Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Uważam, że...

Eksport broni z państw Unii pod większą kontrolą

– Państwa Unii Europejskiej są dużym dostawcą broni na świecie, a wartość wywozu z UE stanowi 26 procent ogólnego eksportu broni. Oznacza to, że UE jest po Stanach Zjednoczonych (33 procent) drugim, co do wielkości eksporterem broni, przed Rosją (23 procent).

W ostatnich kilku latach podwoił się w praktyce wywóz broni na Bliski Wschód. Problem polega jednak na tym, że część tej broni trafia do niestabilnych państw i bywa używana nie tylko w konfliktach zbrojnych, ale także do stosowania represji wewnętrznych. Zdarzają się także przypadki, że broń pochodząca z państw UE trafia do grup terrorystycznych, np. w Syrii i Iraku.

Uważam, że wszystko to oznacza, że Unia powinna radykalnie zwiększyć kontrolę eksportu broni. Zezwolenia wydawane na eksport muszą także zawierać oceny ryzyka, że broń trafi do innego odbiorcy, niż podany w zamówieniu.

Janusz Zemke

Strasburg,

12 września 2017 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 625

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 132

Kurs obsługi komputera

Obraz 3751

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8602124
Obecnie stronę przegląda
76 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Komunikaty

* 21 i 22 września br. to dni spotkań poselskich Janusza Zemke w Golubiu Dobrzyniu i Lipnie (województwo kujawsko-pomorskie):

  • 21 września – GOLUB DOBRZYŃ
    godz. 11,30 – europejska lekcja z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 im. Anny Wazówny i Zespołu Szkół nr 2, ul. PTTK 28;
    godz. 17,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami miasta i powiatu w sali nr 1 Urzędu Miasta, plac Tysiąclecia 25.
     
  • 22 września – LIPNO, SKĘPE
    godz. 12,30 – europejska lekcja w Liceum Ogólnokształcącym, ul. Traugutta 1;
    godz. 14,00 – europejska lekcja w Zespole Szkół w Skępem, ul. Wymyślińska 2;
    godz. 17,00 – spotkanie z członkami SLD i mieszkańcami powiatu w biurze SLD przy ul. Kościuszki 12 w Lipnie.

* 17 września br. w "Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke komentował zagrożenie konfliktem, jakie może spowodować nawet incydent (błąd ludzki bądź sprzętu) w czasie rosyjskich ćwiczeń na Białorusi "Zapad 2017".

* 16 września br. ukazał się artykuł Magdaleny Gałczyńskiej z portalu wiadomosciOnet.pl "Janusz Zemke: sprawą ustawy dezubekizacyjnej zajmą się europosłowie", gdzie poseł informuje, iż w październiku lub listopadzie komisja zajmująca się wolnościami obywatelskimi będzie debatować nad problemem polskich emerytów dotkniętych skutkami tej ustawy, czytaj więcej...  Polecamy także artykuł w GazeciePrawnej.pl "SLD: wchodząca w życie ustawa jest haniebna i krzywdzi ludzi".

* 14 września br. europosłowie z Kujaw i Pomorza Janusz Zemke i Kosma Złotowski poinformowali jak systematycznie monitorują i wspierają starania o realizację modernizacji dworca kolejowego we Włocławku z pomocą środków finansowych UE, czytaj więcej...

* Poseł Janusz Zemke 15 i 16 września br. przebywa na spotkaniach poselskich
w Łodzi, Ostrowcu Świętokrzyskim i Warszawie.

  • 15 września – ŁÓDŹ

godz. 11,oo – konferencja prasowa przy Ławeczce Tuwima ul. Piotrkowska 104, z udziałem łódzkich działaczy SLD Małgorzaty Niewiadomskiej-Cudak i Tomasza Treli nt. "ustawy dezubekizacyjnej";
od godz. 11,3o do 13,oo – spotkania
w redakcjach: Dziennika Łódzkiego, łódzkiejgazecie.pl, NaszeMiasto.pl Łódź;
godz. 14,oo – nagranie "Rozmowy dnia"
w TVP Łódź;
godz. 16,3o – udział w programie "Punkt Widzenia" w Telewizji TOYA;
godz. 17,oo – posiedzenie Rady Wojewódzkiej SLD z udziałem działaczy i sympatyków lewicy, siedziba SLD w Łodzi;
godz. 18,3o – otwarte spotkanie ze środowiskiem byłych funkcjonariuszy służb mundurowych w sali "Kino-Galerii Charlie" przy ul. Piotrkowskiej 203/205.

  • 16 września – OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI, WARSZAWA

godz. 10,oo – otwarte spotkanie z mieszkańcami na zaproszenie Rady Powiatu SLD, z udziałem byłych funkcjonariuszy mundurowych. Temat: "Bezpieczeństwo Polski z perspektywy Unii Europejskiej. Szanse i zagrożenia", Ostrowiec Świętokrzyski, ul.  Akademicka 12;

godz. 12,oo – spotkanie ze studentami Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim, ul. Akademicka 12;

godz. 17,ooWarszawa, udział w jubileuszowych obchodach 60-lecia Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (jako członek Komisji Transportu /TRAN/ Parlamentu Europejskiego). 

* Od 11 do 14 września br. w Strasburgu potrwa pierwsza powakacyjna sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. W programie posiedzenia m.in. Korea Północna, stosunki UE – Turcja, bezpieczeństwo dostaw gazu i WI-FI4EU – inicjatywa mająca zapewnić dostęp do darmowego bezprzewodowego internetu dla co najmniej 6-8 tysięcy społeczności lokalnych w Unii Europejskiej. Wystąpienia posła Janusza Zemke przeczytaj TUTAJ, a tematykę obrad – TUTAJ.

* Trwa tydzień obrad komisji Parlamentu Europejskiego w Brukseli, poprzedzających plenarne posiedzenie Izby w Strasburgu (od 11 września). Na fot. posłowie podpisują się na liście, potwierdzając swój udział w posiedzeniu komisji, tu – Komisji Transportu i Turystyki (TRAN) 7 września br.

