - przesyłam Panu serdeczne podziękowania za okazaną pomoc i działania podjęte w sprawie zaskarżenia do TK tzw. ustawy dezubekizacyjnej, jak również za zapowiedź udzielenia dalszej pomocy prawnej i informacyjnej przy kolejnych odwołaniach od decyzji zmniejszających emerytury.

Czujemy się jak ludzie wyjęci spod prawa, zbiorowo osądzeni przez ustawodawcę za bliżej nieokreślone przestępstwa i oszukani przez państwo - które ustawowo (m.in. art. 150 Ustawy o Policji z 1994 r.) zagwarantowało nam określone prawa - przyjmując do służby w Policji.


Nie będę komentować zadziwiającego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Pragniemy złożyć Panu wyrazy szacunku za ogromną pracę i Pana postawę, która pozwala nam mieć nadzieję, że prócz ludzi stosujących prymitywną nagonkę, mijających się z prawdą i nie wahających naruszać prawa w imię prześladowań politycznych wybranej grupy społecznej - jest jeszcze Ktoś, dla kogo najważniejsze jest właśnie przestrzeganie prawa.

Z wyrazami szacunku

AN i inni "pozytywnie zweryfikowani", 3 marca 2010 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Lata w wyższej szkole oficerskiej też przeliczono po 0,7%

Szanowny Panie Pośle.
Jestem byłym fnkcjonariuszem SB. Po pozytywnej weryfikacji pracowałem w Policji.
Co można teraz zrobić skoro IPN przeliczył również po 0,7%  lata nauki w Wyższej Szkole Oficerskiej w Legionowie. Czy zwracać się do IPN o nowe przeliczenie, tj. 3 lata studiów po 2,6%. Jest to dość duży uszczerbek finansowy.

Komunikat dla absolwentów WSO w Legionowie

W związku z orzeczeniem w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 grudnia 2009 r. (Sygnatura akt XVIII K 258/09) w sprawie zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego złożonego przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego prof. Mirosława Wyrzykowskiego informujemy, że :

Sąd podzielił całkowicie ocenę prawną dokonaną przez Sąd Najwyższy w uchwale z 20 czerwca 2000 r., sygn. akt I KZP 15/00, jeśli chodzi o wykładnię pojęcia organów bezpieczeństwa państwa oraz centralnych instytucji Służby Bezpieczeństwa zaliczanych do katalogu tychże organów. Wykładnia dokonana została na gruncie starej ustawy, lecz zachowuje ona swą aktualność wobec prawie stuprocentowego powtórzenia w ustawie lustracyjnej z 2006 r. katalogu organów bezpieczeństwa państwa, który znajdował się w ustawie z 1997 r.

Sąd wskazał, iż Wyższa Szkoła Oficerska MSW w Legionowie nie może zostać uznana za organ bezpieczeństwa państwa


w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 5 w związku z ust. 3 ustawy lustracyjnej, gdyż nie stanowiła instytucji centralnej SB MSW, która uległa likwidacji w momencie powołania Urzędu Ochrony Państwa, tj. w dniu 10 maja 1990 r., ani jej poprzedniczki. Szkoła zlikwidowana została bowiem już w 1989 r. bez wskazywania jakichkolwiek jej następców prawnych. Stąd bezprzedmiotowe są rozważania odnośnie do tego, czy była ona instytucją centralną SB.

Z poszanowaniem (nazwisko do wiadomości posła), 2 marca 2010 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy to jest bezstronność sędziów TK?

Szanowny Panie Pośle!
 
Czy to jest bezstronność sędziów TK?
W komunikacie prasowym po rozprawie dotyczącej zasad naliczania wysokości emerytur sygn. K 6/09, czytamy między innymi:

cyt. :"…Konsekwencją uznania przez Trybunał za niekonstytucyjną regulację obniżającą emeryturę członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego w zakresie, w jakim przewiduje, że ma zastosowanie przelicznik 0,7% za każdy rok służby w Wojsku Polskim przed powołaniem Wojskowej Rady jest to, że przy ponownym przeliczeniu tych emerytur będą miały zastosowanie przepisy obowiązujące dotychczas. Oznacza to utrzymanie za okres od 8 maja 1945 r. do 11 grudnia 1981 r. przelicznika 2,6% za każdy rok służby w Wojsku Polskim oraz utrzymanie wprowadzonego ustawą z 23 stycznia 2009 r. przelicznika 0,7% za każdy rok tej służby od 12 grudnia 1981 r.”
 
