Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Eksport broni z państw Unii pod większą kontrolą

– Państwa Unii Europejskiej są dużym dostawcą broni na świecie, a wartość wywozu z UE stanowi 26 procent ogólnego eksportu broni. Oznacza to, że UE jest po Stanach Zjednoczonych (33 procent) drugim, co do wielkości eksporterem broni, przed Rosją (23 procent).

W ostatnich kilku latach podwoił się w praktyce wywóz broni na Bliski Wschód. Problem polega jednak na tym, że część tej broni trafia do niestabilnych państw i bywa używana nie tylko w konfliktach zbrojnych, ale także do stosowania represji wewnętrznych. Zdarzają się także przypadki, że broń pochodząca z państw UE trafia do grup terrorystycznych, np. w Syrii i Iraku.

Uważam, że wszystko to oznacza, że Unia powinna radykalnie zwiększyć kontrolę eksportu broni. Zezwolenia wydawane na eksport muszą także zawierać oceny ryzyka, że broń trafi do innego odbiorcy, niż podany w zamówieniu.

Janusz Zemke

Strasburg,

12 września 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1641

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 2611

Kurs obsługi komputera

Obraz 1637

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8602130
Obecnie stronę przegląda
76 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Komunikaty

* 21 i 22 września br. to dni spotkań poselskich Janusza Zemke w Golubiu Dobrzyniu i Lipnie (województwo kujawsko-pomorskie):

  • 21 września – GOLUB DOBRZYŃ
    godz. 11,30 – europejska lekcja z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 im. Anny Wazówny i Zespołu Szkół nr 2, ul. PTTK 28;
    godz. 17,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami miasta i powiatu w sali nr 1 Urzędu Miasta, plac Tysiąclecia 25.
     
  • 22 września – LIPNO, SKĘPE
    godz. 12,30 – europejska lekcja w Liceum Ogólnokształcącym, ul. Traugutta 1;
    godz. 14,00 – europejska lekcja w Zespole Szkół w Skępem, ul. Wymyślińska 2;
    godz. 17,00 – spotkanie z członkami SLD i mieszkańcami powiatu w biurze SLD przy ul. Kościuszki 12 w Lipnie.

* 17 września br. w "Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke komentował zagrożenie konfliktem, jakie może spowodować nawet incydent (błąd ludzki bądź sprzętu) w czasie rosyjskich ćwiczeń na Białorusi "Zapad 2017".

* 16 września br. ukazał się artykuł Magdaleny Gałczyńskiej z portalu wiadomosciOnet.pl "Janusz Zemke: sprawą ustawy dezubekizacyjnej zajmą się europosłowie", gdzie poseł informuje, iż w październiku lub listopadzie komisja zajmująca się wolnościami obywatelskimi będzie debatować nad problemem polskich emerytów dotkniętych skutkami tej ustawy, czytaj więcej...  Polecamy także artykuł w GazeciePrawnej.pl "SLD: wchodząca w życie ustawa jest haniebna i krzywdzi ludzi".

* 14 września br. europosłowie z Kujaw i Pomorza Janusz Zemke i Kosma Złotowski poinformowali jak systematycznie monitorują i wspierają starania o realizację modernizacji dworca kolejowego we Włocławku z pomocą środków finansowych UE, czytaj więcej...

* Poseł Janusz Zemke 15 i 16 września br. przebywa na spotkaniach poselskich
w Łodzi, Ostrowcu Świętokrzyskim i Warszawie.

  • 15 września – ŁÓDŹ

godz. 11,oo – konferencja prasowa przy Ławeczce Tuwima ul. Piotrkowska 104, z udziałem łódzkich działaczy SLD Małgorzaty Niewiadomskiej-Cudak i Tomasza Treli nt. "ustawy dezubekizacyjnej";
od godz. 11,3o do 13,oo – spotkania
w redakcjach: Dziennika Łódzkiego, łódzkiejgazecie.pl, NaszeMiasto.pl Łódź;
godz. 14,oo – nagranie "Rozmowy dnia"
w TVP Łódź;
godz. 16,3o – udział w programie "Punkt Widzenia" w Telewizji TOYA;
godz. 17,oo – posiedzenie Rady Wojewódzkiej SLD z udziałem działaczy i sympatyków lewicy, siedziba SLD w Łodzi;
godz. 18,3o – otwarte spotkanie ze środowiskiem byłych funkcjonariuszy służb mundurowych w sali "Kino-Galerii Charlie" przy ul. Piotrkowskiej 203/205.

  • 16 września – OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI, WARSZAWA

godz. 10,oo – otwarte spotkanie z mieszkańcami na zaproszenie Rady Powiatu SLD, z udziałem byłych funkcjonariuszy mundurowych. Temat: "Bezpieczeństwo Polski z perspektywy Unii Europejskiej. Szanse i zagrożenia", Ostrowiec Świętokrzyski, ul.  Akademicka 12;

godz. 12,oo – spotkanie ze studentami Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim, ul. Akademicka 12;

godz. 17,ooWarszawa, udział w jubileuszowych obchodach 60-lecia Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (jako członek Komisji Transportu /TRAN/ Parlamentu Europejskiego). 

