Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Eksport broni z państw Unii pod większą kontrolą

– Państwa Unii Europejskiej są dużym dostawcą broni na świecie, a wartość wywozu z UE stanowi 26 procent ogólnego eksportu broni. Oznacza to, że UE jest po Stanach Zjednoczonych (33 procent) drugim, co do wielkości eksporterem broni, przed Rosją (23 procent).

W ostatnich kilku latach podwoił się w praktyce wywóz broni na Bliski Wschód. Problem polega jednak na tym, że część tej broni trafia do niestabilnych państw i bywa używana nie tylko w konfliktach zbrojnych, ale także do stosowania represji wewnętrznych. Zdarzają się także przypadki, że broń pochodząca z państw UE trafia do grup terrorystycznych, np. w Syrii i Iraku.

Uważam, że wszystko to oznacza, że Unia powinna radykalnie zwiększyć kontrolę eksportu broni. Zezwolenia wydawane na eksport muszą także zawierać oceny ryzyka, że broń trafi do innego odbiorcy, niż podany w zamówieniu.

Janusz Zemke

Strasburg,

12 września 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1336

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 3031

Kurs obsługi komputera

Obraz 1261

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8599183
Obecnie stronę przegląda
164 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Komunikaty

* 21 i 22 września br. to dni spotkań poselskich Janusza Zemke w Golubiu Dobrzyniu i Lipnie (województwo kujawsko-pomorskie):

  • 21 września – GOLUB DOBRZYŃ
    godz. 11,30 – europejska lekcja z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 im. Anny Wazówny i Zespołu Szkół nr 2, ul. PTTK 28;
    godz. 17,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami miasta i powiatu w sali nr 1 Urzędu Miasta, plac Tysiąclecia 25.
     
  • 22 września – LIPNO, SKĘPE
    godz. 12,30 – europejska lekcja w Liceum Ogólnokształcącym, ul. Traugutta 1;
    godz. 14,00 – europejska lekcja w Zespole Szkół w Skępem, ul. Wymyślińska 2;
    godz. 17,00 – spotkanie z członkami SLD i mieszkańcami powiatu w biurze SLD przy ul. Kościuszki 12 w Lipnie.

* 17 września br. w "Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke komentował zagrożenie konfliktem, jakie może spowodować nawet incydent (błąd ludzki bądź sprzętu) w czasie rosyjskich ćwiczeń na Białorusi "Zapad 2017".

* 16 września br. ukazał się artykuł Magdaleny Gałczyńskiej z portalu wiadomosciOnet.pl "Janusz Zemke: sprawą ustawy dezubekizacyjnej zajmą się europosłowie", gdzie poseł informuje, iż w październiku lub listopadzie komisja zajmująca się wolnościami obywatelskimi będzie debatować nad problemem polskich emerytów dotkniętych skutkami tej ustawy, czytaj więcej...  Polecamy także artykuł w GazeciePrawnej.pl "SLD: wchodząca w życie ustawa jest haniebna i krzywdzi ludzi".

* 14 września br. europosłowie z Kujaw i Pomorza Janusz Zemke i Kosma Złotowski poinformowali jak systematycznie monitorują i wspierają starania o realizację modernizacji dworca kolejowego we Włocławku z pomocą środków finansowych UE, czytaj więcej...

* Poseł Janusz Zemke 15 i 16 września br. przebywa na spotkaniach poselskich
w Łodzi, Ostrowcu Świętokrzyskim i Warszawie.

  • 15 września – ŁÓDŹ

godz. 11,oo – konferencja prasowa przy Ławeczce Tuwima ul. Piotrkowska 104, z udziałem łódzkich działaczy SLD Małgorzaty Niewiadomskiej-Cudak i Tomasza Treli nt. "ustawy dezubekizacyjnej";
od godz. 11,3o do 13,oo – spotkania
w redakcjach: Dziennika Łódzkiego, łódzkiejgazecie.pl, NaszeMiasto.pl Łódź;
godz. 14,oo – nagranie "Rozmowy dnia"
w TVP Łódź;
godz. 16,3o – udział w programie "Punkt Widzenia" w Telewizji TOYA;
godz. 17,oo – posiedzenie Rady Wojewódzkiej SLD z udziałem działaczy i sympatyków lewicy, siedziba SLD w Łodzi;
godz. 18,3o – otwarte spotkanie ze środowiskiem byłych funkcjonariuszy służb mundurowych w sali "Kino-Galerii Charlie" przy ul. Piotrkowskiej 203/205.

  • 16 września – OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI, WARSZAWA

godz. 10,oo – otwarte spotkanie z mieszkańcami na zaproszenie Rady Powiatu SLD, z udziałem byłych funkcjonariuszy mundurowych. Temat: "Bezpieczeństwo Polski z perspektywy Unii Europejskiej. Szanse i zagrożenia", Ostrowiec Świętokrzyski, ul.  Akademicka 12;

godz. 12,oo – spotkanie ze studentami Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim, ul. Akademicka 12;

godz. 17,ooWarszawa, udział w jubileuszowych obchodach 60-lecia Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (jako członek Komisji Transportu /TRAN/ Parlamentu Europejskiego). 