Wystarczy tylko zerknąć  na przebieg służby 2 oficerów po 1989r:
 
1/ gen. bryg.  Jerzy Jarosz od 1981 do 1983 członek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Po przekształceniu WSW w Żandarmerię Wojskową objął dowodzenie nad nową formacją jako jej pierwszy komendant główny. Z zawodowej służby wojskowej zwolniony został 20 lutego 1992 roku.
 
2/ gen. bryg. Mirosław Hermaszewski d 1981 do 1983 członek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.                                                                             
W latach 1987-1991 był komendantem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych. Zastępca dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej 1991-1992, szef bezpieczeństwa lotów WLiOP w latach 1992-1995.       Od 1995 inspektor ds. Sił Powietrznych w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego.
 
Otwartymi pozostają więc następujące pytania:
 
- jak nazwać obniżenie świadczeń w/wym. oficerom za lata służby w tzw. III RP , jak oczywistą represją państwa polskiego wobec nich?
- czy to nie przeczy bezstronności i rzetelności 9 sędziów TK?
 
Oficerom SB pełniącym służbę po 1989r. pozostawiono 2,6% ,a członkom WRON pełniącym służbę po 1989r. tylko 0,7%.


Przyjmując taką logikę należy jak najszybciej pozbawić tzw. przywilejów prokuratorów i sędziów z rodowodem PRL (w tym większość sędziów TK) niezależnie od tego co robili po 1989r.
 
Z poważaniem!
(dane adresowe do wiadomości posła), 28 lutego 2010 r.

***

RCI PESEL nigdy nie było organem bezpieczeństwa

Szanowny Panie Pośle,
przede wszystkim pragnę Panu podziękować za słowa otuchy jakie usłyszałam od Pana Posła po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaskarżonej przez lewicę ustawy odbierającej przywileje emerytalne oficerom służb PRL.

Spotkała mnie duża krzywda i kara za to może, że urodziłam się za wcześnie /1946/, za uczciwą i rzetelą pracę w MSW - Departament PESEL. Zawierałam ją zgodnie z obowiązującymi w tym okresie przepisami i obowiązującymi zasadami z instytucją państwową, polską instytucją, działającą legalnie w strukturach państwa polskiego w oparciu o obowiązujące przepisy prawne, w tym rownież przepisy emerytalno-rentowe. W państwie uznanym przez międzynarowową społeczność za podmiot prawa międzynarowowego. Panie Pośle, pracę w Departamencie PESEL podjęłam w 1973 roku jako pracownik administracyjny na etacie mundurowym i przepracowałam w nim 15 lat uczciwie i rzetelnie. Jak wiadomo, podstawą funkcjonowania PESEL była i jest ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych z dnia 10 kwietnia 1974 r,. co oznacza, że Rządowe Centrum Informatyczne PESEL "RCI PESEL" występujące wstrukturach MSW nigdy nie było organem bezpieczeństwa. W związku z powyższym jest mi przykro, iż Zakład Emerytalno-Rentowy MSW na wniosek IPN potraktował moje zatrudnienie na etacie mundurowym w Departamencie PESEL jak służbę w organach bezpieczeństwa i jest dla mnie bardzo krzywdzące.

Pragnę stanowczo stwierdzić, iż w okresie mojej pracy nie popełniłam żadnej zbrodni, żadnego przestępstwa ani wykroczenia. Bezprawnym i naruszającym moje dobre imię jest drastyczne obniżenie mojej emerytury /brutto zł.1262.48/, przypisując mi czyny, których nie popełniłam. Uważam, iż zgodnie z prawem w każdym cywilizowanym i praworządnym państwie, władnym do orzekania o winie i karze jest tylko i wyłącznie sąd, chociaż w chwili obecnej mam coraz większe wątpliwości.

Dziękuję za wysłuchanie mnie. Z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła), 28 lutego 2010 r.