* Od 11 do 14 września br. w Strasburgu potrwa pierwsza powakacyjna sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. W programie posiedzenia m.in. Korea Północna, stosunki UE – Turcja, bezpieczeństwo dostaw gazu i WI-FI4EU – inicjatywa mająca zapewnić dostęp do darmowego bezprzewodowego internetu dla co najmniej 6-8 tysięcy społeczności lokalnych w Unii Europejskiej. Wystąpienia posła Janusza Zemke przeczytaj TUTAJ, a tematykę obrad – TUTAJ.

* Trwa tydzień obrad komisji Parlamentu Europejskiego w Brukseli, poprzedzających plenarne posiedzenie Izby w Strasburgu (od 11 września). Na fot. posłowie podpisują się na liście, potwierdzając swój udział w posiedzeniu komisji, tu – Komisji Transportu i Turystyki (TRAN) 7 września br.

* 4 września br. w materiale redaktor Marii Mikołajewskiej w TVN24 "Polska i Świat", poseł Janusz Zemke tłumaczył wagę rozpoczęcia i przyspieszenia procedury naruszenia prawa unijnego w Polsce, o co do Trybunału Sprawiedliwości wniosła Komisja Europejska. Sprawa dotyczy niezaprzestania wycinki Puszczy Białowieskiej. Rozprawa odbędzie się 11 września br. i można się spodziewać wyroku w ciągu kilku tygodni.

* Zapraszamy do lektury papierowego wydania "Gazety Pomorskiej" z 2 września br., gdzie w rozmowie z redaktorem Romanem Laudańskim, poseł Janusz Zemke omawia obecne relacje Polski z Unią Europejską, w artykule pt. "Każdy kto walczy na dwóch frontach – przegrywa".

* 1 września br. Janusz Zemke skomentował w Faktach TVN24 o 16,oo incydent w czasie uroczystości rocznicowych na Westerplatte. Do 2005 r. apel poległych czytali tam harcerze, a poseł wyjaśnił, że podczas spotkań wojska i ZHP ustalano, kto co mówi i odbywało się to zawsze na zasadzie współdziałania, a nie konkurencji.

* W sierpniu br. poseł Janusz Zemke wielokrotnie komentował dla różnych redakcji mediów sytuację polityczną w Polsce, w tym różne aspekty represyjnej ustawy z 2016 r. Ponadto poseł uczestniczy w działaniach Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dot. skutków tej ustawy, o czym informuje w "Poradniku dla emerytów...".
W "Poradniku" poruszane są także inne tematy związane z odwołaniami od decyzji ZER, a w zakładce "Internauci piszą" poseł wysłuchuje i odpowiada na zapytania b. mundurowych, zaniepokojonych wydarzeniami w naszym kraju. Natomiast w Parlamencie Europejskim  już od poniedziałku rozpoczynają pracę po wakacjach komisje PE, a 11 września 2017 r. w Strasburgu – sesja plenarna.

* 22 sierpnia br. w magazynie TVN24 "Polska i Świat" o godz. 21,oo, jednym z komentatorów wydarzeń w materiale Michała Tkacza był poseł Janusz Zemke. Tematem było badanie zagrożenia praworządności w Polsce przez Komisję Europejską.

* 22 sierpnia br. o godz. 12,15 poseł Janusz Zemke wziął udział w audycji radia Pomorza
i Kujaw pt. "Pytać każdy może" redaktor Adriany Andrzejewskiej. Czy można zapobiegać takim zdarzeniom, jak zamachy w Hiszpanii? Jak walczyć z terroryzmem? – oto pytania autorki, na które odpowiadali goście programu.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Manewry Zapad 2017

– Analizuję na bieżąco to, co się zmienia w rosyjskiej armii i ona
w ostatnich latach bardzo podniosła swój poziom działania.
Ma coraz więcej nowoczesnego uzbrojenia, a kładziony
jest w niej silny nacisk na zdolność do manewru i przerzutu. Na  ćwiczenia Zapad 2017 skierowali jednostki z dość odległych rejonów. Uważam jednak, że w związku z tymi manewrami nic nam nie grozi. Nie wyobrażam sobie, by ćwiczenia te były przygotowaniem do ofensywy na któreś z państw NATO.

Powodów jest kilka. Podstawowy to taki, że Rosjanie musieliby się liczyć z odpowiedzią całego NATO, a w tym czasie sojusz prowadzi swoje manewry na Litwie i Łotwie. Duże ćwiczenia odbywają się
też w państwach nie należących do NATO, jak Szwecja i Finlandia. Zatem jakakolwiek próba ze strony Rosji spowodowałaby natychmiastową reakcję NATO, a sojusz na wschodniej flance ma duży potencjał.

Kolejny powód jest taki, że Rosja jest obecnie uwikłana w kilka bardzo poważnych konfliktów – przede wszystkim angażuje ją mocno to, co dzieje się na Ukrainie, bo tam przecież wspierają separatystów. Gdyby Rosjanie chcieli zaangażować się teraz w działania w kierunku zachodnim, utraciliby potencjał na Ukrainie. Wtedy ukraińska armia, która jest coraz lepsza, natychmiast przeprowadziłaby szturm na Donbas.

