Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4881

Uważam, że...

Senator Kogut to precedens

 – Senat podjął tę decyzję w głosowaniu tajnym o niewyrażeniu zgody na aresztowanie senatopra Stanisława Koguta, mimo że ten zrzekł sie immunitetu i że prokurator wystąpił o areszt dla pana senatora. Tymczasem jego koledzy ocenili, że te zarzuty są tak słabe, że nie ma sensu tego robić lub też doszli do wniosku, iż należy bronić swojego kolegi do upadłego.

Głosowanie w Senacie nad wnioskiem prokuratury o zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta z PiS wygladało tak, że "za" wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, "przeciw" było 37, a 19 "wstrzymało się" od głosu.

PO ma 32 senatorów, więc jeżeli prześledzić wyniki głosowania, to koledzy z PiS byli bardzo łaskawi dla senatora Koguta.

Czy będzie to niebezpieczny precedens - zobaczymy. Obserwujmy, co się będzie działo w sprawie parlamentarzystów z innych ugrupowań. Zobaczymy, czy będziemy mieli dwie kategorie parlamentarzystów, takich, których się broni do upadłego, ponieważ są swoi, i tych z drugiej kategorii, z obozu przeciwnego.

Ponieważ wniosek złożyła prokuratura, którą kieruje Zbigniew Ziobro, to ta decyzja Senatu oznacza także, że senatorowie PiS-u nie mają zaufania do jakości wniosków przygotowywanych przez prokuraturę pod kierownictwem ministra sprawiedliwości z PiS.

Janusz Zemke

Warszawa,

19 stycznia 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2611

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2918

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

9834755
Obecnie stronę przegląda
58 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • * UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 10 lutego br. w swym bydgoskim biurze poseł Janusz Zemke wylosował właścicieli dwóch adresów e-mailowych, zapisanych w bazie grupy, których zaprosi na wyjazd do Strasburga (od 14 do 18 kwietnia 2018 r.) Są to: halina.piechocinska@...pl oraz koletaj@...pl * Gratulujemy!

Komunikaty

* 16 lutego br. o godz. 20,20 poseł Janusz Zemke (SLD) i Marian Piłka (Prawica Rzeczpospolitej) byli gośćmi redaktora Piotra Kraśki w "Faktach z zagranicy" TVN24 Biznes i Świat.

* 15 lutego br. o godz.19.oo wyemitowana została w TVP3 Bydgoszcz "Rozmowa dnia", nagrana w czasie pobytu posła Janusza Zemke w Bydgoszczy. Tematem było funkcjonowanie Grupy Wyszehradzkiej. Obok posła Janusza Zemke (SLD), w rozmowie uczestniczył europoseł Kosma Złotowski (PiS).

* W "Poradniku dla emerytów..." zamieściliśmy tekst uzasadnienia do postanowienia-wniosku do Trybunału Konstytucyjnego trojga sędziów SO o stwierdzenie zgodności z Konstytucją ustawy z 16 grudnia 2016 r. Warto przeczytać!

* 15 lutego br. w Warszawie, poseł Janusz Zemke uczestniczył w spotkaniu organizacyjnym z kierownictwem Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych dot. konferencji "Represje wobec emerytowanych funkcjonariuszy policji i żołnierzy w Polsce", która odbędzie się w Parlamencie Europejskim w Brukseli 28 lutego br.

* 12 lutego br. o godz. 7,40 w programie "Nowy dzień z Polsat News" wziął udział poseł Janusz Zemke. Program emitowany był równocześnie w stacji TV Polsat i Polsat News. Zapraszamy do oglądania w internecie oraz fragmentu w kolumnie obok.

* 10 lutego br. w Maksymilianowie odbył się V Bal Charytatywny bydgoskiego Stowarzyszenia Piecza. Zaproszenie do Brukseli przekazane przez posła Janusza Zemke na licytację na balu zdobył Jan Szwagrzyk, a wpłacone pieniądze zasilą fundusz pomocy dzieciom, podopiecznym Stowarzyszenia.

* UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 10 lutego br. o godz. 10,oo w swym bydgoskim biurze poseł Janusz Zemke wylosował właścicieli 2. adresów e-mailowych, zapisanych w bazie grupy, których zaprosi na wyjazd do Strasburga od 14 do 18 kwietnia 2018 r. Są to: halina.piechocinska@...pl oraz koletaj@...pl

* 9 i 10 lutego br. poseł Janusz Zemke przebywać będzie w województwie kujawsko-pomorskim:

  • 9 lutego – SOLEC KUJAWSKI:

Godz. 11.oo – spotkanie z przedstawicielami władz samorządowych Solca Kuj. w Ratuszu przy ul. 23 Stycznia 7

Godz. 12.oo – "Lekcja europejska" dla młodzieży Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Soleckim Centrum Kultury przy ul. Bojowników o Wolność i Demokrację 1

Godz. 13.3o – wizyta w Szkole Podstawowej nr 1 w Solcu Kujawskim, której nowoczesne wyposażenie dostosowane jest do potrzeb rehabilitracji uczniów niepełnosprawnych, np. sala światła, ul. Tartaczna 25

Godz. 17.oo – wykład o problemach i przyszłości Unii Europejskiej dla słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Biblioteka Publiczna przy ul. 23 stycznia 9

  • 10 lutego – BYDGOSZCZ:

Godz. 10.oo – losowanie 2 adresów e-mail z grona członków ZEMKE TEAM, ich właściciele zaproszeni zostaną do Strasburga, biuro poselskie Janusza Zemke w Bydgoszczy, ul. Paderewskiego 28/2

Godz. 11.oo – spotkanie z byłymi żołnierzami zawodowymi WP na temat perspektyw europejskiej polityki bezpieczeństwa i obrony, Hotel Maraton, ul. Powstańców Warszawy 13

Godz. 13.oo – nagranie materiału do programu Grażyny Rakowicz  TVP3 Bydgoszcz, wspólnie z europosłem Kosmą Złotowskim nt. Grupy Wyszehradzkiej. Program wyemitowany będzie 15 lutego br. o godz. 19,oo.

* 7 lutego br. FSSM  powzięła informację, iż jeden z sędziów rozpatrujących odwołania funkcjonariuszy dotkniętych ustawą z 2016 r. zwrócił się Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie konstytucyjności tej ustawy, a to na nieokreślony czas wstrzyma rozpatrywanie odwołań, cytujemy już jedną z decyzji SO o zawieszeniu postępowania z 1 lutego br., czytaj więcej...

* Tygodnik "Pałuki i Ziemia Mogileńska" zamieścił nieprawdziwe informacje na temat kosztów stażu europejskiego u posła Janusza Zemke, czytaj więcej..., oczekujemy sprostowania! Reakcja na prośbę o sprostowanie zamieszczona w lutowym wydaniu pisma – TUTAJ

* Od 5 do 8 lutego br. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Poseł Janusz Zemke zabrał głos w dwóch kwestiach, czytaj TUTAJ. Zobacz agendę posiedzeń parlamentarzystów TUTAJ

2 lutego br. podczas balu charytatywnego Stowarzyszenia "Serduszko na dłoni" w Bydgoszczy zlicytowane zostało zaproszenie dla 2 osób do Brukseli, przekazane przez posła Janusza Zemke. Zwycięzca licytacji Bogdan Dzakanowski wraz z żoną odwiedzą siedzibę Parlamentu Europejskiego, a uzyskane pieniądze zasilą fundusz pomocy dla dzieci.

* 30 stycznia br. – pełnomocnik Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej Andrzej Rozenek otrzymał informację od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o skierowaniu obywatelskiego projektu ustawy do 1. czytania w Sejmie, czytaj więcej...

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nierealna efektywność energetyczna w sprawozdaniu PE

– Podczas zakończonych dopiero co obrad Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, wypowiedziałem się na temat sprawozdania Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii dotyczącego zmiany dyrektywy PE i Rady Europejskiej w sprawie efektywności energetycznej.

Zgadzając się z ogólnymi celami sprawozdania, niestety, nie mogłem poprzeć jego ostatecznego kształtu.
Rozumiem, że powinniśmy sobie stawiać ambitne cele i dążyć do poprawy efektywności energetycznej. Wydaje mi się jednak, że przyjęte założenia, by do 2030 roku podnieść efektywność energetyczną, aż o 35 proc. jest założeniem iluzorycznym!

