Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4890

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2408

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Piszmy, że obniżono emerytury także tym, którzy pracowali po 26 lat w wolnej Polsce

Szanowny Panie Pośle!
Jest Pan jednym z niewielu polityków, którzy zajmują się ustawą represyjną i dlatego chciałabym Panu za to serdecznie podziękować.

Jednocześnie zwracam się do Pana z ogromną prośbą w imieniu represjonowanych, aby w pismach pisać WPROST, tj., że obniżane są funkcjonariuszom emerytury za służbę w wolnej Polsce nawet za okresy do 26 lat.

Pana pisma oczywiście zawierają wszystkie bardzo ważne argumenty (ost. pismo z dn. 11.07.2018 r. do p. Jourovej ), ale brakuje prostego, bo oczywistego tylko dla represjonowanych wniosku, że obniża się emeryturę np. nawet za 26-letnią służbę w Policji w wolnej Polsce po roku 90. To oczywiście wynika z Pana pisma do p. Jourovej, ale nie jest tak wprost, prosto napisane, bo temat, gdy mówimy o procentach itd. wydaje się być skomplikowany, więc tym bardziej, powinniśmy kończyć te wszechstronne wyjaśnienia prostym i oczywistym dla wszystkich ww. przekazem.

Często w pismach czy wypowiedziach mówi się, że obniżono emerytury nawet za przysłowiowy jeden dzień służby w PRL-u, tylko nie kończy się tej wypowiedzi w ten sposób, że obniżono za to emerytury wypracowane w wolnej Polsce. Gdy nie podajemy kwestii wolnej Polski, to można to interpretować zgodnie z pisowskim przekazem: że obniżono emerytury za służbę w PRL-u, a to przecież nie jest cała prawda - całe wyrządzone zło.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 1872

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11361279
Obecnie stronę przegląda
54 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 15 sierpnia br. o 18,50 w "Wydarzeniach" Polsat News, a o 19,25 w  "Faktach po Faktach" stacji TVN24, poseł Janusz Zemke komentował sytuację w armii po jej prezentacji na defiladzie w dniu Święta Wojska Polskiego. Zapraszamy do oglądania w internecie.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 14 sierpnia br. zapraszamy do oglądania programów "Fakty po południu" TVN24 o godz. 16,oo oraz "TAK czy NIE" w Polsat News o godz. 20,3o, gdzie jednym z gości redaktor Agnieszki Gozdyry będzie poseł Janusz Zemke.

* 13 sierpnia br. o godz. 14,40 poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Macieja Zakrockiego w "Magazynie europejskim" TOK FM. Zapraszamy do słuchania w internecie oraz w kolumnie obok.

* 9 sierpnia br. Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego wystąpiło z apelem w sprawie udziału w wyborach samorządowych, czytaj więcej w "Poradniku".

* 8 sierpnia br. Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych ogłosiła, że wsparła w pełni Inicjatywę Ustawodawczą "Emerytura bez podatku", działającą pod egidą Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zachęcamy także do udziału w akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy, o czym więcej informacji jest w "Poradniku dla emerytów..."

* 1 sierpnia br. na łamach papierowego wydania "Expressu Bydgoskiego" opublikowano rozmowę z posłem Januszem Zemke pt. "Wszelkie decyzje po wyborach", którą przeprowadził red. Krzysztof Błażejewski. Zapraszamy do czytania, także TUTAJ

* 20 lipca br. Sejm RP przyjął nową ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Na antenie TVN24 w "Faktach po południu" komentował ten fakt europoseł Janusz Zemke:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 20 i 21 lipca br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w seminarium dla ok. 200 samorządowców lewicy (z trzech województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego) w Łagowie. Wiodącym tematem były  perspektywy Unii Europejskiej. Europoseł Janusz Zemke wygłosił wykład pt. "Wspólna polityka obrony i bezpieczeństwa Unii Europejskiej".

* 19 lipca br. gościem Rozmowy "W samo południe" w RMF FM był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 17 lipca br. opublikowaliśmy odpowiedź komisarz Marianne Thyssen na interpelację posła Janusza Zemke ws. dyskryminacji osób niewierzących w dostępie do edukacji (wymóg przedłożenia zaświadczenia od proboszcza, by studiować na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w programie współfinansowanym przez EFS), czytaj więcej...

* 13 lipca br. europoseł Janusz Zemke (SLD) i poseł Zbigniew Gryglas (PiS-Porozumienie) byli gośćmi redaktor Agnieszki Gozdyry w programie Polsatu "Tak czy Nie". Zapraszamy do oglądania w internecie.

* 11 lipca br. -  posłowie do PE Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wystosowali odpowiedź na pismo komisarz ds. sprawiedliwości w Komisji Europejskiej Věry Jourovej ws. emerytur mundurowych w ustawie represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Czytaj więcej w "Poradniku dla emerytów..."

