Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2101

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 2630

Internauci piszą...

Dziwna sprawiedliwość dziejowa

* Szanowny Panie Pośle!
Chciałam serdecznie podziękować za zajęcie się tematem ustawy obniżającej świadczenia emerytalno-rentowe rzekomym ubekom.

Moja mama (84 lata) pobiera rentę po ojcu, który całe życie zawodowe przepracował w MO. Wstąpił do MO jako 19-letni chłopak. Pracował w latach 1949-1979 i właśnie okres 1949-54 został potraktowany jako ten skażony bakcylem "ubecji". Domyślam się, że powodem tego był fakt organizacyjnego podlegania w tym okresie MO pod Urząd Bezpieczeństwa. Nie wiem, jakie prace wykonywał mój ojciec jako młody milicjant tuż po wojnie. Na pewno uczestniczył w jesiennych wykopkach ziemniaków w PGR, bo zachowała się z tego czasu nagroda książkowa z dedykacją.
W późniejszych latach pracował w drogówce i uczestniczył w zabezpieczaniu pochodów pierwszomajowych. Mam oczywiście wiele przemyśleń związanych z całą tą sytuacją, która nie nastraja optymistycznie, bo zemsta na wdowach jest rzeczą nikczemną.

Ale jedna rzecz mnie nurtuje: a co będzie, jeśli za 50 lat ktoś uzna, że obecnie żyjemy w systemie totalitarnym? Twórcy tego systemu już będą poza "jurysdykcją ziemską", ale zawsze będzie można "za karę" obniżyć emerytury tym policjantom, którzy teraz obstawiają smoleńskie miesięcznice, albo noszą parasol nad Misiewiczem.
I głupio rozumiana sprawiedliwość dziejowa odniesie kolejne zwycięstwo.

Dziękuję za zamieszczone gotowce wniosków, bardzo się przydały.

Pozdrawiam, (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 21 wrzesnia 2017 r.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2917

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

8625855
Obecnie stronę przegląda
122 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA adresaci decyzji ZER MSWiA: Odwołanie MUSI być złożone w ciągu 30 dni! Wzory odwołań do Sądu Okręgowego w Warszawie znajdują się tutaj: http://www.janusz-zemke.pl/_poradnik/_news/18/2/4098/wzory_odwolan_do_wlasciwe.html lub na stronie Federacji SSM: https://www.fssm.pl/wzory-odwolan-od-decyzji-zer

Komunikaty

* 21 i 22 września br. to dni spotkań poselskich Janusza Zemke w Golubiu Dobrzyniu i Lipnie (województwo kujawsko-pomorskie):

  • 21 września – GOLUB DOBRZYŃ

godz. 11,30 – europejska lekcja z młodzieżą Zespołu Szkół nr 1 im. Anny Wazówny i Zespołu Szkół nr 2, ul. PTTK 28, czytaj więcej...

Podczas wizyty w Golubiu-Dobrzyniu, poseł Janusz Zemke spotkał się ze Stefanem Borkowiczem kasztelanem Zamku Golubskiego oraz zwiedził wystawę z okazji 5-lecia Stowarzyszenia Środowiskowy Dom Samopomocy "Szansa na zdrowie", zobacz więcej zdjęć w GALERII:



godz. 17,00
– otwarte spotkanie z mieszkańcami miasta i powiatu w sali nr 1 Urzędu Miasta, plac Tysiąclecia 25:

  • 22 września – LIPNO, SKĘPE

godz. 12,30 – europejska lekcja w Liceum Ogólnokształcącym, ul. Traugutta 1;
godz. 14,00 – europejska lekcja w Zespole Szkół w Skępem, ul. Wymyślińska 2;
godz. 17,00 – spotkanie z członkami SLD i mieszkańcami powiatu w biurze SLD przy ul. Kościuszki 12 w Lipnie.

* 17 września br. w "Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke komentował zagrożenie konfliktem, jakie może spowodować nawet incydent (błąd ludzki bądź sprzętu) w czasie rosyjskich ćwiczeń na Białorusi "Zapad 2017".