Nie powinniśmy przyjmować rozwiązań prawnych, które kierunkowo wydają się słuszne, jednak w praktyce będą nierealne do osiągnięcia, spowodują zastosowanie wielu wyjątków dla różnych sektorów gospodarki.

Moim zdaniem, przyjęte rozwiązania mogą doprowadzić do ubóstwa energetycznego, gdyż łatwiej redukuje się zużycie energii, w przypadkach, gdy jest ono bardzo wysokie, jak ma to miejsce w wielu krajach; zaś znacznie trudniej w państwach, które dopiero dynamicznie się rozwijają, gdyż rozwój ten także wymaga zużywania energii.

Janusz Zemke

Strasburg,
18 stycznia 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1252

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4860

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

18 Lutego 2018
Niedziela
Imieniny obchodzą: Konstancja, Zuzanna i Albert
Do końca roku zostało
316 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 z 42

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Pod jaką lupą IPN będą b. funkcjonariusze służb?

Szanowny Panie Pośle,
jestem wdową po funkcjonariuszu z krótkim "epizodem". Rentę po nim otrzymuje mój syn. Wszystko pięknie wygląda, ale ani ZER ani IPN nie czują się kompetentne do wyjaśnienia pojęcia służba na rzecz totalitarnego państwa, czyli jakiego?

Nie jest udzielana informacja czy w 1987 r., PRL była państwem totalitarnym i co o tym świadczy? ZER twierdzi, że obniżenia emerytury /renty/ dokonuje na podstawie dokumentów z IPN, a IPN twierdzi, że nie jest od ich weryfikacji.

Czytam, że tysiące funkcjonariuszy będą pod lupą IPN. Jaką lupą? Sięgają jedynie do teczki z rozkazami, a wiadomo, że wielu z nich było zawieszonych na etatach, a w rzeczywistości służyli w innej jednostce.

Weryfikacja dokumentów jest fikcją. Zwróciłam się z prośbą do IPN o wskazanie dokumentów potwierdzającą zbrodniczą działalność mojego męża, w zamian otrzymałam odpowiedż o systemowym łamaniu praw człowieka przez SB, czyli mamy tu odpowiedzialność zbiorową.

Dodatkowo poinformowano mnie o systemowym naruszaniu prawa. Jakiego? Wówczas obowiązującego? To chyba dobrze /IPN powinien być zadowolony/.

Mój mąż zawarł podczas weryfikacji umowę z państwem, której dotrzymał. Wydawało się, że przynajmniej emerytura wypracowana po 1990 roku jest nienaruszalna i wiedzieliśmy, że dysponujemy określoną kwotą pieniędzy. Po obniżeniu świadczeń nie będziemy w stanie spłacać kredytu hipotecznego i kto poniesie odpowiedzialność z tzw. przywracanie sprawiedliwości społecznej? Mój syn urodzony w 1997 r.

(dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 11 marca 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie zgadzam się z opinią Pani prof. M. Gersdorf

Dzień Dobry.
Nie zgadzam się z opinią Pani prof. M. Gersdorf, że nowa ustawa represyjna została już osądzona wyrokiem TK z 2010 r., ponieważ zmiana dotyczy zarówno zakresu podmiotowego, jak i przedmiotowego nowej regulacji. Te zapisy nie były rozpatrywane przez TK.

Poza tym, czy TK orzekł, że zgodnie z art. 2 Konstytucji można karać po raz drugi za to samo, obniżając współczynnik wysługi z 0,7 % do 0 %, albo ustalać arbitralnie wysokość emerytury do średniej krajowej wypłacanej z ZUS dla funkcjonariuszy, którzy po pozytywnej weryfikacji podjęli służbę po 1990 r. bez uwzględnienia lat pracy? Nie, TK orzekł, że wszystko jest zgodne z Konstytucją wg. poprzednich regulacji, a te się różniły od wprowadzonych obecnie zmian.

Poza tym należy zwrócić uwagę, na zdania odrębne do wyroku. A sam wyrok to przecież dominacja politycznej ideologii nad obowiązującymi przepisami prawa i Konstytucją, bo gdyby sędziowie TK opierali się wyłącznie na prawie, a nie na politycznym zapotrzebowaniu, to wyrok powinien być jednoznaczny – ustawa niezgodna z Konstytucją!