* Od 9 lipca br. trwa tydzień pracy europosłów w komisjach Parlamentu Europejskiego. Poseł Janusz Zemke 9 i 10 lipca uczestniczył w obradach Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), której jest członkiem od początku sprawowania mandatu w PE, czytaj więcej w kolumnie obok.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1251

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1326

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

16 Sierpnia 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą: Ambroży, Joachim i Roch
Do końca roku zostało
137 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 12

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego Magdalena Ogórek?

* – Dlaczego SLD wytypował Magdalenę Ogórek na swego kandydata w wyborach prezydenckich? Zawsze był to kandydat z bogatym doświadczeniem, dla którego start w wyborach prezydenckich był zwieńczeniem kariery…

– Mamy teraz takiego kandydata, to Bronisław Komorowski, urzędujący prezydent! Dlatego stanowisko SLD, partii, z którą się utożsamiam, określa, że trzeba pokazać w tej kampanii już inną i kolejną generację. To jest podstawowy powód.

Mamy bowiem w Polsce niebywale poważny problem, polegający na tym, że coraz mniej młodych ludzi angażuje się w jakąkolwiek działalność polityczną i publiczną. Mówią, że nie mają szans, że nie ma po co, wyjeżdżają z Polski, więc kandydowanie osoby młodej, bo 36-letniej jest takim sygnałem: proszę bardzo, nastaje wasz czas!
W Polsce musimy się przygotowywać do generacyjnej zmiany osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie. I to jest tego typu pomysł. Magdalena Ogórek to młoda i mądra osoba.

Niebawem, bo chyba 2 lutego marszałek Sejmu ogłosi termin wyborów prezydenckich, prawdopodobnie pierwsza tura wyborów odbędzie się 10 maja, mamy więc pełne trzy miesiące na kampanię wyborczą. Będą w tym czasie dziesiątki sposobności, by z kandydatką SLD się spotkać i poznać jej poglądy na różne problemy naszego państwa i spytać co zamierza zrobić. Będzie też oczywiście do dyspozycji dziennikarzy.

Janusz Zemke

Bruksela, 29 stycznia 2015

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy powinniśmy zaangażować się w konflikt na Ukrainie?

* – W kontekście rozważań nad wypowiedzią Andrzeja Dudy, zgadzam się z takimi poglądami, że ostatnim sposobem, by rozwiązać konflikt na wschodzie Ukrainy i zmienić sytuację w Donbasie jest wojna. Eskalacja z jakiejkolwiek strony powoduje, że druga strona się uaktywnia.

Mówiąc o udziale żołnierzy polskich w różnych misjach czy działaniach poza terytorium kraju, chciałbym przypomnieć, że są właściwie trzy tego sposoby: pierwszy, to misja ONZ-etowska (od ponad 50 lat bierzemy w takich misjach udział); drugi – to misja całego NATO, czyli tu musiałaby być decyzja NATO (np. Afganistan); trzeci – to misja ad hoc, kiedy jakaś grupa państw na prośbę jakiegoś rządu stara się go wesprzeć. Nie występuje obecnie żaden ze wspomnianych przypadków, więc raczej to, o czym Andrzej Duda mówił mało precyzyjnie, odzwierciedla sposób myślenia, z którym ja się nie zgadzam, że metodami wojskowymi da się cokolwiek tam załatwić. To co w wypowiedziach polityków widać, wpisuje się w kampanię wyborczą kandydata w wyborach prezydenckich.

Janusz Zemke

Warszawa, 24 stycznia 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego poparłem Rafała Bruskiego, kandydata na prezydenta Bydgoszczy?

* – Nie jest mi obojętne jaka będzie Bydgoszcz przez następne 4 lata. Czy będzie się rozwijała, czy będzie to czas stagnacji? Bardzo gorąco zwracam się do tych, co oddają głosy na mnie w Bydgoszczy, aby poszli na wybory w II turze. Jak wiemy kandydują – Rafał Bruski (PO) i Konstanty Dombrowicz (Porozumienie Dombrowicza)

Wiem, że mamy w Polsce dużo zamieszania i wywołuje ono pewne zniechęcenie. Część osób mówi, po co mamy pójść na wybory, jeżeli Państwowa Komisja Wyborcza ma potem problemy, żeby to policzyć.

Proszę Państwa, abyście poszli na wybory, bo nie ma żadnych zastrzeżeń jeżeli chodzi o przeprowadzenie wyborów na prezydenta naszego miasta, Bydgoszczy. Ja jestem przekonany, że były one uczciwie i demokratycznie przeprowadzone i mam nadzieję, że tak samo będzie w II turze.