* 16 września br. ukazał się artykuł Magdaleny Gałczyńskiej z portalu wiadomosciOnet.pl "Janusz Zemke: sprawą ustawy dezubekizacyjnej zajmą się europosłowie", gdzie poseł informuje, iż w październiku lub listopadzie komisja zajmująca się wolnościami obywatelskimi będzie debatować nad problemem polskich emerytów dotkniętych skutkami tej ustawy, czytaj więcej...  Polecamy także artykuł w GazeciePrawnej.pl "SLD: wchodząca w życie ustawa jest haniebna i krzywdzi ludzi".

* 14 września br. europosłowie z Kujaw i Pomorza Janusz Zemke i Kosma Złotowski poinformowali jak systematycznie monitorują i wspierają starania o realizację modernizacji dworca kolejowego we Włocławku z pomocą środków finansowych UE, czytaj więcej...

* Poseł Janusz Zemke 15 i 16 września br. przebywa na spotkaniach poselskich
w Łodzi, Ostrowcu Świętokrzyskim i Warszawie.

  • 15 września – ŁÓDŹ

godz. 11,oo – konferencja prasowa przy Ławeczce Tuwima ul. Piotrkowska 104, z udziałem łódzkich działaczy SLD Małgorzaty Niewiadomskiej-Cudak i Tomasza Treli nt. "ustawy dezubekizacyjnej";
od godz. 11,3o do 13,oo – spotkania
w redakcjach: Dziennika Łódzkiego, łódzkiejgazecie.pl, NaszeMiasto.pl Łódź;
godz. 14,oo – nagranie "Rozmowy dnia"
w TVP Łódź;
godz. 16,3o – udział w programie "Punkt Widzenia" w Telewizji TOYA;
godz. 17,oo – posiedzenie Rady Wojewódzkiej SLD z udziałem działaczy i sympatyków lewicy, siedziba SLD w Łodzi;
godz. 18,3o – otwarte spotkanie ze środowiskiem byłych funkcjonariuszy służb mundurowych w sali "Kino-Galerii Charlie" przy ul. Piotrkowskiej 203/205.

  • 16 września – OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI, WARSZAWA

godz. 10,oo – otwarte spotkanie z mieszkańcami na zaproszenie Rady Powiatu SLD, z udziałem byłych funkcjonariuszy mundurowych. Temat: "Bezpieczeństwo Polski z perspektywy Unii Europejskiej. Szanse i zagrożenia", Ostrowiec Świętokrzyski, ul.  Akademicka 12;

godz. 12,oo – spotkanie ze studentami Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim, ul. Akademicka 12;

godz. 17,ooWarszawa, udział w jubileuszowych obchodach 60-lecia Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (jako członek Komisji Transportu /TRAN/ Parlamentu Europejskiego). 

* Od 11 do 14 września br. w Strasburgu potrwa pierwsza powakacyjna sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. W programie posiedzenia m.in. Korea Północna, stosunki UE – Turcja, bezpieczeństwo dostaw gazu i WI-FI4EU – inicjatywa mająca zapewnić dostęp do darmowego bezprzewodowego internetu dla co najmniej 6-8 tysięcy społeczności lokalnych w Unii Europejskiej. Wystąpienia posła Janusza Zemke przeczytaj TUTAJ, a tematykę obrad – TUTAJ.

* Trwa tydzień obrad komisji Parlamentu Europejskiego w Brukseli, poprzedzających plenarne posiedzenie Izby w Strasburgu (od 11 września). Na fot. posłowie podpisują się na liście, potwierdzając swój udział w posiedzeniu komisji, tu – Komisji Transportu i Turystyki (TRAN) 7 września br.

* 4 września br. w materiale redaktor Marii Mikołajewskiej w TVN24 "Polska i Świat", poseł Janusz Zemke tłumaczył wagę rozpoczęcia i przyspieszenia procedury naruszenia prawa unijnego w Polsce, o co do Trybunału Sprawiedliwości wniosła Komisja Europejska. Sprawa dotyczy niezaprzestania wycinki Puszczy Białowieskiej. Rozprawa odbędzie się 11 września br. i można się spodziewać wyroku w ciągu kilku tygodni.