Trzecia sprawa to fakt, że Rosjanie coraz bardziej żyją piłkarskim
mundialem, który ma się u nich odbyć w 2018 r. To jest wielkie wydarzenie, także dla nich. Nie sądzę zatem, żeby chcieli sobie komplikować relacje z państwami zachodnimi, bo retorsje mogłyby zakończyć się bojkotem, a oni sobie na to pozwolić nie mogą.

Janusz Zemke,

19 wrzesnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1243

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1324

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

20 Września 2017
Środa
Imieniny obchodzą: Faustyna, Dionizy i Eustachy
Do końca roku zostało
102 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 38

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego kapelani milczą?

Szanowny Panie Pośle.
Pana wczorajsze (10 grudnia) wystąpienie w TVN24 (Fakty po Faktach) sprawiło, że czuję się w obowiązku podtrzymać postawione przez Pana pytanie: – DLACZEGO KAPELAN WOJSKA POLSKIEGO oraz jego podwładni nie zabierają głosu w sprawie planowanych zmian w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin?

To, co napiszę będzie osobistym wspomnieniem kolegi kapelana – komandora Zbyszka, z którym przyszło mi służyć podczas VI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.

Kilka tygodni przed Wielkanocą przyleciały do nas najważniejsze osoby w kraju, wśród nich politycy oraz generalicja Wojska Polskiego. Na zorganizowanym spotkaniu życzyliśmy sobie przede wszystkim bezpiecznego powrotu do domu. Kilkanaście dni później wielu z nich zginęło w katastrofie pod Smoleńskiem.

Okres ten był dla nas niezwykle ciężki, ale nasz wspaniały Kapelan podtrzymywał nas na duchu. Często msze odprawiał ze łzami w oczach. Nie wiem czy jest ktoś w stanie zrozumieć, co wtedy przeżywaliśmy, tysiące kilometrów od domów, w jednym z najgorszych momentów w najnowszej historii Polski. Tych emocji nikt NIGDY nam nie zabierze. Modliliśmy się, płakaliśmy, nie wiedząc co będzie dalej.

W tym miejscu pragnę dodać, że za dusze tych, którzy zginęli modliliśmy się w miejscu, gdzie wcześniej stała nasza kaplica. Stała, ponieważ kilka dni przed Wielkanocą rakieta talibów doszczętnie ją zniszczyła wraz z kopią figury Matki Bożej Ludźmierskiej, którą przywieźli ze sobą do Afganistanu Podhalańczycy.
Zbyszek, niestety, nie stanie w mojej obronie, ponieważ w lutym zeszłego roku zmarł.
On już nic nigdy nie powie, ale są inni kapelani, nasi koledzy, którzy brali udział w innych misjach na całym świecie...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Do i po 1990 roku – co to oznacza?

Panie Pośle.
Proszę w miarę swoich możliwości zaapelować do europosłów, dopóki Pan jest europosłem i nagłośnić to, co dzieje się z emeryturami i innymi sprawami w Polsce. Życzę jednocześnie, aby był Pan nim pozostawał jak długo to będzie możliwe.
Znam Pana stanowisko w sprawie obniżania emerytur mundurowych. Pisałem na Pana stronie internetowej wielokrotnie. Niestety, jak Pan wie w tym kraju odwołania nie zdadzą się chyba na nic dopóki na scenie politycznej będzie PiS, który okłamuje społeczeństwo w wielu sprawach. Przegłosują, co będą chcieli, bo przecież mają większość nie oglądając się na to, czy to jest zgodne z prawem czy nie.

Już poprzednio TK potwierdził, że obniżanie jest ,,zgodne,, z prawem wbrew opiniom prawnym autorytetów a ostatnio i opinii SN. Odwołanie do Strasburga też nic chyba nie da, bo oni tam nie orientują się w naszych sprawach.

Prezes Rzepliński teraz "płaci" za to, bo uważał poprzednio, że im się przypodoba. Nie rozpatrują nawet wniosków tylko je oddalają twierdząc, że pozostawienie ok. 500- 600 złotych emerytury nie jest pozbawieniem środków do życia. Nie będę nawet tego komentował, bo Pan wie, co to jest za "wartość" te 500 zł, kiedy tyle, albo i więcej wynosi czynsz mieszkaniowy.

Przyglądając się temu, co się wyprawia mogę dojść do wniosku, że oni w swoim obłędzie mogą uchwalić ustawę, którą stwierdzą, że tych, którzy pracowali, służyli rzekomo w "totalitarnym państwie, służącym imperium sowieckiemu" należy zamykać w odosobnieniu. Mogą to uczynić, jeżeli nikt im nie powie, stop! Bardzo proszę o nagłośnienie tego w UE.

Ja jestem emerytem wojskowym na pełnej emeryturze (75 % - 2100 zł), którego może objąć ta kolejna ustawa obniżająca emerytury, bo pracowałem w WOP, jako kontroler przy odprawach paszportowych na przejściu granicznym. Jak wynika z tych projektów dostałbym ponoć ok. 9 % emerytury, bo pracy cywilnej nie będą zaliczać jak oceniają prawnicy ani 1,5 roku wysługi i 40 % podstawy? Moja emerytura wyniosłaby ok. 150 zł miesięcznie, a po zachowaniu zasady mówiącej o minimalnej emeryturze dostawałbym może ok. 600 zł.