Odpowiedź Pani prof. M. Gersdorf na list emeryta mundurowego

Pozdrawiam
(dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 9 marca 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wnioski do MSWiA o udzielenie informacji publicznej...

Szanowny Panie Pośle,
w ostatnich dniach skierowane zostały do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wnioski o udzielenie informacji publicznej, dotyczące procedowania ustawy represjonującej funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa państwa. Poniżej niektóre z pytań. Czekamy na konkretne odpowiedzi w tej sprawie.

– W jakim Biurze/Departamencie/Wydziale utworzony został zespół, który przygotowywał treść projektu ustawy?

– Kto był personalnie odpowiedzialny za kierowanie pracami zespołu?

– Który z podmiotów biorących udział w konsultacjach i uzgodnieniach dotyczących projektu ustawy nie udzielił odpowiedzi na pisma z dnia 12 lipca 2016 r., znak DP-2-0231-38/2016/ES/EM w wyznaczonym terminie?

– Czy pismo Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej z dnia 19 sierpnia 2016 r. znak BP-RV-0241-2(1)/16 było jedyną odpowiedzią udzieloną Podsekretarzowi Stanu w MSWiA na jego pismo z dnia 12 lipca 2016 r. znak DP-2-0231-38/2016/ES/EM? Jeśli udzielono wcześniejszej odpowiedzi proszę o przesłanie dokumentu w pliku PDF.

– Kto i którego dnia podjął decyzję o przesłaniu projektu ustawy z dnia 14 listopada 2016 r. do Sekretarza Stałego Komitetu Rady Ministrów?

– Kto i na jakiej podstawie prawnej podjął decyzję o odstąpieniu od przeprowadzenia konsultacji społecznych do projektu ustawy z dnia 14 listopada 2016 r. i dołączył do tego projektu uzgodnienia i konsultacje dotyczące projektu wcześniejszego – z dnia 12 lipca 2016 roku?

Z wyrazami szacunku

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 7 marca 2017 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ustawa dezubekizacyjna to przesłanie do obecnych funkcjonariuszy...

Witam serdecznie Pana Posła.
Ja w sprawie ustawy dezubekizacyjnej. Panie Pośle, powód powstania ustawy to wielka ściema. Nie chodzi tu o jakieś ukaranie winnych czy oszczędności dla budżetu w postaci marnych 500 mln zł. Prawdziwy powód jest następujący.

Jest to przesłanie do obecnie pełniących służbę funkcjonariuszy i żołnierzy, że w razie zmiany opcji rządzącej na obecnie pełniących służbę będzie zastosowana retorsja, odwet. W związku z czym obecni żołnierze i funkcjonariusze powinni tak służyć i robić wszystko, aby nie dopuścić do odsunięcia PiS-u od władzy. Wyjdzie z tego pełne upolitycznienie tych służb, tak jak zresztą to było w PRL-u, w Związku Radzieckim czy w nazistowskich Niemczech.

Spodziewam się, że taki miękki opór na ustawę spowoduje dalsze szykany. Jak zabierać przywileje do do końca. Są potrzeby mieszkaniowe dla programu mieszkania+, a mieszkania służbowe żołnierzy i funkcjonariuszy są łatwym kąskiem, bo też były przywilejem, który jest do zabrania. Wiem, że większość mieszkań została wykupiona, ale za atrakcyjne kwoty, które można żądać zwrócić. Wiem, że także większość mieszkań została sprzedana i co teraz z tym zrobić? Ano obciążyć nabywców, jak za kupno nieruchomości z wadą prawną. Wykup mieszkań służbowych kto wie czy nie wciągnięte zostanie w jakąś ustawę reprywatyzacyjną.
A wiem, że ta władza zrobi wszystko, aby to co państwowe i prywatne miało właściwą kontrolę i opiekę nomenklatury PiS-owskiej.

Zaraz zacznie się zdecydowany atak na media niezależne. Już posłanka Pawłowicz krzyczała w Sejmie, aby cofnąć koncesję dla telewizji z kapitałem zagranicznym. Jak się czyta historię i ogląda dokumentalne filmy o początkach władzy Hitlera i Stalina, to podobieństwo podejmowanych decyzji nie jest u nas przypadkowe.