* 4 września br. w materiale redaktor Marii Mikołajewskiej w TVN24 "Polska i Świat", poseł Janusz Zemke tłumaczył wagę rozpoczęcia i przyspieszenia procedury naruszenia prawa unijnego w Polsce, o co do Trybunału Sprawiedliwości wniosła Komisja Europejska. Sprawa dotyczy niezaprzestania wycinki Puszczy Białowieskiej. Rozprawa odbędzie się 11 września br. i można się spodziewać wyroku w ciągu kilku tygodni.

* Zapraszamy do lektury papierowego wydania "Gazety Pomorskiej" z 2 września br., gdzie w rozmowie z redaktorem Romanem Laudańskim, poseł Janusz Zemke omawia obecne relacje Polski z Unią Europejską, w artykule pt. "Każdy kto walczy na dwóch frontach – przegrywa".

* 1 września br. Janusz Zemke skomentował w Faktach TVN24 o 16,oo incydent w czasie uroczystości rocznicowych na Westerplatte. Do 2005 r. apel poległych czytali tam harcerze, a poseł wyjaśnił, że podczas spotkań wojska i ZHP ustalano, kto co mówi i odbywało się to zawsze na zasadzie współdziałania, a nie konkurencji.

* W sierpniu br. poseł Janusz Zemke wielokrotnie komentował dla różnych redakcji mediów sytuację polityczną w Polsce, w tym różne aspekty represyjnej ustawy z 2016 r. Ponadto poseł uczestniczy w działaniach Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dot. skutków tej ustawy, o czym informuje w "Poradniku dla emerytów...".
W "Poradniku" poruszane są także inne tematy związane z odwołaniami od decyzji ZER, a w zakładce "Internauci piszą" poseł wysłuchuje i odpowiada na zapytania b. mundurowych, zaniepokojonych wydarzeniami w naszym kraju. Natomiast w Parlamencie Europejskim  już od poniedziałku rozpoczynają pracę po wakacjach komisje PE, a 11 września 2017 r. w Strasburgu – sesja plenarna.

* 22 sierpnia br. w magazynie TVN24 "Polska i Świat" o godz. 21,oo, jednym z komentatorów wydarzeń w materiale Michała Tkacza był poseł Janusz Zemke. Tematem było badanie zagrożenia praworządności w Polsce przez Komisję Europejską.

* 22 sierpnia br. o godz. 12,15 poseł Janusz Zemke wziął udział w audycji radia Pomorza
i Kujaw pt. "Pytać każdy może" redaktor Adriany Andrzejewskiej. Czy można zapobiegać takim zdarzeniom, jak zamachy w Hiszpanii? Jak walczyć z terroryzmem? – oto pytania autorki, na które odpowiadali goście programu.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Manewry Zapad 2017

– Analizuję na bieżąco to, co się zmienia w rosyjskiej armii i ona
w ostatnich latach bardzo podniosła swój poziom działania.
Ma coraz więcej nowoczesnego uzbrojenia, a kładziony
jest w niej silny nacisk na zdolność do manewru i przerzutu. Na  ćwiczenia Zapad 2017 skierowali jednostki z dość odległych rejonów. Uważam jednak, że w związku z tymi manewrami nic nam nie grozi. Nie wyobrażam sobie, by ćwiczenia te były przygotowaniem do ofensywy na któreś z państw NATO.

Powodów jest kilka. Podstawowy to taki, że Rosjanie musieliby się liczyć z odpowiedzią całego NATO, a w tym czasie sojusz prowadzi swoje manewry na Litwie i Łotwie. Duże ćwiczenia odbywają się
też w państwach nie należących do NATO, jak Szwecja i Finlandia. Zatem jakakolwiek próba ze strony Rosji spowodowałaby natychmiastową reakcję NATO, a sojusz na wschodniej flance ma duży potencjał.

Kolejny powód jest taki, że Rosja jest obecnie uwikłana w kilka bardzo poważnych konfliktów – przede wszystkim angażuje ją mocno to, co dzieje się na Ukrainie, bo tam przecież wspierają separatystów. Gdyby Rosjanie chcieli zaangażować się teraz w działania w kierunku zachodnim, utraciliby potencjał na Ukrainie. Wtedy ukraińska armia, która jest coraz lepsza, natychmiast przeprowadziłaby szturm na Donbas.

Trzecia sprawa to fakt, że Rosjanie coraz bardziej żyją piłkarskim
mundialem, który ma się u nich odbyć w 2018 r. To jest wielkie wydarzenie, także dla nich. Nie sądzę zatem, żeby chcieli sobie komplikować relacje z państwami zachodnimi, bo retorsje mogłyby zakończyć się bojkotem, a oni sobie na to pozwolić nie mogą.

Janusz Zemke,

19 wrzesnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1251

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1321

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

20 Września 2017
Środa
Imieniny obchodzą: Faustyna, Dionizy i Eustachy
Do końca roku zostało
102 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 z 38

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

W życiorysie Irak i Afganistan oraz... obniżona emerytura?

Szanowny Panie Pośle,
2 grudnia 2016 r. do Sejmu RP wpłynął projekt ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin, obniżającej emerytury części byłych żołnierzy zawodowych – również i mojej osobie.

Założenia projektu wg jego autorów są zapewne słuszne, przywracające tzw. sprawiedliwość społeczną. Jednakże ja, na swoim przykładzie widzę to w zupełnie innym świetle, moim zdaniem – jest to dokument niszczący cały dorobek wiernej służby Polsce po 1990 r. ludzi, takich jak ja. Przytoczę Panu treść listu przesłanego do Pani Premier i bardzo proszę o zapoznanie się z jego treścią. List o podobnej treści przesłałem również w czerwcu br. posłom na Sejm RP oraz w listopadzie br. Pani Premier – bezskutecznie.

Nie mam nadziei, że mogę cokolwiek załączonym listem zmienić, ale moją intencją jest wykazanie, że nie wszystko jest takie oczywiste jak się przedstawia społeczeństwu. Bardzo proszę Pana Posła o interwencję i pomoc, tym bardziej, że jako żołnierze nie posiadamy własnych związków zawodowych, które mogą nas i nasze rodziny skutecznie reprezentować – jak to jest w przypadku kolegów policjantów.