Chcę dodać, że ja nie mam aktualnie najmniejszej takiej emerytury. Mam kolegów co maja jeszcze mniej. Kłamią, że mamy po 6, 8 a nawet 19 lub 20 tysięcy złotych. Tyle do dostają może ich ulubieńcy, co odchodzą teraz. Zaproponowałem kolegom aby publikować nasze ostatnie decyzje emerytalne na stronach internetowych, aby społeczeństwo dowiedziało się prawdy, jaka jest wysokość tych emerytur.

Jest też przykre to, że środowiska mundurowe dzielą się na tych pracujących do 1990 roku i po tej dacie. Jest dobry przykład na ten temat na Pana stronach, gdzie piszą policjanci ze związku zawodowego, że popierają zabieranie emerytur tym sprzed 1990 roku byle nie im, bo oni są już inni? Nawet ostatnio byli ministrowie MON i MSW niestety również z Panem Milerem apelują do Błaszczaka i Sejmu, aby nie odbierać emerytur tym służącym po 1990 roku. Co to oznacza, pytam?

Tym pracującym do 1990 roku to już można odbierać, ale inne innym? Chcą nas ,"poświęcić" i spisać na "straty"? W końcu te emerytury pozabierają wszystkim, których uznają za pracujących na rzecz rzekomo sowieckiego imperium.

Ja przystępując do służby w WOP nie podpisywałem żadnej deklaracji, że będą służył na rzecz jakiegoś imperium. Granice Polski, które ja i moi koledzy ochranialiśmy – są dokładnie w tym samym miejscu, co w 1990 roku.

Jeszcze raz apeluje do Pana Posła, aby nagłośnić te sprawy w UE, bo mogą w końcu wydać ustawy pozwalające nas zamykać bez sądu, tak jak to już czynią z emeryturami.

Pan, jako poseł i doskonale i lepiej od innych wie, że mogą przegłosować ustawy, jakie będą chcieli a prezydent "stojący na straży Konstytucji RP",  to podpisze natychmiast!

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Emeryturę zastąpiono zapomogą emerytalną o dowolnej wysokości minimalnej

Na 13 grudnia 2016 r. przewidziana jest debata Parlamentu Europejskiego ws. stanu demokracji w Polsce. Zwracam się do Pana o wniesienie pod debatę krzywdy mundurowych w związku z próbą pozbawienia ich emerytur mundurowych.

Pragnę zwrócić Pana uwagę, że:

1) projekt PiS pozbawia emerytur osoby, który uzyskały uprawnienia emerytalne po blisko 30 latach służby w RP;

2) projekt PiS odrywa ich uprawnienia od nadal obowiązującego prawa emerytalnego dla mundurowych, z przelicznikiem za każdy rok służby, co powoduje funkcjonowanie dwóch sprzecznych ustaw;

3) projekt PiS rodzi groźny dla wszystkich ubezpieczonych i emerytów w Polsce precedens, zastępując wobec jednej grupy społecznej w Polsce emeryturę (powiązaną z okresem wysługi i wysokością zarobków) zapomogą emerytalną o dowolnej wysokości minimalnej, tu: jako średnia innego, niebranżowego systemu emerytalnego, pod który mundurowi w obecnym stanie prawnym nie podlegają;

4) budzi zastrzeżenie m.in. merytoryczne uzasadnienie projektu PiS:
– poczucie sprawiedliwości PiS ogranicza się do oceny politycznej i ignoruje pluralizm;
– wg. badania CBOS z 2009 r. aż 76 % Polaków nie chce kolejnego rozliczania PRL, a 70 % badanych uważa, że NIE będzie ono sprawiedliwe;
– rozwiązania PiS zmierzają do ewidentnego pogorszenia sytuacji materialnej w wyniku regulacji, a nie zabiegają o poprawę niczyjej sytuacji. Są to zatem rozwiązania szkodliwe.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 grudnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie sądziłem, że będę żył w czasach takiej patologii

Szanowny Panie Pośle,
wyrażam Panu słowa uszanowania za Pana profesjonalizm. Pana działalność w polskim Rządzie i Parlamencie i obecnie w Parlamencie Europejskim przywraca mi zdecydowanie nadwątloną ostatnio wiarę w drugiego człowieka. Dziękuję za zaangażowanie w kwestii bandyckiego obniżania – podstępnej kradzieży (podmiana przez M. Błaszczaka i J. Zielińskiego projektów aktów prawnych, o czym pisze profesor Marek Chmaj http://www.zbfsop.pl/images/wlasne/opiniaprofmarkachmaja
20161128.pdf) emerytur mundurowych ludzi, którzy służyli Polsce przez wiele lat po 1990 roku, a rozpoczynali służbę krótko przed rokiem 1990.