Pozdrawiam, życzę zdrowia, sił i wytrwałości w Pańskich działaniach.

(dane adresowe nadawcy do wiadomości posła J. Zemke),
27 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie czuję się lepszym esbekiem

Szanowny Panie Pośle,
przepraszam Pana, jednak przede wszystkim chcę przeprosić Szanowną Panią – autorkę listu pt. Musimy być razem.... oraz pozostałe osoby, które skierowały do Pana swe listy brzmiące w podobnym tonie.

Po lekturze tych listów jest mi wstyd i już nie czuję się lepszym esbekiem, mimo że byłem nim tylko przez kilka chwil. Już nie uważam, że dzieje mi się większa krzywda od tej, której dziś doświadczają starsi ode mnie, schorowani, samotni i bezbronni. Serce mi ściska jak pomyślę o tych staruszkach, którzy dziś marzą jeszcze o innym jak Polska miejscu na ziemi.
Jest Pan europosłem Nas wszystkich. Pański list do pana
Timmermansa był jak trzeba.

Z wyrazami szacunku
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),
15 lutego 2017 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Musimy być razem...

Szanowny Panie europośle.
Aby do Pana napisać skłoniły mnie zaprezentowane opinie koleżeństwa z byłej SB. Wyczuwam w nich podział na lepszych – tych kontynuujących służbę po 1990 roku /ja do nich należę/ i tych – właściwie nie odzywających się, którzy odeszli z pełnymi wysługami przed 1990 r /jak np. mój mąż inwalida najpierw III, a później I grupy inwalidzkiej, człowiek 78-letni, po udarze i 3 operacjach ratujących życie, ze wskazaniem stałej opieki.
Był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Nigdy nie karany. Prawnik, wyższy oficer, dla którego honor jest sprawą nadrzędną. Proszę mi powiedzieć, kim trzeba być, by odbierać ludziom renty inwalidzkie, przyznawane przez 2 komisje lekarskie? Kto się wzbogaci na tych 4 tys. rencistów? Czego możemy się jeszcze spodziewać – może w perspektywie trzeciej dezubekizacji – na naszych już szczątkach.

Dlaczego prawie 80-latkom marzy się inne niż Polska miejsce na ziemi? Ech! Można by tak długo... Jedno jest dzisiaj pewne. Musimy być razem, niepodzieleni i wsparci takimi LUDZMI, jak Pan. Za to serdecznie Panu wraz z mężem dziękuję.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 lutego 2017 r.

***
Szanowny Panie Pośle.
Pod swoim ostatnim wpisem zacytował Pan kilka fragmentów wybranych listów odnoszących się do wystąpienia, które był Pan uprzejmy skierować do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa.

Zaniepokoił mnie ton niektórych listów, szczególnie tych osób, które zarzucają Panu pominięcie okresu służby po 1990 r. Autorzy tych listów wskazują, że to przecież jest sprawa najważniejsza oraz chcieliby, aby walka o przywrócenie odebranych emerytur przede wszystkim odnosiła się do służących po 1990 roku.

Takie rozumowanie wydaje się daleko niepokojące a także niemoralne wobec tych, którzy służyli w poprzednim ustroju. Ocena merytoryczna uchwalonej, haniebnej ustawy wskazuje, że za służbę przed 1990 rokiem zapisano 0 procent podstawy wymiaru i dotyczy to również tych, którzy mieli mały lub większy epizod służby w tamtym okresie. Właśnie zmiana tego zerowego wskaźnika dawałaby szansę dla wszystkich na uniknięcie ubóstwa.

Oczywistym jest, że za służbę po 1990 r. ustawa przewiduje przelicznik 2,6 % i stawia kolegów w lepszej sytuacji, chociaż ogranicza świadczenia do średniej zusowskiej.

Pisząc ten list chciałbym zaapelować o jedność, unikanie podziałów i wspieranie wszelkich inicjatyw zmierzających do przywrócenia w Polsce konstytucyjnych zasad demokratycznego państwa prawnego. Panu Posłowi dziękuję za zrozumienie i pozostawanie z nami w tych trudnych czasach.
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 lutego 2017 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wróg ludu – jedno życie

Szanowny Panie Europośle Zemke,
piszę do Pana nie po to, żeby się wybielać. Zbliżam się do osiemdziesiątki i już nie oczekuję niczego dobrego od tego państwa.
W tym miejscu pragnę wskazać jak można było zostać "wrogiem ludu", a obecnie obywatelem gorszego sortu.