***

List skierowany do Pani Premier:

"Szanowna Pani Premier,
w ostatnim czasie byłem świadkiem prac Sejmu RP oraz medialnych wypowiedzi części polityków na temat prac związanych z planowaną obniżką emerytur żołnierzom i funkcjonariuszom służb PRL, nawet tym którzy po 1990 r. przez wiele lat służyli w wojsku, lub Policji.

Część z polityków wypowiada się by obniżką emerytur objąć również część żołnierzy, ale do rzeczy. Od 1986 roku do czerwca br., pełniłem czynną służbę wojskową. W latach 1988-1990 r. pełniłem służbę jako podoficer w pionie prewencji Wojskowej Służby Wewnętrznej – później ustawowo uznanej za organ bezpieczeństwa PRL.

Do moich codziennych wówczas zadań należała służba patrolowa zwłaszcza na węzłach i szlakach komunikacyjnych, kontrola drogowa, sprawdzanie żołnierzom przepustek, egzekwowanie wzorowego wyglądu i zachowania żołnierzy poza koszarami. W jakimkolwiek zwalczaniu opozycji nigdy nie brałem udziału, gdyż nigdy nie miałem z nią nic wspólnego, wypełniałem zadania prewencyjne – takie jak obecna Żandarmeria Wojskowa. Polityka nigdy mnie nie interesowała, nie należałem do żadnej partii.

W roku 1990 po upadku komuny cieszyłem się z odzyskania przez Polskę wolności, byłem młodym człowiekiem pełnym entuzjazmu i nadziei na przyszłość. Nastała wolność i demokracja, pomimo możliwości wyjazdu z rodziną na stałe do Australii kontynuowałem dalszą służbę w jednostkach Żandarmerii Wojskowej. Jak to żołnierz – wielokrotnie zmieniałem miejsca służby i garnizony zgodnie z potrzebami Sił Zbrojnych. Przenosiłem się z żoną i małymi dziećmi do tej miejscowości, a to do innej, żyliśmy przez wiele lat w rozłące „na dwa domy”. Kolejne zmiany przedszkoli i szkół, zmiany środowiska. Dziękuję kochanej żonie, że to wszystko wytrzymała i jesteśmy razem. Służba również do lekkich nie należała, nie liczono godzin spędzonych w koszarach, setek nieprzespanych nocy na służbie patrolowej, zabezpieczaniu zdarzeń w jednostkach wojskowych i poza nimi. Dzięki uporczywej pracy i poświęceniu służbie przez okres 30 lat wielokrotnie awansowałem. Służba w Żandarmerii zawsze była dla mnie zaszczytem i najważniejsza, wstyd się przyznać – ale mam wrażenie, że była ważniejsza od rodziny.

To właśnie w Żandarmerii otrzymałem pierwsze odznaczenia i medale. W 2005 roku zostałem skierowany do służby w środkowym Iraku, gdzie wykonywałem zadania Policji Wojskowej (MP), wspólnie z amerykanami brałem udział w zabezpieczeniu przejazdów konwojów i działań grup saperskich, wielokrotnie ryzykowałem życiem. Za zaangażowanie w służbie zostałem wielokrotnie wyróżniony oraz odznaczony m.in. przez ówczesnego dowódcę kontyngentu. W 2010 roku skierowano mnie do pełnienia służby w środkowo-wschodniej części Afganistanu, w bazie było nas tam kilku Polaków. Szkoliłem afgańskich policjantów. Podejrzewaliśmy, że wielu z nich „w dzień było policjantami, natomiast w nocy Talibami”. Codziennie szkoląc uzbrojonych Afgańczyków byłem świadom zagrożenia z ich strony, starałem nie odwracać się do nich plecami i miałem karabinek w każdej chwili gotowy do strzału, kosztowało mnie to dużo nerwów – i tak przez wiele miesięcy. W międzyczasie ostrzeliwano nas rakietami i z broni automatycznej, a to rozerwał się terrorysta samobójca. Razem z amerykańskimi kolegami ochranialiśmy się nawzajem, nawiązałem wiele przyjaźni. Ponownie za służbę zostałem wielokrotnie wyróżniony zarówno przez przełożonych jak również afgańskie policyjne dowództwo. W 2013 roku powtórnie zostałem skierowany do służby w Afganistanie – dużej bazy przerzutowej w pobliżu Kabulu. Służba od świtu do świtu, tam najgorsze były noce, kiedy rebelianci ostrzeliwali bazę rakietami przeciętnie 2-3 razy w tygodniu – i tak przez 9 miesięcy.

Teraz wiem, że człowiek jest w stanie przyzwyczaić się do wszystkiego i znieść wszystko. Ale do dziś w snach strzelam do stojącego przede mną uzbrojonego Taliba, pociski padają przed nim, a ja nie mogę w niego trafić, czy też spocony we śnie widzę obserwującą mnie grupę Talibów z granatnikami, a ja zastanawiam się jak z tego wybrnąć.

Za wykonywanie zadań w Iraku i Afganistanie Decyzją Ministra Obrony Narodowej w 2016 r. przyznano mi status weterana, z czego jestem bardzo dumny. Nadmienię, że wszystkie moje medale i odznaczenia, w tym od Prezydentów RP i Sekretarza Generalnego NATO otrzymałem za zasługi w czasie demokratycznej i wolnej Polski, tj. po 1990 r. Moje odznaczenia i medale to:
– Gwiazda Iraku postanowieniem Prezydenta RP (od Kaczyńskiego),
– Gwiazda Afganistanu postanowieniem Prezydenta RP (1),
– Gwiazda Afganistanu postanowieniem Prezydenta RP (2),
– Medal Multinational Division Center-South Irak.
– Medal NATO ISAF nadany przez Sekretarza Generalnego NATO p. Rasmussena (1),
– Medal NATO ISAF nadany przez Sekretarza Generalnego NATO p. Rasmussena (2),
– Medal NATO ISAF nadany przez Sekretarza Generalnego NATO p. Rasmussena (3),
– Brązowy „Krzyż Zasługi” postanowieniem Prezydenta RP (od Kaczyńskiego).
– Odznaką „Zasłużony Żołnierz RP” II stopnia – nadana przez Komendanta Głównego ŻW,
– Złoty Medal „Za Zasługi Dla Obronności Kraju” – decyzją MON.
– Srebrny Medal „Za Zasługi Dla Obronności Kraju” – decyzją MON.
– Brązowy Medal „Za Zasługi Dla Obronności Kraju” – decyzją MON.
– Srebrny Medal „Siły Zbrojne W Służbie Ojczyzny” – decyzją MON.
– Brązowy Medal „Siły Zbrojne W Służbie Ojczyzny” – decyzją MON.
– Odznaka „W Uznaniu Zasług Dla Żandarmerii Wojskowej” – nadana przez Komendanta Głównego ŻW.
– Odznaka Honorowa Żandarmerii Wojskowej – nadana przez Komendanta Głównego ŻW.
– Srebrny Medal „Za Zasługi Dla Pożarnictwa” – uchwałą Prezesa ZOSP RP (za udział w gaszeniu pożaru paliw),
– Brązowy Medal „Za Zasługi Dla Policji” – postanowieniem Ministra Spraw Wewnętrznych.