Nie użalam się nad sobą, ale miło mi będzie jak Pan Poseł chociaż przeczyta mój list. Jak publicznie głosi i pisze znana osoba Profesor Norman Davies: "Dzisiaj w Polsce u władzy jest najbardziej mściwy gang w Europie, na czele którego stoi bolszewik".
Nie sądziłem, że będę żył w czasach takiej patologii, gdzie przede wszystkim brakuje dwóch słów w relacjach międzyludzkich "honor" i "wstyd", a utrwalacz stanu wojennego jest przewodniczącym sejmowej komisji praw człowieka – większej hipokryzji już chyba nie można wymyślić.
Z satysfakcją zapoznałem się z tym Pana wystąpieniem sejmowym –  trzeba mówić prawdę i być przyzwoitym, co utkwiło mi ze słów Pana Władysława Bartoszewskiego, z którym miałem przyjemność kilka razy spotkać się i rozmawiać.
 
Szanowny Panie Pośle.
Wypowiedzi wielu posłów w RP i UE świadczą o tym, że oni nie wiedzą o co chodzi, myślą, że emerytury będą zmniejszane tylko za służbę w UB i SB.
Dla przykładu: "Poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski powiedział, że "ograniczenie przywilejów emerytalnych ludziom, którzy całe swoje życie poświęcili na walkę z polskimi patriotami i na służenie obcemu mocarstwu, jest ze wszech miar potrzebne". – To sprawiedliwość dziejowa – podkreślił.

Poseł PSL Piotr Zgorzelski ocenił, że projekt ustawy dezubekizacyjnej "przywraca sprawiedliwość", obcinając emerytury tym, którzy ścigali działaczy opozycji. Jednak według Zgorzelskiego jest też drugi powód, który stoi za powstaniem projektu ustawy. – PiS rozpaczliwie poszukuje środków na zabezpieczenie swoich obietnic wyborczych – ocenił.

Rzecznik Nowoczesnej Paweł Rabiej zaznaczył, że "przywileje emerytalne dla funkcjonariuszy SB są niewłaściwe" – osoby pracujące w aparacie represji, twórcy PRL-u, prześladowcy, nie mogą mieć przywilejów emerytalnych kosztem innych. – To słuszne rozwiązanie, ale spóźnione – powiedział Rabiej.


 Teraz w skrócie: (...) Pełniłem służbę mundurową do 30 czerwca 2008 r., w tym np. w latach 1988-1990 w pionie "C", ewidencja i archiwum WUSW (...), w okresie od 01 lipca 1990 r. do 15 grudnia 1999 r. w Policji oraz od 16 grudnia 1999 r. do 30 czerwca 2008 r. w Straży Granicznej. W 1990 r. przeszedłem oczywiście pozytywnie weryfikację za dwuletnią służbę w pionie "C". W Policji dosłużyłem się stopnia podinspektora (majora wg kryteriów wojskowych) – budowałem od podstaw pion informatyki w Komendzie Wojewódzkiej Policji (...), oczywiście na bazie dokumentów zgromadzonych w pionie "C", które przejęła Policja. W Straży Granicznej awansowałem na kierownicze stanowisko i awansowałem do stopnia podpułkownika. Dodam tylko, że po weryfikacji w 1990 r. jako podporucznik zaczynałem służbę w Policji od najniższego stanowiska i musiałem bardzo starać się, aby wykazać się przydatnością w Policji. W 1998 r. ukończyłem studia doktoranckie i uzyskałem stopień naukowy doktora nauk humanistycznych na renomowanej polskiej publicznej uczelni – Uniwersytecie Wrocławskim. Od 1990 r. do 2008 r. awansowałem w hierarchii służbowej i byłem wielo- wielo-wielokrotnie nagradzany, w tym Brązowym Krzyżem Zasługi. Bardzo ciężko harowałem w mundurze realizując ogrom prac w związku z wejściem Polski w 2004 r. do Unii Europejskiej i w 2007 r. do strefy Schengen. Przez 8 lat w latach 2000-2008 pełniłem zaszczytną funkcję w instytucji Pełnomocnika Granicznego Rzeczypospolitej Polskiej na Polsko-Ukraińskiej i Polsko-Białoruskiej Granicy Państwowej. Zaangażowanie w służbę okupiłem ciężkimi chorobami kardiologicznymi i po orzeczeniu komisji lekarskiej w 2008 r. musiałem niestety rozstać się z mundurem (miałem zaledwie wówczas 45 lat).

Dalej jestem czynny zawodowo jako pracownik naukowy – na miarę jak pozwala zdrowie, mam na swoim koncie ponad 40 publikacji. Zajmuję się problematyką migracji międzynarodowych w różnych aspektach. Dodam jeszcze, że przez ponad 20 lat aktywnie opiekuję się grobami Polaków na Wołyniu, za co w 2007 r. z rąk Pana Władysława Bartoszewskiego odebrałem zaszczytny medal "Opiekuna miejsc pamięci narodowej".

Mam pytanie do Pana Posła: – Czy ja jestem bandytą walczącym z polskimi patriotami i służącym obcemu mocarstwu? Czy ja jestem opiekunem miejsc pamięci narodowej? Kim jest w Pana opinii taki człowiek jak ja? Czy ja może nie jestem człowiekiem tylko katem? Czy ja mam jakieś przywileje emerytalne? Czy posłowie zdają sobie sprawę z faktu jakie kryteria musi spełniać kandydat do służby w Policji? Czy posłowie zdają sobie sprawę z faktu, jakie kryteria musi spełniać kandydat do służby w Straży Granicznej? Spełniałem wszelkie kryteria do służby w Policji i służby w Straży Granicznej, poddając się szczegółowym procedurom kwalifikacyjnym.