* Zapraszamy do lektury papierowego wydania "Gazety Pomorskiej" z 2 września br., gdzie w rozmowie z redaktorem Romanem Laudańskim, poseł Janusz Zemke omawia obecne relacje Polski z Unią Europejską, w artykule pt. "Każdy kto walczy na dwóch frontach – przegrywa".

* 1 września br. Janusz Zemke skomentował w Faktach TVN24 o 16,oo incydent w czasie uroczystości rocznicowych na Westerplatte. Do 2005 r. apel poległych czytali tam harcerze, a poseł wyjaśnił, że podczas spotkań wojska i ZHP ustalano, kto co mówi i odbywało się to zawsze na zasadzie współdziałania, a nie konkurencji.

* W sierpniu br. poseł Janusz Zemke wielokrotnie komentował dla różnych redakcji mediów sytuację polityczną w Polsce, w tym różne aspekty represyjnej ustawy z 2016 r. Ponadto poseł uczestniczy w działaniach Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dot. skutków tej ustawy, o czym informuje w "Poradniku dla emerytów...".
W "Poradniku" poruszane są także inne tematy związane z odwołaniami od decyzji ZER, a w zakładce "Internauci piszą" poseł wysłuchuje i odpowiada na zapytania b. mundurowych, zaniepokojonych wydarzeniami w naszym kraju. Natomiast w Parlamencie Europejskim  już od poniedziałku rozpoczynają pracę po wakacjach komisje PE, a 11 września 2017 r. w Strasburgu – sesja plenarna.

* 22 sierpnia br. w magazynie TVN24 "Polska i Świat" o godz. 21,oo, jednym z komentatorów wydarzeń w materiale Michała Tkacza był poseł Janusz Zemke. Tematem było badanie zagrożenia praworządności w Polsce przez Komisję Europejską.

* 22 sierpnia br. o godz. 12,15 poseł Janusz Zemke wziął udział w audycji radia Pomorza
i Kujaw pt. "Pytać każdy może" redaktor Adriany Andrzejewskiej. Czy można zapobiegać takim zdarzeniom, jak zamachy w Hiszpanii? Jak walczyć z terroryzmem? – oto pytania autorki, na które odpowiadali goście programu.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Manewry Zapad 2017

– Analizuję na bieżąco to, co się zmienia w rosyjskiej armii i ona
w ostatnich latach bardzo podniosła swój poziom działania.
Ma coraz więcej nowoczesnego uzbrojenia, a kładziony
jest w niej silny nacisk na zdolność do manewru i przerzutu. Na  ćwiczenia Zapad 2017 skierowali jednostki z dość odległych rejonów. Uważam jednak, że w związku z tymi manewrami nic nam nie grozi. Nie wyobrażam sobie, by ćwiczenia te były przygotowaniem do ofensywy na któreś z państw NATO.

Powodów jest kilka. Podstawowy to taki, że Rosjanie musieliby się liczyć z odpowiedzią całego NATO, a w tym czasie sojusz prowadzi swoje manewry na Litwie i Łotwie. Duże ćwiczenia odbywają się
też w państwach nie należących do NATO, jak Szwecja i Finlandia. Zatem jakakolwiek próba ze strony Rosji spowodowałaby natychmiastową reakcję NATO, a sojusz na wschodniej flance ma duży potencjał.

Kolejny powód jest taki, że Rosja jest obecnie uwikłana w kilka bardzo poważnych konfliktów – przede wszystkim angażuje ją mocno to, co dzieje się na Ukrainie, bo tam przecież wspierają separatystów. Gdyby Rosjanie chcieli zaangażować się teraz w działania w kierunku zachodnim, utraciliby potencjał na Ukrainie. Wtedy ukraińska armia, która jest coraz lepsza, natychmiast przeprowadziłaby szturm na Donbas.