* Od 11 do 14 września br. w Strasburgu potrwa pierwsza powakacyjna sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. W programie posiedzenia m.in. Korea Północna, stosunki UE – Turcja, bezpieczeństwo dostaw gazu i WI-FI4EU – inicjatywa mająca zapewnić dostęp do darmowego bezprzewodowego internetu dla co najmniej 6-8 tysięcy społeczności lokalnych w Unii Europejskiej. Wystąpienia posła Janusza Zemke przeczytaj TUTAJ, a tematykę obrad – TUTAJ.

* Trwa tydzień obrad komisji Parlamentu Europejskiego w Brukseli, poprzedzających plenarne posiedzenie Izby w Strasburgu (od 11 września). Na fot. posłowie podpisują się na liście, potwierdzając swój udział w posiedzeniu komisji, tu – Komisji Transportu i Turystyki (TRAN) 7 września br.

* 4 września br. w materiale redaktor Marii Mikołajewskiej w TVN24 "Polska i Świat", poseł Janusz Zemke tłumaczył wagę rozpoczęcia i przyspieszenia procedury naruszenia prawa unijnego w Polsce, o co do Trybunału Sprawiedliwości wniosła Komisja Europejska. Sprawa dotyczy niezaprzestania wycinki Puszczy Białowieskiej. Rozprawa odbędzie się 11 września br. i można się spodziewać wyroku w ciągu kilku tygodni.

* Zapraszamy do lektury papierowego wydania "Gazety Pomorskiej" z 2 września br., gdzie w rozmowie z redaktorem Romanem Laudańskim, poseł Janusz Zemke omawia obecne relacje Polski z Unią Europejską, w artykule pt. "Każdy kto walczy na dwóch frontach – przegrywa".

* 1 września br. Janusz Zemke skomentował w Faktach TVN24 o 16,oo incydent w czasie uroczystości rocznicowych na Westerplatte. Do 2005 r. apel poległych czytali tam harcerze, a poseł wyjaśnił, że podczas spotkań wojska i ZHP ustalano, kto co mówi i odbywało się to zawsze na zasadzie współdziałania, a nie konkurencji.

* W sierpniu br. poseł Janusz Zemke wielokrotnie komentował dla różnych redakcji mediów sytuację polityczną w Polsce, w tym różne aspekty represyjnej ustawy z 2016 r. Ponadto poseł uczestniczy w działaniach Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dot. skutków tej ustawy, o czym informuje w "Poradniku dla emerytów...".
W "Poradniku" poruszane są także inne tematy związane z odwołaniami od decyzji ZER, a w zakładce "Internauci piszą" poseł wysłuchuje i odpowiada na zapytania b. mundurowych, zaniepokojonych wydarzeniami w naszym kraju. Natomiast w Parlamencie Europejskim  już od poniedziałku rozpoczynają pracę po wakacjach komisje PE, a 11 września 2017 r. w Strasburgu – sesja plenarna.

* 22 sierpnia br. w magazynie TVN24 "Polska i Świat" o godz. 21,oo, jednym z komentatorów wydarzeń w materiale Michała Tkacza był poseł Janusz Zemke. Tematem było badanie zagrożenia praworządności w Polsce przez Komisję Europejską.

* 22 sierpnia br. o godz. 12,15 poseł Janusz Zemke wziął udział w audycji radia Pomorza
i Kujaw pt. "Pytać każdy może" redaktor Adriany Andrzejewskiej. Czy można zapobiegać takim zdarzeniom, jak zamachy w Hiszpanii? Jak walczyć z terroryzmem? – oto pytania autorki, na które odpowiadali goście programu.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Manewry Zapad 2017

– Analizuję na bieżąco to, co się zmienia w rosyjskiej armii i ona
w ostatnich latach bardzo podniosła swój poziom działania.
Ma coraz więcej nowoczesnego uzbrojenia, a kładziony
jest w niej silny nacisk na zdolność do manewru i przerzutu. Na  ćwiczenia Zapad 2017 skierowali jednostki z dość odległych rejonów. Uważam jednak, że w związku z tymi manewrami nic nam nie grozi. Nie wyobrażam sobie, by ćwiczenia te były przygotowaniem do ofensywy na któreś z państw NATO.

Powodów jest kilka. Podstawowy to taki, że Rosjanie musieliby się liczyć z odpowiedzią całego NATO, a w tym czasie sojusz prowadzi swoje manewry na Litwie i Łotwie. Duże ćwiczenia odbywają się
też w państwach nie należących do NATO, jak Szwecja i Finlandia. Zatem jakakolwiek próba ze strony Rosji spowodowałaby natychmiastową reakcję NATO, a sojusz na wschodniej flance ma duży potencjał.

Kolejny powód jest taki, że Rosja jest obecnie uwikłana w kilka bardzo poważnych konfliktów – przede wszystkim angażuje ją mocno to, co dzieje się na Ukrainie, bo tam przecież wspierają separatystów. Gdyby Rosjanie chcieli zaangażować się teraz w działania w kierunku zachodnim, utraciliby potencjał na Ukrainie. Wtedy ukraińska armia, która jest coraz lepsza, natychmiast przeprowadziłaby szturm na Donbas.