Życzę Panu Posłowi spokojnej pracy, oczywiście w dobrym zdrowiu. I niech Pana nigdy nie opuszcza zdrowy rozsądek.

Z wyrazami uszanowania (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 9 grudnia 2016 r.

***
Szanowny Panie.

Dziękuje za b. interesujący list, z którego tezami się zgadzam.

Pozdrawiam

Janusz Zemke, 9 grudnia 2016 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ustawa okrutna i bezsensowna

Szanowny Panie Pośle.
Procedowane obecnie projekty ustaw dotyczące obniżenia emerytur byłych funkcjonariuszy podległych MSW oraz żołnierzy rozpoczynających swoją służbę przed 1990 rokiem, dotknie nie tylko bezpośrednio byłych policjantów i żołnierzy, którzy mają jakiś epizod służby w PRL, ale też rodziny zasłużonych już dla polskiej Policji i Rzeczypospolitej osób. Posłużę się przykładami moich kolegów policjantów, którzy zginęli na służbie, pełniąc ją na misjach w różnych częściach świata.

Jedną z takich osób, która niezwykle zasłużyła się dla Polski jest podinspektor Andrzej Kaczor, który ukończył według oficjalnego biogramu w Księdze Pamięci Policji, Studium Podyplomowe Akademii Spraw Wewnętrznych. Ze względu na jego wysokie kwalifikacje policyjne, znajomość języków obcych, w 1993 roku został oddelegowany do Sił Pokojowych ONZ w byłej Jugosławii. Trwała tam wtedy bratobójcza wojna. W 1995 r. przebywał na misji ONZ w Iraku, gdzie zginął od wybuchu bomby – pułapki. Osierocił syna. Nie wiem, czy ktoś z jego rodziny otrzymuje policyjną rentę, ale gdyby jego żona taką rentę otrzymywała, to zostałaby ona jej drastycznie obniżona.

Inny z moich kolegów podkomisarz Andrzej Buller, który narażał w Sarajewie swoje życie pod ogniem snajperów, zginął podczas misji w Bośni i Hercegowinie. Być może wdowa po nim też będzie miała obniżoną rentę, bo może Andrzej ukończył jakieś szkolenie w PRL?

Podobnie podinspektor Bogdan Laskowski, który rozpoczął swoją służbę w 1975 roku w Wydziale Techniki Operacyjnej KWP w Bielsku Białej, a od 1983 roku brał udział w wielu misjach pokojowych. Według biogramu zamieszczonego w Księdze Pamięci, 6 stycznia 2005 r. zmarł na malarię mózgową w Monrowii, stolicy Liberii. Nie pojechał tam na prywatną wycieczkę. Godnie reprezentował polską Policję i Rzeczpospolitą. I co, jego rodzina też ma mieć obniżoną rentę? A pod jego adresem Pan Minister Błaszczak ma dalej kierować swoje epitety?

Bardziej szczegółowo można o moich bohaterskich kolegach przeczytać w Księdze Pamięci, zamieszczonej na stronie Policji.

http://www.info.policja.pl/inf/historia/ksiega-pamieci/71903,dok.html

Może Pan minister Błaszczak, minister Macierewicz, Pani Premier Szydło, która to firmuje, zanim zlecili napisanie ustaw, powinni się z tymi biogramami zapoznać? Tak łatwo bowiem przychodzą im słowa o tzw. sprawiedliwości społecznej. Zostaną odebrane renty wdowom po bohaterach, policjantach i żołnierzach, a zaoszczędzone pieniądze przekazane…. Komu? Tego dokładnie nie wiemy. Czy o taką sprawiedliwość chodzi? Przecież te ustawy w tym kształcie są okrutna i bezsensowne!

Również i ja brałem razem polskimi żołnierzami udział w misjach pokojowych ONZ w Bośni Hercegowinie oraz w Gruzji, będąc wielokrotnie w sytuacji zagrożenia, zapłaciłem za to znaczną utratą zdrowia. Jak wielu urodzonych w PRL, mam krótki epizod służby przed 1990 rokiem. Zostałem już za to ukarany ustawą z 2009 roku. W 2010 roku została mi już obniżona emerytura policyjna. Pogodziłem się z tym. Taki jest bieg dziejów. Jednak, żeby karać mnie i moją rodzinę za służbę dla Rzeczypospolitej, z tym pogodzić się nie mogę!

Na misjach spotykałem wielu żołnierzy Wojska Polskiego. Razem przeprowadzaliśmy ryzykowane operacje, np. przejęcia nielegalnego składu broni w Bośni, zapewniając pokój na terenach swojej odpowiedzialności. Pomimo, że ci bohaterscy policjanci i żołnierze albo stracili zdrowie, a nawet życie, to teraz oni sami lub ich rodziny stracą jeszcze znaczną część środków na godne, należne im przecież utrzymanie. Próbuje im się również odebrać elementarna godność, szacunek i uznanie. Nie wiem ilu rodzin poległych na misjach żołnierzy mogłoby to dotyczyć, ale z pewnością wielu z nich, bo przecież dla wielu z nas data urodzenia w okresie PRL, nie była od nas zależna.