***

A jednak oszukani

Stało się! DEZUBEKIZACJA ZOSTAJE. Tak zdecydował Sąd Konstytucyjny na posiedzeniu 24 lutego 2010 r. Wzięło w nim udział 14 z 15 sędziów SK. Sąd podchodził do tego tematu już po raz drugi, co świadczy o różnicy zdań członków jego składu. Za pierwszym razem (13-14 stycznia br.), głosy rozłożyły się po połowie, 24 lutego wyrok zapadł różnicą 9:5. Pięciu sędziów TK (profesorowie: Adam Jamróz, Ewa Łętowska, Marek Mazurkiewicz, Mirosław Wyrzykowski i prezes TK Bohdan Zdziennicki) zgłosiło bowiem tzw. zdania odrębne, a więc głosowało za uznaniem ustawy dezubekizacyjnej za niezgodną z Konstytucją RP.

Nie jestem adwokatem pracowników pracowników były służb PRL i najaśniejszej RP-UOP , jednakże zszokowany jestem wręcz z bulwersowany werdyktem TK. Trybunał usankcjonował odebranie funkcjonariuszom służb specjalnych PRL-u i członkom WRON mundurowych emerytur, ale o to, że uzasadnił to w sposób
nielogiczny, niepełny, sprzeczny z dotychczasowym orzecznictwem i faktami.

Uzasadnienie tego wyroku neguje dotychczasowe orzecznictwo Trybunału dotyczące rozliczeń z przeszłością. Neguje fundamentalne zasady, jak zakaz stosowania odpowiedzialności zbiorowej, nakaz badania indywidualnej winy, zanim zastosuje się sankcje, i to, że rozliczanie przeszłości nie może służyć odwetowi, lecz jedynie zabezpieczaniu i umacnianiu demokracji. Neguje też rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 1996 r., na którą Trybunał często się powoływał. Mówi ona, że w miarę upływu czasu od obalenia totalitarnych reżimów należy nie zaostrzać, ale wygaszać rozliczenia. W dodatku uzasadniając wyrok, TK powiedział, ze zasada ochrony praw nabytych i zaufania obywatela do państwa nie oznacza pewności, że państwo nie odbierze obywatelowi tego, do czego się wobec niego zobowiązało.

Powiało IV RP. Nie tylko dlatego, że Trybunał podżyrował ustawę wypływającą z jej ducha. Przede wszystkim dlatego, że uzasadnienie napisane jest w duchu ideologii, a nie prawa. To kolejne w krótkim czasie orzeczenie - po tym dotyczącym wliczania ocen z religii do średniej na świadectwie i finansowania uczelni katolickich z budżetu - w którym sędziowie raczej dają świadectwo swoich przekonań, niż sądzą, opierając się na konstytucji.

Opinię publiczną media mamią, iż emerytury zmniejszono tylko oficerom służb.
Nieprawda! Utrącono  podoficerom, sekretarkom, pielęgniarkom,
kierowcom, lekarzom, sportowcom oraz tym wszystkim, którzy byli na tzw. etatach "wojskowych" służb.
Wysokość emerytury sekretarki dziś kobiety 70-letniej wynosi 650 zł - jak żyć?
Odrobinę rzetelności panowie dziennikarze! Ile pogardy wykazał poseł z
Torunia Mężydło w audycji TVN-u podczas rozmowy z gen. Czempińskim. Z jego twarzy emanowała nienawiść, wendeta, a przecież to praktykujący katolik, na pewno wychowany w duchu miłości bliźniego.

W mediach aktualni politycy, w tym premier, wykazali aprobatę -
"sprawiedliwości" stało się zadość.

Dziś nie ulega już wątpliwości, że uznanie konstytucyjności ustawy
"dezubekizacyjnej" w aktualnym kształcie stanie się impulsem do kolejnego polowania na czarownice, za które uzna się najpierw zapewne członków wojskowych służb bezpieczeństwa, potem zomowców, prokuratorów oraz sędziów, etatowych pracowników aparatu PZPR wszystkich szczebli, milicjantów, a później, ku uciesze gawiedzi, może i inne grupy zawodowe funkcjonujące w PRL. Już dziś zauważa się takie tendencje, słuchając wypowiedzi niektórych polityków, że przecież nie można darować.
Czekamy jaką następna grupę zawodową PRL "zwycięzscy" wezmą na tapetę.