Dla sprawnego inwestowania w Bydgoszczy, najważniejsze będą dobre relacje prezydenta miasta z rządem oraz Radą Miasta. Władze w mieście stanowią dwa organy – prezydent i Rada Miasta. Optymalna sytuacja jest taka, kiedy to prezydent miasta może liczyć na życzliwą współpracę z jak największą grupą radnych. Wtedy można mówić o współpracy, a nie rywalizacji. To jest bardzo ważne, bo my budujemy władze na 4 lata.

Sytuację mamy obecnie następującą: Rafał Bruski bedzie mógl zawsze liczyć w Radzie Miasta na wsparcie co najmniej 12 radnych PO, Konstanty Dombrowicz wprowadził do tej rady... jednego radnego, sam kandydował do Rady Miasta i poparcia nie uzyskał! Pan prezydent Dombrowicz nie może liczyć na wszystkich radnych, ponieważ na swoich plakatach podaje, że jest kandydatem...  bezpartyjnym, a w Radzie Miasta są tylko trzy kluby i to partyjne – PO, PiS i SLD.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 23 listopada 2014 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konflikt na Ukrainie szybko się nie skończy

* Unijni ambasadorowie zatwierdzili na początku września zaostrzenie sankcji wobec Rosji, ale wstrzymali ich wprowadzenie w życie, zastrzegając, że jeśli zerwany zostanie rozejm pokojowy, to wtedy sankcje zaczną obowiązywać. Takie kompromisowe wyjście wybrano idąc za głosem Finlandii.

Według mnie wartość porozumienia pokojowego nie jest znacząca. Zostanie pewnie szybko zerwane, bo Rosja nie osiągnęła swojego celu, jakim jest trwałe włączenie Ukrainy w rosyjską strefę wpływów. Rosjanie będą działali dopóki, dopóty ukraińskie władze nie będą uzgadniały najważniejszych rzeczy z Rosją.

Nie przewiduję jednak uczestnictwa sił NATO w walkach na Ukrainie. Oznaczałoby to bowiem konflikt międzynarodowy na dużą skalę. Zapatruję się też sceptycznie na ewentualne dostawy broni NATO dla Ukrainy. Kraj ten ma bowiem wystarczająco dużo podstawowego uzbrojenia. Gdyby natomiast Sojusz dostarczył Ukraińcom nowoczesną broń, to Rosja dostarczyłaby podobną broń rebeliantom, co prowadziłoby do eskalacji konfliktu.

Problem polega na tym, czy Ukraina i nowe ukraińskie władze potrafią zaprowadzać porządek na swoim terenie. Co do tego mam duże wątpliwości. Należy przewidywać, że sytuacja – takich ciągłych walk, potem cofania się, wkraczania dyplomatów i tak dalej – będzie trwała długo. To nie jest konflikt, który zostanie rozwiązany do końca tego roku.

Uważam za mało prawdopodobną możliwość użycia przez Rosję broni jądrowej przeciwko Polsce, bo bronią jądrową nie rozstrzygnie się żadnego konfliktu, a ten, kto by jej użył, zginie jako drugi.

Janusz Zemke

Bruksela, 10 września 2014 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Rozmowy w Berlinie bez Polski

* 17 sierpnia br. w Berlinie, ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy spotkali się debatując nad konfliktem rosyjsko-ukraińskim.

Abstrahując od efektów tych rozmów, fakt niezaproszenia do udziału w rozmowach reprezentanta Polski jest faktem znamiennym.

W kwestii berlińskich rozmów bez udziału Polski uważam, że stało się tak, dlatego że Polska jest postrzegana jako gorący zwolennik jednej strony konfliktu, czyli Ukrainy. W rozmowach zaś uczestniczyli ci, którzy akceptują wszystkie strony, w związku z tym Polska nie nadaje się na rozjemcę.

Ta berlińska sytuacja pokazuje, że w Europie liczą się przede wszystkim Niemcy i Francja, a reszcie tylko się wydaje, że ma dużo do powiedzenia. Trzeba znać swoje miejsce w szyku, a nasze zapędy mocarstwowe są zdecydowanie na wyrost.

Janusz Zemke, 18 sierpnia 2014 r.

 ***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Obama zainteresowany naszymi zakupami dla armii?

– Byłbym zdumiony, gdyby prezydent USA nie lobbował w Polsce na rzecz sprzedaży amerykańskiego sprzętu wojskowego. Amerykanie biorą udział w największych przetargach ogłoszonych przez polską armię. Największy przetarg dotyczy kupna siedemdziesięciu śmigłowców, w którym bierze udział amerykański koncern Sikorsky. I drugi – na system obrony powietrznej za ponad 20 mld zł, w którym też biorą udział Amerykanie. Takie pytania ze strony Baracka Obamy musiały paść w rozmowach z premierem.