Trzecia sprawa to fakt, że Rosjanie coraz bardziej żyją piłkarskim
mundialem, który ma się u nich odbyć w 2018 r. To jest wielkie wydarzenie, także dla nich. Nie sądzę zatem, żeby chcieli sobie komplikować relacje z państwami zachodnimi, bo retorsje mogłyby zakończyć się bojkotem, a oni sobie na to pozwolić nie mogą.

Janusz Zemke,

19 wrzesnia 2017 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1246

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1328

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

22 Września 2017
Piątek
Imieniny obchodzą: Joachim, Maurycy i Tomasz
Do końca roku zostało
100 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie godzę się na likwidację Zachemu!

Mamy ostatnio wiele złych wiadomości, jeśli chodzi o regionalny rynek pracy, ale nie możemy się godzić z likwidacja miejsc pracy w bydgoskim Zachemie. To jeden z zakładów – symboli Bydgoszczy. Pamiętajmy, że w dobie rozkwitu pracowało tam ok. 6 tysięcy ludzi. Całe osiedle Kapuściska było związane z Zachemem.

Właścicielem Zachemu jest dziś Ciech. Nie jest to stricte prywatna firma, ale w której kolosalne wpływy ma skarb państwa. Trzeba się domagać od Ciechu informacji, jakie mają być dalsze losy Zachemu, czy zostaną tam produkcyjne instalacje, a najważniejsze, czy zostaną miejsca pracy?

W tej sprawie napisałem pismo do ministra skarbu państwa. Uważam, że trzeba przy tego typu decyzjach brać pod uwagę nie tylko skutki o charakterze finansowym, ale przede wszystkim skutki „ludzkie”. Tam pracują setki ludzi. Czy mamy się godzić na jeszcze większą grupę bezrobotnych w Bydgoszczy?

Uważam, że wszyscy, którzy coś w Bydgoszczy znaczą i mogą, powinni się w tej sprawie wypowiadać i bombardować rząd. W ilu państwach rządy w takich sprawach pomagały, żeby ratować przemysł, np. samochodowy w USA?

Ze zniknięciem Zachemu absolutnie nie można się godzić i nie zgadzam się z taką filozofią, że jakiś właściciel spółki (a skarb państwa ma nadal wpływ na Ciech!) sam podejmuje decyzje bez pytania o ludzi.

Bydgoszcz, 2 listopada 2012 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Polska tarcza antyrakietowa

Moim zdaniem, z propozycja budowy polskiej tarczy antyrakietowej jest dość niejasna sytuacja. Ja bardzo uważnie słucham i czytam to, co mówią przedstawiciele pana Prezydenta RP i nie wiem czy chodzi o taki system, który byłby zdolny do zwalczania wrogich samolotów, które przeniknęły na terytorium Polski, czy też chodzi o system, który miałby zdolność strącania rakiet, a to jednak nie są takie same rzeczy. Na razie to jest niejasne.
Mamy problemy, jeśli chodzi o obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, to jest fakt. Te systemy, którymi dysponuje polskie wojsko kończą już swój techniczny żywot. Są to jeszcze rakiety bazujące na produkowanych w czasach Związku Radzieckiego, i to musimy zmienić. Natomiast tworzenie skutecznego systemu antyrakietowego wydaje mi się zadaniem zdecydowanie ponad możliwości Polski i powinniśmy raczej dążyć, by taki system stworzyło całe NATO, wówczas także terytorium Polski podlegałoby tej ochronie. Na samodzielny system antyrakietowy państwa, które ma taki potencjał, jak Polska, moim zdaniem – nie stać.

Chciałbym zwrócić uwagę na następujący czynnik: jeśli mówimy o obronie przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, to taka obrona składa się z kilku warstw. Trzeba mieć rakiety o zasięgu do przykładowo 3 tysięcy kilometrów, potem do 25, czy 300 km. My mamy, produkowane w zakładach Mesko, rakiety o zasięgu kilku tysięcy kilometrów, kłopot się zaczyna, kiedy mówimy o rakietach o zasięgu 25-30 kilometrów. Takich rakiet myśmy nigdy w Polsce nie produkowali, więc – moim zdaniem – to by się skończyło prowadzeniem latami badań, które pochłaniałyby gigantyczne koszty, a rakiety byłyby bardzo drogie i niepewne. Dlatego absolutnie szukałbym porozumienia i kooperacji z innymi państwami. Teza o budowie tarczy antyrakietowej jest słuszna, bo trzeba swoją przestrzeń powietrzną bronić, ale trzeba też wiedzieć na co jakie państwo stać. Nas po prostu nie stać na produkcję bardzo nowoczesnych rakiet o zasięgu do kilkudziesięciu kilometrów – tak mi się wydaje.