W uznaniu moich zasług dla Polski i Wojska Polskiego posiadam szereg innych wyróżnień, dyplomów i podziękowań (w tym zagranicznych), których nie będę przedstawiał.

Pani Premier, dlaczego tą lekturą zabieram Pani cenny czas? Jak pisałem na początku – przed 1990 rokiem służyłem dwa lata jako zawodowy żołnierz prewencji w Wojskowej Służbie Wewnętrznej.

Ale czy zasługuję na porównywanie w wypowiedziach polityków i w mediach mnie żołnierza na równi z funkcjonariuszami UB lat 50 i wytykanie mi bezprawnego pobierania przez 26 lat emerytury jako funkcjonariusz służb specjalnych PRL? – otóż jestem emerytem od zaledwie kilku miesięcy, a przez ostatnie 26 lat z poświęceniem i faktycznym ryzykiem utraty zdrowia i życia służyłem jako żołnierz na równi z innymi żołnierzami dla wolnej i demokratycznej Ojczyzny. I jeżeli nawet jeden dzień służby w tzw. organach służb specjalnych PRL (choć ówczesne zadania pionu prewencji WSW to te same zadania dzisiejszej ŻW – podejrzewam, że wypowiadający się nie mają pojęcia o strukturze WSW) przekreśla moją 26 letnią służbę po 1990 r. oraz stawia mnie na równi z faktycznymi komunistycznymi oprawcami, a politycy ustalają sposoby i możliwości odebrania mojej zapracowanej wojskowej emerytury, tak jak funkcjonariuszom służb specjalnych, którzy całe życie przesłużyli w tych formacjach – to proszę mi odebrać wszystko za czas służby w PRL, ale nie godzi się okradać mnie z praw uzyskanych za służbę wojskową w wolnej i demokratycznej Polsce.

Sądzę, że to wstyd ograbiać z żołnierskich emerytur tych, którzy jak ja pełnili służbę (nawet 1 dzień) w WSW, a po 1990 r. przez następne ponad ćwierć wieku wiernie służyli wolnej Polsce, wielokrotnie nadstawiając głowę i autentycznie ryzykując utratą zdrowia lub życia. Sprawiedliwość społeczna, o której tak się ostatnio wiele mówi – w tym i podobnych przypadkach nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Mam nadzieję, że nie popełniłem życiowego błędu wierząc mojej Ojczyźnie i po roku 1990 oddanie jej służąc przez 26 lat w mundurze.

Pani Premier – żołnierzy, jak również policjantów w podobnej sytuacji jak moja jest wielu."

4 grudnia 2016 r. (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke)

***
 

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Szarga się moje dobre imię oficera WP

Szanowny Panie Pośle.
Do napisania listu do Pana skłoniło mnie, że zaprezentował Pan projekt ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin.

Piszę do Pana z dozą dużego zaniepokojenia, a nawet strachu. Po ewentualnym zatwierdzeniu przez Sejm tego dokumentu może się okazać, że nie tylko będę bankrutem finansowym ale również kimś o kim nawet nie myślałem, że nim jestem?

Jestem emerytowanym oficerem Wojska Polskiego, któremu poświęciłem całe moje dorosłe życie. W mojej ponad 30-letniej służbie dosłużyłem się: stopnia podpułkownika (co i tak nie będzie miało żadnego znaczenia po ewentualnym uchwaleniu tego projektu ustawy), sześć odznaczeń nadanych przez Prezydenta RP (dwa SREBRNE KRZYŻE ZASŁUGI, BRĄZOWY KRZYŻ ZASŁUGI, MEDAL SREBRNY ZA DŁUGOLETNIĄ SŁUŻBĘ oraz GWIAZDY: IRAKU I AFGANISTANU ), kilkanaście odznaczeń Ministra Obrony Narodowej (do najważniejszych zaliczam ZŁOTY MEDAL "SIŁY ZBROJNE W SŁUŻBIE OJCZYZNY" i ZŁOTY MEDAL "ZA ZASŁUGI DLA OBRONNOŚCI KRAJU").
Czas mojej służby z uwzględnieniem 15 miesięcy w Strefie Działań Bojowych (Irak II Zmiana d-ca gen. Bieniek, Afganistan VI Zmiana d-ca gen. Bronowicz) – Wojskowe Biuro Emerytalne obliczyło na 87,37 %.

Podczas mojej służby wojskowej w okresie od 2.10.1986 r. do 31.08.1990 r. (przez okres 3 lat 11 miesięcy) pełniłem w Wojskowej Służbie Wewnętrznej. Po 1990 roku służbę pełniłem w Żandarmerii Wojskowej piastując różne stanowiska w: Bydgoszczy, Lublinie, Krakowie i Warszawie. Ponadto dwukrotnie piastowałem społeczną funkcję Męża Zaufania Oficerów w Komendzie Głównej Żandarmerii Wojskowej.

Niespełna czteroletni okres mojej służby w Wojskowej Służbie Wewnętrznej wg. projektu ustawy ma zaważyć, że moje świadczenie emerytalne ma wynosić w granicach 1.700 zł.