TK raczył wydać swoją opinię i, co zastanawiające, utrzymał tą nieuczciwą ustawę w całości. Wykluczył tylko część dotyczącą WRON. Zapewnie płaczą "Rulewskie" i Romaszewski, preambuła ich ojcostwa nie ujrzała światła dziennego.

Ma rację Pani eurodeputowana pani prof Senyszyn -to trybunał "Stytucyjny". Jej wcześniejsze słowa też mają rację bytu
(senyszyn.blog.onet.pl)

O naszym parlamencie nie wspomnę. Klasyk "dziadek" Piłsudski wyraził się
kiedyś dosadnie. Wiadomo już, że w kraju nikt i niczego już nie zmieni. Strasburg? Mam mieszane uczucia. Kilka tysięcy skarg na własne państwo? Tego jeszcze w cywilizowanym świecie Unii nie było?
TK wykazał wyraziście, że praktycznie w tym kraju wyrocznią jest IPN z jego chorymi zapatrywaniami, poglądami i działaniami, często bezprawnymi, skierowanymi nawet w stosunku do członków TK.

TK nie wykazał odwagi, aby odrzucić tą ustawę, niewątpliwie ze strachu przed: świętym oburzeniem polityków PO i PiS, a także dziennikarzy, którzy rozdzieraliby szaty z powodu, że ci wstrętni i znienawidzeni SB-cy zachowali emerytury w całości, TK położył "uszy po sobie" z wyjątkami i pomimo rażącej niesprawiedliwości, łamiąc wszelkie zasady przestrzegane w cywilizowanym świecie - uznał, że "ustawa jest zgodna".
Słowa uznania, szacunek - zawsze czapki z głów, przed byłymi szefami MSW ministrami Kozłowskim, Milczanowskim, prof. Widackim - bronili swoich byłych zweryfikowanych pracowników jak "niepodległości", których zatrudniali i w imieniu RP dawali im gwarącję.
Zresztą RP, ustawą z 1994 potwierdziło ich prawa do emerytur. W  jednym z wywiadów min. Milczanowski powiedział: "Państwo nie może być oszustem". A jednak jest?

Można tylko ubolewać, iż byli ministrowie MSW z nadania lewicy nabrali wody w usta. Pan Zemke to wyjątek, jest z MON.
Trybunał uznał za nieważne, że w wolnej Polsce komisje weryfikacyjne - złożone także z lokalnych działaczy podziemnej opozycji - uznały część funkcjonariuszy za mających moralne kwalifikacje do służby w UOP, bo nie łamali praw człowieka.

Jego zdaniem te oceny nie są równoznaczne ze "świadectwem moralności". I ocenił, że funkcjonariusze pozytywnie i negatywnie zweryfikowani nie różnią się w sposób istotny, więc można ich było tak samo potraktować. Tylko, że na tym poziomie ogólności niekonstytucyjne są wszelkie przepisy wyrównujące szanse - np. osobom niepełnosprawnym, albo afirmujące np. rodziny wielodzietne. Bo w końcu wszyscy jesteśmy ludźmi i to jest nasza wspólna cecha istotna.

Andrzej Rzepliński sędzia sprawozdawca to ekspert w dziedzinie praw człowieka, udzielający się w licznych organizacjach zajmujących się prawami człowieka. Jest członkiem Komitetu Helsińskiego w Polsce, pełni też funkcję sekretarza w powołanej przez Komitet Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Był doradcą prezesa IPN Leona Kieresa oraz ekspertem komisji parlamentarnych. Współtworzył m.in. konstytucję RP, ustawę lustracyjną oraz ustawę o IPN. Od 1971 do 1981 roku Rzepliński był członkiem PZPR; usunięty na początku stanu wojennego. Od 1980 do 1989 r. należał do NSZZ "Solidarność", a od 1995 do 1996 roku był członkiem Ruchu Stu.
Uzasadniając wyrok TK - czy nie miał kaca moralnego?

Ostatnio jeden z prominentnych polityków PO powiedział: "Polska to dziki kraj". Ja bym dodał "Polska to dziki - hakowy kraj" - gdzie prawo jest na zapotrzebowanie elit rządzacych, gdzie człowiek człowiekowi staje się wilkiem?
Być może powiedzonko przedwojennego klasyka znajdzie zastosowanie:
"Polska to jeden wielki kołtun, trzeba przedtem dobrze grzebieniem ten kołtun rozczesać, aby każdy włos był z osobna, a wtedy może da się kosę zapleść".