Bydgoszcz, 14 sierpnia 2012 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy bydgoska WAM powinna być zlikwidowana?

Pracownicy bydgoskiej Wojskowej Agencji Mieszkaniowej napisali list do ministra obrony, gdyż boją się zwolnień… Ja też otrzymałem od nich ten list.

Istota problemu jest następująca: Dzisiaj w Polsce funkcjonuje aż 11 oddziałów WAM i ponoć w MON-ie powstał projekt, by zlikwidować trzy oddziały, w tym oddział bydgoski, a zadania tego oddziału miałyby przejąć oddziały w Poznaniu i Gdyni.
Odbyłem rozmowę telefoniczną z dyrektorem bydgoskiego oddziału WAM. Starałem się zorientować w ostatnich tygodniach czy to prawda, bo pomysł wydaje mi się absurdalny.
Absurdalność pomysłu polega na tym, że Bydgoszcz i ileś miast dookoła nas, to są garnizony perspektywiczne. Mamy w Polsce takie miejsca, gdzie wojsko zostało bardzo silnie zredukowane, albo wiadomo, że w najbliższych latach już tam nic nie zostanie. Bydgoszcz natomiast ma garnizon kilkutysięczny i na pewno w Bydgoszczy będzie Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych i Brygada Logistyczna, i Centrum Szkolenia NATO-wskiego, i Centrum Doktryn NATO-wskich itd. Tu jest tych placówek dużo.
Bydgoski oddział w ostatnim czasie uporządkował wiele spraw, pobudowano wiele domów, np. w ub.r. oddano 8 bloków dla kadry wojskowej, więc nie rozumiem motywacji, dlaczego wśród tych trzech likwidowanych oddziałów ma być akurat Bydgoszcz, gdzie jest wojsko i na pewno wojsko będzie.

Bydgoszcz jest obecnie po Warszawie drugim centrum jeśli chodzi o dowództwa i kadrę dowódczą. Staram się swoimi kanałami zorientować czy to jest prawda. Otrzymuję takie zapewnienia w rozmowach, że ta decyzja ulegnie zmianie, ale dziwne jest to, że ktoś w ogóle wpadł na taki pomysł. Jaki będzie finał? Nie umiem odpowiedzieć. Oczywiście wystąpię do ministra MON Tomasza Siemoniaka w tej sprawie i powiem, że sam pomysł mnie bardzo silnie zdumiewa i coś się dzieje niedobrego…

Janusz Zemke
Bydgoszcz, 21 lutego 2012 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nowe informacje o katastrofie smoleńskiej

* … są to informacje ważne, ale nie o charakterze przełomowym, dlatego że jeśli chodzi o przyczyny katastrofy, to mogą być oczywiście bardzo różne.

Przyczynami mogą być techniczne problemy samolotu, przyczyną mógłby być zamach na pokładzie, a potem przyczynami bywają skrajnie trudne warunki pogodowe i błędy pilotów. Otóż nie ma żadnych dowodów i żadnych danych, że krąg tych przyczyn wykracza poza skrajnie ciężkie warunki pogodowe i poza błędy pilotaż. Do tego bym jeszcze dodał niestety nie najlepsze funkcjonowanie wieży kontrolnej na lotnisku w Smoleńsku. Czyli jeśli chodzi o te podstawowe przyczyny, to moim zdaniem – nie ma tutaj istotnej zmiany. Natomiast oczywiście te akcenty się rozkładają inaczej i z tych materiałów widać, i ja się z tego cieszę, że nie ma żadnych dowodów, żeby dowódca Sił Powietrznych wywierał jakiś bezpośredni nacisk na pilotów. To ważne, jeśli chodzi o pamięć o panu generale Błasiku.