Przed wojną mieszkaliśmy na kresach RP w Nowogródku. Matka była nauczycielką, ojciec byłym ułanem I Pułku Ułanów Krechowieckich, brał udział w wojnie z Rosją.

W 1940 r. Sąd Ludowy ZSRR uznał moją rodzinę za wrogów ludu i skazał na zsyłkę na Syberię. Byłem wówczas najmłodszym w rodzinie "wrogiem ludu".

W PRL ponownie zostałem „Wrogiem Ludu” z dodatkiem „obcy klasowo”. Obecnie jestem obywatelem gorszego sortu, czyli gorszego gatunku.

W Polsce nie ma Syberii i nie ma gdzie zesłać obywateli gorszego sortu. Pan Putin pewnie nie zechce wydzierżawić nam kawałka Syberii.

W ubiegłym roku spotkałem miłosiernego wielebnego, który proponuje palić opozycję na stosie, jak w średniowieczu - na żywca. A ja miałem być księdzem!

W czasie odbywania obowiązkowej służy wojskowej, trafiłem na ogłoszenie w prasie KG MO o naborze chętnych do szkoły ekspertów kryminalnych. Zgłosiłem się i zostałem przyjęty, ale do SB. Tłumaczono mi, że to jest to samo.

Dorastałem w latach pięćdziesiątych, zajmowałem się sportem. Nie było wówczas TV, wolnych mediów i nie wiedziałem, że istnieje taka służba i do czego służy.

Po ukończeniu szkoły oficerskiej, zlecono mi kontrwywiadowczą ochronę obiektów wojskowych ZSRR, stacjonujących na tutejszym terenie i zapoznano z oficerami GRU. Sądziłem, że są tutaj gośćmi i chronią nas przed agresją ze strony Niemiec.
Już na początku usłyszałem od nich, że wyzwolili Polskę, a Polaków od faszyzmu i będą robili tutaj co im się podoba.

W związku z tym odnalazłem w archiwum polityczną mapę XVI-wiecznej Europy, na której granice Polski sięgały Moskwy. Mapę powiesiłem w pokoju służbowym i wyjaśniłem oficerom GRU, że od 300 lat tak nas wyzwalali, aż utraciliśmy na ich rzecz wschodnie terytoria, a obecnie resztę kraju. No i wywołałem awanturę.
Przyjeżdżali wysokiej rangi oficerowie GRU, oglądali mapę, analizowali, czy nie jest to falsyfikat. Od tego czasu zostałem rewizjonistą i nacjonalistą. A ja chciałem tylko pokazać im, że nie wszyscy w Polsce podzielają ich politykę wobec Polski i Europy.
Ograniczę się tutaj tylko do dwóch przypadków aresztowania przez GRU urzędników państwowych, pod zarzutem szpiegostwa. Mianowicie zatrzymali leśniczego lasów państwowych, ponieważ protestował przeciwko rozjeżdżaniu czołgami podległych mu obszarów leśnych.

Aresztowali również pracownika szpitala (państwowego) odpowiedzialnego za lotnisko sanitarne, z którego Rosjanie zrobili sobie poligon, a nie chcieli zapłacić za poczynione szkody, twierdząc jak zwykle, że to nie oni.

Zatrzymanych zwolniłem, uznając ich racje. Oficerowie GRU byli tym zdziwieni, twierdzili, że w ZSRR wymienieni już siedzieli by w więzieniu.

Bliski kontakt ze mną utrzymywał oficer GRU, syn generała w sztabie generalnym ZSRR w Moskwie. W czasie rozmowy, chwalił mocarstwowość ZSRR i ich siły zbrojne. Widziałem te siły zbrojne w 1956 r., gdy kolumny czołgów udawały się na Warszawę. Połowa zepsuła się po drodze. Widziałem jak kolumny pojazdów w 1968 r. jechały do Czechosłowacji. Były to między innymi beczkowozy do rozlewania gnojówki na polach, taksówki wiozące żołnierzy itp. Wyglądało to jak tabory cygańskie.