Po pozytywnym zweryfikowaniu przez solidarnościową komisję, oprócz udziału w misjach pokojowych, gdzie byłem wysoko oceniany, doszedłem do stanowiska zastępcy komendanta powiatowego Policji i zakończyłem karierę w stopniu młodszego inspektora (odpowiednik podpułkownika), służąc m.in. na pierwszej linii, zwalczając przestępczość kryminalną i zorganizowaną. Znam wielu policjantów, którzy albo ukończyli szkoły, które dzisiaj są w wykazie projektowanej ustawy, albo mają krótki epizod służby w organach MSW przed rokiem 1990. Wielu z nich, tak jak Andrzej Kaczor, Andrzej Buller, Bogdan Laskowski, godnie reprezentowało polską Policję i naszą Ojczyznę na bardzo niebezpiecznych misjach – b. Jugosławia, Kosovo, Irak , Afganistan, Gruzja, Liberia i w innych zapalnych regionach świata. I dzisiaj, wolna Polska zamiast ich docenić, wspomagać ich samych i ich rodziny, mówić o ich bohaterstwie, chce ich ukarać? Nie można tego nazwać inaczej jak skrajną niegodziwością.

Znam też wielu pozytywnie zweryfikowanych funkcjonariuszy, którzy po roku 1990 tworzyli od podstaw struktury zwalczające przestępczość zorganizowaną lub też zwalczali przestępczość kryminalną. Szkolili młodych policjantów, przeprowadzali z narażeniem życia operacje specjalne. Nigdy nie złamali złożonego ślubowania, jako policjanci. Byliśmy i jesteśmy dumni z tego, że mogliśmy swoja wiedzę, doświadczenie wykorzystać dla dobra uczciwych obywateli RP, zwalczając przestępczość. I dlatego nie godzimy się na to, aby dziś stosować wobec nas i naszych rodzin odpowiedzialność zbiorową, swego rodzaju moralne i finansowe represje.

Dziwi mnie przy tym zupełna bierność Pana Komendanta Głównego Policji, o którym nie słychać, aby zabrał głos w obronie swoich byłych funkcjonariuszy, którzy godnie zapisali się w dziejach polskiej Policji. To przecież Komendant Główny Policji delegował swoimi rozkazami tych policjantów do służby w najbardziej niebezpieczne regiony świata. To przecież na stronie internetowej Komendy Głównej Policji znajduje się wspomniana księga i taki oto zapis:

"Ja obywatel Rzeczpospolitej Polskiej, świadom podejmowania obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia".

Ten fragment ślubowania dla poległych policjantów spełnił się w najtragiczniejszy sposób – chroniąc bezpieczeństwo ludzi i porządek publiczny, ponieśli ofiarę największą.

Myślę, że ze względu na tych, którzy ponieśli największą ofiarę służąc jako polscy policjanci i żołnierze, ze względu na ich rodziny, ci którzy ich delegowali, jeśli mają chociaż elementarne poczucie przyzwoitości, nie powinni w tej sprawie milczeć, lecz domagać się natychmiastowego zaprzestania prac nad tymi ustawami.

Mam nadzieję, że wykorzysta Pan przypadek moich śp. kolegów oraz fakty przeze mnie opisane, np. w wystąpieniu na forum Parlamentu Europejskiego lub w swojej poselskiej działalności.

Z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 9 grudnia 2016n r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Takie zwykłe życie... pisowskiego "UBeka"

Szanowny Panie Pośle.
Napisanie do Pana skłoniło mnie to jak bardzo trzeba być ostrożnym podczas wyborów do Sejmu. Jak potężną dawkę cierpienia tysiącom Polaków może dać zły wybór.

Od lat mój kolega Zbigniew głosował na obecną partię władzy. Zawsze uważał, że oni dobrze dbają o policjantów. Przy próbie dyskusji na ten temat mało oczu nie wydrapał, tak był przekonany o racjach Prawa i Sprawiedliwości.
Niestety, ma potwornego pecha, bo urodził się w 1968 r. i do służby w Milicji Obywatelskiej wstąpił w 1988 roku. Jak on to mówi o sobie: NIESTETY, TA USTAWA DOTYCZY I MNIE!

Właściwie w tym momencie śmiało mógłbym zakończyć temat, bo sprawa jest wg PiS – JASNA I CZYTELNA. Zbigniew jest "Ubekiem". Należy mu się za to kara i koniec!

Jednak do napisania tego tekstu skłoniło mnie to, że oprócz tej okoliczności strasznie niesprawiedliwej społecznie jest też takie zwykłe normalne ludzkie życie.

Zbyszek przez lata służby dosłużył się wysokiego stopnia i stanowiska służbowego. Kończył ją jako zastępca komendanta Policji w kilkunastotysięcznym miasteczku. Odszedł ze służby w tym roku, a powód był gdyby nie waga prozaiczny.