Oprócz ogromnej niesprawiedliwości, jaka mnie może dotyczyć – pragnę nadmienić, że wiedząc o mojej perspektywie finansowej wzięliśmy z żoną kredyt pod dom do remontu denominowany do franka szwajarskiego. Kredyt podpisaliśmy na ratę w granicach 1.250 zł, gdzie na dzisiaj jej wielkość wynosi około 1.950 zł.

Jak napisałem na wstępie, sytuacja ta sprawi, że moje ewentualne pomniejszone świadczenie nie wystarczy na ratę kredytu. Coraz wyższa rata kredytu oraz potrzeba remontu domu doprowadziła, że aktualnie nie posiadamy żadnych oszczędności.

Pragnę jeszcze dodać, że z uwagi na częste zmiany garnizonów żona moja nie była w stanie podjąć pracy w trybie ciągłym. Na dzisiaj osiągnie ona wiek emerytalny za 5 lat, tylko nie wiadomo czy do tego czasu dotrwamy.

Panie Pośle, uprzejmie proszę o wzięcie pod uwagę w Pana bieżącej pracy poselskiej tych uwarunkowań, które podniosłem w liście.
Na koniec pragnę dodać, że jest mi ogromnie przykro i żal za to jak chcą potraktować mnie politycy. Byłem zawsze człowiekiem honorowym i dumnym. Dzisiaj szarga się moje dobre imię. Nie mogę tego zrozumieć i na prawdę nie wiem co mam o tym myśleć...
4 grudnia 2016 r. (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke)

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czyje ofiary, skąd dane o wysokich emeryturach?

Panie Pośle,
czytając niektóre wypowiedzi ministra MSW, które są uwidocznione na stronach internetowych można doznać szoku. One po prostu porażają. Tego nie można czytać spokojnie.

Twierdzi on, że funkcjonariusze, którym już obniżono emerytury żyją w dobrobycie, o jakim mogą jedynie pomarzyć ich ofiary. Należy zadać pytanie, jakie ofiary i czyje ofiary? Może, "ofiary" też w końcu sekretarek, strażaków, żołnierzy WOP, borowców, a nawet lekarzy pracujących w ośrodkach medycznych MSW?

Czy życie przeważnie za 500-600 zł, jakie mają ci emeryci, którym już obniżono w 2010 roku, można nazwać życiem w luksusie czy życiem w nędzy? Tylko nieliczni mają po 1500-2000 zł. Nikt z nich nie ma po 6 i 18 tysięcy, a nawet rzekomo po 20 tysiący zł. Jak tak można kłamać podając takie kłamliwe informacje? Nikt z tych osób, które pracowały do 1990 roku nie miał emerytur w takiej wysokości, nawet przed drastyczną obniżką.

2 grudnia 2016 roku dziennikarze w TV pod Sejmem podają nieprawdziwe dane na temat wysokości emerytur. Nie słyszałem, aby podawali, że po kolejnym obniżeniu do 0,5 % za każdy rok, ludzie ci będą mieli nie średnią krajową a po 150-180 zł i gdyby nie najniższa ustawowa emerytura ok. 600 zł, to takie kwoty by dostali.

Średnia krajową to może będą miały jednostki!

Czy jest ktoś w kraju, kto jest w stanie powstrzymać to szaleństwo,  brednie i pomawianie naruszające prawo ?

Takie działanie przypomina niestety totalitaryzm. Nie ulega wątpliwości, że jeżeli przeprowadzą to skutecznie jak poprzednio, to będą zabierać następnym emerytom i rencistom.

Ludzie nawet niezorientowani, czytając te wypowiedzi sami powinni dojść do wniosku, że to są brednie i pomówienia, bo jakie rzekome ofiary mogły spowodować wymienione powyżej grupy zawodowe?
Jak ktoś może z tych emerytów mieć po 18-20 tys. zł skoro nawet - jak przecież podawali - gen. Jaruzelski i Kiszczak razem wzięci mieli mniejsze emerytury?

Niech powiedzą uczciwie a nie wprowadzają ludzi w błąd, że takie wysokie emerytury to mają nieliczni, co ostatnio odchodzili na emerytury i to z wysokich stanowisk.

(dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 2 grudnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

List otwarty Klubu Generalskiego PSP

W 2017 r. Państwowa Straż Pożarna będzie obchodziła 25-lecie powołania do służby społeczeństwu.

W tworzeniu tej nowoczesnej formacji udział wzięli strażacy, związek zawodowy Solidarność, środowisko uniwersyteckie oraz parlamentarzyści. Ideą było powołanie nowoczesnej i apolitycznej formacji ratowniczej, która jak najlepiej miała służyć obywatelom. Wdrożono wiele przepisów wykonawczych, organizacyjnych, prewencyjnych, pragmatyki służbowej, organizacji szkolnictwa.

Jej twórcy, dzisiaj w większości już w stanie spoczynku, podjęli ogromny wysiłek, aby powstająca formacja nie ustępowała służbom tego rodzaju w innych państwach mobilnością, wyszkoleniem i wyposażeniem.

Ten wysiłek nie poszedł na marne, czego dowodem są wyrazy uznania po akcjach ratowniczych i humanitarnych przeprowadzonych przez PSP w kraju i na świecie.

Od wielu lat straż pożarna sytuuje się na pierwszym miejscu w rankingu społecznego zaufania. Dlatego też my, podpisani niżej generałowie polskiego pożarnictwa – współtwórcy tej formacji, nie możemy bezczynnie patrzeć na destrukcyjne działania obecnego kierownictwa Państwowej Straży Pożarnej, niweczące szacunek i zaufanie, którymi straż obdarzana jest dziś przez społeczeństwo.

Nie jest naszą intencją ocena działań ustawowych, istotą są tu kwestie o innym wymiarze: stosunek do historii, relacji międzyludzkich panujących w formacji, respektowanie ceremoniału

pożarniczego i dbałość o wizerunek PSP.