Trzecia sprawa to fakt, że Rosjanie coraz bardziej żyją piłkarskim
mundialem, który ma się u nich odbyć w 2018 r. To jest wielkie wydarzenie, także dla nich. Nie sądzę zatem, żeby chcieli sobie komplikować relacje z państwami zachodnimi, bo retorsje mogłyby zakończyć się bojkotem, a oni sobie na to pozwolić nie mogą.

Janusz Zemke,

19 wrzesnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1254

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1326

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

19 Września 2017
Wtorek
Imieniny obchodzą: Konstancja, Paloma i Teodor
Do końca roku zostało
103 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 38

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wróg ludu – jedno życie

Szanowny Panie Europośle Zemke,
piszę do Pana nie po to, żeby się wybielać. Zbliżam się do osiemdziesiątki i już nie oczekuję niczego dobrego od tego państwa.
W tym miejscu pragnę wskazać jak można było zostać "wrogiem ludu", a obecnie obywatelem gorszego sortu.

Przed wojną mieszkaliśmy na kresach RP w Nowogródku. Matka była nauczycielką, ojciec byłym ułanem I Pułku Ułanów Krechowieckich, brał udział w wojnie z Rosją.

W 1940 r. Sąd Ludowy ZSRR uznał moją rodzinę za wrogów ludu i skazał na zsyłkę na Syberię. Byłem wówczas najmłodszym w rodzinie "wrogiem ludu".

W PRL ponownie zostałem „Wrogiem Ludu” z dodatkiem „obcy klasowo”. Obecnie jestem obywatelem gorszego sortu, czyli gorszego gatunku.

W Polsce nie ma Syberii i nie ma gdzie zesłać obywateli gorszego sortu. Pan Putin pewnie nie zechce wydzierżawić nam kawałka Syberii.

W ubiegłym roku spotkałem miłosiernego wielebnego, który proponuje palić opozycję na stosie, jak w średniowieczu - na żywca. A ja miałem być księdzem!

W czasie odbywania obowiązkowej służy wojskowej, trafiłem na ogłoszenie w prasie KG MO o naborze chętnych do szkoły ekspertów kryminalnych. Zgłosiłem się i zostałem przyjęty, ale do SB. Tłumaczono mi, że to jest to samo.

Dorastałem w latach pięćdziesiątych, zajmowałem się sportem. Nie było wówczas TV, wolnych mediów i nie wiedziałem, że istnieje taka służba i do czego służy.

Po ukończeniu szkoły oficerskiej, zlecono mi kontrwywiadowczą ochronę obiektów wojskowych ZSRR, stacjonujących na tutejszym terenie i zapoznano z oficerami GRU. Sądziłem, że są tutaj gośćmi i chronią nas przed agresją ze strony Niemiec.
Już na początku usłyszałem od nich, że wyzwolili Polskę, a Polaków od faszyzmu i będą robili tutaj co im się podoba.

W związku z tym odnalazłem w archiwum polityczną mapę XVI-wiecznej Europy, na której granice Polski sięgały Moskwy. Mapę powiesiłem w pokoju służbowym i wyjaśniłem oficerom GRU, że od 300 lat tak nas wyzwalali, aż utraciliśmy na ich rzecz wschodnie terytoria, a obecnie resztę kraju. No i wywołałem awanturę.
Przyjeżdżali wysokiej rangi oficerowie GRU, oglądali mapę, analizowali, czy nie jest to falsyfikat. Od tego czasu zostałem rewizjonistą i nacjonalistą. A ja chciałem tylko pokazać im, że nie wszyscy w Polsce podzielają ich politykę wobec Polski i Europy.
Ograniczę się tutaj tylko do dwóch przypadków aresztowania przez GRU urzędników państwowych, pod zarzutem szpiegostwa. Mianowicie zatrzymali leśniczego lasów państwowych, ponieważ protestował przeciwko rozjeżdżaniu czołgami podległych mu obszarów leśnych.

Aresztowali również pracownika szpitala (państwowego) odpowiedzialnego za lotnisko sanitarne, z którego Rosjanie zrobili sobie poligon, a nie chcieli zapłacić za poczynione szkody, twierdząc jak zwykle, że to nie oni.

Zatrzymanych zwolniłem, uznając ich racje. Oficerowie GRU byli tym zdziwieni, twierdzili, że w ZSRR wymienieni już siedzieli by w więzieniu.

Bliski kontakt ze mną utrzymywał oficer GRU, syn generała w sztabie generalnym ZSRR w Moskwie. W czasie rozmowy, chwalił mocarstwowość ZSRR i ich siły zbrojne. Widziałem te siły zbrojne w 1956 r., gdy kolumny czołgów udawały się na Warszawę. Połowa zepsuła się po drodze. Widziałem jak kolumny pojazdów w 1968 r. jechały do Czechosłowacji. Były to między innymi beczkowozy do rozlewania gnojówki na polach, taksówki wiozące żołnierzy itp. Wyglądało to jak tabory cygańskie.

Przedstawiłem mu te fakty i nie akceptowałem jego optymizmu.
Twierdził, że ich żołnierze wychowywani są jak psy w nienawiści do imperialistów z Zachodu, ale trzymani są na smyczy. Gdy zwolnimy smycz, w dwa tygodnie rozjedziemy Europę czołgami, "Wsio budziet nasze Germania, Francja, Hiszpania”. Problem będzie z Wielką Brytanią - jak dostać się tam czołgami? Użycie broni jądrowej, pozbawi ich korzyści ze zdobyczy terytorialnych.