Zbyszek mieszka z żoną i teściową. Żona choruje od kilkunastu lat bardzo poważnie. Od kilku lat jest pod respiratorem i dożywiana pozajelitowo. Wymaga opieki przez 24 godziny na dobę. Wspomniany kolega zadeklarował, że NIGDY ŻONY NIE ODDA DO HOSPICJUM! Teściowa, która bardzo pomagała i nadal pomaga bardzo podupadła na zdrowiu. Był to m.in. wynik upadku z parapetu jak myła okna czy upadek na schodach i potłuczenie się. Dodam, że jego teściowa, to 74-letnia schorowana kobieta.

Teraz Zbyszek dowiedział się, że jest "UB-ekiem" i jego świadczenie będzie wynosiło mniej niż 1,700 zł.

W tle tego dramatu rodzinnego są jeszcze dwa elementy. Pierwszy to ten, że ma kredyt denominowany do franka szwajcarskiego oraz matkę, która mieszka w innej części Polski i dzwoni co chwilę z pytaniem: CO Z WAMI, BĘDZIE DZIECKO? Matka Zbigniewa to też kobieta po potwornych przeżyciach. Jest osobą, która przeżyła RZEŹ WOŁYŃSKĄ. Udało się przeżyć, ponieważ ojciec tej Pani poszedł po pomoc do Niemców, a oni wysłali ich na roboty do III Rzeszy.

Kończąc pragnę tylko powiedzieć, że zemsta jaką żywią się politycy PiS nie jest mi znana w żadnym wymiarze. Oni zachowują się niczym jakieś potwory bez uczuć i ludzkich odruchów.

Co ma zrobić ZBIGNIEW? Ma się powiesić, bo nie czuje się UB-ekiem? Ma się powiesić, bo nie będzie miał na życie? Ma czekać jak przyjdzie komornik i za niepłacenie rat za dom wywali ich z domu?

To, Szanowny Panie Pośle, jest konsekwencja tego, jak bezgraniczną podłością charakteryzują się twórcy tego projektu ustawy, szumnie nazywanej dezubekizacyjnej.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 9 grudnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

I tylko medale od władz NATO zostawię sobie na pamiatkę

Szanowny Panie Pośle.
Do napisania tego listu skłoniło mnie to, w jaki sposób politycy chcą doprowadzić do poniżania niektórych żołnierzy. Nie chcę wchodzić w polemikę polityczną (a strasznie jest to trudne), ponieważ będąc nazwanym ubekiem bardzo źle się z tym czuję.

Mam przed oczami Gwiazdę Iraku, a legitymację podpisał Pan Prezydent śp. Lech Kaczyński. Nie wiem i nigdy się tego nie dowiem, czy jak będę oddawał ten medal i inne (w ilości około 20), które otrzymałem po 1990 r. i prześlę je na adresy Prezydenta RP i Ministra ON, będą z tego faktu zadowoleni? Medale, które uzyskałem od władz NATO zostawię sobie na pamiątkę.

W trosce o poprawę nadwerężonego zdrowia, żołnierzom którzy przebywali na Misjach Stabilizacyjnych, przysługuje bezpłatny pobyt w Sanatorium Wojskowym. Dla żony czy dzieci opłata wynosi 50 %. Ministerstwo ON zleciło Wojskowej Służbie Zdrowia wydzielić na potrzeby żołnierzy poszkodowanych w misjach część sanatorium w Lądku Zdroju. Wszystko po to, żeby w takim prostym żołnierskim języku – POMÓC ŻOŁNIERZOM, KTÓRZY DOZNALI USZCZERBKU NA ZDROWIU!

Byłem na dwóch misjach (Irak, Afganistan). Za pierwszym razem nie skorzystałem z pobytu ponieważ przeważyły "ważne względy służbowe", które skłoniły mnie do tego, że zamiast do sanatorium wróciłem do służby. Tak postrzegałem ZAWSZE swoje obowiązki. Służba a później Rodzina.

Innym bardzo dobrym pociągnięciem ze strony Ministerstwa ON jest uznanie żołnierzy biorących udział w Misjach Stabilizacyjnych (po spełnieniu formalnych wymogów) za Weteranów. Jestem nim.

Dzisiaj projekt ustawy zabiera mi wszystko: Honor, godność, miarę uczciwości czy sprawiedliwości.

Dzisiejszy projekt ustawy stanowi, że najpierw Wojskowe Biuro Emerytalne (po otrzymaniu dokumentu z IPN-u) wyliczy mi wysługę m.in. 15 miesięcy po 0,5 % za każdy miesiąc pobytu w Strefie Działań Bojowych, a następnie w kolejnym podpunkcie UKRADNIE MI TO, używając zwrotu: "Wysokość emerytury ustalonej ZGODNIE z ust. 1-3 NIE MOŻE BYĆ WYŻSZA niż miesięczna kwota PRZECIĘTNEJ EMERYTURY wypłacanej przez ZUS"!

Czy idąc tym tokiem rozumowania należy się spodziewać, że wszystkich tych, co mieli pecha i służyli swojej Ojczyźnie przed 1990 należy zamknąć w jakimś miejscu odosobnienia?

Pytanie wydaje się retoryczne, ale proszę mi wierzyć NIGDY nie sądziłem, że dożyję takich dni, że za moją SŁUŻBĘ (w tym ponad 22 lata po 1990r) tak będę traktowany.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 5 grudnia 2016 r.


 

Strona: 1, ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 38