Producenci sprzętu wojskowego chcieliby nam sprzedać, ale gotowe systemy. Nam to daje co prawda zdolności obronne, ale bez korzyści technologicznych i przemysłowych. Amerykanie mają jeden interes – sprzedać swój sprzęt. A my dwa – poprawienie zdolności obronnych i drugi – uruchomić część produkcji i zdobycie nowoczesnych technologii.
Przy zakupie samolotów F-16, w skali od 1 do 10 amerykański offset oceniłbym na 3,5. Jednak parę rzeczy się udało. Dzięki offsetowi armia amerykańska kupuje środki wybuchowe w bydgoskim Nitro-Chemie. W Polsce powstają elementy podwozia i części do silników F–16.

Od chwili wejścia do NATO, wszystkie kolejne rządy podejmują starania, żeby Amerykanie budowali w Polsce swoją bazę wojskową. W kraju mamy świetne bazy poligonowe, między innymi w Drawsku, Świętoszowie, pod Toruniem. Pod względem wojskowym nie ma żadnego problemu, żeby amerykańska baza powstała w bardzo krótkim czasie. Jednak, moim zdaniem, Stany Zjednoczone nie mają takich planów, a już na pewno nie zamierzają zbudować w Polsce nic dużego. Mimo napięć między USA a Rosją, jakie pojawiły się po aneksji Krymu, Rosja jest Ameryce potrzebna. Jako mocarstwo globalne, USA chcą uzyskać wsparcie Moskwy w sprawie Afganistanu, Iranu, Syrii. Polska i Europa to tylko jeden, wcale nie najważniejszy, teatr ich działań.

W słowach prezydenta Obamy nie widzę specjalnie nic nowego. To tylko przypomnienie głównej misji NATO: obrona państw członkowskich. Dopóki ta misja będzie poważnie traktowana przez Amerykę, dopóty możemy się czuć bezpiecznie.

Amerykanie będą częściej brali udział w ćwiczeniach czy dyżurach nad przestrzenią powietrzną. To będzie kosztowało i – jak rozumiem – właśnie o to prezydentowi chodziło, gdy wymienił ów miliard dolarów. Może powstaną u nas jakieś magazyny części do amerykańskiego sprzętu lub coś w tym rodzaju. Oczywiście, i to jest korzystne, bo w innej sytuacji to my ponosilibyśmy wszystkie koszty. Najprościej mówiąc – bezpośrednio z tego miliarda nie dostaniemy nawet pięciu dolarów.

Janusz Zemke
(„Gazeta Pomorska” i „Angora”, 5 i 15 czerwca 2014 r.)

 

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Integracyjna przyszłość Unii Europejskiej

– Najbardziej pożądanym kierunkiem, w którym powinna zmierzać Unia Europejska jest znaczne pogłębienie współpracy pomiędzy państwami członkowskimi oraz harmonizacja obowiązującego prawa.

Uważam, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o federalizacji Unii Europejskiej na wzór Stanów Zjednoczonych, czy też powstaniu "superpaństwa". Tym bardziej, że na obecnym etapie trudno jest jednoznacznie określić, kiedy zakończy się proces rozszerzania Unii. Pamiętajmy, że już teraz niektóre państwa członkowskie sceptycznie zapatrują się na proces pogłębionej integracji (np. klauzula opt-out niektórych państw, w tym Wlk. Brytanii, w odniesieniu do Unii Gospodarczej i Walutowej, strefy Schengen i współpracy sądowej w sprawach karnych), więc zdeterminowane dążenie do federalizacji Unii może wywołać skutek zgoła odwrotny.

Na obecnym etapie integracji, istotną kwestią jest na pewno znoszenie w Europie utrzymujących się różnic wewnętrznych, pozwalających na mówienie o tzw. Europie dwóch lub kilku prędkości. Należy ponadto podjąć działania, które pozwolą skutecznie przezwyciężyć tzw. deficyt demokratycznej legitymizacji Unii Europejskiej i sprawią, że – zgodnie z ideami deklarowanymi w traktatach założycielskich – Unia będzie demokratyczna i przejrzysta, a jej instytucje bliżej obywateli państw Unii Europejskiej.

Należy w tym celu dokonać przeglądu i politycznej oceny funkcjonowania instytucji wprowadzonych traktatem z Lizbony (wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, przewodniczący Rady Europejskiej), zastanowić się nad dalszym poszerzeniem kompetencji Parlamentu Europejskiego, jako jedynego organu pochodzącego z wyborów powszechnych, a także istotną zmianą sposobu powoływania Komisji Europejskiej i jej przewodniczącego.

Janusz Zemke, Bruksela, 10 kwietnia 2014 r.

 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 12