Mieszkaniec RP. 27 lutego 2010 r.

***

Musimy indywidualnie?

Szanowny Panie Pośle.
Gdy poseł SLD w telewizji zapowiadał, że SLD zaskarży ustawę
dezubekizacyjną, to zapowiedział, że w przypadku gdyby TK uznał ją za zgodną z konstytucją, to SLD zaskarży ją w ETPC w Strasbugu.
Teraz okazuje się, że musimy sami indywidualnie składać skargi. Czy mógłby  mi Pan wyjaśnić, dlaczego co innego oświadcza poseł SLD na "całą Polskę", a co innego okazuje się w rzeczywistości? I jak to się ma do wiarygodności partii, której jestem stałym i niezmiennym elektoratem, wraz z cała moją rodziną?
Z poważaniem
(nazwisko do wiadomości posła), 27 lutego 2010 r.

***

Szczycę się służbą w polskim wywiadzie

Witam Panie Pośle,
już dziękowałam Panu za pomoc, wsparcie i wszystko co uczynił Pan dla byłych funkcjonariuszy służb mundurowych, ale DZIĘKUJĘ PANU PONOWNIE za Pana zaangażowanie i zainteresowanie problemami ludzi, na których aktualnie mszczą się decydenci „w imię sprawiedliwości społecznej”.
Nie udało się przekonać sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale być może organizacje międzynarodowe pomogą nam. Szkoda tylko, że sądy zasypane będą odwołaniami, ludzie wydadzą sporo pieniędzy, a Strasburg chyba się na nas obrazi na tony papieru, które im prześlemy. Ale myślę, że warto.

DZIĘKUJĘ za to, iż pomimo tego, że już nie zajmuje się Pan sprawą obniżenia emerytur mundurowych, zamieścił Pan na swojej stronie wzory dokumentów, opinie prawne, akty prawne i szerokie omówienie dalszego postępowania odwoławczego w powyższej sprawie. Wykonał Pan bardzo wielką pracę, zbierając te wszystkie dokumenty i udostępniając je na swojej stronie. Nie każdego byłoby stać na tak piękny gest.

Napisałam do Pana Posła Kalisza, dzieląc się swoimi uwagami na temat (moim zdaniem) nieprawidłowości w postępowaniu dyrektora ZER-u, ale niestety chyba pomyliłam adresata. Nie mam żalu, w końcu jestem osobą przegraną, więc pewnie nie warto zawracać sobie mną głowy. Jestem byłym funkcjonariuszem Wywiadu Polskiego i moja duma i ambicja nie pozwala mi zniżać się do pewnych zachowań. Generał Czempiński mówił, że szczyci się służbą w Wywiadzie Polskim, ja również. Szkoda tylko, że Państwo Polskie, moja ojczyzna tak mi za tę służbę podziękowała.

JESZCZE RAZ BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ PANU ZA POMOC, WIELKIE ZAANGAŻOWANIE I WIELKĄ EMPATIĘ jaką okazał Pan byłym funkcjonariuszom służb mundurowych.
Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności w życiu osobistym i zawodowym. (nazwisko do wiadomości posła), 26 lutego 2010 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Co dalej po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego?

Panie Europośle, to co się stało już się nie odstanie, mówiąc prościej klamka zapadła, bo Trybunał Konstytucyjny wydał swoje orzeczenie o naszych emeryturach. Bardzo żałuję, że Pan Przewodniczący TK nie mógł zobaczyć twarzy tych ludzi, których to dotyczyło. Bezradność, rozpacz, wściekłość i nienawiść do własnego kraju pojawiały się na przemian w oczach tych ludzi, bo ci co mieli najwięcej stracili najmniej, a ci co mieli najmniej w tej chwili nie mają prawie nic.