Te nowe ustalenia moim zdaniem potwierdzają, że polscy śledczy, że polska komisja wykonała swoją pracę solidnie. Natomiast jeśli chodzi o rosyjski raport, to przypomnieć warto, że od początku było do tego raportu sporo różnych uwag, m.in. taka łatwość obarczania dowódcy Sił Powietrznych, a druga sprawa to ten rosyjski raport pomniejszał absolutnie rolę wieży. Uważał, że właściwie to ta wieża działała w perfekcyjny sposób, z czym my oczywiście zgodzić się nie możemy. Więc rosyjski raport jest raportem dość jednostronnym.

Z tego, co wiemy, śledztwem smoleńskim zajmuje się kilkudziesięciu prokuratorów wojskowych i nie widzę dzisiaj żadnych powodów, żeby kwestionować pracę, jaką ci prokuratorzy wykonują. Tylko problem polega na czymś innym – że jest część osób w Polsce, część polityków, część opinii publicznej, która jest zwolennikami innej wersji przyczyn tej katastrofy i wszelkie wątpliwości są przez te osoby interpretowane w taki sposób, że pewnie tam jest jakieś drugie, trzecie albo czwarte dno. Tam nie ma żadnego innego dna, chcę podkreślić jeszcze raz.

Podstawową przyczyną katastrofy były skrajnie ciężkie warunki pogodowe i niestety błędna decyzja o tym, żeby w tych skrajnie trudnych warunkach pogodowych podjąć próbę lądowania. I to są te podstawowe przyczyny. Wszystkie inne rzeczy są – moim zdaniem - istotne, ale jednak mają charakter wtórny.

Janusz Zemke
Strasburg, 17 stycznia 2012 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wycofanie wojsk z Afganistanu

* Tragiczna sytuacja, kiedy w konwoju wylatuje w powietrze jeden z samochodów z całą załogą, a przyczyną jest 100-kilowa bomba domowej konstrukcji odpalona za pomocą kabla – jest porażką polskiego rozpoznania, zarówno osobowego jak i technicznego.

To kolejny dowód, że nasza misja afgańska nie radzi sobie w prowincji Ghazni. Błędem było podjęcie 3 lata temu przez ówczesny polski rząd decyzji, że samodzielnie przejmiemy nadzór nad całą prowincją Ghazni. Szybko się okazało, że na tak trudnym terenie i przy nieprzyjaznych mieszkańcach – mamy za mały potencjał, by temu zadaniu podołać. Zwrócono się wtedy o wsparcie tysiąca żołnierzy USA, którzy zostali tam skierowani.

Misja w Afganistanie rozpoczęła się 10 lat temu, była umocowana prawnie przez Radę Bezpieczeństwa (po zamachu w USA jej celem było zniszczenie ogniw talibów) i jest zadaniem całego NATO, wszystkich 28 państw członkowskich. Obecnie okazuje się, że sytuacja jest tam gorsza niż na początku misji.
Jestem za tym, aby określić termin zakończenia misji i wyprowadzenia stamtąd wojsk polskich. Nie jest to na pewno sprawa łatwa, albowiem jesteśmy członkiem NATO i trzeba taką decyzję uzgodnić z szefostwem NATO.

Niepokoi mnie to, że termin wycofania się z Afganistanu jest jednak przez polskich decydentów ciągle przesuwany, najpierw mówiono o roku 2012, teraz już – 2014.

Sama operacja wycofania wojsk nie będzie łatwa, bo mamy tam 5 baz, w których służy 2.500 ludzi i znajduje się ok. tysiąca ciężkiego sprzętu, najnowocześniejszego, jakim dysponujemy w Polsce. Nie możemy tego zostawić, a przewiezienie drogą lotniczą – jedyną możliwą – może potrwać kilka miesięcy.