Mówił również, że w Moskwie odbyła się narada na najwyższym szczeblu, aby podjąć decyzję, czy uderzyć na Zachód już teraz bo później przegrają technologicznie. Ostatecznie zdecydowano, że najpierw należy unowocześnić armię.
Dzisiaj Pan Putin to zrobił!

Już nie muszą organizować tajnych kanałów do przemytu szpiegów, sprzętu wywiadowczego i pieniędzy na ich potrzeby.
Dzięki naiwności polityków na zachodzie, Rosjanie już tam są. Mają swobodny dostęp do nowych technologii i pieniędzy.
A co się stanie z Europą, gdy w przypadku konfliktu zbrojnego, Rosjanie zakręcą kurki z gazem?

Rosjanie mają zakodowaną w genach agresję i historia to potwierdza.
Zawsze znaleźli pretekst, wyzwolenie od wyzysku panów, niesienie na Zachód idei komunizmu, obrona przed imperializmem i rewizjonizmem, RFN itd.
W rzeczywistości zawsze były to najazdy grabieżcze, jak Hunowie, Wandalowie, Mongołowie czy Turcy, którzy zniszczyli kolebkę chrześcijaństwa.

Po co mają trudzić się zagospodarowaniem terenów za Uralem, skoro pudełko z czekoladkami znajduje się w krajach na zachodzie Europy. Są gotowe autostrady i rozwinięty przemysł.
Niech mi ktoś wskaże sąsiadujący z Rosją kraj lub terytorium, które nie doznały agresji i uzależnienia ze strony Rosji? Z dalszej ekspansji na Zachód Rosjanie nigdy nie zrezygnują i znajdą się nad Atlantykiem. Gdzie wówczas wylądują Amerykanie z pomocą dla Europy?

W dniu 1.04.1975 r. stanąłem przed obliczem wojewódzkiego szefa SB, który na wstępie oświadczył mi, że obowiązuje nas konstytucja, w której zapisano wieczną przyjaźń z ZSRR, a także internacjonalizm. Musimy więc dbać najpierw o interes Związku Radzieckiego, a dopiero później o interes Polski.
Następnie przedstawił mi zarzuty:
- Wrogość do Związku Radzieckiego
- Rewizjonizm
- Nacjonalizm
- Obcość klasowa, czyli „Wróg Ludu”.

Przesłuchujący mnie miał polskie nazwisko, ale nie jestem pewny czy wcześniej nie kończył szkoły KGB w Moskwie.
W związku z powyższym, zostałem zawieszony w czynnościach i pominięty w czasie trwania reorganizacji Kraju.

Po kilku dniach, stawiający mi zarzuty został przeniesiony do innego województwa, a akta z dochodzenia przekazane zostały z-cy Naczelnika Kadr (który napisał mi później oświadczenie w tej sprawie).

Następny szef SB przeniesiony z W-wy, zapoznał się z materiałami i oświadczył mi, że byłem rozpracowywany przez GRU. Muszę ciebie gdzieś przenieść, ponieważ Rosjanie nie wyrażają zgody, abyś nadal mieszkał i pracował w dotychczasowym miejscu - to jego słowa.
Przesłuchiwani w mojej sprawie świadkowie (koledzy i znajomi), byli uprzedzani, że jeżeli mnie powiadomią, zostaną zwolnieni dyscyplinarnie z pracy.

W nowym miejscu pracy, trafiłem pod rozkazy naczelnika, który wrócił z Moskwy po ukończeniu dwuletniej szkoły KGB. Twierdził, że już w Moskwie mówiono jemu, jakie stanowisko i gdzie będzie zajmował Już tam otrzymał wniosek o awans do stopnia ppłk.

W grudniu 1982 r. wymieniony wezwał mnie i w obecności swego zastępcy oświadczył, że muszę dobrowolnie odejść z pracy, ponieważ wraca szef SB, który w 1975 r. nie zdążył zrealizować zamiaru zwolnienia mnie i zrealizuje swój zamiar teraz.
Obecny przy rozmowie z-ca naczelnika, złożył w tej sprawie oświadczenie potwierdzone notarialnie i na rozprawie przed sądem.
Mianowicie złożyłem wniosek o uznanie, że w czasie stanu wojennego pomagałem Solidarności. W pierwszej instancji sprawę wygrałem, w drugiej przegrałem.

Z uwagi na wiek i stan zdrowia, nie mogłem być na rozprawie. Nie stać mnie było również na adwokata, aby stawić czoło pracownikom MSW. Przed sądem MSW przedstawili pytanie: pomagałem Solidarności, ale co było wcześniej podczas pracy w SB?
Nie byłem na rozprawie II instancji i nie mogłem wyżej opisanych faktów przedstawić.

Tak też pewnie będzie z ustawą dezubekizacyjną. Kogo będzie stać na wyjazdy z odległych zakątków kraju do sądu w W-wie i opłatę adwokatów.

Sprawy będą ciągnęły się latami i wielu z nas nie doczeka się ich zakończenia. Rządzącym o to właśnie chodzi. Ponownie obniżając emerytury, skazują nas na śmierć głodową.