Dam przykład ze swojego podwórka, bo widziałem decyzje o ponownym ustaleniu wysokości emerytury policyjnej oraz decyzje o zmianie wysokości policyjnej emerytury byłych żołnierzy WOP, a następnie funkcjonariuszy Straży Granicznej. Osoby te gros swojego życia przepracowały w WOP-ie, a w SG rok lub dwa i po nabyciu praw odeszły na emerytury z pełną wysługą. Dzisiaj okres służby w WOP przeliczono im po 0,7% (cały dorobek życia), a tylko rok lub dwa po 2,6%. W końcowym efekcie zabrano im wiele lat pracy i drastycznie obniżono emerytury. Ci funkcjonariusze pobierali emerytury po około 1800 zł, dzisiaj pozostało im po 750 zł. Proszę mi pokazać, kto jest w stanie przeżyć za 750 zł, skoro  sam czynsz za mieszkanie tyle wynosi, a co jeść i w co się ubrać, bo nawet szmaty nie są wieczne i od czasu do czasu trzeba kupić coś nowego.

Dlaczego mówi się, iż ta obniżka nie jest restrykcją skoro przelicznikiem jest 0,7%? Kto jeszcze w Polsce ma taki przelicznik emerytur? Panie Europośle, o jakim my mówimy państwie prawa, skoro ono jest łamane przez najwyższy organ w państwie? Czy mojemu zięciowi, który podtrzymuje tradycje rodzinne też za kilka lat obniży się emeryturę, bo nastaną kolejne RP (IV, V, VI …).

Nigdy się nie spodziewałem, że takich czasów dożyję ja i moja rodzina, bo nigdy nie byłem SB-kiem, nikogo nie prześladowałem a wręcz przeciwnie pilnowałem naszych granic, by wszyscy obywatele tego kraju czuli się bezpieczni i szczęśliwi.

Panie Europośle, cóż dalej mamy robić? Jak bronić swoich praw słusznie nabytych? Do kogo mamy się zwracać z prośbą o pomoc? Bardzo szanuję sobie Pana osobę więc mam śmiałość zwrócić się z tym do Pana. Wierzę, że nie zostawi Pan nas samych z problemem przerastającym nas wszystkich. Liczymy na fachową podpowiedz. Z wyrazami szacunku oraz pozdrowieniami (nazwisko do wiadomosci posła), 25 lutego 2010 r.

***

Czy w Polsce procedura odwoławcza jest zamknięta?

23 grudnia 2009 r. złożyłem do Sądu Okręgowego w Warszawie odwołanie na decyzję w sprawie obniżenia pobieranego przeze mnie świadczenia emerytalnego w związku ze zmianą ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji...itd. Uprzejmie proszę Pana Posła o wyjaśnienie czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 bm. zamyka tę sprawę, czy Sąd odrzuci moje odwołanie jako niezasadne, czy w Polsce procedura odwoławcza została zamknięta? Proszę również o udzielenie odpowiedzi czy Sojusz Lewicy Demokratycznej przewiduje odwołanie sie w tej sprawie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu?
Życzę Panu Posłowi sukcesów w pracach Parlamentu Europejskiego. Z poważaniem (nazwisko do wiadomosci posła), 24 lutego 2010 r.

***

Co dalej robić?

Witam Szanowny Panie Januszu, co dalej robić po tym niekorzystnym wyroku TK? Pozdrawiam (nazwisko do wiadomości posła), 24 lutego 2010 r.

***

Służyłem w desancie...

Panie Pośle. Służyłem w desancie ale zwerbowali mnie do SB, pracowałem w tkz. wydz. pomocniczym. Po 15 latach odszedłem w 1985 r. Co ja zawiniłem? Gdy chciałem pracować, to nie, bo emeryt, a na zlecenie emeryt nie płacił składki. I tak żyłem skromnie za 1133 zł, a teraz z łaski "podwyższyli mi" na 590 zł. Sądzę, że takich jest tysiące, proszę o pomoc, bo inaczej będę żebrał pod Sejmem. Czy o to chodzi mojej OJCZYZNIE? (dane do wiadomosci posła), 25 lutego 2010 r.

***

Listów o podobnej do powyższej treści napływa do posła Janusza Zemke bardzo dużo, nie jesteśmy w stanie cytować wszystkich. Wg zapewnień posła, na tej stronie internetowej znajdą Państwo wsparcie i niezbędne materiały do dalszych odwołań i skarg składanych do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

***

 


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nowe decyzje o wysokości emerytur

Autorzy korespondencji do posła Janusza Zemke informują, iż:
„(…) emeryci dostają kolejne decyzje, tym razem wysłane przez ZER zwykłą pocztą, bez potwierdzenia odbioru, datowane na 17 grudnia 2009 r. Minimalnie różnią się one od wcześniej wysłanych przez zespoły emerytalne. W tych nowych decyzjach jest powołanie się na ustawę z 1994 r.” Co należy teraz zrobić? – pytają.