Nie kwestionując prawa kierownictwa Państwowej Straży Pożarnej do przeprowadzania zmian kadrowych, stajemy w obronie godności tych oficerów, którzy tylko z tytułu pełnienia służby pod poprzednim kierownictwem są odwoływani w formie uwłaczającej przyjętym zasadom. Komendanci różnych jednostek organizacyjnych, którzy w czasie swojej wieloletniej służby dokonali przeobrażenia jednostek w obszarze wyposażenia technicznego, wyszkolenia, infrastruktury, w wymiarze logistycznym i prewencyjnym, wysyłani są na emeryturę bez uznania tych wysiłków, a niekiedy pozbawiani dodatków stanowiących istotny składnik przyszłej emerytury.

Są to osoby o dużym autorytecie w środowisku pożarniczym i społeczności lokalnej.

Odwołuje się oficerów z wybitnymi kwalifikacjami, którzy tworzyli system ratownictwa technicznego i pomocy humanitarnej, profesjonalistów uznanych w kraju i na świecie, przenosząc ich do innych jednostek, niekiedy na niższe stanowiska.

Oficerów o znikomym lub wręcz nie posiadających żadnego doświadczenia w kierowaniu dużymi organizacjami powołuje się na stanowiska komendantów wojewódzkich, by po upływie kilku miesięcy awansować ich o dwa stopnie bez zachowania wymaganego 9-letniego okresu dzielącego kolejne nominacje.

Podobne sytuacje występują i w innych jednostkach organizacyjnych PSP. Decyzje personalne powodują duże obawy o odpowiedzialność przełożonych za te nominacje.

Powstaje zatem pytanie: jaki mogą mieć szacunek strażacy do tak nadawanych stopni służbowych i kadry awansowanej bez poszanowania obowiązujących norm a w konsekwencji o wpływ tych działań na bezpieczeństwo naszych obywateli?

Ceremoniał pożarniczy, stanowiący swoisty kodeks moralny straży pożarnej, jest deprecjonowany. To ceremoniał określa zasady obejmowania i zdawania stanowisk kierowniczych i dowódczych w jednostkach organizacyjnych PSP. Ceremoniał ten wymaga, aby odchodzący oficerowie pożegnali się ze sztandarem przed frontem pododdziałów. Tymczasem uniemożliwia się oficerom godne odejście z jednostek, a ten sposób upokarzania ich stał się wręcz normą.

Trudno zresztą wymagać od podwładnych, by pielęgnowali tradycje zapisane w ceremoniale, skoro sam komendant główny PSP nie przywitał się ze sztandarem, obejmując najwyższe w tej formacji dowództwo.

Obecne kierownictwo Komendy Głównej wydaje podległym jednostkom dyspozycje zrywania kontaktów z poprzednią kadrą, zabraniając jakichkolwiek kontaktów. Zakazuje się także kontaktów z organizacjami społecznymi, w tym organizacjami pożytku publicznego, zarzucając im dążenie do osiągnięcia korzyści majątkowych kosztem PSP – mimo że organizacje te nigdy nie korzystały z jakiegokolwiek dofinansowania ze środków państwowych (również z PSP).

Bardzo wyrazistym przykładem jest stosunek do Fundacji Edukacja i Technika Ratownictwa EDURA. Fundacja ta w okresie swojej 15-letniej działalności pozyskała dla straży pożarnej ponad 8,5 mln zł, m.in. na zakupy sprzętu ratowniczego i ochronnego, pomoc dla osób poszkodowanych w akcjach i ich rodzin.

Dyspozycja komendanta głównego PSP wywołuje wzburzenie w środowisku pożarniczym – co nie dziwi, gdyż jest ewidentnym naruszeniem przepisów ustawy o Państwowej Straży Pożarnej, stanowiących, że do obowiązków komendanta głównego należy wspieranie inicjatyw społecznych w zakresie ochrony przeciwpożarowej i ratownictwa.

Ogromny niepokój budzi fakt, że dotyczy wielu różnych organizacji społecznych niosących pomoc i zaangażowanych w ratownictwo a zwłaszcza naszych braci strażaków ochotników, którym zmiany strukturalne w finansowaniu zakupów sprzętu ograniczają ufność do władz.

Niedawna decyzja komendanta głównego PSP o ogłoszeniu konkursu na projekt graficzny nowego znaku – logotypu Państwowej Straży Pożarnej niestety również wpisuje się w ciąg wydarzeń mających zdyskredytować dotychczasowe osiągnięcia tej formacji, zafałszować jej dokonania i zapewne doprowadzić do ogłoszenia „powstania nowej formacji”.

Należy przypomnieć, że znak ten został ustanowiony w następstwie zmian – gdy polski parlament uchwalił 24 sierpnia 1991 r. ustawę o ochronie przeciwpożarowej oraz ustawę o Państwowej Straży Pożarnej. Od tego dnia rozpoczął się długotrwały proces tworzenia i rozwoju nowoczesnej formacji ratowniczej, jaką jest Państwowa Straż Pożarna.

Jej powstanie symbolicznie podkreślono nowym znakiem firmowy – logo zapisanym w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych z dnia 24 września 1992r. w sprawie umundurowania strażaków Państwowej Straży Pożarnej. Ostateczny wzór symbolu Państwowej Straży Pożarnej został usankcjonowany rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 18 lipca 1997 r. w sprawie umundurowania strażaków Państwowej Straży Pożarnej (Dz.U. 1997, nr 152, poz. 1001). W tym akcie prawnym określono zarówno wzór emblematów PSP, jak i wzór identyfikatora osobistego – stały się one swoistym wyróżnikiem PSP, określanym na stronie internetowej KG PSP w zakładce „Logotypy” jako „logo PSP”.

Ten szczególny symbol jest nierozerwalnie (prawnie) związany z naszą formacją od blisko 20 lat, jednoznacznie kojarząc się mieszkańcom naszego kraju, ale też za granicą z Państwową Strażą Pożarną. Jest noszony z dumą przez strażaków w akcjach ratowniczych i przez kompanię reprezentacyjną PSP w czasie uroczystości służbowych i państwowych. Znak ten towarzyszył polskim strażakom na mundurach w czasie międzynarodowych misji ratowniczych i humanitarnych, ale również w czasie ich oficjalnych wizyt poza granicami kraju. Jest również ze strażakami sportowcami na arenach krajowych i zagranicznych. Widnieje na sztandarach jednostek organizacyjnych PSP i na budynkach będących ich siedzibami. Jest więc stałym elementem naszej formacji i naszej tożsamości.