Zgadzam się z niektórymi politykami, że po przemianach w 1989 sprawy Polski nie poszły we właściwym kierunku, np. rozwiązanie PGR-ów, sprzedaż ziemi cudzoziemcom, czy wyprzedaż zakładów przemysłowych. Czy ktoś policzył, ile dopłaty z UE otrzymałyby PGR-y dzisiaj? Podobnie było w średniowieczu, utraciliśmy Pomorze, bo właściciele tych ziem sprzedali je Niemcom.

W 1989 r. odpowiadając na apel Klubu Poselsko-Senatorskiego Solidarności skierowany do byłych funkcjonariuszy SB, pracujących po tzw. kontrwywiadowczej ochronie obiektów ZSRR o informacje na ten temat, napisałem i własnoręcznie dostarczyłem dyrektorowi Biura Poselsko-Senatorskiego Solidarności. Podobno był później senatorem. Po kilku dniach informacja ta już dotarła do SB i zrobiono mi wymówkę.

W 1990 r. podczas funkcjonowania komisji weryfikującej funkcjonariuszy SB będących w służbie, domagałem się, aby Komisja zweryfikowała również moją osobę jako zmuszoną do odejścia z pracy ze względów politycznych. Nie było to możliwe, ponieważ weryfikowano tylko pozostających w służbie.

Przewodniczący Komisji zapoznał się jednak z moją teczką personalną, w której znajdowały się jeszcze akta z dochodzenia i napisał mi list polecający, że mogę zostać ponownie przyjęty do pracy. V-ce minister MSW (były ambasador na terytorium ZSRR), był innego zdania.

Ustaliłem w IPN, że materiały z prowadzonego przeciwko mnie dochodzenia, nie trafiły tam razem z teczką personalną.
Ciekawe, że mój były naczelnik, absolwent szkoły KGB nie był weryfikowany, pracował dalej. Konieczności weryfikowania nie widział wspomniany v-ce minister.

Dodam, że do 2- lub 4- letniej szkoły KGB w Moskwie wyjeżdżali oficerowie polscy, a wracali już niekoniecznie polscy.
Właśnie tym tematem powinni zająć się rządzący, a nie szukać wrogów wśród uczciwych, oddanych Polsce funkcjonariuszy podlegających jurysdykcji MSW np. strażaków, służby więziennej itp.

Proszę ustalić jakie procedury obowiązywały przy wyborze kandydatów do szkoły w Moskwie, kto typował i kto oceniał ich przydatność do pracy dla KGB?

Z poważaniem były funkcjonariusz SB (dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 10 lutego 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Kolejne listy ws. wystąpienia J. Zemke do F. Timmermansa

– Szanowny Panie Pośle,
bardzo dziękuję za wystąpienia do V-ce Przew. KE.
Dziękuję w imieniu swojego Ojca i innych osób, że ujął się Pan za ludźmi, których w nieludzki sposób niszczy ta ustawa i zagraża ich egzystencji.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 8 lutego 2017 r.

***

– Szanowny Panie Ministrze,
proszę przyjąć moje podziękowania za to, że zechciał Pan opublikować w dniu 01.02.br. na swojej stronie internetowej mój list do Komendanta Głównego ŻW dot. ustawy dezubekizacyjnej.

Przede wszystkim chciałbym wyrazić Panu swoją wdzięczność, za Pańskie wystąpienie w dniu 07.02.br. do Fransa Timmermansa – Pierwszego Wiceprzewodniczącego KE w interesie tych wszystkich, którzy mogą zostać objęci przepisami tej krzywdzącej ustawy.

Jest Pan jedynym znanym mi politykiem, który tak konsekwentnie i z osobistym zaangażowaniem podjął się obrony godności żołnierzy i funkcjonariuszy oraz ich rodzin.

Pana postawa jest wyjątkowa. Jeszcze raz dziękuję za Pana poświęcenie, lojalność i zrozumienie.

Życzę Panu dużo zdrowia, wszystkiego dobrego i żołnierskiego szczęścia.

Szczerze oddany

st. chor. sztab. rez. Dariusz Czyż

8 lutego 2017 r.

***

– Szanowny Panie Pośle,
myślę, że będę wyrazicielem większości emerytalnej braci mundurowej, wyrażającej słowa szczerego podziękowania za lata pomocy w dochodzeniu swoich racji i pokrzywdzonych dwoma już ustawami deubekizacyjnymi. Pana znane stanowisko i konsekwencja
w działaniu na rzecz pomocy starym, schorowanym ludziom, zasługuje na ogromną wdzięczność i słowa najwyższego uznania, mimo że zaangażowanie Pana Posła nie wszystkim "prawdziwym Polakom" się podoba. Jeszcze raz dziękuję za wszystko, co robi Pan dla nas i życzę dużo zdrowia oraz składam najlepsze życzenia noworoczne.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 8 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Odpowiedź posła J. Zemke ws. wystąpienia do Fransa Timmermansa

Szanowny Panie Pośle, bardzo dziękuję za osobiste zaangażowanie się w sprawie naruszenia praw podstawowych przez nowe prawo emerytalno-rentowe dotyczące służb mundurowych służących na rzecz Polski przed rokiem 1990 i powiadomienie o powyższym Pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej.