Przedstawiłem mu te fakty i nie akceptowałem jego optymizmu.
Twierdził, że ich żołnierze wychowywani są jak psy w nienawiści do imperialistów z Zachodu, ale trzymani są na smyczy. Gdy zwolnimy smycz, w dwa tygodnie rozjedziemy Europę czołgami, "Wsio budziet nasze Germania, Francja, Hiszpania”. Problem będzie z Wielką Brytanią - jak dostać się tam czołgami? Użycie broni jądrowej, pozbawi ich korzyści ze zdobyczy terytorialnych.

Mówił również, że w Moskwie odbyła się narada na najwyższym szczeblu, aby podjąć decyzję, czy uderzyć na Zachód już teraz bo później przegrają technologicznie. Ostatecznie zdecydowano, że najpierw należy unowocześnić armię.
Dzisiaj Pan Putin to zrobił!

Już nie muszą organizować tajnych kanałów do przemytu szpiegów, sprzętu wywiadowczego i pieniędzy na ich potrzeby.
Dzięki naiwności polityków na zachodzie, Rosjanie już tam są. Mają swobodny dostęp do nowych technologii i pieniędzy.
A co się stanie z Europą, gdy w przypadku konfliktu zbrojnego, Rosjanie zakręcą kurki z gazem?

Rosjanie mają zakodowaną w genach agresję i historia to potwierdza.
Zawsze znaleźli pretekst, wyzwolenie od wyzysku panów, niesienie na Zachód idei komunizmu, obrona przed imperializmem i rewizjonizmem, RFN itd.
W rzeczywistości zawsze były to najazdy grabieżcze, jak Hunowie, Wandalowie, Mongołowie czy Turcy, którzy zniszczyli kolebkę chrześcijaństwa.

Po co mają trudzić się zagospodarowaniem terenów za Uralem, skoro pudełko z czekoladkami znajduje się w krajach na zachodzie Europy. Są gotowe autostrady i rozwinięty przemysł.
Niech mi ktoś wskaże sąsiadujący z Rosją kraj lub terytorium, które nie doznały agresji i uzależnienia ze strony Rosji? Z dalszej ekspansji na Zachód Rosjanie nigdy nie zrezygnują i znajdą się nad Atlantykiem. Gdzie wówczas wylądują Amerykanie z pomocą dla Europy?

W dniu 1.04.1975 r. stanąłem przed obliczem wojewódzkiego szefa SB, który na wstępie oświadczył mi, że obowiązuje nas konstytucja, w której zapisano wieczną przyjaźń z ZSRR, a także internacjonalizm. Musimy więc dbać najpierw o interes Związku Radzieckiego, a dopiero później o interes Polski.
Następnie przedstawił mi zarzuty:
- Wrogość do Związku Radzieckiego
- Rewizjonizm
- Nacjonalizm
- Obcość klasowa, czyli „Wróg Ludu”.

Przesłuchujący mnie miał polskie nazwisko, ale nie jestem pewny czy wcześniej nie kończył szkoły KGB w Moskwie.
W związku z powyższym, zostałem zawieszony w czynnościach i pominięty w czasie trwania reorganizacji Kraju.

Po kilku dniach, stawiający mi zarzuty został przeniesiony do innego województwa, a akta z dochodzenia przekazane zostały z-cy Naczelnika Kadr (który napisał mi później oświadczenie w tej sprawie).

Następny szef SB przeniesiony z W-wy, zapoznał się z materiałami i oświadczył mi, że byłem rozpracowywany przez GRU. Muszę ciebie gdzieś przenieść, ponieważ Rosjanie nie wyrażają zgody, abyś nadal mieszkał i pracował w dotychczasowym miejscu - to jego słowa.
Przesłuchiwani w mojej sprawie świadkowie (koledzy i znajomi), byli uprzedzani, że jeżeli mnie powiadomią, zostaną zwolnieni dyscyplinarnie z pracy.

W nowym miejscu pracy, trafiłem pod rozkazy naczelnika, który wrócił z Moskwy po ukończeniu dwuletniej szkoły KGB. Twierdził, że już w Moskwie mówiono jemu, jakie stanowisko i gdzie będzie zajmował Już tam otrzymał wniosek o awans do stopnia ppłk.