Jak informują przedstawiciele SEiRP – istotnie, wprowadzono duże zamieszanie z ponownymi decyzjami o wysokości emerytur. Wskazują też, że – jeśli nie zgadzają się Państwo z decyzją – należy ją zaskarżyć w trybie przewidzianym i wskazanym na drugiej stronie otrzymanego druku.

UWAGA: Jeśli nowa decyzja nie zostanie zaskarżona – stanie się prawomocna!

(Red., Bydgoszcz, 23 stycznia 2010 r.)

***

Proszę mi wybaczyć Panie Europośle, że pozwolę sobie napisać kilka słów, bo nie sposób przejść obok tego obojętnie. Stało się tak, jak się miało stać, tzn. nasze emerytury zostały obniżone od kilku do kilkuset złotych. Oczywiście jestem w tym gronie i ja. Straciłem, bo tak chciał parlament oraz posłowie w nim zasiadający (oczywiście nie wszyscy). Zastanawiam się przez cały czas, co ja takiego złego robiłem dla dobra swojej Ojczyzny.

Taka ona była i nikt i nad niczym nie śmiał dyskutować, a ja jako młody człowiek chciałem jej służyć, a możliwe to było jedynie po ukończeniu studiów wojskowych. Rozpoczynając w 1973 r. naukę, godziłem się na wszystkie niedogodności z tym związane.

Wiedziałem czego Ojczyzna ode mnie oczekuje i co w zamian za to kiedyś otrzymam. Po ukończeniu szkoły oficerskiej zacząłem swoją pracę od stopnia ppor. Mijały lata służby a ja dzięki swojej uczciwej pracy wspinałem się po szczeblach kariery wojskowej przez cały czas w Wojskach Ochrony Pogranicza, chroniąc granicę naszego państwa. W międzyczasie kończę studia w akademii wojskowej zdobywając tytuł mgr., a następnie studia podyplomowe na uczelni cywilnej. Dzięki swojej pracy w 1990 r. moi przełożeni typują mnie do konkursu, wtedy młodego majora, na stanowisko komendanta oddziału Straży Granicznej w jednym z dwunastu oddziałów w Polsce. Jako komendant służbę pełnię na granicy południowej do 1999 r. i w stopniu pułkownika odchodzę na emeryturę wiedząc, że za moje wszystkie lata służby otrzymam taką a nie inną emeryturę, którą między innymi gwarantowała mi Konstytucja RP.

Przez wszystkie lata służby nie miałem kontaktu z żadną opozycją, nikogo nie internowałem ani nie prześladowałem, a dzisiaj traktuje się mnie jak pracownika SB, zarzuca mi się, iż byłem komuchem i służyłem innej Polsce. Pytam - jakiej Polsce czy wtedy była jeszcze inna Polska czy ci wszyscy, którzy dzisiaj zasiadają w Parlamencie, Trybunale Konstytucyjnym, Belwederze itd. żyli w innej Polsce niż ja? Tak samo jak i ja kończyli studia, robili kariery polityczne a dzisiaj mają czelność wyzywać nas wszystkich od komuchów i obniżać nam emerytury tylko i dla tego, że byliśmy uczciwymi ludźmi. Jeżeli jest ktoś, kto wykraczał poza swoje obowiązki, był nadgorliwy i często wchodził w konflikt z prawem - proszę go osądzić i wydać uczciwy wyrok.

Ja jak i wielu moich kolegów zostało upokorzonych z racji obowiązującego prawa, prawa nie działającego wstecz. Wierzyłem głęboko, że TK wyda bez najmniejszego zastanawiania się uczciwy wyrok, ale chyba pomyliłem się.

Obiecałem sobie, że będę walczył o swoje prawa do grobowej deski, jeśli nie dla siebie, to dla potomnych ale nie pozwolę wydrzeć sobie honoru i uczciwości z jaką służyłem swojej Ojczyźnie.