Brakuje mi jedynie w tym wszystkim stwierdzenia, iż dotyczy to również okresu służby po 1990 roku. Dlaczego? Przecież to chyba jest rzecz najważniejsza, a co najmniej jedna z najważniejszych w tym wszystkim?

Pozostaję z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 7 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Europośle, dziękuje za skierowanie pisma do Fransa Timmermansa. Mam nadzieję, że zaistnieją jeszcze okoliczności umożliwiające Panu Europosłowi szersze zapoznanie pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej z problematyką tzw. ustawy dezubekizacyjnej.

Osobiście, po zapoznaniu się z treścią pisma, odczuwam niedosyt. Reprezentuję bowiem liczną grupę byłych funkcjonariuszy, o których nie wspomniał Pan w piśmie, a dla których służba w organach bezpieczeństwa przed rokiem 1990 była tylko epizodem.

Zdecydowanie dłużej (nawet 26 lat) pełniliśmy służbę po 1990 roku w Policji i innych formacjach mundurowych.
Obecnie każdy funkcjonariusz, który choć przez jeden dzień przed 1990 rokiem służył w formacjach uznanych za „wspierające totalitarne państwo” będzie miał drastycznie obniżone świadczenie. To samo dotyczy rencistów oraz członków rodzin otrzymujących renty po zmarłych funkcjonariuszach.

Niezależnie od tego, co robił funkcjonariusz, jakie są jego zasługi dla państwa polskiego po 1990 r., otrzyma świadczenie od min. 1000 zł do ok. 2000 zł brutto.

W 1990 roku zatrudniając nas w nowo tworzonych służbach, III Rzeczpospolita zagwarantowała traktowanie nas na równi z funkcjonariuszami powołanymi w 1990 roku do tych służb po raz pierwszy.

Ustawa z 16 grudnia 2016 r. wszystkie nasze zasługi dla III RP unieważnia. Uważamy, że ciągle piętnując nas jako esbeków, nazywając oprawcami i bandytami, w ponad ćwierć wieku od przemian ustrojowych i po wielu latach nienagannej służby na rzecz III RP, narusza się naszą godność. Nawet pospolici przestępcy mogą liczyć na zatarcie wyroków.

Z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
7 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Pośle, dziękując za wsparcie działań emerytur mundurowych na forum europejskim. Pragnę dodać, że ustawa ta uderza także w funkcjonariuszy pozytywnie zweryfikowanych i w praktyce odbiera znaczą część świadczenia wypracowanego po 1990 r., jak również lata pracy cywilnej (przy odprowadzanych składkach do ZUS), które mogły zostać doliczane do "niepełnej emerytury" po ukończeniu 55 lat życia (mężczyźni).
Pozdrawiam (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
7 lutego 2017 r.

***

Odpowiedź posła Janusza Zemke:
W związku z licznymi listami, o podobnej treści do powyżej zamieszczonych, poseł Janusz Zemke wyjaśnia, co następuje:

– Uprzejmie dziękuję za nadesłane e-maile z sugestiami do wystąpienia, jakie skierowałem do F. Timmermansa – pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej w sprawie odebrania uprawnień emerytalno-rentowych byłym żołnierzom i funkcjonariuszom.

Gdybym ujął w tym liście wszystkie, skądinąd słuszne propozycje, jakie otrzymałem od osób zainteresowanych – wówczas treść wystąpienia musiałaby się wielokrotnie zwiększyć. Podstawowy problem polega na tym, czy pokrzywdzeni obywatele (niezależnie od różnych sytuacji indywidualnych i prawnych) mają już obecnie możliwość podjęcia skutecznych działań w instytucjach Unii Europejskiej, które zapewnią respektowanie ich praw podstawowych. W moim przekonaniu istotnym argumentem jest stan przestrzegania prawa w Polsce, polegający m.in. na paraliżu pracy Trybunału Konstytucyjnego.

Nie muszę oczywiście szerzej tłumaczyć, że byłem i jestem zdecydowanym przeciwnikiem, wprowadzonych zarówno w 2009 roku, jak i obecnie zmian zasad emerytalno-rentowych dla funkcjonariuszy i żołnierzy.

Z pozdrowieniami

Janusz Zemke
Bruksela, 8 lutego 2017 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Niejasności w ustawie dezubekizacyjnej

– Proszę o wytłumaczenie, w miarę możliwości, niżej wymienionych  zapisów ustawy dotyczącej żołnierzy, art. 1, pkt 4, ppkt 6 – jednostki organizacyjne MON i ich poprzedniczki.

* ppkt c) – Zarząd II Sztabu Generalnego WP – czy zapis dotyczy tylko Zarządu czy również JW, które w różnych okresach podlegały bezpośrednio pod Zarząd?

* ppkt d) – inne służby Sił Zbrojnych prowadzące działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze, w tym w rodzajach broni oraz okręgach wojskowych – czy dotyczy to
wyłącznie JW, które w noc wprowadzenia stanu wojennego wykonywały zadania zajęcia wyznaczonych obiektów, np. miejskich central telefonicznych czy ośrodków RTV?

Czy "działania operacyjno-rozpoznacze innych służb SZ" i "czynności operacyjno-rozpoznawcze" – termin stosowany w MSW, to pojęcia prawne równoznaczne – znaczące to samo – jakie zapisy prawa to
regulują?