Janusz Zemke, 23 grudnia 2011 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Reformowanie Unii Europejskiej

– Polska powinna bardzo pilnować tego, jakie nastąpią zmiany w Europie, bo jesteśmy od ponad 7 lat członkiem Unii Europejskiej, odnosimy z naszego udziału w Unii cały szereg korzyści i dla nas, wszystko co byłoby niekorzystne dla Unii, co pogarszałoby sytuację wewnątrz Unii, oczywiście będzie złe.

Powinniśmy bardzo uważnie patrzeć na to, co się dzieje, ale jednocześnie być aktywnym – zgłaszać różne propozycje, dające wyraźny sygnał, że jesteśmy za silną Unią, chcemy żeby miała duży budżet, żeby Unia była solidarna, czyli – skupiała swoje środki w większym stopniu na wyrównywaniu poziomu życia i szans rozwoju wielu nowych państw członkowskich, niż na pomocy tym krajom, które sobie i tak dobrze radzą. Ja się cieszę, że Polska – późno bo późno, ale jednak się w tę dyskusję włączyła. Głos Polski o przyszłości Europy słychać.


Niestety, w naszym kraju słychać też coraz głośniej eurosceptyków. Na ich wątpliwości, skierowane głównie na wewnętrzny rynek polityczny – mam pytanie: Jeżeli im się nie podoba Unia, to czy chcą zrezygnować z gigantycznych środków, które otrzymujemy? Warto tylko przypomnieć, że oprócz setek różnych inwestycji, przykładowo w województwie kujawsko-pomorskim, na które znaczną część środków przeznaczyła Unia – mamy inwestycje wielkie, jak autostrada A1, budowana wyłącznie dzięki środkom Unii. Mam też inne pytanie: – Czy oni się godzą na to, żeby po ewentualnym wyjściu z Unii (co byłoby fatalne), Polacy znowu musieli mieć paszporty, starać się o wizy, mieli kłopoty z przekraczaniem granic w Europie, czy chcieliby, żeby Polska się wycofała z programów dla młodzieży – Erasmusa, Sokratesa? Takie pytania mógłbym mnożyć.

Osoby będące przeciwnikami Unii, a są takie i mają do tego prawo, niechże uczciwie mówią, co po wyjściu z Unii Polska by straciła. Straty byłyby – w wymiarze ogólnonarodowym, ale także w wymiarze indywidualnym – kolosalne. Dlatego zanim się coś powie, to trzeba dodawać, jakie by to rodziło skutki.

Janusz Zemke
Bruksela, 7 grudnia 2011 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Emerytury dla mundurowych

Na nowe zasady przechodzenia mundurowych na emerytury można się zgodzić, pod jednym warunkiem, że nie zmieni się warunków emerytalnych dla żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy już są w służbie. Jeżeli zaś ten nowy system miałby objąć tych, którzy rozpoczną służbę, to ktoś wiedząc jaki będzie miał system płac, jaka go czeka emerytura – świadomie podejmie decyzję czy chce być żołnierzem czy funkcjonariuszem. Z tym się zgadzam i widzę tu sens społeczny z ekonomicznego punktu widzenia.

Jarosław Gowin – ministrem sprawiedliwości?

Odebrałem źle nominację Jarosława Gowina na ministra sprawiedliwości, podobnie jak jeszcze kilka innych.

Pan Gowin nie ma kwalifikacji prawniczych, ale to jeszcze jakoś można przeżyć, natomiast Jarosław Gowin jest głównie kojarzony i chce być ideologiem polskiego konserwatyzmu.

Ja uważam, że minister sprawiedliwości powinien być absolutnie, na ile się da osobą neutralną, obiektywną, więc nie może być ideologiem. To mnie zdumiewa, bo Jarosław Gowin ma skrajne poglądy np. na temat in vitro, aborcji, na ileś innych rzeczy, to mógłby być w resorcie np. ochrony środowiska, bo drzewom w lasach by to za bardzo nie szkodziło, ale jego resort zajmuje się żywymi ludźmi, to ideolog na jego czele nie powinien stanąć – nigdy.

Janusz Zemke

Bruksela, 23 listopada 2011 r.

 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 10