Proszę wybaczyć moje wzburzenie ale myślę, że podziela Pan chociaż w części moje poglądy. Jestem reprezentantem wielu kolegów, którzy zostali skrzywdzeni tak, jak ja i mam nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy użyją swoich wpływów, by TK wydał sprawiedliwy wyrok. Serdecznie pozdrawiam

(dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke, 28 stycznia 2010 r.)


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Listy...

*Witam Panie Pośle, jestem zaniepokojona, że Trybunał nie wydał wyroku. Jak ja mam dalej żyć, jako wdowa po oficerze, która otrzymywała dotąd emeryturę po mężu w wysokości 1.260 zł, a po przeliczeniu wg. wskaźnika z zaskarżonej ustawy otrzymywać mam na rękę nieco ponad 600 zł. Ledwo wiązałam koniec z końcem, a teraz to nawet na opłaty nie starczy, czas umierać… ku chwale Ojczyzny!
(nazwisko do wiadomości posła), 14 stycznia 2010 r.

* Witam serdecznie, Szanowny Panie Januszu - co dalej z tą ustawą skoro TK przełożył termin, co się będzie dalej działo i kiedy?
(nazwisko do wiadomości posła), 14 stycznia 2010 r.

*Witam serdecznie, na co teraz możemy liczyć?
Pozdrawiam serdecznie (dane adresowe do wiadomości posła), elektronik pracujący w wydziale tzw. pomocniczym SB, 14 stycznia 2010 r.
PS
Poniżej kopia wyciągu z konta:
przelew przychodzący: emerytura za styczeń 2010 r. – 773,69, podatek: 33 zł, składka ubezpieczeniowa – 69,63 zł, do wypłaty: 671,06 PLN.

***
Szanowni Państwo,

w obecnej sytuacji, zasadnicze znaczenie będzie oczywiście miało orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które jest ostateczne na gruncie prawa polskiego. Mimo to, proponowałbym, by w ciągu 30 dni od otrzymania decyzji o zmienionej emeryturze odwoływać się indywidualnie do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie.
Wzory takich odwołań zamieszczone są na mojej stronie internetowej, pod tym
LINKIEM

Z wyrazami szacunku
Janusz Zemke
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Moje obawy

Witam szanowny Panie Pośle. Jestem już podsumowana wg nowej ustawy przez MSWiA. Aktualnie przyznano mi wg wyliczeń 510 zł emerytury i tylko ze względu na łaskawość naszego Państwa otrzymałam 675 zł brutto, mimo iż doliczono mi prawie 4 lata pracy w cywilu.
Przed nowym przeliczeniem moja emerytura wynosiła 1.360 zł. I jak się mają do tego te rzekome przywileje i olbrzymie kominy placowe, których miano mnie pozbawić? Nie ma to jak poruszyć opinię publiczną, zrobić wodę z mózgu, bo wiadomo że to temat bardzo chwytliwy.
Nie ukrywam, że jak większość rozliczonych mundurowych czekamy na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, wierząc że prawo prawem będzie. Ale nasuwają mi się inne pytania, jaka jest szansa, że nawet po korzystnym orzeczeniu możemy spać spokojnie? Obawiam się, że za jakiś czas, kilku miesięcy a nawet roku znów ("mędrcy") dojdą do wniosku, że jak nie da się zmienić ustawy,
to należy zmienić konstytucję tak, aby można zacząć od nowa.

Podobnie jak jeden z poprzednich korespondentów poważnie zastanawiam sie nad opuszczeniem naszego kraju i emigracji na zachód. Nie boję się żadnej pracy, teraz też pracuję fizycznie
w kraju, mogę więc sprzątać przysłowiowe bary i inne miejsca, wiedząc że najważniejsza jest moja praca i to, że zostanie należycie opłacona.

Nasuwa mi się inny wniosek: jeśli pozostanie tak jak jest, będzie grupa fachowców odrzuconych na margines społeczeństwa, ledwo wegetujących, czy nie powtórzy się taka sytuacja jak w przypadku zaginionego szyfranta, czy nie staną sie oni tanim łupem dla służb specjalnych innych krajów? Tego obawiam sie najbardziej, byłoby
to wielką tragedią dla naszego kraju.

Serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów w życiu osobistym i zawodowym, a przede wszystkim mądrych i życzliwych ludzi wokół.

(nazwisko do wiadomości posła)

9 stycznia 2010 r.
 

Strona: 1, ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35 z 35