Ppkt d) jest właściwie "workiem bez dna”, do którego można "wrzucić – zakwalifikować” dowolną ilość JW, w zależności od decyzji A. Macierewicza lub po prostu woli przeprowadzającego selekcję pracownika IPN.

W całym okresie trwania stanu wojennego uczestniczyły całe Siły Zbrojne (LWP). "Służba dla totalitarnego państwa", to oczywiście wymysł PIS-u – "dla ciemnego ludu, który to lepiej kupi" – chodzi wyłącznie o prymitywną zemstę na żołnierzach, którzy uczestniczyli bezpośrednio we wprowadzeniu stanu wojennego.

Uważam, że aby pomóc NAM żołnierzom-emerytom, trzeba precyzyjnie wyznaczyć drogę i szczegółową treść odwołań od decyzji Dyrektorów Wojskowych Biur Emerytalnych. Większość emerytów-wojskowych nie stać na zatrudnienie dobrego prawnika. Dlatego tak ważne jest określenie, jakie są ewidentne błędy w ustawie (np. niewłaściwe zaszeregowanie JW do organów bezpieczeństwa
państwa, które określa ustawa lustracyjna z 2006 roku, odpowiedzialność zbiorowa, działanie prawa wstecz, podjęcie służby w JW na rozkaz – bezpośrednio po promocji oficerskiej, czy też
prawne wytłumaczenie pojęć, o których wcześniej wspomniałem – "działania czy czynności operacyjno-rozpoznawcze"... itd., jak to udokumentować przed sądem – w pozwie).

Pozdrawiam (dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke),
7 lutego 2017 r.

***



 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Co złego Tobie zrobiliśmy Polsko?

Nie jesteśmy obywatelami gorszej kategorii, to my jesteśmy solą tej ziemi. Pora uświadomić to sobie i innym.
Co złego Tobie zrobiliśmy Polsko?
(myśli emeryta, który nie czuje się obywatelem „gorszego sortu”)

To nie my, dzisiejsi emeryci, tworzyliśmy rzeczywistość, w której przyszło nam żyć i pracować. Mieliśmy wtedy może 5, 10, czy 15 lat, lub może jeszcze nie było niektórych z nas na świecie, kiedy kończyła się wojna. Byliśmy wychowywani w określonej rzeczywistości nie mając jej świadomości.

To nasi ojcowie, z daleka idąc, krwią swoja znaczyli drogi do Polski. Od Tobruku, Arnhem, Lenino po Monte Casino, Warszawę, Kołobrzeg, Berlin szedł zwykły polski żołnierz do swego domu – Polski, by w końcu otrzymać Ją, ustaloną przy politycznym stole – wymarzoną Ojczyznę. Ojczyznę nową, spaloną i zrabowaną, którą w trudzie zaczął odbudowywać.

W czym my, ich synowie i wnuki, winni jesteśmy, że dobrze służąc i pracując, dziś przez Ciebie za to karani jesteśmy?

Co złego zrobiliśmy Tobie Polsko:

  • że nawet spocząć wśród kolegów na twojej ziemi nie możemy?
  • że ciągle szukasz miejsc niezabliźnionych, by ból nam uczynić?
  • że starość naszą i tak już przykrą, nieznośną chcesz nam zrobić?
  • że nie tylko na nas, ale i na naszych najbliższych złość swą kierujesz?
  • że pamiętać nie chcesz, jak wiele zrobiliśmy, by Wojsko Polskie do Europy przywrócić?
  • że zerwane więzi z przyjaciółmi od nowa budowaliśmy?
  • że zasług naszych nie zauważasz, a nowe fundamenty wojska na piaskach budujesz?
  • że z zapału naszego i doświadczenia w budowie lepszego skorzystać nie chcesz?
  • że nie potrafisz dobrego od złego oddzielić, a wszystkich według jednej miarki traktujesz?
  • że zabrać nam zamierzasz nie tylko należną za służbę zapłatę, ale i wiarę w sprawiedliwość?
  • że zburzyć chcesz przez lata stanowione i w wojsku obowiązujące tradycje i obyczaje – fundament siły i wierności?
  • że nie pozwalasz nam wspólnie z bracią żołnierską cieszyć się z Twoich świąt i osiągnięć?
  • że swoją wolność i suwerenność budować chcesz tylko z częścią Polaków?
  • że ze skromnych pomieszczeń, w których spotykaliśmy się, wyrzuceni zostaliśmy?

I pomimo tego, nie mogę powiedzieć, że jesteś mi obojętna. Martwię się o Ciebie i zrobię wszystko, aby być z Ciebie jak dotychczas dumnym.

gen. bryg. w st. sp. pil. Roman Harmoza

Dodano: 3 lutego 2017 r.

***

 

 

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Akcja Demokracja

Otrzymałem dzisiaj w poczcie elektronicznej wiadomość od Fundacji Akcja Demokracja, która jak myślę jest warta opublikowania w poradniku dla emerytów mundurowych, jako podbudowa do składanych odwołań.