W grudniu 1982 r. wymieniony wezwał mnie i w obecności swego zastępcy oświadczył, że muszę dobrowolnie odejść z pracy, ponieważ wraca szef SB, który w 1975 r. nie zdążył zrealizować zamiaru zwolnienia mnie i zrealizuje swój zamiar teraz.
Obecny przy rozmowie z-ca naczelnika, złożył w tej sprawie oświadczenie potwierdzone notarialnie i na rozprawie przed sądem.
Mianowicie złożyłem wniosek o uznanie, że w czasie stanu wojennego pomagałem Solidarności. W pierwszej instancji sprawę wygrałem, w drugiej przegrałem.

Z uwagi na wiek i stan zdrowia, nie mogłem być na rozprawie. Nie stać mnie było również na adwokata, aby stawić czoło pracownikom MSW. Przed sądem MSW przedstawili pytanie: pomagałem Solidarności, ale co było wcześniej podczas pracy w SB?
Nie byłem na rozprawie II instancji i nie mogłem wyżej opisanych faktów przedstawić.

Tak też pewnie będzie z ustawą dezubekizacyjną. Kogo będzie stać na wyjazdy z odległych zakątków kraju do sądu w W-wie i opłatę adwokatów.

Sprawy będą ciągnęły się latami i wielu z nas nie doczeka się ich zakończenia. Rządzącym o to właśnie chodzi. Ponownie obniżając emerytury, skazują nas na śmierć głodową.

Zgadzam się z niektórymi politykami, że po przemianach w 1989 sprawy Polski nie poszły we właściwym kierunku, np. rozwiązanie PGR-ów, sprzedaż ziemi cudzoziemcom, czy wyprzedaż zakładów przemysłowych. Czy ktoś policzył, ile dopłaty z UE otrzymałyby PGR-y dzisiaj? Podobnie było w średniowieczu, utraciliśmy Pomorze, bo właściciele tych ziem sprzedali je Niemcom.

W 1989 r. odpowiadając na apel Klubu Poselsko-Senatorskiego Solidarności skierowany do byłych funkcjonariuszy SB, pracujących po tzw. kontrwywiadowczej ochronie obiektów ZSRR o informacje na ten temat, napisałem i własnoręcznie dostarczyłem dyrektorowi Biura Poselsko-Senatorskiego Solidarności. Podobno był później senatorem. Po kilku dniach informacja ta już dotarła do SB i zrobiono mi wymówkę.

W 1990 r. podczas funkcjonowania komisji weryfikującej funkcjonariuszy SB będących w służbie, domagałem się, aby Komisja zweryfikowała również moją osobę jako zmuszoną do odejścia z pracy ze względów politycznych. Nie było to możliwe, ponieważ weryfikowano tylko pozostających w służbie.

Przewodniczący Komisji zapoznał się jednak z moją teczką personalną, w której znajdowały się jeszcze akta z dochodzenia i napisał mi list polecający, że mogę zostać ponownie przyjęty do pracy. V-ce minister MSW (były ambasador na terytorium ZSRR), był innego zdania.

Ustaliłem w IPN, że materiały z prowadzonego przeciwko mnie dochodzenia, nie trafiły tam razem z teczką personalną.
Ciekawe, że mój były naczelnik, absolwent szkoły KGB nie był weryfikowany, pracował dalej. Konieczności weryfikowania nie widział wspomniany v-ce minister.

Dodam, że do 2- lub 4- letniej szkoły KGB w Moskwie wyjeżdżali oficerowie polscy, a wracali już niekoniecznie polscy.
Właśnie tym tematem powinni zająć się rządzący, a nie szukać wrogów wśród uczciwych, oddanych Polsce funkcjonariuszy podlegających jurysdykcji MSW np. strażaków, służby więziennej itp.

Proszę ustalić jakie procedury obowiązywały przy wyborze kandydatów do szkoły w Moskwie, kto typował i kto oceniał ich przydatność do pracy dla KGB?

Z poważaniem były funkcjonariusz SB (dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 10 lutego 2017 r.

***

Strona: 1, ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 z 42