Dlatego stanowczo protestujemy przeciw podjętym przez komendanta głównego PSP działaniom mających na celu zmianę znaku naszej formacji.

Apelujemy o zaprzestania działań, które odbieramy jako brak szacunku do ciągłości dorobku Państwowej Straży Pożarnej.

Przedstawiając nasze stanowisko, wzywamy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Państwowej Straży Pożarnej do poszanowania tradycji i okazywania szacunku ludziom, którzy dobrze zasłużyli się Polsce.

Wzywamy także do zrewidowania polityki wobec organizacji będących uczestnikami krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego i wspierających jego działania.

Członkowie Klubu Generalskiego Państwowej Straży Pożarnej:

Generał brygadier Dela Feliks
Generał brygadier Jankowski Teofil
Generał brygadier Leśniakiewicz Wiesław
Generał brygadier Meres Zbigniew
Nadbrygadier Buk Piotr
Nadbrygadier Dąbrowa Ryszard
Nadbrygadier Dyja Seweryn
Nadbrygadier Galica Józef
Nadbrygadier Grosset Ryszard
Nadbrygadier Kamiński Ryszard
Nadbrygadier Karcz Tadeusz
Nadbrygadier Kaźmierczak Roman
Nadbrygadier Kołakowski Bogdań
Nadbrygadier Korzeniewski Ryszard
Nadbrygadier Kowalski Marek
Nadbrygadier Kuliga Bogdan
Nadbrygadier Kwiatkowski Piotr
Nadbrygadier Mendelak Wojciech
Nadbrygadier Milewski Tadeusz
Nadbrygadier Mróz Andrzej
Nadbrygadier Muszczak Zbigniew
Nadbrygadier Psujek Ryszard
Nadbrygadier Rączka Marek
Nadbrygadier Seńczuk Jerzy
Nadbrygadier Schroeder Maciej
Nadbrygadier Skulich Janusz
Nadbrygadier Stępień Karol
Nadbrygadier Szcześniak Andrzej
Nadbrygadier Szymański Aleksander
Nadbrygadier Ściborek Ignacy
Nadbrygadier Świeczkowski Piotr
Nadbrygadier Węsierski Stanisław
Nadbrygadier Witkowski Andrzej
Nadbrygadier Wolanin Jerzy

W imieniu Klubu Generalskiego
Nadbryg. w st. spocz. Roman Kaźmierczak – Kanclerz
Gen.brygadier w st. spocz. dr h.c. Wiesław B. Leśniakiewicz – Dziekan 

Otrzymują:

Minister Spraw Wewnętrznych,
Rzecznik Praw Obywatelskich,
Komendant Główny PSP,
Związki działające w strukturach PSP,
Kluby Poselskie.

 Warszawa, 29 listopada 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dwukrotnie ukarani za niepopełnione czyny

Szanowny Panie Pośle,
ośmielam się prosić Pana Posła o zainteresowanie się bezprawnym i represyjnym projektem ustawy, wymierzonej w dobre imię i honor funkcjonariuszy resortu spraw wewnętrznych, którzy z oddaniem służyli Polsce po 1990 r.

Nigdy nie pracowałam w SB i nie podlegałam weryfikacji. W latach 1983-1989 pracowałam w Akademii Spraw Wewnętrznych, w administracji jako funkcjonariusz MO.
Pracę w ASW podjęłam jako młoda osoba bez wyrobionych jeszcze wtedy poglądów politycznych. Nie kierowałam się względami ideologicznymi. Szukałam pracodawcy, który udzieli mi zgody na dokończenie studiów zaocznych na Uniwersytecie Warszawskim. ASW takiej zgody mi udzieliła. Dziś ASW uznana jest za organ bezpieczeństwa państwa.

Przed przejściem na emeryturę (w 2011 r.) pracowałam w Komendzie Głównej Policji. Po 1990 r. wielokrotnie byłam wyróżniona nagrodami i odznaczona trzykrotnie przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (2001, 2008, 2010). Zawsze byłam osobą uczciwą i wrażliwą. Dlatego trudno jest mi się pogodzić z sytuacją, kiedy porównuje mnie się do SB-ka i karze w imię sprawiedliwości społecznej, za czyny nie popełnione i to po raz drugi (ustawa z 2009 r.). Czy prawo pozwala karać za ten sam czyn kilka razy i odbierać prawa nabyte?

Pisząc ten osobisty list, pragnę zwrócić uwagę Pan Posła na krzywdę ludzi, którzy przez ostatnie 26 z poświęceniem służyli ojczyźnie, a dzisiaj PiS wszystkich wrzuca do jednego worka. Takiej doczekaliśmy się sprawiedliwej, wolnej Polski. Zmniejszenie emerytur byłym funkcjonariuszom SB dotyczy całej rzeszy policjantów, więzienników, strażaków, borowców, funkcjonariuszy SG, żołnierzy, ludzi służących po 1990 r., i to takim, którzy nigdy w SB nie pracowali, a np. odbyli szkolenia w Akademii Spraw Wewnętrznych.

Dziś propaganda pisowska uczciwych ludzi nazywa oprawcami, a oni co robią pozbawiając starych, schorowanych emerytów środków do życia. Jak nazwać takie cyniczne działanie? Już ustawa z 2009 r. była powodem dramatów rodzinnych.

PiS dokonał obrzydliwej manipulacji. Do konsultacji p. Błaszczak skierował „łagodny” projekt obejmujący okres służby do 1990 r. z przelicznikiem 0,5 % za każdy rok służby, a na posiedzeniu rządu przedstawił restrykcyjny projekt, który nigdy nie był poddany konsultacjom.
Dokonana manipulacja w sposób diametralny zmienia skutki ustawy, powodując obniżenie świadczeń wszystkim emerytom posiadającym nawet krótki epizod służby w organach bezpieczeństwa państwa.

Bardzo proszę Pana Posła, aby bronił ludzi, którzy zaufali państwu polskiemu i służyli mu z oddaniem przez ostatnie 26 lat.