"Wygląda na to, że zmusiliśmy prokuraturę do działania. Będzie śledztwo ws. wydarzeń z 16 grudnia 2016 roku. Wtedy Marszałek Sejmu, Marek Kuchciński kilkukrotnie złamał prawo, m.in. utrudniając posłom zabieranie głosu i uniemożliwiając pracę dziennikarzom.

Złożyliśmy w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
Pod apelem o ukaranie marszałka podpisało się prawie 21 tysięcy osób. Wraz z prawnikami przygotowaliśmy zawiadomienie do prokuratury, w którym punkt po punkcie wyłożyliśmy przypadki złamania prawa.

Jeszcze nie ma co świętować. Prokuratura jest politycznie kontrolowana przez min. Ziobrę i najpewniej śledztwo zostanie umorzone. Nie zrażamy się tym. Wtedy, gdy podstawowe zasady są łamana, naszą rolą jest dawać świadectwo. Mówić o tym głośno i wyraźnie. Śledztwo prokuratorskie to nie koniec sprawy. Jeśli prokuratura je umorzy i nie postawi zarzutów, będziemy odwoływać się do sądu. Zapewne czeka nas jeszcze niejedna sprawa, w której będziemy musieli domagać się od wymiaru sprawiedliwości zdecydowanego działania ws. działań polityków PiS.

Razem jesteśmy tam, gdzie dobro obywateli jest zagrożone. Bronimy rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara, który znalazł się pod ostrzałem najważniejszych polityków obozu rządowego [3].
Domagamy się od minister Rafalskiej cofnięcia bezdusznej decyzji ograniczającej adopcje zagraniczne i pozbawiającej dzieci możliwości znalezienia domu [4]. Dzięki, że działasz wspólnie z nami!

Pozdrawiam,
Bogumił Kolmasiak
Akcja Demokracja

PS Wszczęcie śledztwa było możliwe dzięki temu, że udało nam się w ciągu kilku godzin znaleźć prawników, którzy przygotowali profesjonalne i dobrze uargumentowane zawiadomienie do prokuratury. Jeszcze nie raz przyjdzie nam wykorzystywać system sprawiedliwości do obrony fundamentalnych wartości, jak prawa człowieka, państwo prawa czy sprawiedliwość społeczna. (...)

[1] Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie obrad w Sali Kolumnowej. Nagła dymisja w Sejmie, Gazeta.pl, 19.01.2017 r.
[2] Odpowiedź prokuratury, która otrzymaliśmy przeczytasz tutaj → https://www.akcjademo
kracja.pl/wp-content/uploads/2017/01/info-o-wszczeciu-sledztwa.pdf
[3] Zawiadomienie do prokuratury znajdziesz tutaj → https://www.akcjademo
kracja.pl/wp-content/uploads/2016/12/2016_12_20_zawiadomie
nie-do-prokuratury.pdf

[4] akcjademokracja.pl/bodnar
[5] akcjademokracja.pl/adopcje
Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa."

Pozdrawiam (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
1 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Co dalej emeryci mundurowi?

Dzień dobry Panie Januszu.
Śledzę ostatnio bardzo wnikliwie Pańską stronę.

Piszę tu w imieniu mojej Mamy, która znajduje się w tym wspólnym worku, na który dziś nasz kochany prezydent wylał wiadro pomyj.
Kobieta 70 lat – po raz drugi przechodzi to wszystko, po raz drugi zabiera się jej nabyte prawa.

Panie Januszu do rzeczy – co teraz? Czekamy na jakieś decyzję? Czy trzeba już działać indywidualnie?

Na pewno nie zostawimy już tego bez echa tak, jak w 2010 r.
Jestem naprawdę wściekły i mam chęć zrobić wszystko, żeby przywrócić tym ludziom odrobinę godności.

Pozdrawiam serdecznie (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 30 grudnia 2016 r.

***

Odpowiedź posła J. Zemke:

Szanowny Panie,
uprzejmie dziękuję za maila. Zgadzam się z Panem, że uchwalona ustawa jest głęboko niesprawiedliwa, gdyż wprowadza zasadę odpowiedzialności zbiorowej.

W praktyce, moim zdaniem, dalsze działania powinny wyglądać następująco.
Po otrzymaniu indywidualnej decyzji należałoby wystąpić do sądu cywilnego, jak stanowi ustawa, w terminie wskazanym w otrzymanej decyzji. Złożenie tego odwołania w terminie jest warunkiem, by w ogóle zostało one rozpatrzone i umożliwiało wyczerpanie sądowej drogi krajowej.

Proszę jednocześnie pamiętać, że nawet gdyby została złożona skarga do Trybunału Konstytucyjnego, co jest prawdopodobne, to i tak należy bezwzględnie wykorzystać procedurę odwoławczą, nie czekając na orzeczenie Trybunału, gdyż procedura ta dotyczy decyzji indywidualnych.

Jeśli takie odwołania się pojawią, wówczas postaramy się zamieścić ich przykładowe treści - w "Poradniku dla emerytów mundurowych", na mojej stronie internetowej.

Dopiero po wyczerpaniu drogi sądowej w kraju możliwe będzie wystąpienie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (Rada Europy) ze skargą o stwierdzenie naruszenia praw człowieka gwarantowanych "Europejską konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności".

Z pozdrowieniami z Brukseli

Janusz Zemke, 5 stycznia 2017 r.

***


 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 38