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 30 listopada 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Listy do europosłów ws. umowy CETA

Od kilku dni skrzynki pocztowe europosłów zapełniają się e-mailami internautów zaniepokojonych przygotowywaniem do głosowania w Parlamencie Europejskim nad ratyfikacją umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Kanadą (CETA).

Listy mają podobną treść, jak poniżej zamieszczony jeden z nich:

"Szanowni Panowie Posłowie,
jako wyborca z Państwa okręgu piszę w związku ze zbliżającym się głosowaniem ws. umowy CETA.

Chciałbym znać Panów stanowisko w tej sprawie. Ja uważam, że umowa CETA nie jest korzystna z punktu widzenia Polskiej gospodarki. W Polsce nic innego nie powinno być ważniejsze, niż polski interes gospodarczy. Silnie wewnętrznie państwo jest też silne na międzynarodowej arenie.

Panowie tworzą tę siłę, a jako przedstawiciele narodu, powinni przedstawiać jego poglądy i wolę.

Wzywam zatem do obrania twardego stanowiska i opowiedzenia się przeciwko ratyfikacji umowy CETA.

A na dowód swojego oporu przeciwko CETA, proszę o publiczną deklarację, najlepiej na Twitterze, z hasztagiem #CETAwPE, że są Panowie w opozycji do tej umowy.

Wszystko w Panów rękach! Tuszę, że nie zawiodę się na Panach i interesy wielkich koncernów nie będą przedłożone ponad dobro jednostki, drobnych przedsiębiorców, rolników, Polaków.

Liczę na Panów!

Z poważaniem" (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke)

29 listopada 2016 r.

***

Poseł Janusz Zemke informuje, iż jest przeciwko obecnemu kształtowi umowy o wolnym handlu CETA i głosował za skierowaniem tekstu do Trybunału Sprawiedliwości w celu sprawdzenia jego zgodności z unijnym prawem. Bruksela, 1 grudnia 2016 r.

***

Kara za pracę w logistyce?

Witam,
chciałabym wyrazić swoje oburzenie w związku z ponownym procedowaniem projektu ustawy deubekizacyjnej z dnia 15 listopada 2016 r., wprowadzanej na hasłach sprawiedliwości społecznej i niesprawiedliwie oczerniającej uczciwie pracujących funkcjonariuszy.

Już w 2009 roku ukarano nas za pracę w okresie PRL, nie znam takiego przypadku, aby gdziekolwiek na świecie skazano winnego za to samo przewinienie dwa razy, zwłaszcza, że ukarano nas nie za czyny, a za sam fakt świadczenia pracy, takiej samej pracy, którą wykonujemy również dziś.

Ponad 35 lat służby (1980-2016) w służbach mundurowych odbyłam w obsłudze logistycznej, ale wielokrotnie funkcjonariusze logistyczni wykorzystywani byli do ochrony i zapewnienia bezpieczeństwa narodu, jak to się pięknie teraz określa oraz bezpieczeństwa gościa podczas wizyt tychże ważnych osobistości, zwłaszcza na trasie przejazdu tej osoby.

Zadaniem naszym było wypatrywanie w tłumie ewentualnych zamachowców lub terrorystów zagrażających bezpieczeństwu goszczącej osobistości jak również bezbronnym ludziom zgromadzonym tłumnie w celu powitania gościa, a w razie zaistnienia takiej sytuacji z narażeniem własnego życia za wszelką cenę obezwładnienia go i uniemożliwienia dokonania czynu, który skrzywdziłby kogokolwiek z uczestniczących w uroczystościach. Wszystkie wizyty Papieża Jana Pawła II były przez nas również zabezpieczane.

Uważam również, że media wprowadzają społeczeństwo w błąd mówiąc o tak wysokich zarobkach i emeryturach funkcjonariuszy. Te kwoty podawane do publicznej wiadomości dotyczą elitarnych stanowisk kierowniczych i to z tej górnej półki czyli ministra i dyrektorów, zwykli funkcjonariusze nie mają wysokich emerytur.

Pozdrawiam (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 29 listopada 2016 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

List otwarty NSZZP w Warszawie do premier Szydło

Szanowny Panie Pośle,
właśnie przeczytałam pismo NSZZ Policjantów z Warszawy, w którym opisują i deklarują nadal poparcie dla rządzących, również w ostatnich wyborach. Jednocześnie w piśmie do Pani Premier informują, że jak najbardziej słuszne jest odebranie emerytur tym, którzy pracowali w SB, a potem np. przeszli na emeryturę i nie pracowali po 1990 roku.

Nic w obronie rencistów. Nic o odpowiedzialności zbiorowej, prawach nabytych itp. Tylko skamlenie o tym jak zawierzyli PiS, a on ich tak zawiódł.

Czy tak powinna wyglądać solidarność pokoleniowa?

Z poważaniem (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 28 listopada 2016 r.

***

I jeszcze jedna opinia o tym liście otwartym NSZZP w Warszawie:

"Jest dowodem na to, jak udało się podzielić rządzącym środowisko mundurowe.
Słusznym jest odbieranie innym, byle nie dotyczyło nas. Nie ma refleksji, że tak naprawdę i ustawa z 2009 r. i obecna nie powinny nazywać się deubekizacyjnymi /UB istniało do 1954 r./, a ustawą o eutanazji. Związkowcy nie zauważyli, że jest to walka nie tylko o minimum egzystencji, ale też, a nawet przede wszystkim o godność i sens całego życia.

Władze o rodowodzie solidarnościowym i wychowane w tym duchu młode wilki musiały czekać 27 lat, aby zdobyć się na odwagę upodlenia całego środowiska byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa w odruchu bezsilności, że w kategoriach prawnych nie mogą im nic zarzucić, choć ich IPN ma wszystkie dokumenty.
Nie mają jednak jeszcze odwagi zabrać emerytur funkcjonariuszom ZOMO, którzy ich pałowali. Tchórzliwie jeszcze poczekają aż i ci się zestarzeją. Wtedy dopiszą i tę grupę do służby na rzecz totalitarnego państwa." (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 28 listopada 2016 r.

A oto treść wspomnianego listu, dla zainteresowanych poznaniem oryginału treści:

List ZW NSZZPolicjantów w Warszawie z 26 listopada 2016 r.
 

Strona: 1, ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 z 38